Ford Mondeo III (2001-2007) - limuzyna za rozsądne pieniądze
-
Testy aut używanych
2011-10-06, Łukasz Szewczyk - Przed laty elegancka limuzyna i marzenie wielu kierowców. Obecnie przystępny cenowo samochód o przestronnym wnętrzu, różnorodnych silnikach oraz dobrych właściwościach jezdnych.
Trzecia generacja Mondeo była jednym z przełomowych modeli w historii Forda. Projektanci limuzyny klasy średniej zdecydowali się na zerwanie z banalnymi kształtami jego poprzednika. Ponadto samochód znacznie urósł. Dlaczego? Zaprezentowany dwa lata wcześniej Focus jest wyraźnie większy od wcześniej produkowanego Escorta. Pozycjonowane klasę wyżej Mondeo musiało zapewniać dużo większą ilość przestrzeni. Wskazane było również choćby częściowe zapełnienie luki po flagowym modelu Scorpio, który został definitywnie pogrzebany w 1998 roku.
Duże rozmiary karoserii przełożyły się na przestronność wnętrza. W Mondeo miejsca nie zabraknie nawet piątce pasażerów. Przepastne są również bagażniki. Kufry sedana i liftbacka mają pojemność 500 litrów. W przypadku kombi do dyspozycji jest 40 litrów więcej, a dzięki modyfikacji tylnego zawieszenia ładowność wzrosła z 500 do blisko 600 kilogramów. Po latach okazało się, że podwozie kombi okazuje się najbardziej odporne na zużycie.
Mondeo był dostępny w trzech wersjach nadwoziowych – sedan, liftback i kombi. Po latach różnice cenowe między nimi praktycznie się zatarły. Największy wpływ na ceny wywoławcze ma stan pojazdu. Z tym bywa różnie. Niektóre Mondeo wiodły ciężkie życie samochodów służbowych, inne uczestniczyły w mniej lub bardziej poważnych kolizjach. Na szczęście istnieje spora szansa na znalezienie niewyeksploatowanego samochodu z krajowego salonu.
Układ jezdny Forda Mondeo zasługuje na medal. Dobrze dobrana siła wspomagania kierownicy oraz sprężyste zawieszenie zapewniają ponadprzeciętną przyjemność z jazdy. Co ważne, doskonała trakcja nie będzie okupiona niskim komfortem, o ile nie zdecydujemy się na zakup usportowionych wersji ST z utwardzonym zawieszeniem oraz niskoprofilowym ogumieniem
Niewątpliwym atutem Mondeo jest również bogate wyposażenie. Ford nie żądał dopłaty za klimatyzację, boczne poduszki powietrzne oraz elektryczne szyby. W wielu autach znalazły się również m.in. alufelgi, tempomat oraz podgrzewane fotele i przednia szyba.
Facelifting przeprowadzony w 2005 roku odświeżył nieco wygląd pojazdu oraz podniósł standard wyposażenia – podstawowego i opcjonalnego. To potrafi zaskoczyć nawet dzisiaj. Warto wiedzieć, że Mondeo trzeciej generacji było oferowane m.in. z podgrzewaniem tylnej kanapy oraz przednimi fotelami z wentylacją.
Ford zadbał, by klient miał spore pole manewru również podczas dobierania wersji silnikowej. Mondeo trzeciej generacji było dostępne z benzynowymi jednostkami 1.8 (110, 125 i 131 KM), 2.0 (145 KM), 2.5 V6 (170 KM) oraz 3.0 (204 i 226 KM). Gama turbodiesli była nieznacznie krótsza – 2.0 TDDi (90 i 116 KM), 2.0 TDCi (115 i 131 KM) oraz 2.2 TDCi (155 KM).
Zainteresowani zakupem samochodu z silnikiem benzynowym szybko stwierdzą, że rynek został zdominowany przez egzemplarze z jednostkami 1.8 i 2.0. Trwałość obu motorów jest zbliżona. Najpoważniejszym mankamentem są problemy z plastikowym kolektorem dolotowym, które usunięto na przełomie lat 2002/2003. Zawieść potrafią również inne elementy osprzętu – m.in. różne czujniki, cewki, zawory i termostaty, których naprawa na szczęście nie stanowi potężnego obciążenia finansowego.
Podstawowe silniki benzynowe zużywają odpowiednio 8,5 i 9,2 l/100km.Ze względu na lepszą dynamikę i elastyczność osobom często wyruszającym w dłuższe trasy lub wykorzystującym zdolności przewozowe wersji kombi polecamy dwulitrowy silnik. Poszukując doskonałych osiągów, warto zwrócić uwagę na silniki V6. Niestety w ich przypadku za jazdę trzeba zapłacić średnio 11-13 l/100km w cyklu mieszanym. Ratunkiem nie jest instalacja gazowa. Mechanicy zgodnie twierdzą, że silniki Forda przeciętnie znoszą zasilanie LPG.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Ford Mondeo III (2001-2007) - limuzyna za rozsądne pieniądze
36 komentarzy
30 dyskutujących
Podpis:
Do ~Lechu.:
Mam taki sam model i rzadnych usterek jedynie co do centralnego to niekiedy musze z 2 razy nacisnąć bo niekiedy nie łapie za 1 razem i raz zawiesiła mi sie centralka to tylko trzeba było wypiac mase akumlatora na chwilke. co do wez słyszałem o tym problemie ale załatwiaja to nowym wezem i innymi opaskami mocniejszymi widziałem je realnie ale nie potrafie podac profesjonalnej nazwy. nie są one typowo paskowe na srubke z boku tylko 3 razy szerszei i maja 2 wałeczki na koncach i i srube łoczna mozna przez to mocniej scisnac weza i na dł. powieszchni myse ze to pomoze Pozdrawiam
2 miesiące temu napisz odpowiedź
Ze śmiechu wytrzymać nie mogę, gdy w komentarzach czytam o zdziwieniu,że Passaty to jednak nie ta już niemiecka solidność co kiedyś. Typowy Polak a kupie dyszla zaoszczędze tyle piniendzów. Za 3 lata włoży w złoma na naprawy 10 tys. zł ,no ale przynajmniej pali mniej niż benzyna :D
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Moja żona ma forda mondeo z 2006r. 2.0 benzyna 145KM i co chwila mi dziękuje, że nie kupiłem jej diesla. Jej koleżanka ma Mondeo kombi 2.0 TDCi i przy jej trasie jaką pokonuje co rok (ok. 15 tyś.km) odwiedza warsztaty niczym sklep spożywczy. Co chwila jakaś usterka, jakiś problem z motorem. Moja żona ma w swoim aucie 150 tyś.km przebiegu i wymieniła tylko filtry i zrobiła przeglądy, a poza tym nic. Mam też VW Golfa VI z silnikiem 1.4 TSI 160 KM DSG i się okaże ile wytrzymie bez żadnych problemów.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
czy ktoś może mi powiedzieć coś na temat centralnego zamka,bo nie działa z pilota.A jak przekręcam w drzwiach to zamyka tylko trzy drzwi.poza tym jeszcze szlak trafił dwu mas jak tylko go kupiłem,leje mi z pompy wspomagania,nikt nie potrafi tego zrobić dobrze.może ma ktoś jakąś radę na tego węża?Silnik 2.0 tddi 115km.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Miałem (mam, stoi na placu) Mondeo mk3 kombi 2003 rok, 2,0 TDCi kupiony nowy, w salonie. Rdza to najmniejszy problem, ale od początku. Co irytuje? A no na początku sprzęgło. Walczyłem z serwisem, żeby to jakoś ustawili czy coś, ale podobno się "nie dało". Nie jedną flaszkę wygrałem robiąc zakłady, kto ruszy fordem tak, żeby nie zgasł, ale jednocześnie bez pisku opon. No i po jakimś czasie miałem więcej na półce niż mały monopolowy (niektórzy parę razy podchodzili).Często padało (no bo sporo gazu trzeba żeby ruszyć no i sprzęgło "na wpół", żeby ludzie na siwego faceta nie patrzyli jak na debila, który z każdych świateł z piskiem rusza). Druga sprawa, mało trwałe zawieszenie z tyłu. Po to mam kombi, bo przewożę różne rzeczy i myślałem, że ono do tego służy, ale służy słabo. Po parudziesięciu tys km stuka jak grabarka. No cóż widocznie jest dla ludzi, którzy tego bagażnika używają raz na dłuuugi czas. Trzecia sprawa to wtryski. Padły przy 170 tys km. Podobno brak możliwości regeneracji (może dziś jest inaczej, wtedy tak mi mówili, a ja nie miałem czasu na internetowe poszukiwanie prawdy, bo auta u mnie "pracują" na mnie i na siebie, więc potrzebuję je sprawne). Czwartą bolączką w moim egzemplarzu była elektryka. Klapa tylna otwiera się już tylko z pilota, bądź przycisku wewnątrz. Podgrzewana przednia szyba już nie grzeje cała. Piąta to wspomniana korozja. Jest i to w kilku miejscach (auto bezwypadek), ale nie na tyle, żeby coś przeżreć, jednak może irytować ludzi, którzy kupili mondeo jako "auto do kościoła" (czyt. mało jeździ, ale wyglądać musi). I to z głównych bolączek na tyle. Obecnie auto ma 270 tys km przebiegu, włożyć do 100% sprawności trzeba z 15k zł, w dalszą trasę bałbym się nim wyjechać. Jeździ tylko po okolicy i to pod kierownictwem pracowników, ale swoje już "odsłużyło". Jak tylko ja nim jeździłem to dostawał 40 tys km rocznie, stąd może tyle tych usterek w tak krótkim czasie. Ale właściwości jezdne wspominam bardzo dobrze, komfort - no jakiś jest, ale słowo "limuzyna" jest tutaj na wyrost. Ekonomika na plus, bo na prawdę mało pali. Dużym plusem dla mnie było to, że strasznie szybko się nagrzewało wnętrze - w taką zimę jak ta, rzecz nieoceniona. Także auto mogę polecić, ale należy nie być zdziwionym, gdy z dnia na dzień okaże się, że trzeba w warsztacie zostawić 5 może 6 tys zł. Aha, żeby nie było
To nie jeżdżę żadnym golfem czy passatem
Przepisy się zmieniły, przerzuciłem się na pick-up'y, więc przyrównywać je do Mondeo byłoby głupotą
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Taki Mondeo po lifcie dalej ma problemy z rdzą? W AŚ czytałem, że poprawili zabezpieczenie. Mi najbardziej brakuje silnika turbobenzynowego. To jest bajka. Taki z Focusa 2.5 t byłby idealny. No i dobra instalacja LPG i deklasuje diesla pod każdym względem.
Sam oglądam Focusy II ST ale jeszcze są za drogie, a jak mnie będzie stać to będą same zajeżdżone
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Mam Mondeo mk3 kombi 2,0 TDCI max wyposażenie auto jest z 2003 i było sprowadzone z Niemiec w mojej rodzinie jest od blisko 4 lat. Jako że jestem młodym kierowcą bo dopiero od 2 lat właśnie to auto zostało mnie przydzielone. Auto sprawuje się świetnie i spalanie nie jest wcale takie duże bo w zimę w cyklu mieszanym ( w większości w mieście) wynosi 6,2L a w lato schodzi nawet do 5,7L na trasie w zeszłe wakacje komputer pokazał 5,4 L Faktem jest iż mondeo ma lekki problem z rdzą, w moim egzemplarzu było niewielkie ognisko rdzy na dole drzwi kierowcy od wewnętrznej strony jednak jedna wizyta u specjalisty i problem z głowy.
Do momentu zakupu mondeo w moim domu używany był passat 5 generacji obecnie rodzice posiadają passata 6 generacji i nowe monde. Miałem przyjemność jazdy oboma autami jednak moim faworytem pozostaje mondeo mk3
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do ~Tomek: U mnie w firmie były już Passaty, Mondeo, teraz są laguny. Wszystkie diesle 2,0. Passat ze swoim 2,0 TDI to rzeczywiście jest szrot i tutaj nie ma dyskusji - samochody były kupowane nowe. Mondeo już lepiej chociaż tylko 2,0 TDCI 115 KM było w miarę niezawodne; mocniejsze wersje to faktycznie problemy no i korozja. Obecnie są Laguny 2,0 dCi 150 KM - niektóre egzemplarze mają już 200 tyś km. Mimo wszystkich obiegowych legend Polaków to właśnie Renault jest najlepszym autem z tych wszystkich. Passat - najgorszy (miał być najlepszy... niewyszło), Mondeo - średniak. Osobiście byłem zwolennikiem aut niemieckich ale powoli zmieniam zdanie.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Zastanawia mnie gdzie w Mondeo MK3 są pompowtryskiwacze... chyba w bagażniku. Te legendy o awaryjności Mondeo są powielane w większości przez zawistnych właścicieli 2 jedynie słusznych aut w Polsce, czyli Golfa i Passata. Auto bije na głowę Passata jeżeli chodzi o zawieszenie oraz kulturę pracy silnika TDCI. I przyznaje to każdy posiadać VW po tym jak go przewiozę swoim autem.
Problemy mitu awaryjności Mondeo są dwa:
1. Przebieg samochodu jest zapisywany tylko w liczniku, z związku z tym większość aut z przebiegiem 170-180tys km w momencie sprzedaży faktycznie ma przejechane 500 000 km.
2. 95% samochodów sprowadzonych to są powypadkowe szroty.
Mój samochód jest z 2003 r, krajowy, przejechane 200 000 km. Z wtryskami nic się nie dzieje. Sprawność wszystkich amortyzatorów na poziomie 80%, żadnych luzów itd. Leję i jeżdżę.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
DIESEL TDCI TO JAKAŚ PORAŻKA POMPO WTRYSKI 15OTYŚ-170TYŚ KM ZACHODZI WYMIANA + DWU MASA I COŚ TAM JESZCZE NIE PAMIĘTAM
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Osobiście miałem 2.0 16 V benzynka 145 KM. Przy kupnie były obawy, ale miłe zaskoczenie. Nic się z tym autem nie działo. Zawieszenie - to po prostu szacun dla Forda. Wygodny tapczan do jazdy szczególnie w trasie. Polecam
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
A ja kupiłem Octavie Tour w promocji na poczatku 2011 roku za 39 tys zł. Kolega 4 letnie Mondeo za 9 tys Euro.
Czyli takie same pieniądze....Ale kolega stoi non-stop w serwisie i juz władował 10tys zł w naprawy.
Tak wygląda Polska Głupota - kupowanie szrotów i wieczne bujanie się z naprawami. Ale paliaczki tak lubią. I europa ma tu niewyczerpany rynek zybtu na szroty.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jak się kupiło mondeo w dislu to się stoi w warsztacie heh ten sam problem co z mazda 6. Auto wygodne szkoda ze blachy słabe...
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do Neonit: Jakbyś się przejechał mondeo to byś dostrzegł wygody limuzyny ! ! !
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~viki: Ja też kupiłem w 'dobrym' stanie, ale niestety mi nie udało się :/. Od samochodu za 100 tyś PLN w bogatej wersji oczekiwałbym trochę więcej, a tak - bieda.
Do peugeota 406 nie ma startu ten samochód. Po prostu jest wielka przepaść jakościowa pomiędzy tymi autami. Jedyna rzecz o której mogę powiedzieć że jest na wysokim poziomie to zawieszenie, ale niestety samochód składa się nie tylko z niego. Zamiast jeździć, samochód stał w warsztacie, a chyba nie o to chodzi w tym wszystkim
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~WKjezdze mondeo 2005r przez 5lat i prawda jest taka jak kupisz szrota zjezdzonego to bulisz kase ja kupilem auto w dobrym stanie i nie ma problemow a co do passata to furmanka twarde zawieszenie proponuje fanom tej marki przejechac sie mondeo pozdr.:
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
A jak Kto Chce mieć (Limuzyne) w każdym jej znaczeniu bmw e38 to rozsądny wydatek. Mondeo... prawie się popłakałem ;D
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
!Panie Łukasz Szewczyk JAKA LIMUZYNA!... to zwykły sedan z zewnątrz jak i we wnętrzu... nawet nadwozie w 1% niema czegokolwiek z limuzyny...
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
a ja śmigam 2,0 tddi 2001 ghia od czterech lat, skóra 8 poduch,podgrzewane i wentylowane fotel, itd więcej niż ful opcja wymieniałem:, tarcze klocki przód i tył, amory tył pompa paliwa,układ paska wielokilinowego i tylko tyle. Autko jest super, drogi trzyma się jak szatan. Na serpentynach pod górę do zakopca z piątką pasażerów szedł na tempomacie 160 bez zająknięcia.Na autostradzie do Wrocka 222km/h wg navi, 230 było na liczniku,. Kumpel majacy BMW530 I PASKA B5, po przejażdżce około 100km powiedział ze jego wózki kryją sie pod każdym względem. Może ford gówno wort ale jedzie się jak lord, poza tym nie każda morda pasuje do forda.
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Co tu dużo mówić, nadal marzy mi się to Mondeo. Czym prędzej czym później zrealizuję to marzenie
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Z jednym się nie mogę zgodzić, w moim przypadku nic nie skrzypi w plastikach a autko dobiega do 200tyś Nie znoszę jak coś skrzypi
kiedyś mając poloneza rozebrałem pół deski i montowałem wygłuszenia na łączeniach bo mnie szlak trafiał...
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~R1: A ja słyszałem kilka przypadków że do laguny 2 w ciągu roku ktoś dołożył 15tys nie ma zasady...zależy kto na co trafił ja w ciągu 2,5 roku dałem na naprawy ok 3 tyś i większość to rzeczy eksploatacyjne, to auto musi się komuś podobać bo wiadomo że za takie pieniądze nie można liczyć na cuda...
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Mam ten samochodzik, rocznik 2004 diesel tdci 130 KM. Rdza rzeczywiście bierze tylne drzwi od środka. Powiem tak, jeśli ktoś porusza się po trasie autko jak najbardziej ok( ostatnio zużył mi 5.3 litra ropy przy spokojnej jeździe na trasie- 300 km przejechałem w 4 h). Plus za obszerną kabinę i układ kierowniczy. Passat fajny tylko rozrząd i zawieszenie do kitu.
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Wiktor: szczególnie zawieszenia w pasacie są super,gadasz jak potłuczony,lepiej wybrac mondeo lepsze trwalsze,rdzewieją przy drzwiach ale naprawa tego w Aso jest za darmo
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Mondek tej generacji rdzewieje niezależnie od tego czy jest bezwypadkowy czy nie, to powszechnie wiadomo i nie ma co się sprzeczać, wersja TDDi i TDCi znacznie się różnią (TDDi ma tradycyjny wtrysk realizowany za pomocą pompy wtryskowej, TDCi ma zasilanie common rail) wersje TDDi są mniej dynamiczne, spalają więcej i są głośniejsze ale trwalsze i odporniejsze na jakość paliwa niż TDCi, jest ich na rynku zdecydowanie mniej. Ogółem jeśli ktoś szuka diesla to zawsze lepszym wyporem będzie kupno Passata TDI (mniejsze koszty, wyższa trwałość)
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
czytam poprzednie wpisy i nie mogę się z nimi zgodzić. Posiadam mondeo mkIII 2.0 TDDI od 1,5 roku i w tym czasie przejechałem 35 tys.km. Jak dotąd żadnej awarii, wszystko działa, a auto pojemne, dynamiczne i do tego super właściwości jezdne, w tym pewność prowadzenia nawet przy bardzo dużych prędkościach. Za podobne pieniądze trudno byłoby kupić np. vw passata który byłby w podobnym stanie technicznym (tzn wszystko ok)
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
kolego jak ktoś uważa że królowa lawet laguna jest lepsza to współczucie.
Uważam że mondeo mk3 to faktycznie bardzo dobry samochód za małe pieniądze. Silnik na łańcuchu rozrządu nas praktycznie nie interesuje, spalanie jak się delikatnie jedzie to w trasie ok 6,5 l w mieście nigdy nie przekracza 9l ale to juz korki. A czy rdzewieje owszem jak kupicie szrota niebitego a pranego. normalne że auta rdzewieją po stłuczkach ale jak przydbasz to masz. to tez nie jest młode auto wiec czasem się może zdarzyc. Jeśli chodzi o zawieszenie i zestrojenie wspomagania to uważam że jest to perfekcja i naprawdę warto się przewieść żeby docenić. a w porównaniu do większości innych aut ma też bardzo dużo miejsca w środku zarówno na tylnej kanapie jak i w bagażniku, liftback ma kawał skrzyni z tyłu. a jeśli ktoś chce sobie porównać to właśnie na tej stronie niech poczyta komentarze bezpośrednio użytkowników przy tym modelu, tylko wystrzegać się diesli jak w większości przypadków.
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
o widzisz, dzięki to jednak zostanę przy szukaniu accorda,galanta lub avensiski
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Obecnie rdzewiejący na maksa klamor z fatalnymi dieslami których eksploatacja kosztuje krocie. Kupijąc takie auto za 20 tys zł w ciągu roku dokładasz ok. 20 tys zł
Lepiej już nawet kupić Lagunę II i tak będzie taniej, albo nieco dołożyć i szukać zadbanego Passata B5
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
może ktoś obiektywnie ocenić to auto? Przymierzam się do zmiany samochodu i mondeo 3gen było by dla mnie idealne(oczywiście benzynka) ale po rozmowach z mechanikami strasznie się teraz boję, tak narzekają na wszystko w tym modelu, więc jak to jest?
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
ZAŁAPAŁEM SMAKA NA TAKIE AUTO W KOMBI I PRZECZYTAŁEM CAŁY ARTYKUŁ DOBRZE I NA TEMAT OPISANE. ZA 12 TYŚ. MOŻNA TAKIEGO MONDZIAKA MIEĆ JAK I GOLFA IV ZA PODOBNĄ CENĘ DOSTANIEMY ALE KOMFORTEM I PRZESTRZENNOŚCIĄ WYGRYWA FORD.
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
"- Niezbyt trwałe i drogie w naprawach zawieszenie " śmigam mk3 od 9 lat i mam te same elementy zawieszenia, są w dobrym stanie ! Ale za to wczoraj laweta i mechanior , o 600 zł lżejszy jestem, zatarta sprężarka klimy, i pojawiają się inne magiczne dzwięki, czas na ALLEGRO
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
a ja jeździłem przez 5 lat, zrobiłem 80 tys. i prócz jednego wtryskiwacza nic wielkiego tam się nie podziało
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Pracuje w sklepie z częściami - mondeo to nasz główny klient, sprzęgła, dwumasy, wtryski - nigdy bym nie kupił mondeo diesla...
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Miałem ten 'paździerz'. Jedna wielka TRAGEDIA. O rzeczach eksploatacyjnych nie będę się rozpisywał, ale zardzewiały mechanizm wycieraczek, rdza na bagażniku, nadkolach, progach, wariujący centralny zamek, beznadziejny klimatronik i inne to już lekka przesada. Teraz mam Peugeota 406, ten sam rocznik - bez porównania lepszy i trwalszy. Ale niestety głupi byłem bo przeczytałem test w AutoŚwiat gdzie 'pażdzierz' był bezkonkurencyjny, ehhh.... człowiek uczy się na błędach
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!


galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera










