Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Lepsza od konkurentów - Renault Laguna III (2007- )

Lepsza od konkurentów - Renault Laguna III (2007- )
Udostępnij
  • Testy aut używanych

    2012-02-23, Łukasz Szewczyk
  • Poszukując używanego, kilkuletniego samochodu segmentu D wielu kierowców z premedytacją pomija Lagunę III. To błąd. Auto jest wygodne i bezpieczne. Co ważne, pozytywnie zaskakuje trwałością i kosztuje dużo mniej od niemieckich lub japońskich konkurentów.
  • Prezentację używanej Laguny III trzeba zacząć od powrotu do przeszłości. W 2001 roku Renault zaprezentowało Lagunę drugiej generacji. Samochód błysnął stylizacją oraz nieprzeciętnie wysokim poziomem ochrony pasażerów. Masa elektroniki oraz niedopracowane turbodiesle sprawiały jednak, że pojazd często kontynuował podróż na lawecie. Awaryjny jak Laguna II. Prawdziwe? Niestety. Statystyki nie pozostawiały wątpliwości. Druga generacja Laguny poważnie nadszarpnęła reputację Renault. Koncern musiał dołożyć więc starań, by „trójka” nie zawiodła.

    Laguna III trafiła na rynek jesienią 2007 roku. W kolejnym roku ofertę uzupełniły wersje kombi oraz coupe. Również w 2008 r. opcją dla mocniejszych wersji silnikowych, a w niektórych przypadkach standardem, stał się system czterech skrętnych kół 4Control, który w korzystny sposób wpływa na zwrotność oraz właściwości jezdne samochodu. Dwa lata temu Laguna została poddana kuracji odmładzającej. W ramach faceliftingu zmieniono głównie wygląd przedniej części nadwozia.

    Francuska limuzyna segmentu D nie szokowała stylizacją w takim stopniu, co jej poprzedniczka. Nowa Laguna dawała jednak powody do dyskusji – debatowano przede wszystkim nad urodą specyficznie ukształtowanego przodu karoserii. We wnętrzu postawiono na elegancką prostotę i dobre materiały wykończeniowe. Pozycja za kierownicą i wyposażenie? Bez zastrzeżeń. Dopłaty nie wymagały alufelgi, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, sześć poduszek powietrznych oraz automatyczna klimatyzacja. Szkoda, że mniejszą wagę przywiązano do ergonomii – obsługa radia oraz często spotykanej nawigacji nie należy do najbardziej intuicyjnych. Kilkuletnia eksploatacja pokazała, że mocną stroną Laguny nie jest również solidność montażu. W używanych autach zdarzają się obluzowane albo hałasujące elementy wykończeniowe.

    Nie każdemu przypadnie do gustu także charakterystyka pracy zawieszenia oraz układu kierowniczego. Pierwsze z wymienionych zaskakuje sztywnością, która w usportowionych wersjach GT może zostać uznana nawet za dokuczliwą. Na tle konkurencyjnych modeli podwozie Laguny sprawia wrażenie nieco archaicznego – Renault zdecydowało się na kolumny McPhersona z przodu i belkę skrętną z tyłu. W przypadku kilkuletnich pojazdów rozwiązanie będzie jednak zaletą. Warto pamiętać, że doprowadzenie do porządku wielowahaczowych zawieszeń bezpośrednich konkurentów Laguny może kosztować tysiące złotych. Wróćmy jednak do niedociągnięć konstrukcyjnych... Układ kierowniczy Laguny okazuje się mało komunikatywny. Precyzją nie urzekają również skrzynie biegów.

    Francuska limuzyna punktuje natomiast na dalekich trasach. Fotele zostały dobrze wyprofilowane, silniki skutecznie wytłumiono, a miejsca w kabinie nie brakuje, choć wyżsi pasażerowie tylnej kanapy mogą zwrócić uwagę na ograniczoną ilość przestrzeni nad głową. Problem nie istnieje w wersji kombi, która rozczarowuje jednak funkcjonalnością bagażnika – wąski otwór załadunkowy oraz 500 litrów pojemności nie pozwoliły Lagunie Grandtour na tryumf w żadnym teście porównawczym. W przypadku liftbacka sprawy mają się jeszcze gorzej. Bagażnik pomieści najwyżej 462 litry.

    Dla Laguny trzeciej generacji przewidziano wyłącznie czterocylindrowe silniki. Dostępne w poprzedniku V6 są spotykane we flagowej wersji Coupe. Mimo tego każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Zwolennicy jednostek zasilanych benzyną mają do wyboru 1.6 (110 KM), 2.0 (140, 170 i 204 KM) oraz 3.5 V6 (238 KM). Niedosytu nie poczują również amatorzy turbodiesli, którzy mogą nabyć wersje 1.5 dCi (110 KM), 2.0 dCi (130, 150, 173 i 178 KM) oraz 3.0 V6 dCi (235 KM).

    Raporty spalania Renault Laguna - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw

    Akceptowalne osiągi zapewniają już bazowe silniki, ale za optymalne źródło siły napędowej można uznać dwulitrowego turbodiesla w wersji o mocy 130 lub 150 KM. Oba są dynamiczne i elastyczne, a do tego trwałe oraz oszczędne - w cyklu mieszanym z baku ubywa zwykle 6,4-6,6 l/100km. Znalezienie używanego egzemplarza nie będzie stanowiło najmniejszego problemu. Rynek wtórny jest zdominowany przez Laguny z jednostkami 2.0 dCi.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Renault Grandtour

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Lepsza od konkurentów - Renault Laguna III (2007- )

46 komentarzy

30 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~1971~1971

do ~Bee! jesteś niemieckim gównojadem!!!

1 dzień temu napisz odpowiedź

~leo~leo

Do ~czarek2:

6 dni temu napisz odpowiedź

~leo~leo

Do ~czarek1:
kryptoreklama

6 dni temu napisz odpowiedź

~Reting~Reting

Dodam jeszcze że miałem w rodzinie Lagune II 1.9 DCI i faktycznie się psuła ale po lagunie kupiliśmy 407 2.0 hdi ma teraz 200tkm i dalej jedzie :D

22 dni temu napisz odpowiedź

~Reting~Reting

Takie bez sensowne gadanie,każdy kupuje co chce . Jeden marzy o Pasku inny o Lagunie i tle. Są ludzie dla których prostota to podstawa a auto to sprzęt gospodarstwa domowego i Ci wybierają paska B5 czy mondeo MK3. Inni mało jeżdrzą i szukają czegoś więcej i wybierają 407 czy Lagune. Ważne jest by przed zakupem wsiaść dotknąć przejechać się a nie kupować po przeczytaniu jakiegoś artykułu. Auto to rzecz osobista jak dezodorant , nie wszyscy kupują FA ale nie ma na ten temat tak żarliwych dyskusji. Bezsensu jest przekonywć innych że to co sam mam jest najlepsze a inne to szmelc. Tak myśle

22 dni temu napisz odpowiedź

~Dan~Dan

Do ~Bee!: Dobrze napisane! Zgadzam się!

31 dni temu napisz odpowiedź

~Bee!~Bee!

Wg. statystycznego polskiego redaktora motoryzacyjnego auta niemiecki się nie psują, one się tylko zużywają oraz perfekcyjnie się prowadzą i są idealnie ergonomiczne, natomiast auta francuskie, psują się zawsze i zawsze ich zawieszenia są albo za twarde albo za miękkie i nigdy kierowca nie wie co dzieje się z kołami w trakcie jazdy. Każdy kierowca wsiadający do auta francuskiego jest zagubiony, musi się domyślać jak obsługuje się to auto, każdy kierowca chce by wszystko było tak jak w VW, bo to jest wzór ergonomii, nawet jeśli bardziej mu odpowiada francuski lub włoski model obsługi. Francuskie auta zawsze posiadają kiepskiej jakości elektronikę, nawet jeśli pochodzi ona z niemieckich firm (Bosch, Siemens), mimo, że te same firmy produkują dla koncernów niemieckich, bo tam się ona nie psuje, ewentualnie się zużywa. Fotele aut z Francji nigdy nie mają dobrego podparcia bocznego i zawsze ich siedziska są za krótkie, mimo iż różnica wynosi 2mm na korzyść Niemca, w modelu konkurencyjnym. Jakość wykończenia wnętrza systematycznie się poprawia, ale nadal jest tylko przeciętne, jeśli w aucie niemieckim wnętrze jest kiepskie to dlatego, że to był zabieg celowy, kupujący oczekiwali tego, w tym akurat modelu, Francuzi niestety chcieli lepiej ale nadal nie potrafią. Każdy ranking nie ma sensu, cały świat wie, że najlepsze auta to VW i Skody. Pozdrawiam rozsądnie myślących fanów motoryzacji, tej z nad Sekwany i z nad Odry.

