Nie tylko dla krezusów - Porsche 944 (1982-1991)
-
Testy aut używanych
2012-01-30, Łukasz Szewczyk - Piękna linia nadwozia, wspaniałe właściwości jezdne oraz legendarny logotyp na masce. Porsche. Za sprawą modelu 944 nie jest przyjemnością zarezerwowaną dla najbogatszych. Samochód można kupić za 10-20 tysięcy złotych. Późniejsze utrzymanie kosztuje jednak sporo.
W latach 60. XX wieku Porsche zaczęło planować modele, które przy relatywnie niskich kosztach produkcji zapewnią firmie sukces handlowy. W kooperacji z Volkswagenem opracowano VW-Porsche 914. Sportowa targa była dalekim krewnym popularnego Garbusa. Została bardzo dobrze przyjęta w Europie oraz USA. Przez siedem lat sprzedano ponad 100 tysięcy samochodów.
W latach 70. Porsche przyjęło zlecenie opracowania sportowego coupe dla Volkswagena. Gdy prace dobiegały końca, koncern z Wolfsburga zdecydował się na zawieszenie projektu. Obawiano się wysokich kosztów produkcji oraz spadku zainteresowania sportowymi samochodami w dobie kryzysu paliwowego. Rolę sportowego Volkswagena powierzono projektowanemu w tym samym czasie modelowi Scirocco.
Dla Porsche była to szansa. Przestarzałe 914 prosiło się o następcę. Odkupiono projekt i zawarto porozumienie, które pozwoliło na uruchomienie produkcji zaprojektowanego przez Porsche modelu pod oznaczeniem 924. Samochód powstawał w fabryce Audi w Neckarsulm i posiadał sporą liczbę podzespołów znanych z popularnych modeli grupy Volkswagen AG. Zastosowano w nim zmodyfikowany, dwulitrowy silnik Audi. Atrakcyjne ceny oraz dobre właściwości jezdne pozwoliły Porsche 924 na odniesienie rynkowego sukcesu, co uratowało firmę przed bankructwem. Samochody zdały egzamin także na trasach wyścigów. Dla modelu 924 przewidziano silniki 2.0 (125 KM), 2.5 (150 i 160 KM), 2.0 Turbo (170 i 177 KM). Powstały także limitowane modele 924 GT (210 KM) i GTS (245 KM), ale ze względu na niewielką liczbę wyprodukowanych egzemplarzy to samochody kolekcjonerskie, które obecnie osiągają astronomiczne ceny.
Po kilku latach produkcji zarząd Porsche doszedł do wniosku, że modelowi 924 przydałby się następca o nieco bardziej drapieżnym kształcie nadwozia i mocniejszych silnikach. Porsche postanowiło wykorzystać posiadaną bazę - 924, i w oparciu o nią przygotować coupe nowej generacji.
Porsche 944 zadebiutowało w 1982 roku. Kształt karoserii nowego modelu nawiązywał do linii wyczynowego 924 GTS. 944, podobnie jak poprzednik, opuszczało mury fabryki Audi w Neckarsulm. Było większe i cięższe od 924. Bez zmian pozostały natomiast rozstaw osi oraz koncepcja układu przeniesienia napędu typu transaxle, która gwarantowała optymalny rozkład masy: silniki montowano z przodu, natomiast skrzynie biegów przy tylnej osi. Pod maskę wciąż trafiały wyłącznie czterocylindrowe motory. W przeciwieństwie do wcześniej stosowanych silników były to jednak własne konstrukcje Porsche. Przygotowano je na bazie silnika V8 z modelu 928. Żeby "amputacja" połowy cylindrów nie wpłynęła negatywnie na kulturę pracy, konstruktorzy zdecydowali się na użycie dwóch wałków równoważących, które wirowały dwukrotnie szybciej od wału korbowego.
Klienci zainteresowani podstawową wersją Porsche 944 mogli wybierać między silnikami 2.5 (150, 160 i 163 KM) i 2.7 (165 KM). Od 1985 roku oferowano flagową wersję Turbo, której silnik o pojemności 2,5 litra dostarczał 220 KM, a później 250 KM. Rok później w katalogu znalazła się pośrednia wersja S. Jej silnik 2.5 z podniesionym stopniem sprężania oraz 16-zaworową głowicą rozwija 190 KM. W 1988 roku wariant S został wyparty przez S2. W tym przypadku źródłem napędu było czterocylindrowe 3.0 o mocy 211 KM. I tak powstał największy benzynowy czterocylindrowiec świata.
Raporty spalania Porsche 944 - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw
Osiągi Porsche 944 są bardzo przyzwoite nawet w najsłabszej wersji. Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h trwa 8,5 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 220 km/h. W przypadku flagowego Turbo S w grę wchodzi 5,9 s i 260 km/h. Spalanie, biorąc pod uwagę osiągi oraz pojemności silnika, jest bardzo przyzwoite. Wolnossące wersje zużywają w trasie 8-9 l/100km, a w mieście 10-14 l/100km. O bardzo zbliżonych "możliwościach" silników informują użytkownicy 944 S i 944 S2 - cyklu mieszanym zadowalają się zwykle niecałymi 12 l/100km. Najdroższe jest tankowanie wersji Turbo, która potrzebuje średnio 15 l/100km. Podobnie jak w przypadku innych sportowych samochodów, górna granica nie istnieje. Zaczniesz driftować albo regularnie sprawdzać prędkość maksymalną? Już po 100 kilometrach będziesz mógł wlać do baku 20-25 litrów paliwa.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Nie tylko dla krezusów - Porsche 944 (1982-1991)
Podpis:
Czy ktoś z okolic Wrocławia może polecić warsztat, który wykona dokładny przegląd 944 turbo rok 90 (250KM), autko stoi około 5 lat
3 miesiące temu napisz odpowiedź
A wiecie, że myślałem nad tą Porką? Nawet wybierałem pomiędzy Mercedesem 124 CE, a Porsche 944. Ceny całkiem podobne, ale dostępność i serwis to inna bajka. Ogólnie to wybrałem Mercedesa. Czy słusznie? Raczej nie, ani na MB ani na Porkę nie było mnie stać
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!


galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









