Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

BMW 730Ld (E66) - luksusowo i oszczędnie (część pierwsza)

Udostępnij
  • Testy

    2007-12-18, Tekst i zdjęcia: Sebastian Morawski, BMW Klub Polska
  • W ramach eksperymentu zaprezentujemy dwa niezależne od siebie testy tego samego samochodu. Oto pierwszy z nich.
  • Najnowszy model BMW serii 7 (o oznaczeniu modelowym E65 dla wersji standardowej, E66 dla wersji Long, E67 dla wersji High Security oraz E68 dla wersji Hydrogene z napędem wodorowym) jest już na rynku od 6 lat. Początkowo, z powodu nowego designu zaproponowanego przez Chrisa Bangle’a, w środowisku dziennikarskim oraz miłośników marki wzbudzał przede wszystkim niechęć i poważną krytykę, która po przeprowadzeniu w 2005 r. liftingu była nieco bardziej stonowana. Nie przeszkodziło to jednak, aby był to najlepiej sprzedający się model serii 7 w historii firmy nie tylko w Stanach Zjednoczonych ale również na Starym Kontynencie.

    Przez kilka dni dzięki uprzejmości firmy BMW Polska miałem okazję testować model E66 730Ld w wersji Individual. Dziś wygląd nie budzi już takich emocji – przyzwyczailiśmy się, a dzięki liftingowi wizualnie całość sprawia wrażenie jakby lżejsze. Niemniej jeden z kolegów, właściciel ładnie utrzymanego BMW E23 (pierwsza seria 7, produkowana w latach 1976-86), widząc zaparkowane obok siebie oba modele zauważył: „tak oto rekin zamienił się w wieloryba". Coś w tym jest i choć ten „wieloryb" na tle konkurencji faktycznie może sprawiać przyciężkie wrażenie to na szczęście pozostaje to tylko w sferze wrażeń.

    Test BMW 730Ld (E66) – luksusowo i oszczędnie (cześć pierwsza)Test BMW 730Ld (E66) – luksusowo i oszczędnie (cześć pierwsza)

    Z przodu duże, charakterystyczne klosze biksenonowych lamp, pomiędzy nimi ogromne wloty powietrza zwane popularnie nerkami, długa maska pod którą w topowej wersji musi się zmieścić silnik V12, a w naszej „testówce" jedynie sześciocylindrowy diesel, duży rozstaw osi, w wersji Long powiększony o niemal 14 cm, dwukolorowe klamki, zgrabna linia bagażnika, poprawione podczas liftingu tylne lampy, na dachu charakterystyczna antena w kształcie płetwy rekina (jednak jakieś nawiązanie do historycznych modeli się znalazło ;-)), a także część wyposażenia Individual widoczna już na zewnątrz w postaci lakieru w kolorze Smolista Czerń oraz felgi ze stopu lekkiego w rozmiarze 19" były zapowiedzią udanego połączenia luksusu z typową dla BMW sportową nutą.

    Wewnątrz było jeszcze lepiej. Dzięki systemowi Comfort Access bez wyjmowania kluczyka z kieszeni możemy dostać się do środka. A tam, jak przystało na wersję Individual, bogactwo kolorów – standardowo ciemna deska rozdzielcza ze wstawkami w kolorze srebrnym i na podłodze wykładzina w ciemnym kolorze, a dodatkowo z pakietu Individual tapicerka ze skór merynosów w kolorze złotego brązu, listwy ozdobne wykończone czarnym lakierem fortepianowym (wygląda dobrze dopóki nie zaczniemy go dotykać pozostawiając odciski palców co jest prędzej czy później nieuniknione), podsufitka w kolorze antracytowym, skórzana, sportowa, dwukolorowa kierownica oraz ciemne welurowe dywaniki delikatnie wykończone skórzaną obwódką w kolorze tapicerki. Pierwsze wrażenie – trochę to wszystko krzykliwe i pretensjonalne, ale bardzo szybko okazuje się, że takie zestawienie kolorystyczne dodaje temu autu smaczku. Na tylnej kanapie, jak przystało na wersję Long, miejsca pod dostatkiem. Dzięki zwiększonemu rozstawowi osi za przednimi fotelami uzyskano dodatkowe kilkanaście centymetrów na nogi, co dla prezesów pokonujących znaczne odległości jest na pewno nie bez znaczenia. Zabrakło natomiast rozkładanego stolika dla pasażerów tylnych foteli, na którym można by nanieść poprawki do negocjowanego właśnie dużego kontraktu.

