Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Fiat Punto Evo 95 KM - Oszczędny ale nie tani

Udostępnij
  • Testy

    2011-09-15, Mysz
  • Niemal stukonny turbodiesel jest dla tego samochodu całkiem odpowiednią propozycją - daje satysfakcjonujące osiągi, pozwalając przy tym na bardzo oszczędną jazdę. Ma jednak swoją cenę.
  • Muszę przyznać, że lubię Punto Evo za stylistykę wnętrza, a jak się kogoś lubi to można mu sporo wybaczyć. Uroda dwuwarstwowej i dwukolorowej deski rozdzielczej mimo kilku lat od pojawienia się na rynku wciąż jest dla mnie atrakcyjna, zwłaszcza że czerwone tworzywo jest perforowane i nieco przypomina skórę. Czarno – czerwona deska rozdzielcza odpowiada takiej samej kolorystyce tapicerki. Czerwone gumowe pasy na czerwonych siedziskach i oparciach foteli pewnie zmniejszają ryzyko „ślizgania” się po tapicerce, ale przede wszystkim bardzo dobrze wyglądają. Masywna, obła deska rozdzielcza z pękatą centralną konsolą też wygląda dobrze, choć trochę mi brakuje miejsca na moje ulubione drobiazgi, wylewające się stadami z moich kieszeni. Jest półka pod konsolą, ale po pierwsze wydzielono w niej miejsce na kubek, a po drugie miałem w niej gniazdo USB, pozwalające włączyć w system audio, dysk USB czy przenośny odtwarzacz MP3. Jeżeli skorzystamy z tej funkcji wolnego miejsca zostaje niewiele. Nieco poprawia sytuację obecność na tunelu po stronie pasażera niewielkiej siateczki na mniejsze przedmioty. Na drzwiach jest niewielka kieszeń z miejscem na butelkę oraz malutka półka. W sumie pod tym względem nowe Punto pozostawia nieco do życzenia.

    Skoro wspomniałem o zestawie audio, to muszę przyznać, że miałem do jego funkcjonalności nieco zastrzeżeń. Obsługa plików umieszczonych na dysku przysporzyła mi trochę kłopotów. O prostocie i intuicyjności nie ma mowy, zwłaszcza gdy szukamy konkretnych utworów między kolejnymi folderami na dysku. W testowanym aucie miałem urządzenie rozpoznające komendy głosowe, ale nie zawsze mogłem się z nim dogadać. Z drugiej strony muszę przyznać, że jestem zwolennikiem sprzętu firmy Apple i obopólna niechęć moja oraz przygotowanego wraz z Microsoftem systemu Blue&Me datuje się od czasu, gdy pierwsza generacja tych zestawów nie tylko nie chciała współpracować z iPodem, ale wiecznie zawieszała się po wpięciu w nią tego odtwarzacza.

    Znacznie milej wspominam współpracę z produktami fabryki Fiat Powertrain w Bielsku – Białej, czyli silnikami 1,3 Multijet. W gamie Punto Evo mamy do wyboru dwie wersje tego silnika, dysponujące mocami 75 KM i 95 KM. Pierwsza z nich pozostawiała spory niedosyt w zakresie dynamicznej jazdy, choć spalania na poziomie 4,1 l/100 km (dane fabryczne) może cieszyć podczas tankowania. Drugi turbodiesel jest nieco bardziej dynamiczny – ma moc 95 KM i maksymalny moment obrotowy 200 Nm.

    Maksimum momentu obrotowego silnik,m uzyskuje już przy 1500 obrotów, więc poruszanie się w ruchu miejskim, gdzie nie potrzeby dużych prędkości jest dość przyjemne. Podczas jazdy z wyższymi prędkościami uzyskanie satysfakcjonującej dynamiki wymagało już co najmniej 3000 obrotów. Czterometrowe auto przyspiesza do 100 km/h w 11,9 sekundy. Potęga to nie jest, ale do sprawnego poruszania się na co dzień zdecydowanie wystarczy. To już wyraźnie lepiej niż w przypadku słabszego turbodiesla, a różnica w spalaniu (przynajmniej wg danych fabrycznych) jest malutka – mocniejszy turbodiesel pali 4,2 l/100 km. Niestety, ten turbodiesel to jedna z mocniejszych wersji Punto Evo, a to pociąga za sobą koszty. Chcąc kupić auto z takim silnikiem trzeba się liczyć z wydaniem co najmniej 60 000 złotych. Dostaniecie za to samochód z trzema poduszkami powietrznymi, manualną klimatyzacją i elektrycznie sterowanymi szybami i lusterkami.

  • Mysz
 
 

galeria galeria auta: Fiat Hatchback 5d , 1.3 Multijet 16v DPF Start&Stop

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Fiat Punto

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.2 Start&Stop 69KM MyLife 155 14,5 38 490 zł
1.4 Start&Stop 77KM MyLife 165 13,2 38 490 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Fiat Punto Evo 95 KM - Oszczędny ale nie tani

15 komentarzy

11 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

tofanatofana

Albo rybki, albo akwarium!

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~radush~radush

Dla mnie ten Evo to bardzo ciekawa propozycja. Bardzo niskie spalanie w połączeniu z tymi osiągami silnika daje przyjemność z jazdy, ale to przecież Fiat, a Fiat przyzwyczaił nas do solidnych, ekonomicznych i dynamicznych silników. Nie można także powiedzieć że jest to auto tanie, bo stosunek jakości wykonania do ceny jest dla klienta bardzo korzystny. Podobnie jak kolega również nie mam uprzedzenia do aut produkcji włoskiej. Pozdrawiam!

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~beniek~beniek

Nie wiem jak jest w Punto, ale Linea z tym silnikiem (1.3 Multijet 90 KM) w mieście daje popalić. Silnik ma dużą turbo dziurę. Do 2 tysięcy obrotów kompletnie nie przyspiesza chyba, że jest to pierwszy bieg. Ale ten znowu jest bardzo wolny i krótki. Dlatego jazda po mieście z tym silnikiem jest męcząca. Trzeba non stop mieszać biegami: 2 - 3 - 4 -3 -2 -3 itd. W ciągłym ruchu samochodem daje się płynnie jeździć, ale w nierównym z częstym stopami jest kiepsko. Za to w trasie silnik radzi sobie zdecydowanie lepiej i jest bardzo oszczędny. Dla kogoś, kto nie przekracza 120km/h spalanie na poziomie 4.8 - 5.1 jest normalne i powtarzalne w każdej podróży.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

VolfodzioVolfodzio

Fajne autko, choć wolałem poprzednią budę (II przed FL i Grande) to za takie pieniądze, zgrabne, nieźle wykończone, plug & play, wołałbym kupić Evo niż VW klepanego kręconego z Niemiec. (Nie mam uprzedzeń do włoskich aut.)

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Marian~Marian

Tak czy inaczej ja czekam na taniego elektryka. Dla takiego mieszczucha jak ja potrzebne jest auto do przejechania dziennie jakichś 30km w mieście i tyle. Wyjazd za miasto zdarza mi się zaledwie 3 czy 4 razy w roku.
Z punktu widzenia takiego jak ja to do miasta jakiś brzdąc by znależć szczelinę do zaparkowania z silnikiem 40Km bo do stania w korku i tyle starczy.....

No i drugie porzadne auto z silnikiem V6 i 300Km mogące palić i 20 litrów do tych kilku rajdów za miasto.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~R1~R1

Do ~Edd: albo od razu wersję 1,6 tdi 105 koni, ta najmocniejsza obecnie jednostka diesla w polo jest już wyraźnie dynamiczna i świetnie radzi sobie z napędzaniem auta tej wielkości. vw zresztą ma niedługo wprowadzić wersję 1,6 tdi 130 koni

