Nie trać czasu na szukanie częœci! Motodoradca zrobi to za Ciebie.
Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

wydrukuj artykuł Czy warto kupić: używana Mazda 2 (od 2002 do 2007)

Czy warto kupić: używana Mazda 2 (od 2002 do 2007)
Mazda 2 (od 2002 do 2007)

Testy aut używanych

2013-01-15, Łukasz Szewczyk
  • To jeden z najmniej awaryjnych samochodów. Jest też funkcjonalny i przyjemny w prowadzeniu. Niestety ma również wady - mało urodziwe nadwozie, niezbyt wyszukane wnętrze i wysokie ceny wywoławcze na rynku wtórnym. Czy warto kupić używaną Mazdę 2?
  • ...ciąg dalszy
  • Źródłem mocy były benzynowe silniki 1.25 (75 KM), 1.4 (80 KM) i 1.6 (100 KM) oraz wysokoprężny 1.4 MZ-CD (68 KM). W mieście sprawdzają się wszystkie z wymienionych. Poza obszarem zabudowanym zaczyna doskwierać brak nadwyżki mocy i momentu obrotowego. Najmocniejszy z silników jest w stanie rozpędzić samochód od 0 do 100 km/h w czasie 11,4 sekundy. Pozostałe wersje potrzebują na taki sprint 14-15 s. Mimo niewielkich rozmiarów Mazda 2 jest ciężka. Waży blisko 1,1 tony, więc po obciążeniu pasażerami i bagażem silnik ma naprawdę dużo pracy. Jeżeli nie stronimy od dłuższych wypraw, wybierzmy wariant 1.4. O znalezienie topowego 1.6 może być trudno - podaż używanych egzemplarzy jest niewielka.

    Silniki benzynowe pochodzą z palety Forda, natomiast turbodiesel z Common Railem jest wspólną konstrukcją Forda i koncernu PSA. Wyróżnia się prostotą – nie zastosowano turbosprężarki ze zmienną geometrią oraz intercoolera, a w głowicy pracuje tylko osiem zaworów. We wszystkich przypadkach moment obrotowy jest przenoszony przez ręczne skrzynie z pięcioma biegami. Przekładnia łączona z dieslem bywa krytykowana za niską precyzję. Na liście opcji znajdowała się zautomatyzowana skrzynia. Nie grzeszy prędkością działania, a elektronika sterująca potrafi zastrajkować, więc trudno rekomendować zakup tak skonfigurowanego samochodu.

    Używana Mazda 2 jest doskonałą propozycją dla osób, które lubią „lać paliwo i jeździć”. Jeżeli samochód był sumiennie serwisowany i nie został rozbity, nie powinien się psuć. Dowodem trwałości są czołowe lokaty w raportach TUV. Niewielka Mazda już pięciokrotnie zajęła drugie miejsce w tabelach, a najgorsza z osiągniętych pozycji to... świetne 14. miejsce! Tym samym „dwójka” deklasuje inne modele japońskiego koncernu. O tym, że wynik nie jest dziełem przypadku najlepiej świadczą wysokie notowania bliźniaczego Forda Fusion.

    Najwyższe noty Mazda 2 otrzymała również od Dekra. Nawet przy przebiegach sięgających 150 tysięcy kilometrów wciąż wykrywano niewielką liczbę usterek. Specjaliści Dekra zwracają uwagę na niską trwałość systemu zmieniającego położenie przednich świateł. Zdarzały się też wycieki oleju z silników i skrzyń biegów. Rdza w pierwszej kolejności pojawia się na wydechu. Dekra stwierdzała także pęknięte sprężyny zawieszenia oraz zbyt małą lub nierówną siłę hamowania. Przypadłością turbodiesla są nieszczelne podkładki pod wtryskiwaczami.

    Większy dystans do używanej Mazdy 2 ma ADAC, który ulokował model w drugiej połowie tabeli opisującej awaryjność samochodów segmentu B. Na pokreślenie zasługuje jednak fakt, że wszystkie roczniki zostały dobrze ocenione, a typowe usterki to nieszczelności pompy cieczy chłodzącej, defekty sprzęgła, układu zapłonowego oraz rozrusznika. Z zestawień Dekra wynika, że z większością problemów Mazda uporała się już po dwóch latach produkcji modelu.

    Przez długie lata Mazda nie miała szczęścia do polskiego rynku. Problemy z uruchomieniem oficjalnego przedstawicielstwa oraz wysokie ceny ograniczały sprzedaż. Większość aut dotarła do kraju po kilku latach eksploatacji na drogach zachodniej Europy. Ma to dobre i złe strony. Atutem wielu Mazd 2 jest bogate wyposażenie. Nie trzeba żmudnych poszukiwań, by trafić na „dwójkę” z systemem ABS, czterema poduszkami powietrznymi, radioodtwarzaczem, elektrycznie sterowanymi szybami oraz klimatyzacją. Podaż używanych egzemplarzy jest przeciętna, a wśród nich nie brakuje aut z powypadkową przeszłością lub brakami w historii serwisowej.

    Wady i zalety Mazdy 2 - opinie kierowców

    Używana Mazda 2 jest świetnym samochodem do miasta. Wyróżnia się bardzo przestronnym przedziałem pasażerskim, jak również niskim zapotrzebowaniem na paliwo i śladową usterkowością, które korzystnie wpływają na koszty eksploatacji. W przypadku awarii zamienniki znajdziemy bez trudu - Mazda 2 to mutacja popularnych modeli Forda, a nie prawdziwie japoński samochód.

    Polecane silniki:

    Benzynowy 1.4 MZI: Mimo niewielkich rozmiarów Mazda 2 waży sporo. 80 KM pod maską to niezbędne minimum, jeżeli zamierzamy często wyjeżdżać poza miasto lub podróżować z kompletem pasażerów. Z raportów spalania wynika, że silnik 1.4 zużywa 6,5 l/100km, czyli 0,4 l/100km więcej od motoru 1.25. Te wyniki stawiają pod znakiem zapytania sensowność inwestowania w 68-konnego turbodiesla. Zużywa 5,2 l/100km, jednak zapewnia słabe osiągi. Pocieszająca jest natomiast prosta konstrukcja diesla, która przekłada się na wysoką trwałość i umiarkowane koszty napraw.

    Zalety:
    + Ponadprzeciętna trwałość
    + Dobre właściwości jezdne
    + Funkcjonalne i przestronne wnętrze

    Wady:
    - Stylizacja nadwozia i wnętrza
    - Ograniczona podaż na rynku wtórnym
    - Mizerne osiągi

    Bezpieczeństwo:
    Wynik w teście EuroNCAP: 4/5 (badanie w 2003 i 2004 r.)

    Ceny wybranych części zamiennych - zamienników:
    Wahacz (przód): 160-240 zł
    Tarcze i klocki (przód): 150-300 zł
    Sprzęgło (komplet): 230-650 zł

    Przykładowe ceny ofertowe:
    1.25 MZI, 2003 r., 142000 km, 13 tys. zł
    1.4 MZ-CD, 2004 r., 179000 km, 15 tys. zł
    1.4 MZI, 2006 r., 128000 km, 17 tys. zł
    1.4 MZ-CD, 2007 r., 148000 km, 19 tys. zł

    Autorem zdjęć jest Lukas_auto, użytkownik Mazdy 2

  • Łukasz Szewczyk
 
 

galeria galeria auta: Mazda Hatchback

 
 
 
 
 

Opony letnie - promocja!


Czy warto kupić: używana Mazda 2 (od 2002 do 2007)

19 komentarzy

14 dyskutujących

Dodaj komentarz

0
 
0
~Rubio~Rubio

Mazda 2, 1.4 benzyna, rocznik 2005. 140 tys. km. Robione: rozrząd, wymiana łożysk alternatora, wymiana kompresora klimatyzacji, wymiana przełączników elektrycznej regulacji szyb i lusterek. Pojawia się korozja na elementach metalowych wewnątrz auta, pękają pokrętła regulacji nawiewu, nagminne problemy z elektryką. Silnik głośny (lepszy 1.2). Duże spalanie jak na małe auto: 9l w cyklu mieszanym. Rozmieszczenie zaczepów do isofix to żart. Po zamocowaniu fotelika nie usiądzie już nikt z tyłu. Na plus: świetne prowadzenie, ładny wygląd, rozsądny bagażnik.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

2
 
0
~ja~ja

Do ~Kujawiak:Mam mazdę 2 rocznik 2007, świetny samochód pod każdym względem. Polecam.

1 rok temu napisz odpowiedź

0
 
1
~Zachar~Zachar

Do ~Herr: Zapewniam Cię, że w sytuacji poprawki błędu merytorycznego wspomnimy o tym w komentach

1 rok temu napisz odpowiedź

2
 
0
~Herr~Herr

Do Zachar:

No i kto tu się rozpisuje... Zamiast Twojego całego komentarza wystarczyłoby tylko ostatnie zdanie. Jako że chyba moje intencje zostały błędnie odczytane to muszę się znowu rozpisać (cóż, że nie odnosi się to do merytoryki artykułu, który jest napisany bardzo pożądnie)

Otóż po pierwsze, wcale nie wychodzę z założenia, że każdy jest nieomylny. Artykuł mi się podoba, a że był zamieszczany w środku nocy, tym bardziej tłumaczy możliwy błąd(czy merytoryczny czy też innej natury). Chodzi mi po prostu o sposób obchodzenia się z tego typu gafami, które przydażyć mogą się każdemu...

Po drugie, jak sugerujesz, nie jestem spięty :D

No i chyba w ogóle ta jałowa dyskusja tutaj nie była by potrzebna, gdyby to sprostowanie pojawiło się "samoczynnie" pod textem, bez mojej uwagi, która nie miała w zamierzeniu być ani złośliwa, ani w jakikolwiek inny sposób niekulturalna. Napisałem tylko, jak moim skromnym zdaniem można się obchodzić z takimi zonkami.

1 rok temu napisz odpowiedź

0
 
1
~Zachar~Zachar

Do ~Herr: Ewidentnie nie był to błąd merytoryczny tylko następstwo akcji typu copy&paste podczas redagowania. Każdemu się zdarza. Tak też zostało poprawione - jako rzemieślniczy błąd w druku a nie merytoryczny w tekście.

Myślę, że można się uśmiechnąć i powiedzieć "coś się im po**mieszało", a nie rozdmuchiwać to na wydarzenie roku i 2 opasłe akapity komentarza.

Wyluzuj. Ewentualnie znajdź problem merytoryczny, to będzie sprostowanie i podziękowania listem imiennym - poleconym priorytetem.

Kujawiaku - dzięki za czujność!

1 rok temu napisz odpowiedź

3
 
0
~Nauczyciel fizyki~Nauczyciel fizyki

"zaczyna doskwierać brak nadwyżki mocy i momentu obrotowego"
Moc to Nm i obr/min (2w1) więc to zdanie będzie brzmiało:
"zaczyna doskwierać brak nadwyżki momentu obrotowego, obr/min i momentu obrotowego" Poprawcie się troche :/

1 rok temu napisz odpowiedź

3
 
2
~Kicak~Kicak

Posiadam Mazdę 2, 1.4 MZI z 2005r. Auto naprawdę godne polecenia. Jeżdżę nim dopiero rok, ale jeszcze nic w niego nie inwestowałem. Prawda co do stosunku masa/moc, ale to naprawdę nie przeszkadza, chyba, że ktoś się z Mazdy Xedos 2.5 przesiadł=P Przez to, że dużo tych aut pochodzi z Niemiec, jest bardzo bogate wyposażenie: ABS, 4x airbag, radio CD, wspomaganie, centralny zamek + pilot, wielofonkcyjna kierownica.

