Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Mniej awaryjny od Golfa - Volkswagen Polo (1994-2001)

Mniej awaryjny od Golfa - Volkswagen Polo (1994-2001)
Udostępnij
  • Testy aut używanych

    2012-01-22, Łukasz Szewczyk
  • Używane egzemplarze nie kosztują wiele i są tanie w utrzymaniu. Cztery wersje nadwoziowe oraz różnorodność wersji silnikowych ułatwia znalezienie optymalnego egzemplarza. Niezbyt skomplikowane Polo zaskakuje również wysoką trwałością.
  • Trzecia generacja Volkswagena Polo trafiła na drogi w 1994 roku. W porównaniu z poprzednikiem samochód dokonał jakościowego skoku. Znacznie ciekawsza stylizacja, lepsze wykończenie, bardziej dopracowany układ jezdny oraz większa gama silników i wersji nadwoziowych przesądziły o sukcesie.

    Polo 6N występowało jako 3- i 5-drzwiowy hatchback, sedan (Polo Classic) oraz kombi (Polo Variant). W dwóch ostatnich przypadkach rozstaw osi zwiększono o cztery centymetry, zyskując nieco dodatkowej przestrzeni w kabinie. Pojemność bagażników wynosi odpowiednio 245, 455 i 390 litrów.

    Za czasów swojej świetności Polo imponowało przestronnością przedziału pasażerskiego. Współczesne samochody segmentu B są dłuższe o 20-30 centymetrów – na ich tle Polo nie wypada już tak dobrze. Wciąż jednak zapewnia dużą przestrzeń kierowcy i pasażerowi oraz akceptowalną ilość miejsca dla osób zasiadających na tylnej kanapie. Kto ceni praktyczność, powinien zrezygnować z trzydrzwiowego hatchbacka. W jego przypadku konieczność przeciskania się na tylne siedzenia lub przypinanie dzieci do fotelików nie należy do najprzyjemniejszych.

    Gdy wreszcie uda się ruszyć, pretekstów do narzekania nie będzie wiele. Kokpit jest ergonomiczny, a komfort podróżowania podnoszą opony o wysokim profilu oraz dobrze dobrane nastawy zawieszenia. Polo nie boi się również zakrętów, które pokonuje odrobiną bezpiecznej podsterowności. Najbardziej dokucza natężenie hałasu. Silniki nie zostały należycie wyciszone, a przykre dźwięki docierają także z różnych zakamarków wnętrza.

    Mimo dużej podaży samochodów na rynku wtórnym tylko część z nich zasługuje na uwagę. Wiele egzemplarzy to absolutnie podstawowe wersje bez ABS-u i poduszek powietrznych. Jeżeli do listy oczekiwań dołożymy również klimatyzację, elektrycznie regulowane szyby oraz bezwypadkową historię okaże się, że podaż samochodów spełniających wymagania jest naprawdę mała.

    Wszystko przez ówczesną politykę Volkswagena. Domówienie ABS-u, klimatyzacji, centralnego zamka, elektrycznie sterowanych szyb i czterech poduszek powietrznych wyciągało z portfela ponad… 16 tysięcy złotych. Polityka cenowa była uzależniona od rynku. W krajach zachodniej części Europy klienci nie musieli dopłacać za ABS począwszy od lat 1996-2000. W Polsce system nie był standardem nawet w Polo po faceliftingu.

    Polo 6N jest bliźniakiem Seata Ibizy drugiej generacji, która zadebiutowała w 1993 roku. Prezentowany samochód ma również wiele wspólnego z Golfem III i Lupo, co przekłada się na łatwy dostęp do bardzo tanich części zamiennych. Najmniejszego problemu nie stanowi także znalezienie sklepów oferujących używane podzespoły.

    Autorentgen - na co skarżą się posiadacze Volkswagena Polo

    Trzecia generacja miejskiego Volkswagena została stworzona według klasycznych wzorców – proste i możliwie tanie rozwiązania, a elektronika tylko tam, gdzie jest absolutnie niezbędna. W przypadku kilkunastoletniego samochodu to ogromna zaleta. Nawet jeżeli Polo odmówi posłuszeństwa, diagnoza i późniejsza naprawa nie potrwają długo, ani nie będą drogie. W kombinacji z ogromną podażą markowych zamienników czyni to z Polo jeden z najtańszych w utrzymaniu samochodów.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Volkswagen Polo III

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Mniej awaryjny od Golfa - Volkswagen Polo (1994-2001)

13 komentarzy

13 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~zadowolony~zadowolony

Mam polo 1.4 (60KM) od 7 lat. Kupiłem go z udokumentowanym przebiegiem 53.500 km w salonie vw. Teraz ma ok. 134.000 przejechane. Spalanie w trasie to jakieś 4.5l/100km, w mieście ok. 6l/100km. Na samym początku naprawiałem zarżnięte łożysko 5 biegu, bo wyciekał mi olej z uszczelniacza skrzyni biegów. Przy okazji wymieniłem też sprzęgło. Póżniej przez cały okres eksploatacji tarcze i klocki z przodu, dwa tylne amortyzatory, 2x czyściłem sam przepustnicę, 2x rozrząd,1x pasek alternatora(bo piszczał),termostat, 2 tłumiki (koncowy i srodkowy) małe poprawki lakiernicze w zeszłym roku. I to by było na tyle. Leję paliwo i jeżdzę. Sąsiad ma clio 1.4 i nonstop jest w serwisie. Polo ma jedną podstawową zaletę - minimum elektroniki. Ostatnie dobre auta vw konczą się na 2001 roku. Potem to już elektronika i chińszczyzna.Myślę, że jeszcze 3-4 latka nim pośmigam.

