Strefa ekspertów
- Zapytaj Eksperta
- Nasi Eksperci
- Panel Eksperta
- Porady z dziedziny:
- Felgi/Opony
- Warsztat
- Zabezpieczenia przed kradzieżą
- Niepełnosprawni
- Nawigacja GPS
- Odszkodowania
- Tuning
- Ruch drogowy
- Pojazdy zabytkowe
- Ubezpieczenia
- AC (2) »
- NNW (1) »
- OC (22) »
- polisa (10) »
- towarzystwa ubezpieczeniowe (7) »
- ubezpieczenia komunikacyjne (7) »
Dyskusja z ekspertem Ubezpieczenia
Dowód rejestracyjny - Opel Corsa
Dział tematyczny: UbezpieczeniaSłowa kluczowe:
2011.08.16 18:49,
Aguirre83
Witam!
Niedawno razem z żoną kupiłem opla corse z 1997 roku. Z załatwieniem wszystkich formalności związanych z rejestracją samochodu nie było problemu. Aż do czasu. Po 3 m-ce przyszedł czas na badania techniczne samochodu. I tu zdziwnienie. Pan od badania technicznego stwierdza że numer nadwozia jest niezgodny z numerem w dowodzie, a dokładniej chodziło o to iż w dowodzie było "o" a nie "zero". Podobno w numerach nadwozia nie można stosować literki "o". Stwierdził również że waga samochodu jest zaniżona o jakieś 50 kg. Oczywiście samochód nie przeszedł badania. Wydano mi pismo do Wydziału komunikacj celem poprawienia tych błędów; wpisać je poprawnie w adnotacje urzędowe. Gdy całą tą historię przedstawiłem Pani w wydziale komunikacji stwierdziła iż nie jest to jej/ich błąd, tylko poprzedniego wydziału który wydawał dowód poprzedniemu włacicielowi od którego kupiliśmy samochód. Stwierdziała że poprawek nie może nanieść w rubryce "adnotacje urzędowe" a ja muszę wyrobić nowy dowód z porawionymi błędami i poownie zapłacić.
Czy istnieje możliwość by nie płacić za czyjąś pomyłkę?
Witam!
Niedawno razem z żoną kupiłem opla corse z 1997 roku. Z załatwieniem wszystkich formalności związanych z rejestracją samochodu nie było problemu. Aż do czasu. Po 3 m-ce przyszedł czas na badania techniczne samochodu. I tu zdziwnienie. Pan od badania technicznego stwierdza że numer nadwozia jest niezgodny z numerem w dowodzie, a dokładniej chodziło o to iż w dowodzie było "o" a nie "zero". Podobno w numerach nadwozia nie można stosować literki "o". Stwierdził również że waga samochodu jest zaniżona o jakieś 50 kg. Oczywiście samochód nie przeszedł badania. Wydano mi pismo do Wydziału komunikacj celem poprawienia tych błędów; wpisać je poprawnie w adnotacje urzędowe. Gdy całą tą historię przedstawiłem Pani w wydziale komunikacji stwierdziła iż nie jest to jej/ich błąd, tylko poprzedniego wydziału który wydawał dowód poprzedniemu włacicielowi od którego kupiliśmy samochód. Stwierdziała że poprawek nie może nanieść w rubryce "adnotacje urzędowe" a ja muszę wyrobić nowy dowód z porawionymi błędami i poownie zapłacić.
Czy istnieje możliwość by nie płacić za czyjąś pomyłkę?