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~sdm6777~sdm6777

Też mam Lagunę II 1.9 dCi z 2001 roku i wymieniam tylko eksploatacyjne rzeczy. Jak komuś się sypie elektronika, to albo kupił po wypadku/powodzi, albo przełożoną z Anglika. Silnik jest OK, wystarczy zmienić olej co 15000 km (pełen syntetyk) i lać dobre paliwo z pewnych stacji. Lagun 2 jeździ mnóstwo i jeszcze nie widziałem żadnej na lawecie. Co do Renault to robi naprawdę niezłe auta i przystępne cenowo. A Dekra i TUV to firmy niemieckie, więc zależy im, żeby niemieckie marki nie traciły. Miałem A4 B5 i to dopiero była skarbonka. Tak to jest, u nas ludzie wolą kupić starsze i droższe auto po to by spalić litr mniej albo zapłacić 20 zł mniej za część. A wcale niemieckie nie psują się rzadziej, a nawet jeśli to wynika to najczęściej z ubogiego wyposażenia.

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

MaArek77MaArek77

Do ~pentaxxx: Czy nie dociera że się pomyliłem. Przejęzyczyłem.

Na autach znam sie lepiej niż piszący tutaj że skodą jeżdżą panowie w kapeluszach a Vw to wieświagen.

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~pentaxxx~pentaxxx

Laguna II to dobre auto ale po liftingu kiedy to wymieniono większość elementów. Laguna III to bardzo dobre auto, trwałe, mało awaryjne z kilkoma niedociągnięciami (ciasne z tyłu, mały bagażnik w kombi). Ale wersji kombi, czarnej, na 17 alufelgach piękna odmówić nie można.

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~pentaxxx~pentaxxx

Do MaArek77: Laguna to nie sedan, ludze! Brak słów... sami znawcy motoryzacji się wypowiadają tutaj widzę...

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~qwez~qwez

Do waldy_klonowski: wrak po 100 tys powiadasz? To zapraszam do mnie, 180 tys przebiegu, zero rdzy nic nie klekocze ani w środku ani w zawieszeniu. Takie bzdury piszą tylko ludzie którzy nigdy nie jeździli tym autem a najwięcej wiedzą.

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

MaArek77MaArek77

Do versuskolobrzeg: No dobrze, mój błąd, mogłem napisać limuzyna, bo konkretnie rzecz biorąc to nadwozie typu liftback czyli 5 drzwiowe i "pół sedan", hehe jak Octavia

2 miesiące temu napisz odpowiedź

versuskolobrzegversuskolobrzeg

Do MaArek77: no nie wiem...ja sedana Renault Laguna w wersji produkcyjnej nie znam

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~cheerz~cheerz

Raport awaryjności Dekra 2012 w końcu uwzględnia Lagunę III (wcześniej nie uwzględniał - była pominięta, albo wrzucona do jednego wora z II). Polecam z ciekawości przejrzeć wyniki dla Laguny III i przestać w końcu porównywac ją do II, co jest jakimś nieporozumieniem (podobnie jak porównywanie np. passata B5 do B6).
http://www.used-car-report.com/

2 miesiące temu napisz odpowiedź

jorgen1971jorgen1971

w lato przymierzam się do zakupu tego modelu w kombi i w dieslu 2.0 DCI, napewno lepsza opcja jak niemiecki pastuch

2 miesiące temu napisz odpowiedź

MaArek77MaArek77

Auto na pewno komfortowe, nie wiem dokładnie ale w stosunku do konkurentów w środku ciasne (Mondeo, Passat) ale może się mylę.
Dla mnie ohydny i tragiczny jest tył tego samochodu-jeden z najbrzydszych sedanów jakie znam-dużo blachy, ciężki i wysoki, małe brzydkie wąskie światła umieszczone bardzo wysoko.



Kombi owszem. już nie straszy. Dziwne to bo auta francuskie niby mają być piękne, poprzednie dwie generacje auta były eleganckie i urodziwe po francusku Co do wyśmiewania aut francuskich, są coraz lepsze, jeśli elektronika nie zawodzi jest ok. Ja popieram bardzo Peugeota 307 (od 2001)-o niebo lepszy niż Vw Golf IV (od 1998), większy i nowocześniejszy.

