Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Nie przepłacaj za komfort - Renault Vel Satis (2002-2009)

Nie przepłacaj za komfort - Renault Vel Satis (2002-2009)
Udostępnij
  • Testy aut używanych

    2012-02-14, Łukasz Szewczyk
  • Szukasz wygodnej limuzyny, jednak nie chciałbyś przepłacać? Powinieneś więc wziąć pod uwagę przedstawiciela francuskiej ekstraklasy. Używany Renault Vel Satis zapewnia królewski komfort i nie kosztuje kroci. Są jednak pewne "ale"...
  • Limuzyny Audi, BMW i Mercedesa od lat wyglądają tak samo. Klasyczne, trójbryłowe nadwozia ze szlachetnie wykończonymi wnętrzami. Dla klientów poszukujących bardziej funkcjonalnych pojazdów powstają kombi. Hatchback? A może połączenie hatchbacka z vanem? Nie do pomyślenia. Renault uznało, że szansą na zaistnienie w segmencie E będzie oryginalność. Odważny, a zarazem ciekawy pomysł wdrożono w życie, ale jego skutki okazały się opłakane – mimo starań koncernu zainteresowanie Vel Satisem pozostawało bardzo ograniczone.

    Awangardowa limuzyna zastąpiła kapryśny model Safrane. Charakterystyczna kombinacja krzywizn ze zdecydowanymi prostymi stanowiła znak rozpoznawczy Renault sprzed dekady. Wystarczy wspomnieć o Lagunie II i Espace IV, z którymi Vel Satis dzielił płytę podłogową oraz wiele elementów mechanicznych. To, co sprawdziło się w popularnych segmentach, nie zostało dobrze odebrane przez bogatszą klientelę. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że mimo upływu lat stylizacja nadwozia nie zaczyna sprawiać wrażenia archaicznej.

    Cel postawiony przed zespołem pracującym nad Vel Satisem był jasny. Liczył się tylko i wyłącznie komfort jazdy. Dla niego zrezygnowano z opadającej linii dachu – żeby z pasażerom tylnej kanapy nie brakowało miejsca nad głową, oraz z ponadprzeciętnych właściwości jezdnych – miękko zestrojone zawieszenie z zadziwiającą skutecznością „naprawia” każdą drogę, jednak nie daje precyzji prowadzenia na miarę niemieckich limuzyn. Media oraz potencjalni klienci nie dali się przekonać. Recenzje samochodu nie były najlepsze, a sprzedaż szła marnie.

    Egzemplarze, które trafiły na drogi szybko traciły na wartości. Obecnie Vel Satisa można kupić już za 12-15 tysięcy złotych. Przypominamy, że mowa o limuzynie, która będzie miała najwyżej 10 lat. W przypadku niemieckich samochodów tego segmentu równie korzystny stosunek wieku do cen jest nie do pomyślenia. Nad wieloma z nich Vel Satis góruje również poziomem wyposażenia – elektrycznie regulowane i podgrzewane siedzenia, półskórzana tapicerka i zmieniarka CD były standardem już w „średniej” wersji wyposażeniowej Privilege. Producent położył szczególny nacisk na bezpieczeństwo. Komplet poduszek powietrznych oraz ESP nie wymagały dopłat. Vel Satis, jako jeden z pierwszych modeli, sięgnął również po komplet pięciu gwiazdek w testach EuroNCAP.

    Limuzyna Renault najlepiej sprawdza się na dalekich trasach. 2,84-metrowy rozstaw osi umożliwił zaprojektowanie bardzo przestronnego wnętrza. Wygodnie będzie nawet czterem dorosłym osobom o wzroście przekraczającym 1,9 m. Obszerne i odpowiednio wyprofilowane fotele z wielopłaszczyznową regulacją nie męczą kręgosłupów, szum powietrza opływającego wysoką karoserię został dobrze wytłumiony, natomiast mocne silniki nie muszą być kręcone do czerwonego pola obrotomierza, żeby zapewnić satysfakcjonujące osiągi. Renault oczywiście zadbało także o odpowiednią jakość materiałów wykończeniowych, przekonujące brzmienie systemu audio oraz dużą liczbę praktycznych schowków i uchwytów.

