Dwadzieścia lat później
-
Testy
2005-11-25, Norbert Szwarc - Komfortowy, rodzinny i w niczym nie przypomina swojego poprzednika. Taki jest nowy Fiat Croma.
Fiat znany przede wszystkim jako producent małych, popularnych aut, miał w swojej ofercie również samochody klasy średniej z bogatym wyposażeniem. Ostatnią taka propozycją był Fiat Croma – wytwarzany w latach 1985 – 1994. Po tak długiej przerwie, włoski koncern postanowił powrócić do produkcji samochodu wygodnego i komfortowego. Gdy znana już była koncepcja auta, pozostała kwestia jego nazwy.
Powrót do Cromy
Fiat postanowił powrócić do nazwy Croma. Pierwsza generacja tego modelu została sprzedana w liczbie ponad 450 tys. egzemplarzy. Była wspólnym projektem z Alfą Romeo 164, Lancią Themą i Saabem 9000. Wszystkie te pojazdy wykorzystywały tę samą płytę podłogową. Nowa Croma ma natomiast wspólną płytę podłogową z Oplem Vectrą. Twórcą nadwozia został ponownie mistrz stylu Giorgio Giugiaro. Projektując nową Cromę zaczął od stworzenia wnętrza pojazdu – przestronnego z praktycznymi rozwiązaniami. Jednocześnie w odróżnieniu od swoich konkurentów, Fiat nie jest szacowną limuzyną. Giugiaro stworzył bowiem auto łączące w sobie cechy limuzyny, kombi i minivana. Pozbawiono przy tym Cromę ekstrawagancji w stylizacji nadwozia, nadając jej spokojne linie, nie wyróżniające auta niczym szczególnym, ale i nie pozbawiając pewnej elegancji. Zapewne docenią to przyszli nabywcy a samochód będzie jednocześnie łatwo rozpoznawalny na ulicy w tłumie innych pojazdów. Z wyjątkiem wysokości, pozostałe wymiary auta są bardzo zbliżone do samochodów konkurencyjnych.
„Dla” i „wokół” pasażerów
O około 15 cm wyżej niż w samochodach rywali umieszczono fotele i tylną kanapę. Stąd też słuszna uwaga, że do Cromy się wchodzi a nie wsiada. Fotele są obszerne i wygodne, choć mogłyby zapewniać lepsze trzymanie boczne. Szeroki zakres regulacji pozwala na znalezienie optymalnej pozycji kierowcy o każdym wzroście. Na tylnych siedzeniach miejsca jest bardzo dużo a podróżowanie z tyłu w trójkę, nie stanowi problemu.



Kierowca ma przed sobą czytelny zestaw wskaźników, przypominający jednocześnie ten ze Stilo. Dźwignię zmiany biegów umieszczono na środkowej konsoli. Pewnym zaskoczeniem jest natomiast umiejscowienie stacyjki. Próżno jej szukać na kolumnie kierownicy. Jest między fotelami, zupełnie jak w Saabach. Nie brakuje jednak i pewnych mankamentów, które mogą być nieco uciążliwe. Obsługę hamulca ręcznego utrudnia pokaźny podłokietnik a dźwignie przy kierownicy służące do włączania kierunkowskazów i wycieraczek, umieszczono zbyt daleko ażeby móc się nimi posługiwać bez odrywania rąk od kierownicy. I chyba po raz pierwszy trudno cokolwiek zarzucić materiałom wykończeniowym. Gdyby nie logo Fiata na kierownicy, można by odnieść wrażenie, że jesteśmy w Lancii. Wnętrze Cromy oferuje sporo praktycznych schowków i aż 500-litrowy bagażnik. Po złożeniu tylnych siedzeń można uzyskać nawet 1610 litrów pojemności. Pomysłowym rozwiązaniem jest zastosowany system modułowy, dzielący komorę bagażnika za pomocą specjalnej półki. Dolna część ma wysokość 16 cm. Ponadto składane oparcie przedniego fotela, pozwala na przewożenie przedmiotów o długości do 2,7 m.
Tylko Diesel
Croma debiutuje na polskim rynku z silnikami wysokoprężnymi. Śą to jednostki JTD – 1.9 (120 KM), 1.9 (150 KM) i 2.4 20 V (200 KM). Nasz testowy samochód wyposażony był w silnik 150-konny. Jednostka ta zapewnia dobrą dynamikę, jednak najlepiej sprawdza się przy około 2000 obr/min. Wtedy można przekonać się o jej dynamice. Zużycie paliwa w mieście nie przekracza 7 l/100 km. Na uwagę zasługuje dobre wyciszenie wnętrza. Musimy jednak w tym miejscu wspomnieć niestety o pewnym fakcie. Po kilku dniach od momentu odbioru naszego auta, w chwili uruchamiania silnika, czy też podczas postoju na skrzyżowaniu, ze schowka przed pasażerem zaczynały dochodzić dziwne stuki, jak gdyby drgania spowodowane pracą silnika, przenosiły się na plastiki (może nie dokręcone lub źle spasowane). Było to dość irytujące i ustępowało po ruszeniu z miejsca. Miejmy nadzieję, że taka przypadłość dotyczyła tylko jednego egzemplarza.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Dwadzieścia lat później
Podpis:
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








