Z drobnymi problemami - Nissan Almera N16 (2000-2006)
-
Testy aut używanych
2012-01-12, Łukasz Szewczyk - W ostatnich latach oferta Nissana uległa radykalnym zmianom. Z katalogów i salonów bezpowrotnie zniknęło wiele cenionych modeli. Jedną z ofiar rewolucji stała się Almera. Zainteresowanym pozostają poszukiwania na rynku wtórnym...
W 1995 roku miejsce Nissana Sunny zajęła kompaktowa Almera. Produkcję Almery N15 prowadziła fabryka w japońskiej Oppamie. Samochód nie porywał stylizacją, a liczba wersji silnikowych była ograniczona, jednak wszystkie mankamenty rekompensowała ponadprzeciętna trwałość.
Na początku 2000 roku Nissan uruchomił produkcję Almery N16. Kształt karoserii samochodu był znacznie bardziej przyjemny dla oka od bryły nadwozia Almery N15. Nawet po 12 latach od premiery auto nie wygląda na przestarzałe. Poza 3- i 5-drzwiowymi hatchbackami fabrykę w brytyjskim Sunderland opuszczały również sedany. Już w 2002 roku Almera przeszła drobny facelifting. Zmianie uległy m.in. reflektory i zderzaki. Nissan pokusił się również o optymalizację elementów zawieszenia, wzbogacenie wyposażenia oraz unowocześnienie silników.
Raporty spalania Nissan Almera II - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw
Skoro o tych ostatnich mowa... Najwięcej kontrowersji wzbudziło zastosowanie francuskiego, 82-konnego turbodiesla 1.5 dCi, co stało się możliwe po mariażu japońskiego koncernu z Renault. Mocniejszą alternatywę stanowiła wysokoprężna konstrukcja Nissana z łańcuchem rozrządu, czyli 2.2 Di (110 KM) oraz 2.2 dCi (112 lub 136 KM). Wszystkie silniki z Common Railem, oznaczone symbolem dCi, trafiły do oferty w 2003 roku. Jednostki 2.2 pobierają 6,1-6,8 l/100km, natomiast mniejszemu 1.5 dCi wystarcza 5,2 l/100km.
Przesadnie urozmaicona nie była również gama silników benzynowych. Dostępne były wersje 1.5 (90 i 98 KM) oraz 1.8 (115 i 116 KM). Modernizacja wiążąca się z przyrostem mocy miała miejsce w 2002 roku. Motory nie zapewniają oszałamiającej dynamiki i nie grzeszą elastycznością, co rekompensują powściągliwym zużyciem paliwa - przez cylindry motoru 1.5 przepływa średnio 7,5 l/100km, a 1.8 zadowala się 8-8,5 l/100km.
Mimo że w ofercie zabrakło naprawdę mocnych jednostek napędowych, Nissan zafundował Almerze sztywno zestrojone zawieszenie, które pozwala na dynamiczne pokonywanie zakrętów, ale niezbyt dobrze spisuje się na zniszczonych drogach. Komfortu podróżowania nie zwiększa także spore natężenie hałasu w kabinie oraz jej ograniczona przestronność. Miejsca brakuje przede wszystkim nogom i głowom pasażerów drugiego rzędu siedzeń.
Dobre wrażenie robi natomiast przestrzeń bagażowa. Regularnych kształtów, siatek mocujących i 355 litrów pojemności Almerze może pozazdrościć wiele współczesnych kompaktów. Trudno narzekać również na ergonomię oraz poziom wyposażenia - część wersji bez dopłat otrzymywała cztery poduszki powietrzne, klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby, a nawet aktywne zagłówki. W przypadku najtańszych odmian, a takie często opuszczały krajowe salony, nie można liczyć nawet na ABS.
Wnętrze wystrojono w stylu typowym dla japońskich samochodów - prostym, rzeczowym i nieco ponurym. W trakcie codziennej eksploatacji znacznie bardziej irytuje niska precyzja montażu elementów wykończeniowych. W niektórych autach straszą odstające elementy, a trzeszczące plastiki są na porządku dziennym.
