Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

wydrukuj artykuł Niezniszczalny leśnik - Subaru Forester (2002-2008)

Niezniszczalny leśnik - Subaru Forester (2002-2008)

Testy aut używanych

2012-01-13, Łukasz Szewczyk
  • Imponująca trwałość, bardzo dobre właściwości jezdne, permanentny napęd na cztery koła oraz silniki w układzie bokser są znakami rozpoznawczymi Forestera. Japoński SUV nie jest tani, jednak kto zdecyduje się na zakup, nie będzie żałował...
  • W 1997 roku do salonów Subaru wjechał Forester. Kombi o zwiększonych możliwościach terenowych zbudowano na płycie podłogowej Imprezy. Forester nie mydlił oczu wyjątkowo atrakcyjną stylizacją nadwozia i wnętrza - jego głównymi atutami były silniki i doskonałe układy przeniesienia napędu. Z biegiem czasu okazało się, że samochód jest też wyjątkowo trwały.

    Druga generacja modelu, większa, ładniejsza i mocniejsza, ujrzała światło dzienne w 2002 roku. Samochód przypadł klientom do gustu, jednak ze względu na wysokie ceny pozostawał w zasięgu niewielu. Obecnie najstarsze Forestery mają blisko 10 lat. Mimo tego nie są tanie. Za najtańsze trzeba zapłacić blisko 30 tysięcy złotych. W 2005 roku Forester przeszedł drobny facelifting. Odświeżone egzemplarze kosztują przynajmniej 40 tys. zł.

    Kto zada sobie trud znalezienia dobrze utrzymanego i bezwypadkowego egzemplarza, nie będzie miał powodów do narzekania. Doskonale wyważony Forester z permanentnym napędem na cztery koła oraz świetnie zestrojonym zawieszeniem czuje się na asfalcie lepiej od wielu popularnych modeli samochodów. Nie zawodzi również w lekkim terenie. 20-centymetrowy prześwit oraz reduktory w skrzyniach łączonych ze słabszymi silnikami pozwalają zabrnąć całkiem daleko.

    Wnętrze Forestera jest ergonomiczne i uporządkowane. Materiały wykończeniowe oraz wzornictwo nie każdemu przypadną do gustu - szczególnie w samochodach sprzed faceliftingu. Wiele egzemplarzy posiada komplet poduszek powietrznych, klimatyzację i podgrzewane fotele. Przednia część oferuje sporą ilość miejsca. Z tyłu jest ciasnawo - zarówno na wysokości nóg, jak i ramion. Niecałe 400-litrów miejsca na bagaże również nie stanowi rekordowego wyniku wśród SUV-ów.

    Maski skrywają czterocylindrowe boksery. Przeciwsobny układ cylindrów obniżył położenie środka ciężkości, a także zminimalizował wibracje towarzyszące pracy silnika. Wyjątkowe brzmienie motorów Subaru wynika z niesymetrycznej konstrukcji kolektorów wydechowych. Rzadko stosowana konstrukcja jednostek napędowych ma również wady - utrudnia m.in. regulację luzów zaworowych w doładowanych silnikach oraz wkręcenie nowych świec. W przypadku konieczności wymiany paska rozrządu lub uszczelek pod głowicami wiele warsztatów decyduje się na wyjęcie motoru, co wpływa na czas oraz koszty usług.

    Podstawową jednostką napędową były wolnossące boksery 2.0 (125 i 158 KM). Właściwie serwisowane silniki uchodzą za niezniszczalne. Mimo niezbyt wysokich mocy przyzwoicie radzą sobie z napędzaniem uterenowionego Subaru. W przypadku najsłabszej wersji prędkościomierz może wskazać 100 km/h po 11,4 s od startu. Równie trwałe, ale szybsze są wolnossące motory 2.5 (152, 165, 170 KM) Przyjemność z jazdy jest jeszcze wyższa w przypadku turbodoładowanych wersji - 2.0 XT (177 KM) oraz 2.5 XT (210 i 230 KM). Dość powiedzieć, że najmocniejsze z wymienionych osiągają "setkę" w czasie 6,0-6,3 sekundy! Wersja 2.0 XT przyśpiesza od 0 do 100 km/h w czasie 8,3 s.

    Raporty spalania Subaru Forester II - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw

    Niestety przyjemności kosztują. Nawet w najsłabszej wersji z baku ubywa średnio 10 l/100km. W przypadku silników turbodoładowanych warto przygotować się na 11-13 l/100km w cyklu mieszanym. W przypadku regularnego korzystania z potężnych mocy spalanie z łatwością skacze do 15 l/100km.

    Za czasów Forestera drugiej generacji Subaru nie oferowało diesli, więc jedynym sposobem na obniżenie kosztów eksploatacji jest montaż instalacji gazowych. Według coraz bardziej licznej grupy użytkowników sprawdzają się one dobrze nawet w doładowanych silnikach. Warunkiem jest oczywiście użycie podzespołów wysokiej jakości oraz odpowiedni montaż systemu.

    Standardowo SUV marki Subaru otrzymywał ręczne skrzynie biegów - dobrze zestopniowane i precyzyjne, jednak nie akceptujące siłowego wbijania przełożeń. Opcję dla leniwych stanowiły "automaty". Niestety czterobiegowe i dosyć powolne. Ich obecność negatywnie wpływa na osiągi oraz spalanie.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 
 
 
 

Opony letnie - promocja!


Niezniszczalny leśnik - Subaru Forester (2002-2008)

9 komentarzy

8 dyskutujących

Dodaj komentarz

4
 
4
~Pluta Jan~Pluta Jan

Miałem takie SUBARU. Auto BARDZO DROGIE w serwisowaniu. Niezniszczalna jest tylko głupota ludzka, zwłaszcza autorów wypowiedzi, którzy leśnika widzieli na filmie...

1 rok temu napisz odpowiedź

4
 
0
~wojtek~wojtek

silnik 2.5 to kompletne nieporozumienie. W moim legacy głowica wypalona po 100 tys km. Są to po prostu rozwiercone 2-litrówki i przegrzewają się. Subaru tylko z silnikiem 2.0 benzyna.

2 lata temu napisz odpowiedź

6
 
1
~wlodarz~wlodarz

Subaru to Subaru. Super auto jak każde ze stajni tego modelu! a co do kosztów itd - jak kogoś nie stać to niech kupi vw, kupno Subaru-to jasne-opatrzone jest sporymi wydatkami, czy to na części czy paliwo, za to dostajesz auto które niebanalnie wygląda, świetnie i dynamicznie się prowadzi,a do tego jest już legendą.

2 lata temu napisz odpowiedź

8
 
0
~Obeliks~Obeliks

witam mam zamiar zakupic subaru forester 2.5 16V chcialbym uzyskac informacje na temat tego silnika czy jest on trwaly i malo awaryjny prosze o odpowiedz z gory dziekuje i pozdrawiam.

2 lata temu napisz odpowiedź

2
 
0
~Pioto~Pioto

Do ~adam: Sorki, faktycznie nie doczytałem. Tak czy siak koszty nie są niskie. Chyba lepiej mieć samochód nie tak bezawaryjny ale bardziej typowy.
Był test gdzie badali koszty utrzymania samochodów. Najtańszym samochodem klasy D był Renault Laguna II. A przecież wiadomo, że mistrzem bezawaryjności nie jest.

2 lata temu napisz odpowiedź

2
 
1
~adam~adam

Do Pioto: Chłopie, czytasz co napisali, czy obrazki oglądasz?

"Rzadko stosowana konstrukcja jednostek napędowych ma również wady - utrudnia m.in. regulację luzów zaworowych w doładowanych silnikach oraz wkręcenie nowych świec. W przypadku konieczności wymiany paska rozrządu lub uszczelek pod głowicami wiele warsztatów decyduje się na wyjęcie motoru, co wpływa na czas oraz koszty usług." W wolnym ssaku luz można zrobić bez demontażu. Trudne ale wykonalne

2 lata temu napisz odpowiedź

4
 
2
~Pioto~Pioto

Znowu nie napisali o regulacji luzów zaworowych. W Subaru stosują silniki typu boxer. Luz zaworowy ustawia się mechanicznie, więc podlega regulacji. Przy LPG dużo częściej niż przy PB. Powiedzmy co około 30 tys. KM. Koszt to około 2000 zł, bo trzeba wyciągnąć silnik.
Ponieważ w Polsce rzadko kogo stać na wydawanie na paliwo 70 zł na 100km, to informacje o współpracy z LPG i obsługa serwisowa mają ogromne znaczenie.
Szukając samochodu bardzo byłem nastawiony na Subaru, ale po analizie kosztów utrzymania stwierdziłem, że nie będę się rzucał z motyką na Słońce.
Podstawa do LPG to:
- luz zaworowy regulowany hydraulicznie,
- nie za bardzo wysilony silnik (np. 2.0 130KM, 3.0 200KM),
- głowica odporna na wypalanie gniazd zaworowych,
- wtrysk pośredni wielopunktowy,
- najlepiej 1 sonda lambda,
- chłodzenie cieczą oczywiście,
Dodatkowo:
- bagażnik z wnęką na pełnowymiarowe koło zapasowe i metalową podłogą.

Bardzo dobrze z instalacjami współpracują w większości samochody amerykańskie. Gdyby to nie były typowe "kanapowce" skusiłbym się.
Spalanie nie zależy w dużej mierze od pojemności silnika a od mocy i obrotów. Im więcej powietrza tym więcej paliwa (nie dotyczy diesli). Mój samochód (kompakt 2.0 turbo LPG) spala średnio 12 l/ 100km. Tyle samo pali amerykański kompakt 3.0 o tej samej mocy. Droższy będzie jeżeli chodzi o ubezpieczenie i np. ilość oleju, czy 6 świec, ale za to który dłużej pojeździ?

2 lata temu napisz odpowiedź

4
 
6
~oby~oby

Kierowcy, 28 stycznia będziemy organizować protest przeciwko wysokim cenom paliw w Polsce. Dnia 28 stycznia chcemy zablokować Autostradę A4 na odcinku Opole - Wrocław oraz autostradową obwodnicę Wrocławia. Protest będzie polegał na poruszaniu się autostradą prędkością 40 km/h. Chcemy to zrobić medialnie i ostrzec rząd, że jeżeli nie zainteresuje się problemem to zablokujemy autostrady podczas Euro 2012. Zbiórka kierowców 28 stycznia 2012 godz. 12:00 na obwodnicy Brzegu (koło zajazdu Rybiorz - stacji Bliska) PREZCZYTAJCIE I PODAJCIE DALEJ! Potrzebujemy osoby która zajmie się stworzeniem wydarzenia na FB, nagłaśniamy to wszędzie prosimy o pomoc trzeba zmienić ten kraj ! domagamy sie wyższych pensji ceny europejskie to pensje również. POKAŻMY ILE NAS JEST !!

2 lata temu napisz odpowiedź

5
 
5
~Rosso~Rosso

Wg mnie zdecydowanie ładniejsza jest obecna generacja

2 lata temu napisz odpowiedź