Zgłoś sugestię Żarówka
Kliknij aby zamknąć

Niecodzienna moc na co dzień

Hyundai i30 - Publikacje i artykuły motoryzacyjne

Hyundai
i30
Na skróty:
lista generacji Hyundai i30

Testy aut używanych - Hyundai i30

Przyjemne zaskoczenie - Hyundai i30 (2007- )

21-11-2011, autor Łukasz Szewczyk
Atrakcyjne ceny, przyjemny dla oka design, dobre wykończenie oraz rozsądne jednostki napędowe. Trudno się dziwić, że koreański kompakt odniósł sukces. Oczywiście zainteresowanie modelem nie było dziełem przypadku. Hyundaia i30 został zaprojektowany przez Europejczyków dla Europejczyków. Również proces produkcyjny odbywał się częściowo na terenie Starego Kontynentu.

W 2006 roku na Salonie Motoryzacyjnym w Paryżu zadebiutowała Kia cee'd. Samochód oczarował publiczność bardzo korzystnym stosunkiem jakości do ceny. W tym czasie dokonywano ostatnich poprawek w bliźniaczym Hyundaiu i30, który został odsłonięty podczas marcowej wystawy w Genewie. W drugiej połowie 2007 roku samochód pojawił się na drogach.

Kompaktowy i30 został doceniony przez klientów na całym świecie. Na sprzedanie pół miliona egzemplarzy Hyundai potrzebował tylko trzech lat. Do chwili obecnej mieszkańcy Europy kupili już 360 tysięcy egzemplarzy, z czego 115 tysięcy sprzedano w ubiegłym roku. Szybka realizacja zamówień stała się możliwa po uruchomieniu w marcu 2009 r. fabryki w czeskich Nosovicach.

Za sprawą miękko poprowadzonych linii karoserii oraz wyoblonych przetłoczeń Hyundai i30 nie rzuca się w oczy. Nie sposób jednak stwierdzić, że proporcjonalnej karoserii brakuje elegancji. Podobnie prezentują się wnętrza. Są oszczędne w formie, na wskroś ergonomiczne oraz precyzyjnie spasowane. Szczególne słowa pochwały należą się dwuosiową regulację kolumny kierowniczej, co wraz z pionową i poziomą regulacją fotela ułatwia kierowcy zajęcie optymalnej pozycji. W wielu autach z azjatyckim rodowodem niestety wciąż jej brakuje. Dynamicznej jazdy nie uprzyjemniają także skrzynie biegów o przeciętnej precyzji.

Dzięki wygodnym fotelom i przyzwoitej przestronności wnętrza nawet dalsze podróże nie powinny być udręką. Gorzej prezentują się bagażniki. O ile 340 litrów w przypadku hatchbacka jest przyzwoitym wynikiem, tak 415-litrowy kufer kombi należy do jednych z najmniejszych w segmencie. Drobnym pocieszeniem są schowki w podłodze, które ułatwiają utrzymanie porządku w bagażniku. Hyundaiowi zabrakło też lepszego wyciszenia. Silniki kręcone powyżej 4000 obr./min zaczynają irytować hałasem.

Na wyposażenie wielu używanych Hyundaiów i30 nie sposób narzekać - na rynku nie brakuje pojazdów z sześcioma poduszkami powietrznymi, klimatyzacją, systemem audio, alufelgami oraz elektrycznie sterowanymi szybami. W niektórych krajach zachodniej Europy był to standard. W Polsce trzeba było dopłacać m.in. za "klimę".

Dealerzy proponowali klientom samochody z benzynowymi silnikami 1.4 (109 KM), 1.6 (122 i 126 KM) oraz 2.0 (143 KM), jak również dieslami 1.6 CRDi (90, 116 i 126 KM) i 2.0 CRDi (140 KM). "Budżetowy" charakter samochodu sprawił, że i30 z dwulitrowymi silnikami były stosunkowo rzadko zamawiane. Najmocniejsze motory zużywają w cyklu miejskim spore ilości paliwa. W cyklu mieszanym "dwulitrowa" benzyna potrzebuje ok. 8 l/100km, natomiast diesel 1-1,5 l/100km mniej. Jednostki o pojemności 1,6 litra zużywają natomiast odpowiednio 7,5 oraz 5,5-6 l/100km.

Zawieszenie Hyundaia i30 skutecznie, ale niezbyt cicho kompensuje większe nierówności. Za sprawą mocno wspomaganego układu kierowniczego samochód nie jest urodzonym pogromcą zakrętów. Walorów trakcyjnych nie podnoszą fabryczne opony z koreańskim rodowodem, które od japońskiego i europejskiego ogumienia odstają szczególnie na mokrej nawierzchni.

Początkowo Hyundai i30 był objęty 3-letnią gwarancją bez limitu kilometrów z dodatkową dwuletnią ochroną zespołu napędowego. W 2010 roku producent wydłużył okres gwarancyjny i assistance do pełnych pięciu lat. Zainteresowani zakupem używanego egzemplarza wciąż stoją więc przed realną szansą nabycia pojazdu z gwarancją. To doskonałe wieści, gdyż i30 miewa pewne problemy z trwałością. W przygotowanym przez ADAC zestawieniu kompaktów samochód zajął 23. lokatę na 29. sklasyfikowanych modeli.

Co zawodzi? Specjaliści ADAC najczęściej stwierdzali problemy z rozładowanymi akumulatorami, immobiliserami oraz szybko przepalającymi się żarówkami, których wymiana jest utrudniona. Identyczne problemy są wykrywane w cee'dach, co pozwala przypuszczać, że są to niedostatki konstrukcyjne, a nie przypadkowe awarie. Znacznie lepiej koreańską konstrukcję ocenił TUV. Co prawda w raporcie zabrakło i30, ale bliźniaczy cee'd zajął wysoką, 24. lokatę na 128 przebadanych modeli.

Użytkownicy samochodów często wspominają o problemach z elektroniką, które utrudniają korzystanie z systemu audio oraz automatycznej klimatyzacji, jak również niepokojących odgłosach z podwozia, w tym z przekładni kierowniczych. Niezbyt trwałe okazują się łączniki stabilizatorów. Odbojniki tylnych amortyzatorów stukają, a wizyty w serwisach nie zawsze skutecznie rozwiązują problem. Użytkownicy zauważają pierwsze, punktowe ogniska korozji - przede wszystkim na tylnej klapie, progach i błotnikach. Niektóre i30 potrafią irytować hałasami elementów wykończeniowych. Zdarzają uszczelki przepuszczające wodę oraz wadliwie działające czujniki ciśnienia powietrza w oponach. Wiele napraw udało się jednak przeprowadzić w ramach gwarancji, więc kierowcy nie byli narażeni na dodatkowe koszty.

Hyundai i30 jest chwalony za spory komfort podróżowania oraz niskie koszty utrzymania. Czy samochód nie będzie drenował kieszeni również po okresie ochrony gwarancyjnej? Wszystko wskazuje, że tak. W kompakcie z Korei szwankują detale. Najdroższe elementy, czyli silniki i skrzynie biegów, pozostają bezawaryjne. Koszty eksploatacji wzięto pod uwagę już na etapie projektowania pojazdu. Proste zawieszenie z demontowanymi sworzniami, łańcuchowy napęd rozrządu mniejszych silników oraz ograniczona sieć elektroniki z pewnością zaprocentują na przestrzeni lat.

Niebagatelny wpływ na kondycję używanych pojazdów z pewnością będą miały warunki gwarancyjne. Wydłużony okres ochronny to nie tylko przywilej, ale również obowiązek stawiania się w serwisie co 12 miesięcy. Dzięki temu przynajmniej przez pięć lat wiele Hyundaiów i30 będzie pod kontrolą dobrze wyposażonych i przeszkolonych serwisów.

Polecane silniki:

Benzynowy 1.6: To przysłowiowy złoty środek. Silnik o mocy 122 KM, a od 2008 r. 126 KM, zapewnia dynamikę zbliżoną do jednostki 2.0, przy wyraźnie niższym zapotrzebowaniu na benzynę i tańszych stawkach ubezpieczeniowych. Za sprawą łańcucha rozrządu silnik wymaga mniejszej liczby czynności serwisowych od "dwulitrówki" z paskiem rozrządu.

Wysokoprężny 1.6 CRDi: Mniejszy z diesli w dłuższej perspektywie może okazać się bardziej przyjazny dla kieszeni. Nie tylko ze względu na niższe spalanie od jednostki 2.0 CRDi. Był oferowany bez dwumasowego koła zamachowego oraz filtra cząstek stałych, co w połączeniu z łańcuchowym napędem rozrządu ograniczy koszty serwisowania.

Zalety:
+ Spora liczba pojazdów z polskich salonów
+ Przyzwoite wyposażenie oraz jakość wykonania
+ Niezły komfort jazdy

Wady:
- Ograniczona podaż zamienników
- Problemy z trwałością niektórych podzespołów
- Jakość powłok lakierniczych

Ceny wybranych części zamiennych - zamienników:
Wahacz (przód): 190-250 zł
Tarcze i klocki (przód): 260-430 zł
Sprzęgło (komplet): 250-850 zł

Przykładowe ceny ofertowe:
1.6 CRDi, 2008 r., 164000 km, 28 tys. zł
1.6 CW, 2008 r., 51000 km, 30 tys. zł
1.4, 2008 r., 11900 km, 34 tys. zł
2.0 CRDi, 2010 r., 19500 km, 56 tys. zł

Autorem zdjęć jest Provayder, użytkownik Hyundaia i30

Hyundai i30 II Hatchback 5d - galeria

Komentarze kierowców (20 komentarzy)
~Meland
0
|
0

Do ~R1: Prawdopodobnie Hyundai'a oglądałeś tylko na zdjęciach w nowej gazecie stąd zapach, a opinii o materiałach i jakości wykończenia wnętrza nasłuchałeś się od kumpli pod trzepakiem.

23.03.2014 15:24:29 | napisz odpowiedź
~Adin
0
|
0

Witam, po roku użytkowania i30 1.6 z 2010 roku jestem w pełni zadowolony, spalanie średnie około 8,1 l; wersja comfort posiada wszystko co oczekiwałem od auta klasy compact. Silnik posiada wystarczającą moc, jedynie przy bardziej dynamicznej jeździe należy trzymać go powyżej 2,5 tys. obrotów, aby nie był zbyt ospały... Narazie zero usterek, szczerze polecam to auto w podanej wersji, okazało się nad wyraz przestronne!

16.03.2014 08:01:38 | napisz odpowiedź
~walus29
4
|
0

Do tofana: NA odwrot to sie zgodze golf to taczka z plandeka

01.03.2013 16:53:35 | napisz odpowiedź
~hipek
1
|
0

Bzdura z tym spalaniem. Mam i30 1.4 i srednia z 2 lat wyszla mi 7.3 l/100km. Autko przyjemne w prowadzeniu, wystarczająco zrywne, da się bezpiecznie wyprzedzać, choć jest wtedy głośno w kabinie. Poza tym jeszcze mi się nic nie zepsuło i generalnie jestem zadowolony. Dobre auto dla kogoś, kto nie przywiązuje znaczenia do marki.

29.02.2012 13:49:39 | napisz odpowiedź
~Rosso
0
|
3

dodam ze BMW 320d 184PS 2008r, pali średnio ok 9l/100km.
Pozdrawiam.

21.01.2012 22:24:59 | napisz odpowiedź
~Rosso
0
|
0

Panowie czy ja dobrze zauważyłem,że na jednym ze zdjęć jest uwieczniony min prędkościomierz i komputer pokładowy... i przepraszam bardzo... to cos pali średnio na 100 -10,9 l ?!
Tyle średnio pali 109 czy 126 konny silnik?
Porażka...

21.01.2012 22:24:09 | napisz odpowiedź
~tofana
0
|
6

Niestety nie dorównuje chociażby VW Polo jeśli chodzi o jakość wykończenia - wnętrze.

16.01.2012 01:23:00 | napisz odpowiedź
~Klaus
0
|
3

Benzynowe silniki Hyundaia 1.4 i 1.6 to istne smoki na paliwo. Pod moją "prawie emerycką" nogą i30 1.4 109 konny potrafił spalić średnio 12 litrów benzyny w mieście! Moja wcześniejsza Accord z 3-litrowym benzyniakiem miała podobny wynik, tylko bez porównania większy komfort i lepsza frajda z jazdy.

12.01.2012 21:28:08 | napisz odpowiedź
~versuskolobrzeg
3
|
0

w 99% krytykujący nie jeździli koreańskimi autami produkowanymi aktualnie a tyle mają do napisania...
podobał mi się swego czasu strasznie, a gdyby przyszło mi takim jezdzic raczej nie miałbym stresu z tego powodu, a już na pewno nie w starciu z konstrukcjami z tego samego okresu innych producentów

08.01.2012 14:44:52 | napisz odpowiedź
~tofana
0
|
1

Coś za coś, do Golfa to mu sporo brakuje, ale też i cena niższa.

06.01.2012 00:19:22 | napisz odpowiedź
~Bijacz
4
|
0

kto chce golfa kupuje golfa, kto nie ma ciśnienia na wunderwagena żeby szpanować przed sąsiadami wybiera i30 albo ceeda. Proste benzynowe silniki, zadowalająca akceptowalna jakość środka, utrata wartości jest niska, no i 5-letni program gwarancyjny to wszystko duże zalety i30.

04.01.2012 22:34:30 | napisz odpowiedź
~irek
5
|
0

Ja jestem zadowolony - przejechałem hjundajkiem ponad 80 tys. bez żadnej usterki, bezproblemowo. Nie wiem jak to by było w przypadku golfa...

24.11.2011 14:42:20 | napisz odpowiedź
~voytekk1
5
|
0

gdyby brać pod uwagę porównywalne wyposażenie to trzeba wziąć i30 1.6 classic plus i golfa 1.4tsi trendline. i30 kosztuje 49900 a golf 68860. To nie jest To nie jest 8000 tylko 19000 a to bardzo dużo. W tej cenie to polo się nie kupi. Hyundai ma 5 lat gwarancji z assistance, prostą konstrukcję która pewnie okaże się tania w eksploatacji. TSI to póki co zagadka, a zawieszenie vw po polskich drogach zawsze kulało. Nie mówię że golf jest gorszy, bo gdyby bezpośrednio je porównywać (tak jak to czasopisma w testach robią) bez uwzględnienia ceny to z pewnością zwycięzcą byłby golf.

22.11.2011 21:37:59 | napisz odpowiedź
~sowex
0
|
3

Do ~qwerty: i30 comfort 1.6 - około 60k PLN golf VI trendline 1.4tsi - ok. 68k PLN niezawodność golfa VI, jakość wykończenia, plastiki, materiał na fotelach, boczkach, ogólnie na wszystkim - nie oszukujmy się, nie do porównania z i30. Pozostaje różnica w cenie - ok. 8k PLN, dużo, zwróć uwagę, na różnicę przy odsprzedaży, wiele z tego się zwróci... Więc kolego co kto woli, co kto lubi, ale spójrz obiektywnie. Wiadomo, w golfie VI może się pojawić problem z rozrządem w tsi, ale wcale nie jest to wielce prawdopodobne, spójrz na raporty usterkowości, nie mówiąc o satysfakcji użytkowników, zresztą wyniki sprzedaży mówią wszystko. Patrzenie chłopcy na przyspieszenie do "setki" to też nie wszystko, 1.2tsi w subiektywnej ocenie będzie dynamiczniejsze przy normalnym użytkowaniu niż 1.6 hyundaia, co dopiero 1.4tsi, taki przykład, pozdrawiam :)

22.11.2011 17:45:53 | napisz odpowiedź
~zxc
3
|
0

Generalnie sensowne auto, za sensowne pieniadze. Dla tych, co nie lubia przeplacac. 6 letni "niemiec" albo 3 letnia "korea". Dla mnie wybor jest oczywisty :)

22.11.2011 09:05:39 | napisz odpowiedź
~qwerty
2
|
1

Taaa... Do Golfa VI. Porównaj ceny najpierw. Sensowny Golf VI - 70k. i30 - 50k.

Poza tym w przyszłym roku będzie na rynku nowa generacja i30. Też napiszesz, że sporo brakuje do Golfa?

Fajnie, że krytykujesz. Tylko zachowaj odrobinę obiektywizmu. Megane - 11,8 do setki. i30 - 10,8. to sa wedlug ciebie identyczne osiagi?!

22.11.2011 09:00:02 | napisz odpowiedź
~MaArek77
0
|
0

Do sowex: zgadza sie. Ale nowy i30 kombi bije golfa stylistyka, materiały jakościowo i spasowanie coraz bliżej lidera.
Gwarancja na 7 lat to chwyt marketingowy (jest do 150 tys km na silnik a na podzespoły zawieszenie i te co sie zużywają nikt nie da 7 lat czy 300 tys km.

Poza tym części sa strasznie drogie - lampa przednia do Kii Sportage kosztuje ok 4500 zl, kolo dwu masowe do Ceed'a jest droższe niz to w serwisie Vw.

Oszczędności znikają. Chociaż ja naprawdę popieram te auta i wiem ze sa warte grzechu.
A Golf to Golf, teraz Vw w Polsce jest tańszy niż Opel i Ford - trzeba sprawdzić w konfiguratorze.

18.04.2012 09:34:22 napisz odpowiedź
~Resident
0
|
0

Do MaArek77: Części nie są bardzo drogie. Bardzo drogie to są do Lancera. Do i30/cee'd są przeciętne, Golf jest tutaj trochę tańszy od Hyundai/KIA. Ale np. Golf ma większą częstotliwość przeglądów, pasek zamiast łańcucha, droższe reflektory, sprzęgło (diesel), alternator, czy katalizator (benzyna).

Wzięcie ceny części ze Sportage to tutaj nie ma sensu. Może wybierzemy sobie coś z Phateona? ;)

Czego oczekujesz od gwarancji, żeby nie nazwać jej "chwytem marketingowym"?

18.04.2012 12:33:11 napisz odpowiedź
~Chris
0
|
0

Niska utrata wartości wadą...??

22.11.2011 07:58:57 | napisz odpowiedź
~R1
0
|
6

Taaa rewelacja po prostu. Auto które miało być rywalem dla ... VW Golfa ;-) tanie plastiki i zapach jak w Pandzie, wołowate silniki benzynowe (1,6 o mocy 126 KM ma osiągi identyczne jak 100 konne Focus II czy Megane III Generetion), drogi i fatalny serwis. Do Golfa VI to jeszcze Hyundaiowi brakuje 3 generacji

22.11.2011 07:00:42 | napisz odpowiedź