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~Slavek~Slavek

Miałem polo 1,3ben. 55km. Najechałem nim 450tyś. i chodzil jak pszczółka. Jedyny mankament skrzynia. Tera golfa 4 z 2002roku kupiłem i co rusz coś. Olej łyka, stuka, puka. Żałuję że tamtego sprzedałem za grosze na pewno by dłużej od tego najeździł.

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~Slavo~Slavo

Do ~Mateusz: Ja "przerobiłem" w ostatnich 10 latech 4 Volkswageny z tego 3 w leasingu na firmę i też nie narzekam. Miałem nawet "osławionego" Passata B6 2,0 TDI i też się nie psuł (przebieg do 150 tys km), teraz zamierzam wziąć nowego CC 2,0 TFSI i robię to z pełnym przekonaniem

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~P~P

Ja miałem polo i rzeczywiście co do trwałości zgoda. Tylko nie należy myśleć że samochód kilkunastoletni z nawet niedużym przebiegiem nie będzie potrzebował napraw. Mój miał oryginalne 115000 i do wymiany np. przepustnicę czy, kolumnę kierowniczą mimo braku wspomagania. Prawdopodobnie ten model będzie najlepszy na rynku z jemu podobnych i podobnie wiekowych, ale niech nikt nie myśli że do auta 15 letniego nie dołoży na starcie co najmniej 1-1,5 kafla

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~Arek~Arek

Byłem właścicielem Polo 1,9sdi 99r przez 1,5 roku i to był najgorszy samochód jaki miałem.Średnio robiłem nim 60tyś rocznie i co pół roku wymiana skrzyni biegów!!! Pytając mechaników(nie jednego tylko kilku) stwierdzili że nie podejmą się naprawy bo i tak się zepsuje więc pozostawała wymiana koszt w granicach 2tyś zł. Silnik bardzo dobry ale reszta to tragedia

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~roman~roman

Mam polo 1995 rok 5 drzwiowy 1,0 .Już po zakupie nie obeszło sie bez wkładu finansowego.Kupiłem w 2008 roku .Co rusz musiałem w niego pchać kase.Teraz chce sie pozbyć ,zaczął się za bardzo sypać.Rdza praktycznie wszędzie.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Mateusz~Mateusz

Miałem 3 Golfy w życiu i żaden nie był awaryjny Myślę że Polo nie odbiega jakościowo od Golfa ani na plus ani na minus. Teraz jeżdżę Tiguanem z 2009 roku i też nie narzekam

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~jorgen1971~jorgen1971

miałem od nowości polo 1.4 16V po lifcie 2000r. przez 5 lat zepsuł się wentylator chłodnicy co o mały włos nie skończyło się przegrzaniem silnika,włącznik świateł stopu ,uszczelniacz skrzyni biegów-wyciek,cieknąca woda do wnętrza przez drzwi także jak na autko z przebiegiem 90tyś km i okres 5lat to dało mi w kość tym bardziej że pierwsza usterka powstała po dwóch latach eksplatacji!

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Adrian~Adrian

Do ~Adam: mam 1,6 125 koni (GTI) od 5 lat i auto jest naprawdę niezłe, ale teraz po 220 tys km wymaga wymiany pierścieni tłokowych bo bierze olej. Widać że któryś z poprzednich właścicieli lekko zakatował silnik. Zastanawiam się czy to naprawić (porządna robota + części to ok. 4500 zł) czy szukać nowszego Polo GTI (9N, 150-180 KM - Turbo)?

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~rererere~rererere

1.4 to padaki, 1.0 - fakt silnik odziwo trwaly jak na taka pojemnosc ale mocy wogole nie ma a jak chcesz mocniej depnac to przygotuj sie nawet na 9-10 litrow! Czy mniej awaryjny niz Golf? III moze i tak ale mniej awaryjny niz IV to napewno nie!

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~Adam~Adam

Miałem dwa egzemplarze Polo 6N (starszą 1,6 75 KM) i nowszą (po lifcie w 1999 r - 1,6 16 V GTI 125 KM) Ogółem to auto mogę polecić każdemu miłośnikowi taniej, bezproblemowej eksploatacji. Jedynie nalezy się wystrzegać sztuk powypadkowych i przez to często korodowanych po niefachowych naprawach. Najlepszym silnikiem jest jednak 1,6 8V 75 KM (pali dużo ale jest nie do zajechania i nie ma żadnych bolączek)

4 miesiące temu napisz odpowiedź

giernalgiernal

Czyżby to o mnie była mowa?! Jako wieloletni użytkownik takiego Polo w całości zgadzam się z konkluzjami autora tekstu i je potwierdzam. Ze swojej strony mógłbym jedynie dodać, że problem zamarzającej odmy nie jest wyłącznie bolączką silnika 1.4 16V, gdyż dotyczy też innych motorów benzynowych, a w tym najpopularniejszej jednostki 60-konnej.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

sajekssajeks

Rozpoznaję to auto!!!!!!!! Z tego co mi wiadomo właściel o niego dmucha i chucha!!!! Dlatego auto tylko mruczy!
Jak dbasz to masz!!!! A nawet mniej zadbane polo rzadko kiedy odmawiają posłuszeństwa.

4 miesiące temu napisz odpowiedź