Bez emocji - Toyota Avensis (2003-2008)
-
Testy aut używanych
2011-12-14, Łukasz Szewczyk - Popularna, niepozorna, wygodna. Druga generacja Toyoty Avensis nie budzi większych emocji. W przypadku używanych egzemplarzy równie ważny jest fakt, że japońska limuzyna klasy średniej nie wywołuje także negatywnych emocji...
Doskonała renoma modelu Avensis sprawia, że jest to jeden z najbardziej poszukiwanych modeli na rynku wtórnym. Pociąga to za sobą określone konsekwencje. Sprzedaż Toyoty nawet z wysokim przebiegiem nie powinna być trudna, a dotychczasowy właściciel może liczyć na zasilenie konta sporą ilością gotówki. Dla zainteresowanych zakupem używanego Avensisa mamy gorsze wiadomości. Samochody są wyraźnie droższe od francuskich i niektórych niemieckich konkurentów. Duże zainteresowanie modelem sprawia, że do „obiegu” wracają także egzemplarze po poważnych wypadkach.
Druga generacja Toyoty Avensis była oferowana w nadwoziach typu sedan, liftback i kombi. Przestronność ich wnętrz całkowicie satysfakcjonowała klientów. Mało kto decydował się na dopłacenie za starszą technologicznie Avensis Verso, która ostatecznie zniknęła z salonów w 2006 roku. Zaletą Avensisa są również pojemne bagażniki – wyniki 510 (liftback) i 520 litrów (kombi i sedan) należą do czołówki w klasie. Jedynym mankamentem są wnikające do wnętrza zawiasy pokrywy bagażnika trójbryłowej wersji.
W 2006 roku Toyota poddała limuzynę delikatnemu retuszowi. Samochody po faceliftingu można poznać po kierunkowskazach w obudowach lusterek, zmienionym pasie przednim oraz odświeżonym wnętrzu.
Ostatnie z wymienionych i tak nie prezentowało się najlepiej. Plastiki są średniej jakości, a w samochodach z większymi przebiegami potrafią dokuczliwie hałasować. Tapicerka okazuje się podatna na wycieranie – nawet przy przebiegach poniżej 100 tysięcy kilometrów obicia mogą wyglądać na potargane lub wysiedziane. Użytkownicy samochodu podkreślają też, że czyszczenie materiału nie należy do łatwych zadań.
Przedział pasażerski ma jednak sporo atutów – ergonomię, przestronność oraz niezłe wyciszenie. W rezultacie nawet dalekie podróże nie męczą. Komfort jazdy zwiększa miękko zestrojone zawieszenie.
Toyota zdecydowała się na niezależne zawieszenie przednich i tylnych kół. W pierwszej kolejności zużywają się zwykle tuleje wielowahaczowego tylnego zawieszenia.
Na tle konkurentów gama jednostek napędowych prezentuje się stosunkowo skromnie. W czasie gdy konkurencji proponowali klientom sportowe odmiany oznaczone symbolami M, MPS, OPC, S, ST i R, Avensis mógł poszczycić się mocą najwyżej 177 KM. Mocne wersje budzą wiele emocji, jednak w finalnym bilansie sprzedaży okazują się niszowym produktem. Toyota postawiła na silniki, które cieszą się największym wzięciem. Ofertę otwierał „budżetowy” motor 1.6 VVT-i (110 KM). Ze względu na masę i gabaryty Avensisa bardziej optymalny jest silnik 1.8 VVT-i (129 KM), który lepiej radzi sobie z samochodem, zużywając średnio 7,6 l/100km, czyli mniej paliwa od podstawowej wersji (8,2 l/100km). Mocniejsze jednostki 2.0 VVT-i (147 KM) i 2.4 VVT-i (163 KM) zapewniają oczywiście lepsze osiągi, ale w cyklu mieszane przychodzi za nie zapłacić 8,8 l/100km i 9,8 l/100km. Na uwagę zasługuje również fakt, że dwa najmocniejsze silniki benzynowe posiadały bezpośredni wtrysk paliwa. Rozwiązanie nie okazało się optymalne. W Avensisie trzeciej generacji powrócono do klasycznego systemu zasilania.
Raporty spalania Toyota Avensis II - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw
W początkowym (2003-2004) okresie produkcji Avensis nie rozpieszczał zwolenników jednostek wysokoprężnych. Oferowany wówczas motor 2.0 D-4D rozwijał skromne 116 KM. W 2004 roku ofertę rozszerzyły silniki 2.2 D-4D (150 KM) i 2.2 D-CAT (177 KM). W samochodach produkowanych od 2006 roku najsłabszy diesel dysponuje mocą 126 KM. Mimo sporego zróżnicowania parametrów diesle D-4D (116-150 KM) zużywają średnio 6,4-6,8 l/100km. W przypadku najmocniejszej wersji trzeba przygotować się na 8,2 l/100km.
Jak Avensis wypada w oczach ekspertów? W zestawieniu TUV samochód zajmuje pozycję w ścisłej czołówce. W raporcie ADAC Avensis znalazł się jednak na początku drugiej połowy stawki w klasie średniej. Diesle zebrały negatywne oceny za zapchane filtry cząstek stałych, problemy z systemem recyrkulacji spalin oraz obluzowane osłony silnika. Poszczególne niedomagania udało się rozwiązać w latach 2006-2008. Wcześniej (2005-2006 r.) ograniczono częstotliwość występowania awarii rozrusznika i włącznika zapłonu, jak również usterek alternatora i szybko przepalających się żarówek, których wymiana nie należy do łatwych.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Bez emocji - Toyota Avensis (2003-2008)
11 komentarzy
10 dyskutujących
Podpis:
mialem taka toyke na miesiac. Sedan, ropniak 180 kucy.
Wygodny, nie powiem, ale calkowicie nie wart swojej ceny. W srodku jak dla mnie zbyt toporny material wykonczeniowy. Silnik sprawial wrazenie, jakby mial zaglodzone chabety, nie zas konie mechaniczne. Jakbym wydal tyle z wlasnej kieszeni, to bym plakal. Nie dla mnie.
2 miesiące temu napisz odpowiedź
eeeehe passat aluminiowe zawieszenia, silniki awaryjne, paliwożerne, serwis u Józka w stodole życzę powodzenia. Nie stać cię na utrzymanie toyoty i żal co ?
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Kolego Avesis 1.8 ma już trzeci silnik, wymieniony przez serwis na gwarancji.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
popularna, niepozorna, AWARYJNA, NIEWYGODNA, TANDETNA - oto moje spostrzeżenia po 3 letnim użytkowaniu Avensisa tej generacji. Ludzie to auto się psuje, to ledwo mit po poprzednich Toyotach, ma niewygodne, małe fotele, fatalne materiały wykończeniowe wewnątrz itp. Teraz mam nowego Passata B7 i różnica jest kolosalna w każdym calu
4 miesiące temu napisz odpowiedź
D-4D (150 KM) doskonale przyśpiesza w każdym zakresie obrotów, zaś 2.2 D-CAT (177 KM) wciska w fotel niemiłosiernie.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~otoip: Gdyby nie LPG to wiele fajnych samochodów trafiłoby na złom bo nikt by ich nie kupił. Ciekawe jakbyś kupił nowe np. BMW 740i i po 10 latach chciał je sprzedać. Za więcej niż 10 tys. nikt by nie kupił bo taka podaż by była, a chętnych malutko. Poza tym wiele marek montuje fabrycznie instalacje LPG czy CNG. A prąd to może tylko do lampek i komputerów służy? Samochód na prąd? Nie rób obciachu! A samochód osobowy na ON? Przecież to tylko do maszyn budowlanych i ciężarówek. Ja to bym nawet Rolsa na LPG przerobił, bo to tylko rodzaj zasilania silnika i nie świadczy o niczym. Ktoś kto dużo jeździ zawsze będzie szukał oszczędności. Dlatego kupuje się diesle, auta elektryczne, na prąd, wodór, hybrydy i m.in. LPG.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
"...wtryskiwacze, turbosprężarki oraz dwumasowe koła zamachowe. Często obserwowaną przypadłością są także problemy z zaworem systemu recyrkulacji spalin..." cytat z testu: pokażcie mi marke z dieslem, które nie ma takich problemów? a VW z 2.0TDI - nie ma takich problemów>
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Pioto, gaz to dobry do zapalniczek a nie do avensisa, masz racie lepiej rozgladnij sie za innym autem i nie rób obciachu,
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Mój ojciec ma Avensisa 2007 2.0d4d. Całkiem solidne auto. Jako nowe albo z rozsądnym przebiegiem można się szarpnąć na diesla. Alternatywą jest benzyna z LPG. Jednak brak odpowiednio mocnego silnika dla mnie eliminuje ten samochód. 1.8 już nie mówiąc o 1.6 to wozidło A->B. Większe nie nadają się do LPG.
W tej klasie rozglądałbym się za Oplem Vectrą 2.0 turbo albo 2.8 turbo i na LPG. Tańszy, dobrze współpracuje z gazem, choć awaryjność trochę większa.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!


galeria auta:






dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera










