Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

wydrukuj artykuł Czy warto kupić: używany Hyundai Tucson (od 2004 do 2009)

Czy warto kupić: używany Hyundai Tucson (od 2004 do 2009)
Hyundai Tucson (od 2004 do 2009)

Testy aut używanych

2013-07-29, Łukasz Szewczyk, zdjęcia: Hyundai
  • SUV-y stały się modne. Nie każdy jednak może pozwolić sobie na wydanie kilkudziesięciu tysięcy złotych na ich zakup. Alternatywą są modele z drugiej ręki, które szybko tracą na wartości. Czy warto kupić używanego Hyundaia Tucsona?
  • Koreańscy producenci samochodów uczą się błyskawicznie. W ostatnich latach XX wieku z trudem wytrzymywali tempo i standardy narzucane przez firmy z Europy i Japonii. Ostatnia dekada mija pod znakiem coraz lepiej dopracowanych samochodów. W przypadku Hyundaia jednym z przełomowych modeli był Tucson, który zadebiutował w 2004 roku. Kompaktowy SUV bazuje na płycie podłogowej modelu Elantra, a jednocześnie jest bliźniakiem drugiej generacji Kia Sportage.

    Zacznijmy od złych wiadomości. Stylizacja. W tej dyscyplinie Tucson jest daleko za czołówką segmentu SUV. Specyficzne linie oraz wnętrze wykończone dużą ilością tanich tworzyw trzeba zaakceptować, co nie każdy będzie w stanie zrobić.

    Hyundai Tucson nie grzeszy także przestronnością wnętrza. Ma karoserię o długości 4,3 m. Z przodu ilość miejsca jest wystarczająca, ale tylna kanapa nie rozpieszcza. 325-litrowy bagażnik oznacza, że na dalsze trasy trzeba wybierać się we dwójkę lub ulokować część walizek w boksie dachowym. Drobnym pocieszeniem jest brak progu załadunkowego oraz otwierana tylna szyba, która ułatwia wrzucanie przedmiotów do kufra.

    Właściwości jezdne, precyzja prowadzenia, czy sposób wybierania nierówności są poprawne. Hyundai Tucson nie prezentuje jednak poziomu znanego z bardziej renomowanej konkurencji – powstał w czasie, gdy koreańscy inżynierowie uczyli się, jak budować dobre samochody. Zabrakło ostatecznego szlifu. Dosyć sztywne zawieszenie miewa problemy ze sprawnym tłumieniem krótkich uskoków asfaltu. Na szybciej pokonywanych zakrętach zezwala na znaczne przechyły nadwozia, a powtarzające się, długie garby nawierzchni mogą wywołać nieprzyjemne bujanie. Mankamentem zawieszenia są też hałasy towarzyszące pokonywaniu nierówności.

    Do wnętrza przenikają także dźwięki pracujących silników. Na rynku wtórnym można spotkać Tucsony z benzynowymi 2.0 (141 KM) i 2.7 V6 (175 KM) oraz wysokoprężnymi 2.0 (112, 140 i 150 KM). Mocniejszego diesla z turbiną o zmiennej geometrii i 6-biegową skrzynią wprowadzono w 2006 roku. 150-konny 2.0 CRDi zadebiutował dwa lata później.

    Najlepszym wyborem będzie turbodiesel – każdy wariant mocy zapewnia wystarczające osiągi, a za sprawą niskiego spalania (7-8 l/100km) auto pozostaje w miarę przyjazne dla kieszeni. Dwulitrowa „benzyna” nie grzeszy elastycznością i zużywa ok. 10 l/100km. Wielu użytkowników próbowało ograniczyć wydatki na paliwo, montując do auta instalację gazową. Głowice koreańskich silników przeciętnie znoszą konieczność współpracy z alternatywnym paliwem. Nie zachwyca również flagowy 2.7 V6. Standardowo był łączony z 4-biegowym "automatem", co sprawia, że nie jest szybszy od 2.0 16V, jednak domaga się większych porcji paliwa (ok. 11 l/100km).

    Ile pali Hyundai Tucson - sprawdź raporty spalania

    Tucson był oferowany z napędem na przednią oś lub wszystkie koła. W drugim przypadku mamy do czynienia z elektronicznie sterowanym sprzęgłem wielopłytkowym, które po wykryciu poślizgu zaczyna przerzucać moment obrotowy także na tylną oś. Jeżeli warunki nie sprzyjają, kierowca może skorzystać z przycisku do blokowania sprzęgła (do 40 km/h). Napęd 4WD sprawdza się podczas jazdy po ośnieżonych nawierzchniach, jednak jazda w trudniejszym terenie – do której może zachęcać 19,5 cm prześwitu, a nawet próby zabaw poślizgami na pokrytych śniegiem placach mogą doprowadzić do przegrzania sprzęgła.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 
 
Pisaliśmy również o Hyundai Tucson:
 
 
 
 

Opony letnie - promocja!


Czy warto kupić: używany Hyundai Tucson (od 2004 do 2009)

7 komentarzy

7 dyskutujących

Dodaj komentarz

9
 
0
~Master~Master

Ciekawe, że autor pisze o usterkach, których nie wskaują użytkownicy w opiniach o aucie a 90% kupiłoby Tucsona raz jeszcze - co nie często w opiniach się zdarza. Mój brat jezdzi Tucsonem 5 rok i jedyne co wymienil to łącznik stabilizatora bo lubi wjechać w dolek od czasu do czasu.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

20
 
5
~radzik~radzik

Hyundai Tuscon chocby w najtanszej wersji i tak bije na glowe takie jednorazowki jak Dacia.

1 rok temu napisz odpowiedź

6
 
3
~fuji~fuji

Wg mnie najładniejszą jest wersja z ciemnym wnętrzem. Jeśli już mówimy o wnętrzu to faktycznie jest proste, ale całkiem praktyczne i wygodne.
Samochod jest stosunkowo tani w zakupie, spalanie jest takie jak u reszty konkurencji, serwis też na pewno nie droższy - to nie jest skomplikowany samochod. Zawieszenie trochę słabo tłumi drobne nierówności, ale grunt, że dziur się nie boi. 2.o benzyna to całkiem nowoczesny ( w pozytywnym sensie) silnik ze zmiennymi fazami rozrządu. Z dieslem jestesmy narazeni na wiecej potencjalnych problemow.. ale to typowe dla nowoczesnych diesli. Ciekawe, że diesel pali z grubsza tyle samo co benzyna (!), zapewne w zamian daje większą dynamikę.
Polecam samochód, jeździ ich u nas coraz więcej.

1 rok temu napisz odpowiedź

14
 
0
~promocja~promocja

muśle że autor to podchujaszczyk!

1 rok temu napisz odpowiedź

22
 
1
~Kiki~Kiki

Myślę że autor tekstu nigdy nie jechał tym autem

1 rok temu napisz odpowiedź

32
 
6
~Bartekzg~Bartekzg

Fotki łatwo obrócić ale lenistwo nie pozwala.
Co do artykułu no cóż mam dwa lata Tucsona i uważam że jakość wnętrza materiałów jest naprawdę ok, może nie jest to premium ale też nie jest słabe. Plastiki są przyjazne i nie trzeszczą co zdarza się nowym samochodom. Dużo schowków, regulowany podłokietnik i regulowany kąt pochylenia tylnych foteli. Składany fotel pasażera na stolik np. pod laptopa, szuflada pod fotelem. W bagażniku przy nogach pasażera są dodatkowe chowane haczyki na torebkę czy zakupy. W drzwiach jak i w środkowej konsoli jest miejsce na kubek i na 1.5l butelkę. Więc wnętrze jest naprawdę dobrze wyposażone. Podgrzewane lusterka, fotele, wycieraczki przydają się zimą. Bagażnik wraz ze złożoną kanapą tworzy płaską twarda podłogę do której dostęp jest bez progu co znacznie ułatwia załadunek. Samochód jest warty uwagi, a zdanie "Używany Hyundai Tucson jest jedną z najciekawszych propozycji dla osób, które poszukują rozsądnego samochodu za rozsądne pieniądze" jest trafne w 100%

1 rok temu napisz odpowiedź

26
 
6
~wojciacho~wojciacho

minus za lenistwo, że redaktorom nie chciało się poszukać polskiego egzemplarza do sesji fotograficznej i wirtualne fotki z neta

1 rok temu napisz odpowiedź