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~Adam~Adam

Do toudiii: Floty kupują?! Myślisz, że samochody służbowe dostają tylko repy i PH? W co bardziej cywilizowanych krajach auta służbowego używa się służbowo... Gwarancja mija, leasing się kończy i leci na giełdę

3 miesiące temu napisz odpowiedź

tkm2004tkm2004

A gdzie się podział nasz redaktor wstydzi się krytycznych uwag na swój temat?Lub tego że się nie zna.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

xxmarcinxxmarcin

Do ~romekkk: rdza w Lagunie haha,chyba jakas bita musiała być,.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

xxmarcinxxmarcin

Do waldy_klonowski: co TY za glupoty piszesz,moja ma 160tysiecy i śmiga,możesz zobaczyc jak utrzymana,stereotypy widze.Skoro tak kolega pisze to rozumiem ze sam śmiga Jaguarem?bo napewno nie czymś słabszym

3 miesiące temu napisz odpowiedź

xxmarcinxxmarcin

Do ~czarek1: napewno w Japoni?

3 miesiące temu napisz odpowiedź

waldy_klonowskiwaldy_klonowski

Do tkm2004: laguna po 100.000km to wrak

3 miesiące temu napisz odpowiedź

tkm2004tkm2004

Do xxmarcin: Co to za znawca Lagun napisał ten artykuł .Chyba powinien najpierw pojeździć a potem wypisywać te durnoty.Szczególnie chce mi się śmiać z tego że laguna źle wygląda w środku po 200tyś, to niech zobaczy na mobilach jakie mają środeczki jakby miały po 50.000km.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

tkm2004tkm2004

Do ~Tomik: To chyba że masz 120cm w kapeluszu.Bo ja niestety jestem trochę wyższy i za mna niktjuz z tyłu nie usziądzie a i z przodu za kółkiem nie mam rewelacji.Pod tym względem Laguna II była lepsza.A co do silników to jeszcze raz ci napiszę że są bo sam jeździłem 3.5V6 w benzynie oczywiście kombiakiem.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

toudiiitoudiii

1.6, 2009 r., 34000 km, 35 tys. zł
2.0, 2008 r., 20000 km, 38 tys. zł


hahahahha dobre.. ktoś kupuje lagune, żeby robić kilka tys rocznie, a po 3-4 latach sprzedac za taką cenę.. nie wiem jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć w ten przebieg

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~jadzka~jadzka

Do ~Francuz: napisałeś tak hihihihihihihihihih

Zmień dilera człowieku !

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~czarek1~czarek1

Do pejotpe: Puki co mnie te ceny nie zrażają stać mnie i na auto i na serwisowanie i tego się trzymam. Przynajmniej mam bardzo dobry samochód i czuję to za każdym razem jak do niego wsiadam. (wyprodukowany w Japonii)

3 miesiące temu napisz odpowiedź

pejotpepejotpe

@~czarek1: jako były posiadacz "niepsujących" się aut japońskich (to prawda, rzadko się psuły, ale jednak i tu ceny części i napraw były ZABÓJCZO drogie w porównaniu z konkurencją), ponieważ większość części do koreańców pochodzi z Korei, to też taniością nie grzeszą (wystarczy zobaczyć cenę filtra cząstek stałych do Kia Sportage, czy Hyundai ix35, aby dostać palpitacji serca - ok. 30% wartości auta), gwarancja siedmioletnia też nie jest na wszystko (wystarczy poczytać: pad filtra czastek stałych, nawet po pół roku nie kwalifikuje się do wymiany w ramach gwarancji).
Obecnie zerwałem z japońcami (a o lokalnych ASO koreańskich firm poczytałem złe i bardzo złe opinie) i zainwestowałem we francuza (co prawda Cytrynę). Na razie (13kkm) nie narzekam na awaryjność (zerowa), no i jest w miarę wygodny).

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Francuz~Francuz

Największą porażką Renault okazuje się Laguna I. Była dobra i trwała. Później Renault postanowiło zrobić coś lepszego. Jak wyszło, wszyscy wiedzą. W ramach faceliftingu dwójki wymieniono praktycznie cały samochód. I co? Nie psuje się, ale kupować nikt nie chce. Trzeba było zrobić trójkę. Nie uratowała sytuacji. Z tego co wiem, jej produkcję wspierał nawet tamtejszy rząd, co by fabryka w Normandii z torbami nie poszła...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Tomik~Tomik

