Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Z odrobiną emocji - Seat Ibiza 6L (2002-2008)

Z odrobiną emocji - Seat Ibiza 6L (2002-2008)
Udostępnij
  • Testy aut używanych

    2012-01-27, Łukasz Szewczyk
  • Ibiza jest bliźniakiem Fabii i Polo. Przygotowano ją dla klientów preferujących auta ze sportowym "pazurem". Na rynku wtórnym liczba naprawdę gorących egzemplarzy jest jednak ograniczona. Zdecydowana większość Ibiz kryje pod maską niezbyt mocne silniki.
  • Produkcja trzeciej generacji Ibizy rozpoczęła się w 2002 roku w Martorell. Samochód powstał na płycie podłogowej PQ24, która zadebiutowała w 1999 roku w Skodzie Fabii, by w 2001 roku trafić do Volkswagena Polo. Jak nietrudno się domyślić, pod względem technicznym wszystkie samochody były niemal identyczne. Różnice sprowadzały się do ról, jakie Volkswagen AG przypisał każdemu z modeli. Fabia miała być praktyczna i rozsądna, Polo – optymalne, natomiast Ibiza – sportowa.

    Charakterystyczną, „garbatą” sylwetkę Seata opracował Walter de Silva. Linie nadwozia, choć ciekawe, nie okazały się strzałem w dziesiątkę. Przygotowując czwartą generację Ibizy Seat poszedł zupełnie inną drogą. Trzeba jednak przyznać, że „trójce” - w szczególności mocniejszym wersjom silnikowym z większymi felgami oraz zmienionymi zderzakami - nie brakuje specyficznego uroku. Samochód był oferowany jako 3- i 5-drzwiowy hatchback z bagażnikiem o pojemności 267 litrów. Gamę dopełniała trójbryłowa Cordoba. W 2006 roku Ibiza przeszła drobny facelifting. Producent zdecydował się na zmianę zderzaków i reflektorów, podniesienie standardu wyposażenia oraz unowocześnienie jednostek napędowych.

    Ergonomia wnętrza stoi na wysokim poziomie. Wskaźniki są czytelne, natomiast przełączniki zostały sensownie rozlokowane. Za największą bolączkę można uznać jakość materiałów wykończeniowych. Tani, twardy plastik jest wszechobecny w kabinie pasażerskiej. Co gorsza w samochodach z większymi przebiegami wykazuje skłonność do hałasowania.

    Standard obejmował wspomaganie kierownicy, centralny zamek oraz „pakiet bezpieczeństwa”, tj. dwie poduszki powietrzne i ABS. Pozostałe akcesoria były dostępne w wyższych wersjach lub za dopłatą. Poziom wyposażenia, szczególnie aut z polskich salonów, wykazuje mocną korelację z wersją silnikową. W najsłabszych Ibizach alufelgi, boczne poduszki powietrzne oraz klimatyzacje są stosunkowo rzadko spotykane. W mocniejszych można liczyć na automatyczną "klimę", tempomat, podgrzewane fotele, fabryczny system audio oraz kontrolę trakcji.

    Ibiza pełniła rolę usportowionego samochodu, więc konstruktorzy nie przejmowali się specjalnie przestronnością wnętrza. Opadająca linia dachu ograniczyła ilość miejsca w tylnej części kabiny. Nie zatroszczono się również o przestrzeń na nogi dla gości drugiego rzędu siedzeń. Kierowca i pasażer narzekać jednak nie mogą. Fotele są wygodne i posiadają duży zakres regulacji, natomiast kolumnę kierownicy można ustawiać w dwóch płaszczyznach. Kto poczuje potrzebę, może obniżyć położenie siedziska fotela i usiąść naprawdę nisko. Wciąż za mało sportu? Wystarczy ruszyć z miejsca…

    Raporty spalania Seat Ibiza - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw

    Zawieszenie Ibizy zostało sztywno zestrojone. W polskich realiach okazuje się zbyt twarde nawet w najsłabszych wersjach – do wnętrza przenika wiele wstrząsów, a amortyzatory o krótkim skoku dobijają na większych nierównościach. To cena za ponadprzeciętne właściwości jezdne, którymi kierowca Ibizy może cieszyć się na równych drogach. W parze z nimi idzie poprawnie dobrana siła elektrohydraulicznego wspomagania układu kierowniczego oraz przyzwoita precyzja skrzyń biegów, która niestety spada wraz z przebiegiem. Jednoznaczną ocenę trudno wystawić układowi hamulcowemu. Działa precyzyjnie i skutecznie, jednak wyraźnie traci na efektywności po kilku intensywnych hamowaniach z rzędu.

    Dla klientów szukających naprawdę mocnych wrażeń Seat przygotował wersje Sport (80-130 KM), FR (130 i 150 KM) i Cupra (160 i 180 KM). Ich zawieszenia są wyjątkowo twarde, a komfort dodatkowo redukują przynajmniej 16-calowe koła z niskoprofilowym ogumieniem. Przeciwwagę stanowiła wersja Ecomotive, która dzięki oszczędnemu turbodieslowi, ogumieniu o niskich oporach toczenia, poprawkom aerodynamicznym oraz wydłużonym przełożeniom skrzyń biegów powinna spalać średnio 3,8 l/100km.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Seat Hatchback

 
 
 
 
 

Z odrobiną emocji - Seat Ibiza 6L (2002-2008)

9 komentarzy

9 dyskutujących

Podpis:

Dodaj
AskaronAskaron

Moja Ibizka 1,4 TDI (widoczna na zdjęciach) też nie jest demonem szybkości, ale mając praktycznie podzespoły Polo jest dużo ładniejsza i dlatego wolę ją niż Polo, które jak dla mnie jest przereklamowane jak każdy VW

9 dni temu napisz odpowiedź

~S.~S.

Niestety tej emocji to jest w Ibizie taka odrobinka, że jej wcale nie widać. Moje jedyne wspomnienia z kilkudniowej jazdy tym modelem dotyczą fatalnych plastików, wołowatego silnika 1.4 i (tu pozytyw) w miarę sztywnego zawieszenia. A to o wiele za mało jak na "auto emocion".

13 dni temu napisz odpowiedź

~Sławek~Sławek

Do ~korlak: właśnie to VW Polo sprawdza się lepiej, masz to samo pod maską i karoserią ale trochę bardziej zjadliwie zestrojone dla przeciętnego użytkownika

20 dni temu napisz odpowiedź

~Lellek~Lellek

Całkiem niezłe auto ale niestety zawsze pozostawało w cieniu bratniego VW Polo 9N. Chociaż występowało w mocniejszych wersjach (np. 1,9 TDI 160 KM). No może trochę gorsza jakość wykończenia i plastików ale technicznie OK.

22 dni temu napisz odpowiedź

wer1207wer1207

Dużo ładniejsza od swojej poprzedniczki...

22 dni temu napisz odpowiedź

~korlak~korlak

Do Pioto - w tych ibizach nie ma problemów z zamkami. Ja na swoją ibi nie moge złego słowa powiedzieć. Mam standardowy silnik 1,9 TDI (101 KM)(2002 r.) i przebieg 332000 km i złego słowa nie powiem, wymieniam tylko to co sie zużyło klocki, tuleje itp. Wiem że pewnie są niestety egzemplarze awaryjne ale naszczeście moja dzielnie sie tłucze po naszych polskich drogach, bo to chyba jej jedyna wada że ma twarde zawieszenie, a może to poprostu nasze drogi są do d.py. Chociaż tulejki wahaczy tanie jak barszcz w serwisie skody. Ale niestety za jakiś roczek musze ja sprzedać i zamienić na jakieś kombi.

23 dni temu napisz odpowiedź

~mazoch~mazoch

Jedyny Seat który mi sie podoba to Cordoba, a Ibiza kojarzy mi się tylko i wyłącznie z mocno skrzypiącymi plastikami fakt że pierwsze modele z poprzedniego wieku ale zawsze jakoś o takich rzeczach się pamięta dlatego jeżeli w klasie B to zdecydowanie wybrałbym Polo szczególnie że jeżeli chodzi o wersję sportowe to VW już zadbał o mniejsze samochody i już są dostępne Polo GTI a za niedługo ma być Polo R

24 dni temu napisz odpowiedź

~Pioto~Pioto

Czy w tych Ibizach też zamaka sterownik silnika? W poprzednich Ibizach to był duży problem. Ludzie kombinowali różne osłonki i daszki, ale chyba Hiszpanie nie przewidzieli, że może na samochód padać deszcz przez kilka miesięcy w roku
Do tego ktoś, kto ma chociażby małe pojęcie o samochodach to wygoogla sobie rozwiązanie, ale 90% kobiet zadzwoni do męża lub wezwie pomoc drogową.

25 dni temu napisz odpowiedź

debrek3debrek3

jak Ibiza to tylko Cupra

25 dni temu napisz odpowiedź