1 rok temu napisz odpowiedź

4
 
0
~fire_diablo~fire_diablo

Do ~Herr:
A to zwracam honor w takim razie. A co do redakcji to rzeczywiście powinni jakiś koment dać, że błąd poprawiono - bo inaczej wychodzi polskie "nic się nie stało".

1 rok temu napisz odpowiedź

3
 
2
~zoom~zoom

Miałem kiedyś taki samochód. Nie psuł się i sprzedał od ręki za dobra kase. W przypadku włoskich tak się nie da; )

1 rok temu napisz odpowiedź

8
 
1
~Herr~Herr

Do fire_diablo:

Nie komentuj i nie krytykuj jak nie wiesz. Artykuł pojawił się wczoraj w nocy i ja też widziałem w wadach "sporą awaryjność".

Oczywiście (mówię "oczywiście", bo to nie pierwszyzna panowie redaktorzy!!) autor/administrator zamiast wysilić się na komentarz poniżej, uznając swój błąd i dziękując Kujawiakowi za jego wyłuskanie, poprawia takowy tylko w tekście, przez co powstają takie nieporozumienia.

Otóż droga redakcjo, tak nie wygląda profesjonalne dziennikarstwo!!

Powiem też tyle: od parunastu ładnych lat czytam niemiecki AutoBild, któremu można zarzucić mniejszy lub większy brak obiektywizmu szczególnie w odniesieniu do produktów niemieckiej motoryzacji, ale za jedno bardzo ich cenię - Przeciętnie w co drugim/trzecim numerze popełniają jakiś mały błąd np. w sumowaniu punktów przy porównaniach. Zawsze znajdzie się też przynajmniej jeden czytelnik, który znajdzie ten błąd i wtedy gazeta publikuje ten list, PRZEPRASZAJĄC I DZIĘKUJĄC za jego nadesłanie, oraz wylicza np. punktację na nowo!! To się nazywa otwarty i profesjonalny journalism

1 rok temu napisz odpowiedź

2
 
0
~Zodiac~Zodiac

Do derisz: Od trójki w górę dają radę

1 rok temu napisz odpowiedź

1
 
1
~fire_diablo~fire_diablo

Do ~Kujawiak:
Chyba widzisz kolego, rzeczy których inni nie widzą?! Gdzie?!

1 rok temu napisz odpowiedź

10
 
0
~derisz~derisz

Nie wiem dlaczego ale mazdy zawsze robiły na mnie dobre wrażenie.

1 rok temu napisz odpowiedź

2
 
1
~Zodiac~Zodiac

Do ~.....: Nie przesadzaj. Za 15 znajdziesz coś sensownego z poczatku serii. Bez szałowego wyposazenia, ale minimum przyzwoitosci bedzie

1 rok temu napisz odpowiedź

6
 
4
~.....~.....

Do ~Zodiac: za 15 tyś to będą trupy a nie golfy czy astry

1 rok temu napisz odpowiedź

2
 
2
~Woytek~Woytek

Przy rosnacej armii fotoradarow nawet te osiagi wystarcza :D Te silniki lubia wysokie obroty, wiec wrazenia z jazdy sa niezle

1 rok temu napisz odpowiedź

7
 
4
~Zodiac~Zodiac

Za 15 tysięcy pomyślałbym o aucie kompaktowym. Wystarczy juz na Golfa albo Astre. Beda niewiele starsze, a lepiej wyposazone i ladniejsze. 2 wygląda mi mimo wszystko na pudełko na kołach.

1 rok temu napisz odpowiedź

10
 
4
~qwerty~qwerty

Bardzo sensowna propozycja w swojej klasie. Niedoceniona. Większość osób patrzy na Polo i Fabię, które się psują. Mazda to jednak kawał solidnego żelaza

1 rok temu napisz odpowiedź

6
 
3
~Kujawiak~Kujawiak

Autor napisał, że model Mazdy 2 praktycznie się nie psuje, a w minusach na samym końcu wypisał "spora awaryjność"

1 rok temu napisz odpowiedź