    Test BMW 730Ld (E66) – luksusowo i oszczędnie (cześć pierwsza)Test BMW 730Ld (E66) – luksusowo i oszczędnie (cześć pierwsza)Test BMW 730Ld (E66) – luksusowo i oszczędnie (cześć pierwsza)

    Limuzyna serii 7, jako flagowy „okręt" BMW musi być dobrze wyposażona już w wersji standardowej. Dlatego w większości egzemplarzy tego modelu takie rzeczy podnoszące komfort jak np. elektrycznie regulowana kierownica z przyciskami wielofunkcyjnymi, klimatyzacja o rozszerzonym zakresie, podłokietniki z klimatyzowanym schowkiem, drewniane listwy ozdobne, samopoziomujące się pneumatyczne zawieszenie, elektrycznie regulowane fotele czy elektryczna tylna roleta nie powinny nikogo dziwić. Aby dodatkowo przyciągnąć i zachęcić do kupna tego samochodu poważnych klientów biznesowych, nasz testowy egzemplarz został dodatkowo bardzo bogato wyposażony, choć jak zaznaczył pracownik BMW, daleko jeszcze do tzw. pełnego wyposażenia (które zresztą w BMW nie istnieje, gdyż niektóre elementy wyposażenia wykluczają możliwość dołożenia innych). I tak „na pokładzie" poza elementami stylistycznymi z pakietu Individual znaleźć można było automatyczne otwieranie i zamykanie bagażnika, automatyczne domykanie drzwi, szklany szyberdach dzięki któremu w środku było przyjemnie dużo światła, elektryczne rolety nie tylko dla szyby tylnej ale również bocznych które można podnosić i opuszczać z niemal dowolnego miejsca w samochodzie, trójstopniowe podgrzewanie i wentylowanie foteli oraz tylnej kanapy, komfortowe fotele przednie z elektryczną regulacją chyba we wszystkich możliwych kierunkach wraz z pamięcią, tylna kanapa regulowana elektrycznie, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, funkcja TV, nawigacja satelitarna Professional, dodatkowy monitor dla pasażerów tylnej kanapy, wysokiej klasy sprzęt Hi-Fi Professional Logic 7 wraz ze zmieniarką płyt CD. Uff… Dużo tego, ale zdecydowana większość bardzo praktyczna i wykorzystywana na co dzień. Tylko czy za kwotę niemal 170 tys zł jaką trzeba wyłożyć na te wszystkie ponad standardowe „bajery" nie lepiej kupić BMW 130i do zabawy? Z punktu widzenia poważnego prezesa dużej korporacji pewnie nie…

    Po wstępnym zlustrowaniu wnętrza i zapoznaniu się z listą opcji dodatkowych przyszła pora na wyruszenie w trasę. Pierwszą rzeczą jaką chciałem zrobić było ustawienie fotela. Zacząłem i po kilku minutach… dałem za wygraną. Możliwości jest tak wiele, że po poświęceniu czasu na dobór właściwego położenia radzę zastosować opcję zapamiętania ustawień, aby uniknąć ponownego żmudnego ustawiania.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: BMW Sedan L, 730 d L

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

BMW 730Ld (E66) - luksusowo i oszczędnie (część pierwsza)

Podpis:

Dodaj komentarz

~dzidek~dzidek

Super auto. Mam 745d 329 konna od czterech miesiecy i jestem dalej pod wrazeniem.Auto ciezko porownac do jakiego kolwiek innego. Przez 3 lata jezdzilem E61 530d bylo nie zawodne lecz siudemka to jest poezja. Tym autem sie plynie a nie jedzie przy calkiem przystepnym spalaniu ok.11 litrow/100km gdzie 530d e61 spalalo ok 9,5/100km

10 miesięcy temu napisz odpowiedź