Bezpieczny i wygodny dostawca - Mercedes Benz Sprinter
-
Testy
2008-05-28, Mirosław Ganiec - Mercedes Benz Sprinter nie bez powodów uważany jest za jedno z najlepszych aut dostawczych. Przez dziesięć lat produkcji znalazł on blisko 1,3 mln klientów, a jego zalety dostrzegają zarówno kierowcy, jak i właściciele. Nowa wersja tego popularnego samochodu oferuje jeszcze więcej komfortu i bezpieczeństwa, a przede wszystkim możliwości transportowych.
Nowy Sprinter, podobnie zresztą jak i jego poprzednik, umożliwia niemal idealne dopasowanie do indywidualnych wymagań odbiorcy. Różne silniki, wersje zabudowy, ładowności czy rozstawy osi pozwalają na spełnienie praktycznie każdych oczekiwań. Takie możliwości dopasowania w dużej mierze decydują o sukcesie rynkowym w tym segmencie, a niemiecki dostawczak występuje w ponad dwustu możliwych kombinacjach. Najbardziej typowym nadwoziem pojazdu dostawczego pozostaje oczywiście uniwersalny furgon i właśnie taka wersja Sprintera trafiła do naszych jazd testowych. Podobnie jak w większości pojazdów dostawczych, także i w Sprinterze lista wyposażenia dodatkowego jest bardzo długa, ale za niemal każdą rzecz trzeba dopłacić osobno. Tego typu samochody buduje się już niemal na zamówienie, a cena końcowa może różnić się od podstawowej nawet o kilkadziesiąt procent. Również nasz egzemplarz posiadał liczne udogodnienia i rozwiązania zwiększające jego funkcjonalność i wygodę kierowcy.
Przestrzeń w pełni dostępna
Mercedes Benz Sprinter furgon dostarczany jest z trzema rozstawami osi, czterema długościami nadwozia (od 5243 do 7343 mm) i trzema wysokościami dachu. W efekcie pozwala to na osiągnięcie kubatury przestrzeni ładunkowej od 7 aż do 17 m3. Prezentowany przez nas egzemplarz to wersja z przedłużonym nadwoziem i wysokim dachem, dająca w rezultacie wnętrze o kubaturze 15,5 m3. Dopuszczalna masa całkowita pojazdu to graniczne dla kategorii B 3,5 tony, choć istnieją też wersje o dmc podniesionym do 5 ton. Taki Sprinter, wyposażony w pojedyncze opony supersingle na tylnej osi, może zabrać nawet 2,7 tony ładunku. Wersja 3,5 t pozwala na załadunek 1345 kg towaru, choć z pewnością zniosłaby i większe obciążenie.



Płaska, wyłożona sklejką podłoga ładowni liczy 435 cm długości i około 175 cm szerokości użytkowej. W najwęższym miejscu – pomiędzy wnękami kół – ma 134 cm szerokości, przez co umożliwia poprzeczne umieszczenie tam jednostki paletowej. Dziesięć kotw zagłębionych w podłodze i dwa dodatkowe uchwyty w ścianie czołowej pozwalają bezpiecznie umocować ładunek. Listwy umożliwiające mocowanie towaru zamontowano również na całej ich długości bocznych ścian, około 70 cm nad podłogą. Jest to jednocześnie graniczna wysokość sklejkowego obicia ściany bocznej.



Do wnętrza obszernej ładowni prowadzą dwuskrzydłowe drzwi tylne, dzięki opcjonalnym zawiasom otwierające się do 270 stopni. W pozycji tej utrzymywane są za pomocą niewielkich, ale solidnych magnesów umieszczonych na drzwiach i przy końcu ściany bocznej. Pozwala to na załadunek np. z doków ładunkowych lub z rampy, przy której pojazdy ustawione są gęsto jeden przy drugim. Oczywiście przy takiej długości nadwozia nie istnieje żadne ryzyko kontaktu całkowicie otwartych drzwi tylnych z odsuwanymi drzwiami bocznymi, montowanymi standardowo w prawej ścianie, a opcjonalnie również i po lewej stronie pojazdu. Co istotne, w wersji z dachem podniesionym drzwi boczne sięgają niemal do samego dachu (180 cm), co w niektórych autach konkurencji nie jest powszechne. Szerokość w świetle około 130 cm pozwoli na załadunek typowej europalety także w pozycji poprzecznej, tym bardziej, że pionowa i niemal nie wystająca do ładowni przegroda nie ogranicza przestrzeni. Wejście bocznymi drzwiami ułatwia wnęka ze schodkiem na wysokości około 50 cm nad jezdnią. Również z tyłu, w dolnej części zderzaka umieszczony został solidny stopień. Podłoga przestrzeni bagażowej znajduje się na wysokości 65 cm od ziemi.



Zabezpieczeniem ładowni jest centralny zamek, działający niezależnie od zamykania kabiny. Takie rozwiązanie przydaje się, gdy kierowca chce oddalić się od pojazdu, pozostawiając jednocześnie dostęp do przestrzeni ładunkowej osobom dokonującym załadunku. Z drugiej strony, otwierając drzwi kabiny, nie musi martwić się o to, że ktoś nieuprawniony otworzy w tym czasie np. tylne drzwi ładowni. Jedynym mankamentem zmniejszającym bezpieczeństwo ładowni w testowanym egzemplarzu było przeszklenie drzwi tylnych, wyposażonych również w podgrzewanie szyb i wycieraczki. Drzwi tylne dają się bowiem odbezpieczyć i otworzyć również od środka, zatem wybicie szyby umożliwiłoby przestępcy dostanie się do ładowni. Jak sądzimy, w testowym egzemplarzu przeszklenie zamontowano w celach pokazowych, bowiem w normalnym użytkowaniu kierowca i tak nie miałby z tych okien żadnego pożytku. Kabinę kierownicy odgradza bowiem od ładowni solidna metalowa przegroda bez szyby.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Bezpieczny i wygodny dostawca - Mercedes Benz Sprinter
Podpis:
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Galerie
Seat Ibiza Cupra ConceptFilmiki: samochody

Mercedes klasy S Facelifting z technologią najwyższych lotów

Mercedes C63 AMG Coupe staje do walki z Ducati 484 EVO

W tej reklamie Mercedes udowadnia, że domeną ML63 AMG są równe drogi

Mercedes ML63 AMG 2012 - trzecia generacja rasowego SUV-a
Prezentacja Mercedesa S-class W220.
Zobacz inne ciekawe filmiki

Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:




dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera





