Nie ufaj rezerwie!
-
Technika
2012-01-05, Bogdan Leszczorz, fot. Bogdan Leszczorz - Jakie są konsekwencje jazdy przy zapalonej lampce kontrolnej paliwa?
Na pewno każdemu kierującemu zdarzyło się jechać na tzw. rezerwie. Pół biedy, kiedy wskaźnik poziomu paliwa w baku samochodu dopiero co się włączył, a do najbliższej stacji benzynowej mamy niedaleko. O wiele gorzej, gdy jedziemy już jakiś czas na rezerwie i nie wiadomo kiedy uda nam się zatankować. Poza oczywistym stresem wynikającym z takiej sytuacji, bardziej obznajomieni w technice motoryzacyjnej będą się również obawiali możliwości uszkodzenia układu paliwowego na skutek długiej jazdy „na oparach”.
Ile daje rezerwa?
W zdecydowanej większości współczesnych samochodów zapalenie się lampki kontrolnej oznacza, iż mamy w baku od 5 do 8 litrów paliwa (ok. 10 proc. pojemności zbiornika). A zatem jeszcze przez co najmniej 50 kilometrów możemy poszukiwać stacji benzynowej. Tyle teoria. W praktyce trudno jednak precyzyjnie wyliczyć ten dystans (szczególnie w autach bez komputera pokładowego), ponieważ nie znamy wartości średniego zużycia paliwa przy określonej prędkości. Fachowcy przestrzegają przy tym przed dogłębnym „sprawdzaniem” rezerwy zbiornika. Niski poziom paliwa powoduje, iż do filtra przedostają się zanieczyszczenia, które normalnie osiadają na dnie baku. Z kolei w dieslach może dojść do zapowietrzenia całego układu paliwowego.
Chwilowe i średnie
W samochodach wyposażonych w komputer pokładowy możliwe jest określenie różnych wartości zużycia paliwa w czasie jazdy, w tym m.in. chwilowego i średniego. Krzysztof Kozłowski, właściciel specjalistycznego warsztatu mechaniki samochodowej w Katowicach: – Komputer wylicza dystans możliwy do pokonania na rezerwie, dysponując wartością średniego zużycia paliwa przy określonej prędkości. Kierujący jest przy tym na bieżąco informowany o wielkości rezerwy, ponieważ na ekranie komputera wyświetla się liczba kilometrów, które można przebyć w poszukiwaniu stacji benzynowej – wyjaśnia.
Tankuj do pełna!
Fachowcy doradzają, aby zawsze wypełniać bak paliwa „pod korek”. Dlaczego to takie istotne? Zbiorniki, które nie tankuje się do pełna, wypełniają się bowiem mieszanką powietrza i pary wodnej. Ta ostatnia, przy każdorazowej zmianie temperatury skrapla się i łączy z paliwem, powodując tym samym jego rozcieńczanie. W konsekwencji tak „chrzczone” paliwo nie pozwala na właściwą pracę silnika, w zbiorniku zaś rozwija się w najlepsze korozja powodująca zapychanie filtra paliwowego. Z kolei w samochodach z jednostkami wysokoprężnymi, mieszanina oleju napędowego i wody może po prostu zamarznąć, uniemożliwiając odpalenie silnika.
Ważna benzyna w … gazie
Tego praktycznie nikt nie robi: tankować do pełna zbiornik benzynowy, kiedy jeździ się na LPG? Przecież benzyna służy tylko do rozruchu silnika, a zatem wystarczy jej mała ilość... Czyżby? W ciągle pustym baku zbierają się szkodliwe osady, które przyczyniają się do postępującej korozji tego ostatniego. Osady mogą również powodować – co jest znacznie gorsze – zapchanie się i w konsekwencji trwałe uszkodzenie wtrysków. Odpowiedniej ilości paliwa (czytaj: benzyny) potrzebują też pompy paliwowe. Bez tego ostatniego nie będą one bowiem właściwie smarowane, co w konsekwencji może skutkować ich zatarciem.
- Bogdan Leszczorz, fot. Bogdan Leszczorz
Nie ufaj rezerwie!
100 komentarzy
40 dyskutujących
Podpis:
Do tofana:
Wiesz, chyba się już pogubiliśmy
Chyba o rezerwie, tylko już nie wiem, czy facetów czy dziewczyn?
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do mucko1:
Niech Ci będzie, w takim razie zaczynamy od nowa!
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana:
Niektórych rzeczy nie da rady nadrobić, to co minęło, to już minęło, to co robimy teraz, to już na bieżąco
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana:
Witaj.
Chyba jadąc gdzieś pobłądziłaś? nie było Cię, aż dwa dni
- takie straty ojojoj, tego już nie da rady nadrobić
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana:
Hej, czemu nie, ale tu tez można się pojawiać z korzyścią dla respektu
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana:
Eeee, chyba nie, grunt to dobra zabawa
milo się z Tobą gawędzi, hej
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do mucko1:
Pod warunkiem, że masz więcej niż jednego! 
Czy nie odbiegliśmy od tematu za daleko?
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana:
No i znowu się z Tobą zgodziłem
sam nie wiem czemu?
Chyba limit wyczerpany
A tak nawiązując do tytułu artykułu
czy można mieć faceta w rezerwie???
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana:
Znowu masz rację, ale nie myśl sobie, że jestem taki zgodny
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do mucko1:
Zaraz, zaraz, bo się pogubiłam! 
Ale kto komu tego buziaka?
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana: Eeeee, zamiast w oponki, proszę o buziaka
czy to tak dużo???
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do mucko1:
Mnie wystarczy niecałe 40, nie jeżdżę za długo na rezerwie, jeśli w ogóle. 
A pie...ć w oponki?
4 miesiące temu napisz odpowiedź
ja jeździłem i jeżdżę na rezerwie i przejeżdżam na rezerwie od 120 do 100km a mam diesla nie ufajcie benzynom ufacie dieslom a dojedziesz
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana: Ja tam bym poprosił, aby mi nakapał 55 L
- do cytryny więcej nie wchodzi
hej
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do mucko1:
Aha, przypomniał mi się też kawał, ale o krasnoludkach. Chyba nikogo nie urażę. 
Krasnoludek pyta na stacji benzynowej: - Ile kosztuje kropla benzynki? Nic nie kosztuje - odparł pracownik stacji. - To proszę mi nakapać 30 litrów ...
- I p w oponki? - spytał pracownik?
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do mucko1:
To znak, że ani blondynką nie jestem, ani nie jestem tak zakompleksioną szatynką, żeby miało mnie cokolwiek tu dotknąć.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do tofana: Witaj, miło widzieć Twoją odpowiedz, to znak, że żarcik o blondynce "luźno Ci powiewa"
Zastanawiałem się, niestety po fakcie, czy powinienem go tu umieścić, mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony. Pozdrawiam, szerokości, hej
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do mucko1:
W takim razie uściślę, żeby nie być źle zrozumianą. Tankuje do pełna - zawsze. To czy pod korek, czy nie zależy od tego jaka końcówka w złotówkach.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do anpa50: ja tankuję benzynę częściej... ponoć się starzeje...
też nie robię dodatkowych km na stację, tankuję przy okazji LPG zawsze do pełna i Pb do ok. 20 litrów,
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Benzynę tankuję tylko raz w roku, ale za to do pełna. Natomiast gaz też zawsze do pełna. Przynajmniej nie muszę nabijać dodatkowych kilometrów na stację benzynową.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...

Newsletter - zapisz się!


dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera
No to jedziemy dalej!
no i co ja robię???