Nic, tylko bicie piany, przerzucanie się pustymi argumentami i hasłami bez pokrycia. Tak narzekacie na ten samochód. A ilu z Was go miało? Ilu chociaż w nim siedziało albo jechało na fotelu pasażera? Jechałem kiedyś taxi L II. Kierowca nie narzekał - mówił, że psują się detale. I w to wierzę. Gdyby było inaczej, nie miałby z czego żyć...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~romekkk~romekkk

Po swoich przebojach z poprzednim autem a byla to nieszczęsna laguna powiedzialem nigdy wiecej. 5 letnie auto a jakość materiałow gorsza niż w madzie 626. wszystko w lagunie skrzypialo. rdza wychodzila nawet silnik też dał o sobie znać. teraz tylko Mazda ! kupilem mazde 6 i nareszcie czuje że mam dobre auto z lagą nie ma porównania

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~czarek1~czarek1

Do xxmarcin: kia przynajmniej nie jest awaryjna i nie traci tak na wartości.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

murphy6murphy6

Do ~Tomik: W Lagunie miejsca w sam raz?? Tego to ja bym nie powiedział. Być może na przedzie tak, ale nie z tyłu. Chciałbym przypomnieć, że konkurentami Laguny są takie modele jak Passat, Mondeo czy Avensis a tam miejsca mamy o wiele więcej. Silniki V6 były sprzedawane nie tylko w wersjach coupe.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

xxmarcinxxmarcin

Do ~Choin: dokladnie zawsze Tdi i gumowce

3 miesiące temu napisz odpowiedź

xxmarcinxxmarcin

Do ~czarek1: szerokosci dla Kia.hehe
własciciel siedmiu Lagun

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Tomik~Tomik

Do tkm2004: Fajnie że mędrkujesz, ale też mam takie auto i uważam, że miejsca jest w sam raz. Pojedz choc raz A4, jak ktos wspomnial nizej, to pogadamy. V6 były tylko w Coupe. Teoretycznie było kombi z 3.0 dCi, ale o sprzedaży nie słyszałem... Podrawiam. Tomik 2.0 dCi.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~czarek2~czarek2

Do ~czarek1: Czytałeś artykuł ???

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~czarek1~czarek1

kumpel kupił nowa Lagunę III i zepsuła sie juz 5 raz w tym raz nawaliła w trasie strasznie jest niezadowolony i chce sprzedac. straci od groma kasy bo laguna strasznie szybko traci na wartości
a ja się ciesze swoją kia i 7 letnią gwarancją przyjaciel przyznał że doradzałem mu dobrze zeby kupił porządnego koreańca. sam przekonał sie na własnej skórze ze francuskie samochody są problematyczne. hejka

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~jacek_mk3~jacek_mk3

Dzięki wolę swoje Mondeo. Laguny nigdy w żuciu ! Wole być rozczarowany moim zepsutym Fordem (jak się kiedykolwiek zepsuje) niż co chwile naprawiać Renault.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

tkm2004tkm2004

I jeszcze jedno pytanie do autora, czy wogóle wie o jakim aucie pisze i czy wogóle widział go na oczy.Bo pisanie takich bzdur że miejsca w kabinie nie brakuje,(przy wzroście 195cm zapraszam na tylna kanapę.Auto jak na tą wielkość jest poprostu z tyłu za ciasne.Ze układ kierowniczy jest małokomunikatywny to stek bzdur,bardzo szybko reaguje na ruchy kierownicą i czuć gdzie i kiedy to auto skręca.I że na dłuższych trasach jest to komfortowe auto, to się myli.Pod względem komfortu Laguna II wypada lepiej.Dla Laguny III nie przewidziano wyłącznie jednostek czterocylindrowych bo są i V-ki tylko na rynek niemiecki i szwajcarski .Dziękuję.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

tkm2004tkm2004

To spalanie jednostek benzynowych jest wyssane z palca i nijak się ma do rzeczywistego spalania jest kilka litrów większe.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Choin~Choin

Fajny i totalnie niedoceniony samochód. Polak i tak postawi na B5 1.9 TDI

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~zxc~zxc

Do ~XX: Satyr... W A4 i BMW 3 masz na pewno więcej miejsca... Gdyby było tak źle jak piszesz, nikt by nie kupował tego samochodu.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~alex~alex

Ładne i dobre samochody. Nie długo będą bardzo poszukiwane na rynku wtórnym.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~XX~XX

Miejsca nie brakuje? Zgadzam się, pod warunkiem, że pasażer z tyłu ma kopyta (faun czy jakiś inny satyr), bo stopy się po prostu nie mieszczą.

3 miesiące temu napisz odpowiedź