Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Sport w rozsądnym wydaniu - Audi TT (1998-2006)

Sport w rozsądnym wydaniu - Audi TT (1998-2006)
Udostępnij
  • Testy aut używanych

    2012-02-05, Łukasz Szewczyk
  • Efektowne Audi TT stanowi wyjątkowo ciekawą propozycję dla osób poszukujących mocnego, dobrze wykończonego oraz bezawaryjnego samochodu sportowego z drugiej ręki, którego eksploatacja nie będzie kłopotliwa.
  • Audi długo przymierzało się do rozpoczęcia produkcji coupe z prawdziwie sportową linią nadwozia. W 1991 roku firma przedstawiła prototypowe Quattro Spyder. W obawie o wysokie koszty produkcji projekt jednak zawieszono. Po krótkiej przerwie ruszyły prace nad Audi TT. Prototypy coupe i roadstera były gotowe w 1995 roku. Efekt prac zespołu designerów, którymi kierował Peter Schreyer, został bardzo dobrze odebrany przez potencjalnych klientów. Audi TT w praktycznie niezmienionej formie trafiło więc do produkcji seryjnej.

    Jesienią 1998 roku w salonach znalazła się wersja Coupe, którą z racji połączenia klapy bagażnika z tylną szybą na dobrą sprawę była hatchbackiem. Zainteresowanie samochodem okazało się dużo większe od przewidywanego. Audi podjęło więc decyzję o zwiększeniu mocy produkcyjnych fabryki w węgierskim Gyor oraz odsunęło w czasie premierę otwartej wersji TT Roadster. Dwumiejscowe auto z brezentowym dachem miało zadebiutować latem 1999 roku, ale musiało poczekać do jesieni.

    Ze względu na wyższą sztywność nadwozia Coupe lepiej sprawdza się podczas dynamicznej jazdy. Z kolei Roadster ma odrobinę ciekawiej wykończone wnętrze – uroku dodają pałąki przeciwkapotażowe oraz skórzane fotele z boczkami przeszytymi grubym rzemieniem. Wysoka jakość materiałów wykończeniowych oraz precyzja montażu sprawiają, że mimo upływu lat kabiny Audi TT wciąż wyglądają doskonale. Pierwsze oznaki zużycia są zwykle widoczne na skórze pokrywającej koło kierownicy. Pozycja za nią, dzięki dużemu zakresowi regulacji fotela oraz kolumny kierowniczej, jest ergonomiczna. Na dyskomfort nie może narzekać również pasażer. Warto jednak pamiętać, że Coupe jest czteroosobowe przede wszystkim na papierze. Na tylnych fotelach w miarę wygodnie poczują się pasażerowie o wzroście nieprzekraczającym 1,5 metra. Za sprawą mocno opadającej linii nadwozia bagażnik Coupe jest płytki, co utrudnia wykorzystanie regularnej przestrzeni o przyzwoitej pojemności 270 litrów. Po złożeniu oparć tylnych siedzeń bagażnik rośnie do słusznych 540 l. Dwóm osobom do wyprawy na najdłuższe nawet wakacje więcej nie potrzeba.

    Wyposażenie standardowe obejmowało m.in. dwie poduszki powietrzne, klimatyzację oraz elektrycznie sterowane szyby. Audi życzyło sobie dopłat za system audio sygnowany przez Bose, komputer pokładowy i boczne poduszki powietrzne, a w przypadku Roadstera również za elektrycznie składany dach.

    Do napędu obu wersji nadwoziowych początkowo posłużył sprawdzony i ceniony silnik 1.8T. W podstawowym wydaniu dostarczał 180 KM i 235 Nm. Tak zmotoryzowane Audi TT Coupe przyśpieszało od 0 do 100 km/h w czasie 7,5 sekundy, a TT Roadster – 7,9 s. Klienci mogli wybierać między wersją z napędem na przednią lub obie osie. Różnice między nimi nie ograniczały się wyłącznie do obecności sprzęgła Haldex oraz elementów transferujących moment obrotowy na tył. Wariant Quattro miał także mniejszy bagażnik (220 zamiast 270 litrów), a jego tylne koła były prowadzone przez niezależne wahacze. Przednionapędowe TT otrzymywało belkę skrętną. Alternatywę stanowiła 225-konna wersja 1.8T, dostępna wyłącznie z napędem na obie osie oraz 6-biegową skrzynią. W tym przypadku prędkościomierz mógł wskazać 100 km/h po 6,4 sekundy od startu.

    Z biegiem czasu powiększono paletę jednostek napędowych. Od 2002 roku Audi przyjmowało zamówienia na bazowe, 150-konne 1.8T. Rok później pod maską upakowano potężne 3.2 VR6 o mocy 250 KM. Za dopłatą silnik łączono z 6-biegową przekładnią DSG. Jeszcze szybsze, fabrycznie odchudzone oraz lepiej wyważone było TT Quattro Sport, które z wyżyłowanym do 240 KM silnikiem 1.8T sprzedawano w latach 2005-2006. W ostatnich miesiącach produkcji Audi wprowadziło też silniki 1.8T o mocy 163 i 190KM.

    Raporty spalania Audi TT - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw

    Ze względu na korzystną relację osiągów do ceny zakupu największą popularnością cieszyły się TT ze słabszymi (150-190 KM) silnikami 1.8T. Ich zapotrzebowanie na benzynę okazuje się bardzo rozsądne. W trasie komputer pokładowy sygnalizuje 8-9 l/100km, natomiast w mieście – 9-10 l/100km. Oczywiście to scenariusz zakładający delikatne operowanie pedałem gazu. Ofensywna jazda może podwoić wymienione wartości.

    Sztywne zawieszenie i precyzyjny układ kierowniczy pozwalają na bardzo dynamiczną jazdę. Życie pokazało, że w Audi TT z prędkością przesadzać nie warto. Przednionapędowe samochody przyzwyczaiły kierowców do pokonywania zakrętów ze sporą dozą podsterowności. Nagła zmiana obciążenia, spowodowana odjęciem gazu, czasami wywołuje lekką nadsterowność. Audi TT z pierwszych lat zaskakiwały natomiast mocno „zamiatającym” tyłem po przymknięciu przepustnicy. To, co na torze wyścigowym było źródłem świetnej zabawy, w warunkach normalnego ruchu drogowego okazało się bardzo niebezpieczne. Na domiar złego zjawisko nasilało się przy wysokich prędkościach. Margines bezpieczeństwa okazał się na tyle mały, że w krótkim przedziale czasu doszło do sporej liczby tragicznych wypadków. Odpowiedzią producenta była modernizacja samochodu oraz akcja serwisowa. W połowie 2000 roku Audi TT otrzymało niewielki spojler na pokrywie bagażnika, zmienione nastawy zawieszenia oraz system ESP.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Audi TT 8J

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Sport w rozsądnym wydaniu - Audi TT (1998-2006)

12 komentarzy

12 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

blablablabla

Niektorzy tu pisza skrajnie zalosne komentarze, zazdroscicie? Brzydkim autem na pewno audi tt nazwac nie mozna.

Ktos tam napisal "niemiecki syf, tylko mazdy" heh mazdy, przestan. Bezplciowe japonskie zabawki, zero wyrazu.

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

MaArek77MaArek77

Masakrycznie brzydki kolor-jak podkład na felgi
Auto super ale tylko 2 osobowe, chyba że na tylnym siedzeniu wozimy dzieci do lat 9-ciu..

Za ok 20 tys. zł porcjowałbym za Audi 80 Cabrio-ostatni wypust czyli rok 2001, duży bagażnik, auto 4 osobowe, elektryczny dach w wielu egzemplarzach.
Wygląd klasa chociaż auto nie młode, niestety bazuje na bardzo starej konstrukcji 80-tki z 1991 roku.

Ale radość z jazdy jest wielka, silniki mocne, tylko trudno o zadbany egzemplarz
Ale jak ktoś chce wygląd to TT nie ma równych sobie

2 miesiące temu napisz odpowiedź

sashybisashybi

1.8 T i wszystko jasne

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~009~009

Do ~fsdgs: ale wymieniasz turbine i dalej robisz ponad 150 tys km! Silnik 1.8 T jest chyba jednym z najlepszych jakie VW/Audi stworzylo.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~marcin~marcin

Paskudne auto!

3 miesiące temu napisz odpowiedź

LethalPwnagerLethalPwnager

cos w sobie ma, ale kolor paskudny

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~fsdgs~fsdgs

przy przebiegach powyżej 150 tys mogą się zepsuć turbosprężarki. Rzeczywiście niezawodny samochód...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

bandit_bbbandit_bb

Do michal-q: kolegia chyba nie zauwazyl,ze na koncu artykulu autor tekstu podal zrodlo zdjec pzdr z Uk

3 miesiące temu napisz odpowiedź

michal-qmichal-q

ciekawi mnie dlaczego większośc artykułów na AC ma zdjęcia samochodów brytyjskich? czyautor takowego artykułu czasem nie kopiuje go z jakiegoś portalu brytyjskiego?

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~jabs~jabs

niemiecki syf. Tylko mazda

3 miesiące temu napisz odpowiedź

murphy6murphy6

W brzydkim wydaniu...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

sportlinesportline

Kolega jezdił taki do pracy,był na francuskich numerach i na sprzedaż, ale cenowo nie kusił do zakupu, dopiero po roku znalazł nabywce.

3 miesiące temu napisz odpowiedź