Strefa ekspertów
- Zapytaj Eksperta
- Nasi Eksperci
- Panel Eksperta
- Porady z dziedziny:
- Felgi/Opony
- Warsztat
- Zabezpieczenia przed kradzieżą
- Niepełnosprawni
- Nawigacja GPS
- Odszkodowania
- Tuning
- Ruch drogowy
- audatex (8) »
- automobil (14) »
- eurotax (6) »
- inne (151) »
- kolizja (30) »
- kosztorys (15) »
- stłuczka (12) »
- weteran (1) »
- wycena (5) »
- wypadek (9) »
- Pojazdy zabytkowe
- Ubezpieczenia
Dyskusja z ekspertem Ruch drogowy
Czyja wina? - Volkswagen Golf
Dział tematyczny: Ruch drogowySłowa kluczowe: kolizja, stłuczka, wypadek
2012.02.09 12:42,
stanley14
witam!mam pytanie gdyż jechałem droga dwukierunkową na której mieściło się jedno auto.z mojej str była zaspa śnieżna a z drugiej auta na parkingu (których moim zdaniem tak naprawde nie powinno tam byc gdyz w lecie mieszczą sie natej drodze dwa auta) ja nie mogłem zjechać w żaden sposób jedyne wyjście to się zatrzymać ale hamując na śliskiej drodze mogłbym nie wychamowac.Pani która mi zrobiła miejsce na przejechanie zrobiła tego miejsca zbyt mało a ja żeby uniknąć kolizji wjezdżałem w wymienioną wyżej zaspe snieżna.Po czym ześlizgnąłem sie z zaspy i delikatnie uderzyłem w auto które chciało mi się odsunąć.Policjant stwierdził , iż 1-to moja wina bo mam bardziej zniszczone nad kole jak pani drzwi . 2-pani stała ja jechałem.Na drodze nie ma znaków z pierwszeństwem przejazdu ale ja uwazam ze to ja mam pierwszeństwo wiec zwracam się z wielką prośbą do eksperta!z góry dziekuję!mandat 250 zł i 6 punktów!
witam!mam pytanie gdyż jechałem droga dwukierunkową na której mieściło się jedno auto.z mojej str była zaspa śnieżna a z drugiej auta na parkingu (których moim zdaniem tak naprawde nie powinno tam byc gdyz w lecie mieszczą sie natej drodze dwa auta) ja nie mogłem zjechać w żaden sposób jedyne wyjście to się zatrzymać ale hamując na śliskiej drodze mogłbym nie wychamowac.Pani która mi zrobiła miejsce na przejechanie zrobiła tego miejsca zbyt mało a ja żeby uniknąć kolizji wjezdżałem w wymienioną wyżej zaspe snieżna.Po czym ześlizgnąłem sie z zaspy i delikatnie uderzyłem w auto które chciało mi się odsunąć.Policjant stwierdził , iż 1-to moja wina bo mam bardziej zniszczone nad kole jak pani drzwi . 2-pani stała ja jechałem.Na drodze nie ma znaków z pierwszeństwem przejazdu ale ja uwazam ze to ja mam pierwszeństwo wiec zwracam się z wielką prośbą do eksperta!z góry dziekuję!mandat 250 zł i 6 punktów!
2012.02.09 13:22,
Ekspert: mgr Michał Marciniak
Dokładnie, miał Pan pierwszeństwo, Pani zastosowała się do tego ponieważ z jej strony na pasie ruchu stały samochody więc powstrzymała się od jazdy aby ustąpić Panu pierwszeństwa, Pan nie zachował ostrożności i doszło do kolizji. Pisze Pan że nie mógł Pan gwałtownie hamować, przy dobrym zimowym ogumieniu i niewielkiej prędkości na pewno by się to udało. Sprawa jest bezdyskusyjna. Mandat może Pan spokojnie zapłacić w ciągu ok 4-5 miesięcy i szybko zapomni Pan o sprawie. W tej sprawie wina jest ewidentna. Niestety.
Dokładnie, miał Pan pierwszeństwo, Pani zastosowała się do tego ponieważ z jej strony na pasie ruchu stały samochody więc powstrzymała się od jazdy aby ustąpić Panu pierwszeństwa, Pan nie zachował ostrożności i doszło do kolizji. Pisze Pan że nie mógł Pan gwałtownie hamować, przy dobrym zimowym ogumieniu i niewielkiej prędkości na pewno by się to udało. Sprawa jest bezdyskusyjna. Mandat może Pan spokojnie zapłacić w ciągu ok 4-5 miesięcy i szybko zapomni Pan o sprawie. W tej sprawie wina jest ewidentna. Niestety.