    Raporty spalania Renault Vel Satis - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw

    Flagowe auto fabryki z Sandouville z pewnością nie przypadnie do gustu kierowcom ze sportową żyłką. Poza przeciętnymi właściwościami jezdnymi rozczarowuje także dynamika. Najmocniejszy wariant 3.5 V6 przyśpiesza od 0 do 100 km/h w ponad 8 sekund – biorąc pod uwagę, że pod maską pracuje 241 KM, to niezbyt imponujący wynik. Nieco do życzenia pozostawia również ergonomia, która kulała w większości modeli Renault sprzed dekady.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Renault Hatchback

 
 
 
Pisaliśmy również o Renault Vel Satis:
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Nie przepłacaj za komfort - Renault Vel Satis (2002-2009)

21 komentarzy

14 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~sdv~sdv

am-glass pl

13 dni temu napisz odpowiedź

~yankes~yankes

Do ~m:
Absolutnie nic, sam od ponad 2 lat mam HTC Leo z tym, że już z Androidem. Ale faktem jest, że robiona, przynajmniej od piątej fotki są robione HTCkiem sugeruje to jakość, a także czcionka i kolor daty. Odnosząc się do daty czyli 2010 aparaty w HTCkach były mocno słabe.

28 dni temu napisz odpowiedź

~m~m

Do ~yankes:
A co masz do smartfonów marki HTC? Że tak zapytam?

28 dni temu napisz odpowiedź

~master~master

Do Sroqraf: Jeżeli chodzi o automat to muszę zaprzeczyć co do jakichkolwiek problemów mówię o tej która jest także w lagunie II w 3.0 V6 (aw 55-50) bo z tego co wiem jest jeszcze inna skrzynia ale mam styczność z tym automatem i jest w porządku

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~polak~polak

Do ~zxc: Masz w zupełności rację że zła fama ciągnie się bardzo długo i to nie tylko z Renault, taka dziwna Polska mentalność, to samo jest z Passatem początki silnika 2,0 TDI miały wady ale po krótkim czasie zostało to poprawione i jest już wszystko ok ale nadal tylko w Polsce silnik ten jest uważany za awaryjny, co jest kompletną bzdurą, jest informacja o problemach jest źle, nie ma informacji jest jeszcze gorzej, i tak z każdym samochodem

3 miesiące temu napisz odpowiedź

123koala123koala

Znam kilku użytkowników Vel Satisa i powiem, że nie narzekają zbytnio, auto miałem okazję raz przetestować i jechało się przyjemnie, bardzo wydajna i szybko działająca klima, auto prowadzi się płynnie, mocy nie czuć (silnik 2.0 dCi), auto dla osoby statecznej lubiącej komfortowo podróżować, na mieście do szybkiej jazdy już nie. Tyłem się dziwnie parkuje, ale generalnie auto daje radę

3 miesiące temu napisz odpowiedź

jorgen1971jorgen1971

napewno komfortowe auto i wygodne tylko ryzyko awarii zbyt duże

3 miesiące temu napisz odpowiedź

SroqrafSroqraf

Vel Satis cholernie mnie pociąga. Szkoda, że jest tak ryzykownym wyborem. Marzę o automacie, ale tutaj po raz kolejny odstręcza. No szkoda, bo wszystko inne - bajka.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

ZacharZachar

Do ~yankes: od razu widać, ze nie dotarłes do drugiej strony
tam jest napisane kto jest autorem zdjęć i skąd pochodzą

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~robertio~robertio

Do ~master:

Poprawili widocznie po moim wpisie ;D

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~master~master

Do ~robertio: Pisze 3.5 V6 a nie 3.0 V6

3 miesiące temu napisz odpowiedź

lysy1233lysy1233

Do ~zxc: "ale fama ciągnie się do dzisiaj" i to jest nie do podważenia...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~yankes~yankes

@mirek
Racja zdjęcia robione smartfonem i to jakimś HTC

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~zxc~zxc

Do lysy1233: Silniki zmieniono. Naprawdę solidnie. Nawet 1.9 dCi opanowali, no ale nie tyczy to tego modelu. Prawda jest taka, że laguna II FL byłą już przyzwoita. Ale fama ciągnie się do dzisiaj. Renault samo przyznało, że II przed liftem była kompromitacją!

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~xyz~xyz

Do lysy1233: W Lagunie po liftingu zmienili 80% części...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

lysy1233lysy1233

Do ~zxc: I pewnie silnik inny, elektryka inna i wszystko inne... Całkiem inne auto zrobili...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~mirek~mirek

A, czemu zdjęcia są robione kiepskimi komórkami, na aparat redakcji nie stać?

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~zxc~zxc

Do lysy1233: Przecież masz wyraźnie napisane, że po lifcie sporo się zmieniło

3 miesiące temu napisz odpowiedź

lysy1233lysy1233

A mi się wydaje, że gdzieś ostatnio czytałem o wysokiej awaryjności tego auta...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~zxc~zxc

Duży, wygodny, tani... W sam raz. Tylko ile to będzie warte po kolejnych 3 latach

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~robertio~robertio

Nie wiem co autor brał ale pisze jakieś brednie: "Najmocniejszy wariant 3.0 V6 przyśpiesza od 0 do 100 km/h w ponad 8 sekund

3 miesiące temu napisz odpowiedź