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~elle~elle

Do ~Marian: Większość uwag jest poprawna. Jeżdżę autem z czymś takim. Przesadnie podałeś koszty zakupu nowego auta z S&S. W salonach cenią ten dodatek na 1300-1900 zł. W klasie premium chyba więcej. Większość systemów dostarcza BOSH. Cena nowego akumulatora najczęściej typu AMG lub żelowego to ok 800 zł. Drogo? Jak dla kogo...Owszem trochę jest różnic w rozruszniku osprzęcie silnika i w oprogramowaniu. Widać z wypowiedziach na różnych forach, że dociera do ludzi fakt iż za 2 lata w sprzedaży będą obowiązkowo auta z S&S i już. A więc na rynku wtórnym przyszli właściciele też będą używać-naprawiać takie auta. I już. To postanowione w UE. Jest pewne , że części zamienne do tych aut nie będą wysokie, bo produkcja ich będzie masowa, także robiona przez producentów niezależnych. Tak jest i dzisiaj z autami starszymi. Kupienie auta z tym S&S nie będzie więc ryzykiem finansowym. Faktem jest , że oszczędności w paliwie w mieście są nieistotne finansowo dla kierowcy.Obawy o psucie motoru są śmieszne. W mieście ten S&S z powodu które napisałeś prawie wcale się nie włącza, jeśli ktoś mało jeździ. Motor pracuje jak każdy inny, czyli stale. Wiadomo od dawna , że żyjemy pod władzą eko-terrorystów, którzy dostają orgazmu , gdy wyjdzie im w rachunkach spalanie mniejsze o 0,3 litra na 100 km pomnożone przez (chyba) 7 milionów nowych aut sprzedawanych rocznie w Europie. I nic na tą władze nie można poradzić. A auto trza kupić.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~bogdan~bogdan

33000 za Punciaka to drogo ???? 64000 za najtańszą wersję Golfa 1,2 -to masakra

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~bobas~bobas

Ale Wloskie ceny to biora chyba z kosmosu. Powalajace

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

MARAS68MARAS68

Do ~bobas: W Poznaniu u dealera widziałem Punto Clasic z klimą za 33900.Ceny katalogowe są chyba specjalnie takie wysokie aby później można je było obniżać w wszelakich promocjach.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~bobas~bobas

kosztuje 18.000 euro nie 16.500, pomylka

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Marian~Marian

System Start-Stop jest dobry .....Ale tylko na specyficzne jazdy miejskie średniego dystansu.

Bo jak ktoś do pracy ma niej niż 10 km to system nie zadziała bo potrzebuje rozgrzanego silnika i doładowanego akumulatora. A na krótkich trasach ani jednego ani drugiego nie ma.

Z koleji poza miastem jest to zbedne.

Generalnie daje to jakieś 0,3 litra oszcędności.... A kosztuje krocie i sprawi setke dodatkowych problemów.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~bobas~bobas

w kraju producenta ten model kosztuje 16.500 euro. Wiec mozna sie usmiechnac, czytajac ze jest u nas drogi (54.900) Ostatnio kupilem w Punto 1.4 za 36.000, gdzie we Wloszech ten sam model kosztuje 13.500 euro

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

MARAS68MARAS68

Do ~Edd: Ten silnik wcale nie jest taki dychawiczny.Miałem przyjemność jeździć i Evo i Polo z tymi silnikami i muszę powiedzieć,że silnik w Polo jest trochę bardziej elastyczny ale do 100 rozpędzały się identycznie.Spalanie wyszło prawie identyczne z minimalną różnicą na korzyść Evo.Jakość wykończenia wnętrza na korzyść Polo ale trzeba wziąć pod uwagę,że kosztuje około 8 tyś więcej.Czy warto? Oczywiście ,że tak jeśli się ma te dodatkowe 8 tyś zł.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Edd~Edd

Tak sobie myślę że jednak wolałbym dołożyć parę groszy i zamiast 95 konnego Evo z dychawicznym silnikiem 1,3 kupić VW Polo 1,6 TDI o mocy 90 KM, auto będzie nieco większe, znacznie lepiej wykończone i bardziej dynamiczne

8 miesięcy temu napisz odpowiedź