BMW 118i - bawarskie śniadanie
-
Testy
2012-01-15, Zachar Zawadzki - Spędziłem kiedyś parę dni w delegacji w Monachium. Rano jadłem w hotelu, a na obiady chodziłem z klientem do tradycyjnych bawarskich restauracji i nie dało się nie zauważyć, że te dwa posiłki nijak miały się do siebie. Na śniadanie miałem tradycyjną hotelową papkę - zero tłuszczu, zero kalorii, ale na obiad dostawałem wszystko, co kojarzy się z gastronomią w Bawarii: Haxe (pieczona golonka), Weisswurst i oczywiście Bier (tych dwóch ostatnich nazw tłumaczyć nie trzeba).
W ostatnim dniu nie wytrzymałem: „Martin – co wy tutaj jecie na śniadanie, bo chyba nie płatki z jogurtem, co?”. Roześmiał się dobrodusznie, poklepał się po brzuszku i zaczął wymieniać: ziemniaczki, jajeczka, boczek, kiełbaska, precelki… „Przynajmniej jesteście konsekwentni” – pomyślałem, ale Martin dodał: „z tym, że nie za dużo…”. Pośmialiśmy się i wróciliśmy do tematów biznesowych.
Dziś, niemal 10 lat po tej rozmowie, siedzę w najmniejszym i najtańszym modelu BMW i przypominam sobie tamtą rozmowę. Recepta na „jedynkę” w wykonaniu kuchmistrza z BMW była tradycyjnie bawarska: weź te same składniki co dla innych modeli, smaż na tym samym oleju co inne modele, tak samo nie licz kalorii i serwuj na tym samym talerzu. Nie podawaj za dużo. Gotowe.
Udawanie Bestii
Pierwsza „jedynka” wyjechała z fabryki dalekie osiem lat temu i już wtedy najbardziej przychylne określenie, jakie mogłem jej dać, to „niekonwencjonalny wygląd”. Nie przeszkodziło to temu modelowi stać się biletem do marki premium dla imponującej (jak na BMW) liczby 1,04 mln klientów, których marzenia o posiadaniu w garażu nowego BMW mogły się ziścić dzięki niskim (jak na BMW) cenom wersji podstawowych.
Druga generacja zadebiutowała w połowie 2011 roku i widzimy, że Bawarczycy wcale się nie zmienili – nadal są konsekwentni. Druga generacja wygląda co najmniej tak awangardowo jak pierwsza –zamiast choć trochę wygładzić ostre rysy twarzy pierwszej generacji, w drugiej je dodatkowo wyostrzono. Dynamiczna sylwetka prawie się nie zmieniła, lampy z tyłu wyładniały (trochę przypominają teraz te z VW Polo), lecz przód wciąż wymaga przyzwyczajenia się - szczególnie reflektory, które straszą jak dziecko, które odciąga w dół skórę pod oczami, udając Bestię.
Więcej w każdym wymiarze
Nowe wcielenie urosło, i to w każdym wymiarze. Na długość osiem centymetrów, na wysokość jeden, a na szerokość o trzy. Z zewnątrz widać głównie zmianę w szerokości, szczególnie jak się patrzy z tyłu, natomiast zwiększoną długość widać w większym o 30 litrów bagażniku. Zwiększył się też rozstaw osi, co mogą zauważyć pasażerowie tylnej kanapy – z trzech dodatkowych centymetrów między osiami podarowano im dwa więcej na kolana.
A czy kierowca coś z tego ma? On także zyskał – w pionie. Fotele w nowej „jedynce” umieszczono 3 centymetry niżej, co korzystnie wpływa na środek ciężkości i wyczucie samochodu przez kierowcę. W moim przypadku (200 cm wzrostu) była to najważniejsza zmiana, ponieważ dała mi więcej miejsca nad głową, która i tak dotykała podsufitki przy poprawnym ustawieniu oparcia. Aby uniknąć uciążliwego szorowania podsufitki musiałem odchylić oparcie, co w podróży z Warszawy do Krakowa zaczęło dawać się plecom we znaki już w okolicach Radomia. Zresztą siedzenie niemal na podłodze z kolanami znacznie powyżej „bazy” już samo w sobie nie jest dobrym patentem na długie trasy. Chętnie podniósłbym fotel odrobinę, ale wówczas musiałbym wystawić głowę przez okno dachowe. Rada dla rosłych nabywców – lepiej zrezygnować z szyberdachu, bo zabiera kilka cennych centymetrów nad głową.
Wnętrze z pomysłem
Wnętrze pozostało wierne ideałom BMW, kierowca tu jest najważniejszy. Jakość wykończenia jest wyższa niż w poprzedniej wersji, choć ten, kto poznał jeszcze bardziej luksusowe modele BMW, będzie wiedział, że można zrobić to jeszcze lepiej (czytaj: drożej). Na pierwszy rzut oka widać w aucie wiele ergonomicznych rozwiązań ułatwiających życie kierowcy. Nie korzystasz z gniazd na kubki w centralnym tunelu? Oto specjalnie ukształtowane zaślepki, obniżające ich głębokość – tu możesz dać bilon, a tu wsadzisz kluczyki (samochód odpalamy przyciskiem). Kieszenie w drzwiach podtrzymują litrowe butelki z napojami, a w podłokietniku jest miejsce na podłączenie i umieszczenie telefonu. Szkoda tylko, że jeśli nie mam ochoty chować telefonu do podłokietnika, to pozostaje mi jeden schowek na końcu tunelu, do którego dostęp jest utrudniony, jeśli akurat z gniazda zapalniczki sterczy ładowarka do telefonu.
Widoczność do tyłu pozostawia sporo do życzenia, więc czujniki parkowania muszą się znaleźć na liście zakupów – najlepiej wraz z kamerą. Lusterka zewnętrzne trochę urosły, ale nadal są dość małe. Ciekawostka - po raz pierwszy kierunkowskazy w bocznych lusterkach są widoczne także dla kierowców jadących za autem, a przy okazji i dla samego kierowcy „jedynki”.
Ofiara downsizingu?
Na drzwiach bagażnika naszej „testówki” widnieje napis 118i. We wcześniejszych generacjach BMW powodowało by to ziewanie, bo oznaczałoby, że pod maską znajduje się przestarzały, dwulitrowy silnik o mocy obniżonej do 129 KM, lecz moda na downsizing przyniosła zmiany. Teraz pod oznaczeniem 118i kryje się turbodoładowany silnik znany z Mini Cooper S II o pojemności 1598 ccm i mocy 170 KM, pozwalający niemal 1,4-tonowej „jedynce” na przyśpieszenie do „setki” w zaledwie 7,4 sekundy. Czy nie ma już powodów do ziewania? Powiedzmy, że jest ich znacznie mniej…
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Z tyłu klosze świateł przypominają VW Polo? I co z tego? Grunt, że świetnie wygląda! Aby otrzymać diodowe światła z tyłu, musisz dokupić reflektory ksenonowe
wybrane dane techniczne i oferty: BMW Seria 1
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 116i 136KM hatchback 116i | 210 | 8,5 | 99 900 zł |
| 118i 170KM hatchback 118i | 225 | 7,4 | 112 900 zł |
| 125i 218KM hatchback 125i | 245 | 6,4 | 133 900 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 116d 115KM hatchback 116d | 200 | 10,3 | 108 900 zł |
| 116d EfficientDynamics 116KM hatchback 116d ED | 195 | 10,5 | 108 900 zł |
| 118d 143KM hatchback 118d | 212 | 8,9 | 112 900 zł |
| 120d 184KM hatchback 120d | 228 | 7,2 | 119 900 zł |
| 125d 218KM hatchback 125d | 240 | 6,5 | 140 900 zł |
BMW 118i - bawarskie śniadanie
15 komentarzy
13 dyskutujących
Podpis:
Wyswietlacz komutera co jest spalanie, km itd. mogli w jakiejs ramce zrobic bo strasznie to lyso wyglada - 2 zegary i nic pozatym.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Odnosnie przodu auta to mi sie przypomina jak bylo z ALfa 147 - tez na poczatku kazdy gadal, ze przed liftem miala wiecej klasy a nie tak jak teraz gonienei za moda europejska - jednak dzis kazdy woli ta po lifcie bo trzeba przyznac, ze jest ladniejsza. A co do tej 1ki to po lifcie jest ladniejsza mojim zdaniem
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do KiwiRowi: to artykuł o aucie a nie o gastronomii, jakbym napisał 5 akapitów o szczegółach żywieniowych to bym został oskarżony, że zbaczam z tematu. Poza tym... chcąc powiedzieć w PL o czymś znanym i kojarzonym, trzeba powiedzieć weisswurst. I o to chodziło. A nie o kserowanie menu.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Zachar, jakies kity wstawiasz. Nikt w Bawarii nie poda Weisswursta do obiadu. A obiad zaczyna sie o 12:00:00. Mozesz o niego poprosic, jak region bardziej turstyczny, to Ci nikt nawet nie zwroci uwagi bo widza, ze "Prusak", ale jest to raczej kompromitacja.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Używany Volkswagen Passat B6: marzenie statystycznego Polaka,,,
- po prostu zazdrościcie takiego auta, przykre ale prawdziwe.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
BMW 118i Sport line - to prawdziwe BMW. Dobrze jeździ, jest wykonane z dbałością o detale, w końcu nie jest też tragicznie ciasne. Silnik jest dynamiczny i oszczędny. Widać, że wyciągnięto wnioski z błędów, które popełniono poprzednio. Jego najpoważniejszym konkurentem jest AUDI A3 1.8 TFSI SPORTBACK 160 KM.
To BMW auto jeździ doskonale. Bo siedzi się w nim doskonale. Bo chcesz wyprzedzić wszystkie auta jadące przed Tobą. A potem zjeżdżasz na stację na hot doga. Ale nie dlatego, że jesteś głody, tylko by te wyprzedzone auta sobie pojechały. Byś mógł znów je wyprzedzić.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
"producenta aut ze śmigłem na masce" jakie śmigło? to BAWARSKIE barwy takie jak na fladze i tyle zwykła szachownica tłumaczył to koleś z BMW na ostatnich targach przestańcie pisać p
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Newsletter - zapisz się!


galeria auta:





dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









