Dzielny osiołek - Fiat Sedici
-
Testy
2011-12-30, Michał Sztorc
Zdjęcia: autor - Fiat Sedici z napędem na wszystkie koła i mocnym dieslem pod maską, to niezwykle uniwersalny samochód. Świetnie spisuje się w mieście i w lekkim terenie. Ten mały Fiat daje poczucie pewności i swobody charakterystyczne dla dużych SUV-ów.
Może ten oryginalny Fiat nie urzeka wyglądem (szczególnie w srebrnym kolorze), jego wnętrze nie powala jakością, a pod względem ogólnego wyrafinowania dorównuje parze gumiaków. Jednak nie można odmówić mu uniwersalności, użyteczności na co dzień i tego specyficznego uczucia swobody jakie oferuje. W porównaniu do dzisiejszych wysmakowanych, designerskich miejskich drapieżników (patrz Audi A1, Lancia Ypsilon) jest niczym sympatyczny, juczny osiołek. Posłusznie, może czasem opornie, wykona każde zadanie jakie przed nim postawisz. Nie zawaha się przed wjazdem w trudny, grząski teren czy na monstrualny krawężnik.
Jak zapewne wiecie, Fiat Sedici to bliźniaczy model względem (bardziej u nas popularnego) Suzuki SX4. Oba samochody są wynikiem włosko-japońskiej współpracy. Włosi zajęli się stylizacją, a Japończycy całą technologią – przyznacie, że to obiecujący podział obowiązków. W większości Sedici i SX4 montują Węgrzy w fabryce w Esztergom. Fiat Sedici zadebiutował w 2006 roku jako miejski crossover. W 2009 roku przeszedł delikatny face lifting, ale generalnie nie zmieniło się wiele. Dlatego w gruncie rzeczy mamy do czynienia z konstrukcją mającą na karku już ponad 5 lat.
Już przy pierwszym kontakcie Fiat Sedici sprawia wrażenie samochodu przeznaczonego do ciężkiej pracy. Wygląd zewnętrzny pokazuje, że nasz osiołek ma gdzieś stylizacyjne trendy w swoim segmencie. Pewnie za te słowa projektanci studia Italdesign Giugiaro, które jest odpowiedzialne za Sedici, podrzucą mi martwego kota na wycieraczkę, ale popatrzcie tylko na te monstrualne lusterka boczne - tutaj styl hołduje funkcjonalności, nie inaczej. O terenowych aspiracjach Sedici świadczą liczne wstawki z czarnego plastiku i atrapy metalowych wzmocnień „nadmuchanych” zderzaków. Jest tu jeden ciekawy element, a mianowicie tylna szyba odważnie „naciągnięta” na boki samochodu (przywodzi na myśl Skodę Yeti). Tak czy inaczej od razu widać, że mamy do czynienia z małym „wszędołazem”, któremu nie straszne bezdroża, dziury, kamienie i kierowca w ubłoconych kaloszach. Bliźniacze Suzuki SX4 zdaje się dużo bardziej ucywilizowane i… nijakie. Dlatego czas otworzyć się na Sedici!
Wnętrze również zdaje się być adresowane bardziej do ludzi pracy. Największą atrakcją jest ogromny, dotykowy wyświetlacz multimedialnego kombajnu z wbudowanym dyskiem twardym, połączonego z nawigacją (opcja za 9500 zł). Za wnętrze odpowiedzialni są Japończycy. To dobrze… i źle. Dobrze ponieważ nie można narzekać na ergonomię i przestrzeń zarówno z przodu jak i z tyłu. Jakość spasowania jest solidna i widać, że wszystkie elementy wytrzymają lata ciężkiego użytkowania. A źle dlatego, że czarne połacie plastiku są twarde, a ich faktura jak na dzisiejsze standardy jest trudna do zaakceptowania. Szybki rzut oka na przełączniki, pokrętła i przyciski momentalnie daje do zrozumienia, że to praktyczne aspekty grają tu pierwsze skrzypce. Podgrzewanie foteli czy klimatyzację (w standardzie) włączysz nawet w rękawicach do spawania. Na pochwałę zasługują wygodne fotele, oferujące wysoką pozycję za kierownicą, a dzięki temu bardzo dobrą widoczność z kabiny. Bagażnik nie należy do największych. Standardowo zapakujemy do niego 270 l bagażu, a po złożeniu dzielonych oparć tylnej kanapy otrzymujemy 670 l do dyspozycji.
Wrażenie obcowania z samochodem czysto użytkowym potęguje charakter silnika, który napędzał nasz testowy egzemplarz. Potężny jak na tak mały samochodzik, 2-litrowy diesel MultiJet donośnie oznajmia swoją obecność, charakterystycznym klekotem. Taką samą jednostkę odnajdziemy również w Oplu Insigni, gdzie jej wyciszenie zdaje się być dużo lepsze. Ale co tam, to ma jeździć. I jeździ świetnie. 320 Nm w małym Sedici (masa 1370 kg) dostępne od 1500 obrotów zapewnia pewność w każdej sytuacji, a w połączeniu z mocą 135 KM pozwala przyspieszyć do 100 km/h w niewiele ponad 11 s. To diesel, więc dynamiczne przyspieszenie wymaga wytężonej pracy lewarkiem manualnej 6-stopniowej skrzyni. Ta jednak działa precyzyjnie, a kolejne biegi możesz załączać pewnie i z przyjemnością.
Kiedy już się rozpędzisz, z pewnością odnotujesz kolejną zaletę miejsko-terenowego Fiata - charakterystykę zawieszenia. To chyba największe zaskoczenie w tym samochodzie. Patrząc z zewnątrz na plastikowe wstawki, 19-centymertowy prześwit, siedząc tak wysoko za kierownicą, spodziewałbyś się nieco rozlazłego amortyzowania i sporych przechyłów w zakrętach. Ale nic z tych rzeczy. Mimo zwiększonego prześwitu, zawieszenie zestrojone jest zaskakująco sztywno i pozwala na pewną i szybką jazdę. Minimalnie cierpi na tym komfort, ale precyzja i stabilność prowadzenia w pewnym sensie usprawiedliwiają mało kulturalne tłumienie większych nierówności. A jak łakomy jest nasz wysokoprężny osiołek? W mieście możne spokojnie zadowolić się 8-9 l/100 km. Nie popędzany w trasie pochłonie 7 l/100 km, a średnio przeżyje na 7,7 l/100 km. Jak widać, nie jest zbyt łakomy, nawet gdy wykorzystuje swój najciekawszy atut – dołączany napęd na cztery koła.
Tak, to chyba najważniejszy element Sedici, który wręcz definiuje ten samochód. Sterowanie trybami pracy napędu odbywa się za pomocą przycisku na tunelu środkowym. Mamy możliwość jazdy jedynie z zaangażowaniem osi przedniej (2WD), automatyczne dołączanie tylnej osi, gdy zostanie wykryty uślizg kół przednich (tryb 4WD AUTO), oraz na specjalne okazje stały napęd na cztery koła (4WD LOCK) przy prędkości do 60 km/h, przy zablokowaniu centralnego mechanizmu różnicowego z podziałem momenty w stosunku 50:50. W praktyce wystarczy pozostawić włączony tryb AUTO, zapomnieć o jakichkolwiek problemach z przyczepnością i cieszyć się 100-procentową trakcją, czy to na mokrym asfalcie, czy na nieutwardzonych drogach. Właśnie ten przycisk w małym Sedici, daje Ci poczucie zaufania do samochodu i pewności, że wybawi cie on z niejednej opresji. Uczucie dobrze znane właścicielom dużych SUV-ów.
Trzeba przyznać, że Fiat (wraz z Suzuki) wykonał kawał dobrej roboty tworząc model Sedici. Ten trudny do jednoznacznego zakwalifikowania samochód segmentu B całkiem nieźle jeździ, jest solidnie zbudowany, jego wnętrze nie budzi zastrzeżeń, tak jak zachowanie na drodze i ponadprzeciętne właściwości terenowe. Przejdźmy zatem do kwestii ceny, która w bardzo dużym stopniu zadecydowała o niepowodzeniu podobnej idei Fiata o nazwie Panda 4x4. Nasz testowy egzemplarz w najbogatszej wersji Emotion wyposażony był w najmocniejszy dostępny w ofercie silnik – słowem znajduje się na szczycie cennika. Wyjściowa cena to 79 990 zł (obecnie w promocji za 73 990 zł). Dodaj do tego kilka luksusowych dodatków (podgrzewane fotele, przyciemniane szyby), które znalazły się na pokładzie naszego Sedici, a cena sięgnie 98 tys. zł. To bardzo dużo jak na niewielkiego Fiata. Cóż, pozostaje podstawowa wersja z benzynowym, 120-konnym silnikiem i bez napędu 4x4 za 48 990, ale po co komu upośledzony osiołek?- Michał Sztorc
Zdjęcia: autor
Za wnętrze odpowiedzialni są Japończycy, dużo tu twardego, mało przyjemnego w dotyku plastiku, ale wszystko jest na swoim miejscu
Multimedialny kombajn z dotykowym ekranem to opcja za ponad 9 tys. zł. Czy potrezbna w Sedici? Nie jestem przekonany.
Każdy z tych guzików to wyposażenie opcjonalne. W istocie potrzebujesz tylko tego, regulującego pracę napędu 4x4
Sedici znakomicie czuje się w takim terenie, ale i w mieście radzi sobie bardzo dobrze, szczególnie z krawężnikami
wybrane dane techniczne i oferty: Fiat Sedici
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.6 16v 120KM Fresh | 175 | 11,5 | 53 000 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 2.0Multijet DPF 135KM Dynamic | 180 | 11,2 | 73 000 zł |
Dzielny osiołek - Fiat Sedici
18 komentarzy
14 dyskutujących
Podpis:
SX4/Sedici zostały zaliczone do najbardziej bezawaryjnych samochodów na rynku (TUV i DEKRA potwierdza). Korozja nadwozia nie występuje (12 lat gwarancji), są tylko problemy natury estatycznej (jak lubisz zaglądać pod spód) - podwozie szybko łapie powierzchowną korozję z powodu soli na drogach. Nie wiem co autor tekstu miał na myśli, że 1.6 4x4 jest upośledzone? Spala tyle samo co 2.0 DDiS i jeździ.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
martwi mnie to, ze nikt nie mowi o problemach z korozja, ktora dreczy oba blizniaki. do tego dochodzi bardzo miekki lakier znaczaco podatny na odpryski.
sam zastanawiam sie nad taka mloda uzywka dla zony, ale blacha mnie zniecheca
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Najlepsze auto w klasie B mini SUV. Kiedy testowałem go przez tydzień, trudno potem było mi się przesiąść do mojej niezawodnej Pandy. Ale mówiąc krótko. Dobry, niezawodny, bardzo pakowny jest ten Fiat Sedici. Cieszy mnie to, że podstawowa wersja z benzynowym, 120-konnym silnikiem kosztuje 48 990. To również czyni te auto bardzo atrakcyjnym. Aktualnie trwa czas wyprzedaży więc warto się zainteresować w salonach Fiata tą ofertą.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Nie wiem co według ciebie jest w tym samochodzie prymitywnego? Może jedynie ty, jeśli do niego wsiądziesz. Porządny automat mówisz? Sedici jest bardzo porządne, i przewyższa wiele automatów o których śnisz w nocy.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Prymitywna konstrukcja na pedały. Typowy Fiat, którego nie stać na porządny automat.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Wektor, w jakiej mierze zasługa Fiata, a w jakiej partnera, to nie ma się co kłócić. Samochód jest bardzo dobry, i Fiat też swoje do niego dołożył. A odchodząc od tematu, to pomiędzy Fiatem a Suzuki może dojść do owocnej współpracy, po tym jak podpisali umowę na silniki, po wypięciu się na VW przez Japończyków.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Bardzo ładne autko, przyjemnie się na nie patrzy. A napęd na 4 koła na pewno przyda się w kopnym piachu lub na śniegu i na wypad za miasto również będzie przydatny. Jest to kolejna fajna propozycja ze stajni Fiata. Włoska firma ma już w swojej ofercie propozycje dla kierowców o bardzo różnych preferencjach.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do wektor1: Widać, że nigdy nie miałeś pod górkę do domu... U mnie to Sedici to typowy wołek roboczy, ale jak sypnie śniegiem to wszyscy biją się o kluczyki, bo przynajmniej nie trzeba walczyć z łancuchami, łopatą, itp.
Bardzo sympatyczne auto, nazwa osiołek całkiem do niego pasuje
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Waga to 1400kg a nie 1250kg. Kierowca i paliwo to 1500kg redaktorze . Lepiej się przygotuj merytorycznie ok. Pozdrawiam
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do wektor1: Odnosnie 4x4. Czytalem gdzieś test tego samochodu i porównanie i innymi rozwiązaniami napędu na cztery koła - wypada naprawde słabo. Podobno tryb auto działa bardzo wyczuwalnie i wolno. Czuć kiedy wpina tył i podobno szarpie co może być niebezpieczne dla niedoświadczonego kierowcy...Osobiście chyba bym nie kupił jeśli podstawowym kryterium wyboru miałby byc napęd 4x4..
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do ~radush: Samochód ma swoje zalety, ale żadna z nich nie jest zasługą Fiata, technika (poza dieslem) jest dziełem japońsko-węgierskiego partnera.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Myślę, że Sedici jest dobrym wyborem, i zakup tego samochodu będzie decyzją której nie będziemy żałować. Fiatowi udał się świetny mini Suv, który dostarcza dużo przyjemności z jazdy, i jeszcze więcej powodów aby go kupić.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Nie do konca japonska technologia bo multijet to wloski motor. Suzuki kupuje silniki diesla dla swoich aut od Wlochow wlasnie.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do wektor1: Mnie sie też wydaje, że wersja 2WD by wystarczyła na warunki dla których to auto zostało przeznaczone.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Przymierzałem się do tego pojazdu (z japonskim , niezawodnym i trwałym benzyniakiem, nie jestem fanem współczesnych diesli), na wstępie jednak odstrasza relacja ceny do wielkości i wyposażenia. W opisie kilka istotnych nieścisłości:
- wykończenie wnętrza, jak to u Suzuki, na oko wygląda poprawnie, mam jednak podstawy by sądzić , że autor nie jeździł tym samochodem - "uświerszczenie" znacznie przekracza normę (gdzie ta solidność montażu!).
-zastosowany system napędu obu osi sprawdza się tylko w trybie 4x4lock, w trybie auto może być niebezpieczny, stąd kupienie wersji 4x4 dla większości użytkowników jest zbędną stratą pieniędzy, w warunkach miejskich i nawet polnych dróg wystarczająco radzi sobie 2WD.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:

dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