Największym mankamentem Almery drugiej generacji jest korozja nadwozia. Rude wykwity można spotkać w przeróżnych miejscach - krawędzi maski, progach, błotnikach, pokrywie bagażnika, a nawet przy antenie. W licznych pojazdach ogniska są niewielkie, ale z biegiem czasu doprowadzenie karoserii do porządku może okazać się kosztowne.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Z drobnymi problemami - Nissan Almera N16 (2000-2006)
11 komentarzy
9 dyskutujących
Podpis:
Dla mnie największym minusem jest korozja, bo z nią nie da się wygrać i co roku jest coś. Co do brania oleju to wymiana co 10 tys. od nowości, można dodać jakiś ceramizer i będzie OK. Ale kto od nowości wymienia olej co 10 tys.? Przecież instrukcja mówi co 15-20 tys.? Tak nas oszukują. A w ogóle silniki doładowane - wymiana co 30-50 tys.! Nie wierzę że turbina wytrzyma powiedzmy 300 tys. przebiegu. Producenci tak wyliczają "obsługę" żeby po około 200 tys. samochód nadawał się na złom i po nowy do salonu.
2 miesiące temu napisz odpowiedź
Mam od nowości Almerę Tino i zero problemów. Spalanie wychodzi średnio 8,1-8,4 l. głównie miasto i z rzadka trasy. Nie jet źle.
Co do brania oleju, sprawdzam co kilka tys. km. i trochę dolewam, ale nie jest to chyba jakiś wielki kłopot?
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Mam Nissana Almerę n15 sedan z 1997 roku, 1.4 87 KM. Auto to nadal cieszy niejedno oko. Po prostu -niezawodny,rodowity japończyk.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Podobała mi się Almera, dopóki się nią nie przejechałem.Jeżdziłem 1,5 benzyna, 90 i 98 KM. Oba silniki do kitu. Bardzo słabe i bardzo mało elastyczne.Strach ruszać żeby nie zgasł.Szczególnie po przesiadce z Golfa TDI.Na plus: przestrzeń i prowadzenie, chociaż to ostatnie kosztem komfortu.Kolega ma 1,5 dCi.Przejechał > 200kkm i bardzo sobie chwali, ale jak dla mnie to jest głośny i strasznie mulasty.Fakt, że prawie nic nie pali
. Idealny na długie dojazdy do pracy z niewielką prędkością .
4 miesiące temu napisz odpowiedź
hmm no i Primera byla, zapomnialem o niej. Ale nie ta ostatnia P12. Tu juz nie bylo tak dobrze
4 miesiące temu napisz odpowiedź
nie wiem czemu Nissan mial tak dobra opinie w przeszlosci
Dobre osobowki: Micra II generacji (ta lezkowata) oraz niesmiertelny Sunny (linia od Datsuna)
Z modeli 4x4: patrole, zwlaszcza wersja K. GR, choc sliczne, juz nie tak niezniszczalne
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Akurat ta generacja Almery to była totalna porażka Nissana i model który przypieczętował utratę zaufania klientów do marki i jej dawnej niezawodności. Auto rdzewiało, miało wiele drogich usterek (sondy lambda, czujniki położenia wału, reflektory przednie które się topiły, silniki 1,8 biorące olej już po kilkudziesięciu tys km i wiele innych) Nie wiem co się stało z dawnym Nissanem ale nie dziwię się że ludzie wolą teraz kupować Golfy Astry czy Focusy
4 miesiące temu napisz odpowiedź
poprzednia generacja - może urodą nie powala, ale trwałością przewyższa N16
4 miesiące temu napisz odpowiedź
ogólnie nissan spadł na psy nie różni się jakościowo niczym od przeciętnych aut europejskich!!!
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Mieliśmy Almerę 1.8 kupioną nową w salonie w 2002 roku, w 2007 roku sprzedaliśmy z przebiegiem 180 tys. km. Problemem była zbyt mała miska olejowa i za rzadko zalecane przeglądy przez producenta - efekt był taki, że silnik po ok 150 tys. zaczął bardzo pobierać olej, a remont miał być kosztowny, więc zdecydowaliśmy się na wymianę na nowego Nissana Note, ale to jest porażka... Zmieniamy teraz na Skodę Yeti... Pozdrawiam
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!


galeria auta:





dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera







