E500 4Matic - demon w przebraniu Mercedesa?
-
Testy
2012-02-06, Michał Rogoziński, Zachar Zawadzki - Jaki charakter mają trzy, główne marki Premium na naszym rynku? BMW produkuje auta usportowione, Audi stara się spodobać wszystkim, ale póki co chciałoby, żeby ludzie w końcu rozróżniali nowe modele od starych, a Mercedes? Do niego przylgnęła opinia wersalki na kołach. Czy oby na pewno?
Daimler przeprowadził kiedyś badania, które miały na celu pokazać jak bardzo wyjątkowe są samochody, które produkuje. Co prawda nie wypada eksperymentować na ludziach, ale producent nie miał innego wyjścia. Znalazł grupkę ochotników z prawem jazdy, przypiął do nich kilometry kabli i kazał przejechać się różnymi samochodami klasy Premium. Co się na koniec okazało? Kierowcy Mercedesów mieli przeciętnie niższe tętno podczas prowadzenia swoich aut. Szczerze mówiąc nie jestem tym zdziwiony. Większość dzieł Daimlera jest czymś w rodzaju skorupki – wystarczy zamknąć się w środku, by nagle czas zaczął wolniej płynąć, nieopłacone rachunki przestały martwić, a wyjący w środku nocy pies sąsiada zamilkł albo nawet zdechł. Morał z tego taki, że te samochody powinny być sprzedawane w aptekach jako substytut antydepresantów. Zastanowiło mnie tylko czy wszystkie. Klasa E z widlastą „ósemką” pod maską już z samej nazwy przyspiesza tętno…
Na początek trochę teorii. Mercedes przyrównuje E-Klasę do pancernej linii E-Guard, która od 80 lat służy rządowi. Coś w tym faktycznie jest. 9 poduszek powietrznych, aktywna maska silnika, wzmocnione nadwozie… Ten samochód jest jak czołg. Dosłownie – ma nawet noktowizor ułatwiający jazdę w nocy. Producent na szczęście zrezygnował z działa, bo podczas stania w korku mogłoby się to źle skończyć dla innych kierowców. Ale za to można liczyć na wiele obcobrzmiących systemów bezpieczeństwa. Attention Assist zmusza kierowcę do odpoczynku, gdy ten zasypia za kierownicą, czujniki monitorują martwe pole, ułatwiają parkowanie, rozpoznają znaki drogowe, pomagają utrzymać prawidłowy pas ruchu, a system Pre-Safe przygotowuje kierowcę do wypadku. Swoją drogą to musi być ciekawe uczucie – jedziesz samochodem, na drodze pojawia się trudna sytuacja, twój Mercedes napina pasy bezpieczeństwa, zamyka szyby oraz dach, a Ty… masz świadomość, że własny samochód właśnie Cię skreślił. Ale przynajmniej dba o to, żebyś wyszedł z każdego zdarzenia drogowego cało.
E500 przypomina zwykłą Klasę E z brzęczącym dieslem pod maską. Nadwozie jest trochę kanciaste i pudełkowate, ale mimo wszystko proporcjonalne. Wygląda bardzo klasycznie, a najbardziej wystrzałowe są w nim tylne i przednie światła diodowe – zależność pomiędzy nimi a Klasą E jest mniej więcej taka, jak w przypadku Hugh Hefnera i kapelusza Maryli Rodowicz na jego głowie podczas konferencji prasowej. Z tą różnicą, że w Mercedesie jakimś cudem wszystko do siebie pasuje. Zresztą w tym segmencie chodzi o to, żeby specjalnie nie rzucać się w oczy, bo nasze społeczeństwo lubi z tego rozliczać – szczególnie w nocy. Klasa E nie musi niczego udowadniać, dlatego jest bardzo dyskretna. Do tego podczas jazdy kierowca ma przed oczami gwiazdkę wystającą z atrapy chłodnicy, co w zupełności wystarcza, by na drodze budzić szacunek. Albo zazdrość, chociaż w sumie to prawie to samo. Całokształt nie zmienia jednak faktu, że i tak wszyscy dookoła będą widzieli właściciela Mercedesa jako nudnego człowieka z tętnem wolniejszym niż zwykle. Ponadto od czasu do czasu wymuszającego pierwszeństwo, bo jest królem miasta, ale to akurat przypadłość wielu właścicieli marek Premium. Tylko, że ten Mercedes nie do końca wygląda zwyczajnie.
Ogromne alufelgi z wytłoczonym emblematem AMG… Nie, to nie może być E 63 AMG, stylistyka jest zbyt spokojna. Ale z drugiej strony z tyłu straszą dwie końcówki układu wydechowego, które są tak ogromne, że można włożyć do nich głowę. Jeszcze jakieś dodatki? Nie. Prócz niepozornego napisu „E500” na klapie, którego na życzenie i tak może nawet nie być. Tylko, że w tym przypadku grzech z niego rezygnować, bo wystarczy spojrzeć na te oznaczenie, by źrenice się rozszerzyły… Monstrualny, 8-cylindrowy motor benzynowy o pojemności 4.7l, którego ekolodzy wieszają na szubienicy za wał korbowy. 408KM zdolnych do zmiany kierunku obrotu Ziemi. 600Nm momentu obrotowego, który po przekazaniu na koła potrafi wykopać dół pod fundamenty. I blisko 350 tys. zł, bo tyle kosztuje ta przyjemność. To wszystko oznacza emblemat E500 – i jak tu się nie podniecać? Ten wóz jest testem dla antyperspirantu, bo człowiek już wsiada do niego spocony, a co będzie, gdy przyjdzie jeszcze odpalić silnik i ruszyć? Cóż – o dziwo nic.
Halo, czy jest coś pod maską? Owszem, jest. Ale tak misternie wygłuszone, że nie wiadomo właściwie co. Nawet po głębszym wciśnięciu pedału gazu bogowie nie zstępują na Ziemię, przed oczami nie pojawiają się mroczki, a ludzie nie składają pokłonu na ulicy – jest po prostu spokojnie. Moc jest w tym przypadku dostarczana na wszystkie koła za pośrednictwem 7-stopniowego automatu 7G-Tronic. Co ciekawe – napęd 4Matic nieustannie przekazuje moment obrotowy na obie osie, elektronika za pośrednictwem ESP tylko odpowiednio go dozuje. To jednak nie znaczy, że E-Klasą można wyskoczyć w teren zaraz po odebraniu z salonu. Całość jest po prostu idealnym lekarstwem na śnieg, gołoledź i deszcz. A jak 4,7-litrowe monstrum ma się do ostatnio modnej ekologii? Przecież teraz produkowanie dużych motorów jest nietaktem.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
wybrane dane techniczne i oferty: Mercedes Klasa E
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 200 CGI BlueEFFICIENCY 184KM | 232 | 8,5 | 171 500 zł |
| 200 NGT BlueEFFICIENCY 163KM | 224 | 10,4 | 196 000 zł |
| 250 CGI BlueEFFICIENCY 204KM | 242 | 7,5 | 192 500 zł |
| 300 BlueEFFICIENCY 252KM | 250 | 7,1 | 242 000 zł |
| 300 BlueTEC HYBRID 204KM | 238 | 7,9 | 249 000 zł |
| 350 BlueEFFICIENCY 306KM | 250 | 6,3 | 255 500 zł |
| 500 BlueEFFICIENCY 408KM Elegance | 250 | 5,2 | 341 000 zł |
| 63 AMG 525KM | 250 | 4,5 | 505 000 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 200 CDI BlueEFFICIENCY 136KM | 210 | 10,2 | 174 500 zł |
| 220 CDI BlueEFFICIENCY 170KM | 231 | 8,6 | 181 000 zł |
| 250 CDI BlueEFFICIENCY 204KM | 242 | 7,9 | 220 500 zł |
| 300 CDI BlueEFFICIENCY 231KM | 250 | 6,8 | 240 500 zł |
| 350 CDI BlueEFFICIENCY 265KM | 250 | 6,2 | 253 500 zł |
| 350 CDI BlueTEC 211KM | 239 | 7,3 | 259 500 zł |
E500 4Matic - demon w przebraniu Mercedesa?
12 komentarzy
11 dyskutujących
Podpis:
"a wyjący w środku nocy pies sąsiada zamilkł albo nawet zdechł"
Autorom Michałowi Rogozińskiemu i Zacharowi Zawadzkiemu nie przyszło do głowy że artykuł może czytać osoba kochająca psy? Jeśli o tym nie pomyśleliście panowie (a na to wygląda, bo złośliwość nie jest tu celem artykułu) to winszuje ograniczoności umysłu.No i oczywiście zawołam "A gdzie Naczelny?!Śpi pijany?!!!"
2 miesiące temu napisz odpowiedź
pozdrowienia dla zachara i za zrobienie tak fajnej stronki.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Mimo tego że dyskusja o Merolu. Panowie bardzo fajny artykuł. Świetnie się czyta
Aż przesycony "tekścikami". Gratuluje
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Nie dawno na niemieckim portalu czytalem test tez e500.Tam tez zachwycali sie tymi proekologicznymi nowinkami ale na koniec byla konkluzja ze...poprzedni e500 byl 20%tanszy....tak ze watpliwe by oszczednosci na paliwie rzedu 1l/100km kiedykolwiek to pokryly.
Firmy z tej mody na ekologie zrobily sobie zyle zlota!
3 miesiące temu napisz odpowiedź
No to się nazywa samochód dla prezesa a nie śmierdzące CDI.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
BMW 5 550i xDrive 407 KM 4.5 Automatyczna-8 Steptronic wymiata!
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Galerie
Seat Ibiza Cupra ConceptFilmiki: samochody

Mercedes klasy S Facelifting z technologią najwyższych lotów

Mercedes C63 AMG Coupe staje do walki z Ducati 484 EVO

W tej reklamie Mercedes udowadnia, że domeną ML63 AMG są równe drogi

Mercedes ML63 AMG 2012 - trzecia generacja rasowego SUV-a
Prezentacja Mercedesa S-class W220.
Zobacz inne ciekawe filmiki

Ocena:
Newsletter - zapisz się!



galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera





