Fiat Punto Evo - Dwulicowiec
-
Testy
2011-09-04, PMyszor - Stutrzydziestopięciokonny silnik Punto Evo pozwala na dużą swobodę w nadawaniu samochodowi indywidualnego charakteru - można nim jeździć bardzo dynamicznie lub oszczędnie.
Szybko jeździ, ale uważaj, bo dużo pali – usłyszałem, kiedy odbierałem testowy egzemplarz Fiata Punto Evo ze stutrzydziestopięciokonnym silnikiem. Faktycznie, komputer pokazywał średnie spalanie na poziomie przekraczającym 10 l/100 km. Biorąc pod uwagę, że ilość paliwa, jakim dysponujemy w testowych autach jest zwykle ograniczona, zacząłem się obawiać, czy przypadkiem kwota wydana na paliwo nie będzie wyższa od wierszówki za tekst o tym samochodzie. Okazało się jednak, że w przypadku moich poprzedników zadziałał stary mechanizm – jak jest po czym, to trzeba deptać. Trzeba przyznać, że w przypadku tego Punto jest po czym. Benzynowy silnik turbo z pojemności 1,4 l uzyskuje moc 135 KM i maksymalny moment obrotowy 206 Nm. Ważący 1,1 tony samochód dysponuje maksymalną prędkością 200 km/h, a pierwszą setkę na prędkościomierzu osiąga już po 8,5 sekundy. Maksimum momentu obrotowego silnik osiąga już przy 1750 obrotów, więc samochód jest bardzo dynamiczny i szybko reaguje na wciśnięcie gazu. Podczas jazdy praktycznie w każdej chwili miałem do dyspozycji wysoki moment obrotowy i mogłem jeździć bardzo dynamicznie, wiedząc że będę miał wystarczający zapas możliwości do skończenia każdego rozpoczętego manewru. Pewność siebie za kierownicą podnosi także sprężyste, dość sztywne zawieszenie i precyzyjny układ kierowniczy, który w trasie wymaga mocniejszej reakcji, a po przełączeniu w tryb miejski pozwala bez wysiłku kręcić kierownicą podczas manewrów.



W takim aucie przyjemnie wciska się pedał gazu, więc trudno się dziwić kolegom, że korzystali z tej możliwości. Radość dynamicznej jazdy kończy się jednak przy dystrybutorze – według fabrycznych danych samochód pali średnio 5,6 l/100 km, a więc moi koledzy niemal to podwoili, przewyższając nawet sporo spalanie w mieście, które wynosi 7,3 l. Trzeba jednak przyznać, że ten samochód może jeździć oszczędnie. Trzeba po prostu niezbyt mocno naciskać pedał gazu, kiedy duża dynamika nie jest potrzebna, czyli przeważnie.
Sekretem tego silnika jest wprowadzany od niedawna przez Fiata do kolejnych silników system MultiAir, zarządzający pracą zaworów dolotowych tak, aby uzyskać optymalną wydajność jednostki napędowej, zwłaszcza na niższych obrotach. Dzięki zastosowaniu tego układu maksymalne wartości mocy i momentu obrotowego są wyższe niż w tradycyjnych silnikach o tej pojemności – mocy o 10 proc., a momentu obrotowego o 15 procent.



Do tego w mieście można korzystać z dobrodziejstwa systemu Start & Stop, który po wyrzuceniu na luz i wysprzęgleniu na skrzyżowaniu wyłącza silnik na czas oczekiwania na zamianę świateł i włącza go znowu, kiedy tylko wciskamy sprzęgło. Wielu moich znajomych wyłączanie i włączanie silnika przez ten system denerwuje na tyle, że wyłączają układ Start & Stop przyciskiem znajdującym się na centralnej konsoli. Poza silnikiem mamy do czynienia ze znanymi atutami Punto Evo. Samochód dobrze wygląda, szczególnie w wypadku białego koloru lakieru, z którym znakomicie kontrastują wstawki z czarnego tworzywa w zderzakach.
W kabinie mamy często spotykane w tym modelu (przynajmniej w parku samochodów przeznaczonych do testów dziennikarskich) czarno – szare fotele z poziomymi, czerwonymi pasami gumy. Jest też czarna deska rozdzielcza, z jakby wylewającą się spod pierwszej, czarnej warstwy tworzywa czerwoną, wykończoną miękkim tworzywem imitującym perforowaną skórę. Z tego morza czerwieni wystają natomiast malowane na błyszczący, czarny kolor elementy centralnej konsoli. Auto ma też tradycyjne minusy Evo – pod masywną centralną konsolą jest miejsce tylko na niewielką półkę, na której umieszczono wejście USB. Nieco poprawia sytuację elastyczna siatka na tunelu, po stronie pasażera, ale w sumie uważam, że tym razem funkcjonalność sromotnie przegrała z urodą. Co prawda półek i schowków jest dość dużo, ale są małe i czasami trudno dostępne.



Mimo tych, z punktu widzenia stale otoczonego przedmiotami bałaganiarza, wyraźnych braków ta wersja Punto Evo bardzo przypadła mi do gustu, łącząc wyraźną dynamikę z oszczędnością w oprawie wysmakowanej stylizacji. Niestety, za taką przyjemność trzeba już sporo zapłacić - ponad 60 000 złotych.
- PMyszor
Fiat Punto Evo - Dwulicowiec
33 komentarze
32 dyskutujących
Podpis:
Jeżdżę puntem mk1 '94. Mam nabite 150tys km i ani mnie, ani tym bardziej dwóm poprzednim właścicielom nie sprawiało ono większego kłopotu. Wiele zależy od tego skąd tak naprawdę pochodzi auto i jak było przez lata użytkowane. A marka to już inna sprawa i niech każdy kupuje co mu się podoba.
~Anty-włoch - Pierwsze słyszę taką opinie o puncie. Trafiłeś na ch* egzemplarz, albo ktoś Ci wcisnął jakieś zarżnięte auto a teraz nadajesz na całego FIATA. Śmieszą mnie tacy ludzie.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
A kto mówił, że Fiat jest niedobry? 
Ale jak mam do wyboru, to zawsze wybiorę VW.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
W tych komentarzach jest wiele prawdy, i to nie tylko tej o tym że Fiaty są dobrymi samochodami, ale także że wszystkie ich złe opinie wynikają z tego że posiadacze tej "Kosmicznej" niemieckiej technologii nie potrafią dopuścić do siebie myśli że wydali pieniądze za to, żeby móc posiedzieć na nieciekawym niemieckim fotelu. A co do Punto to już pisałem gdzie indziej że silniki oferowane przez włochów to jedno z najlepszych o ile nie najlepsze rozwiązanie na tym rynku, a i styl z wykończeniem nie odbiegają od nich jakością. Pozdrawiam!
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Mam Golfa III w którego władowałem masę kasy (łącznie z wymianą i lakierowaniem progów i nadkoli)którego usiłuję teraz sprzedać . Myślę,że następne auto to będzie Grande Punto (ekonomiczne w miare niezawodne i za rozsądne pieniądze .GOLFA RACZEJ JUŻ NIGDY WIĘCEJ
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
DOBRE AUTO ZA ROZSĄDNĄ CENĘ -Golf czy Polo to auta przereklamowane nie warte swojej ceny
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jeżdżę Grande Punto od niemal dwóch lat. Mój poprzedni samochód to VW Polo, kupiony po namowach wszystkich znajomych "Folcwagen, to się nie psuje". Otóż psuło się i to na potęgę! Ponadto polówka była do tego stopnia nudna, że nawet nie chciało mi się o nią dbać, ot wozidło. Z tego auta się ciągle cieszę, a jazda sprawia mi radochę. Takie moje przemyślenia po przeczytaniu poniższych komentarzy.
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
33000 za Punciaka -tyle jest to auto warte ale 64000 za najtańszą wersję Golfa 1,2 -to masakra
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Więc tak Punto I 1996 r 212tys. z gazem Mam dwie pracę w różnych miastach więc jazda. Poza normalną eksploatacją (zawieszenie przód ,filtry olej i raz uszczelka pod głowicą )nic nie robię a 4 lata temu kupiłem go z przebiegiem 130 tys. Lakier ma oryginalny bo ma na karoserii kolorowe paski (jeździ żona więc zostały) a rdza wychodzi tylko przy zamku na tylnej klapie .Brat ma Golfa III -wymieniał progi i przednie nadkola bo zgniły . Punto to nie Mercedes ale nie mówcie jakie to padło BO TO NIE PRAWDA.
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~poj:
A ile razy przez te 212 tys. był naprawiany i w jakim jest stanie ??? pięćdziesiąt ? :D Tylko nie pisz bzdur, że jest w idealnym stanie ! :D
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Bo cię nie stać na nowego niemca czy japońca :D Na siedzeniach nówki masz folię, żaden szwab tam jeszcze nie siedział :D
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Zapomniałeś dodać, ze Punto I to była największa padaka w historii motoryzacji - sypało się wszystko !!! Wiem,bo miałem....niestety.....po 50 tys. miałem nowy samochód :D, wymieniłem w zasadzie wszystko !!!! Tłumik poszedł po roku, belka tylna po 30 tys., cała zawiecha rozsypała się po 40 tys. km + sprzęgło.....+ p - w stylu np. rozwalonego zacinającego się fotela kierowcy, skrzypień, pisków, stuków.....Fiat to dno i nic się nie zmieniło....
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Punto I 1997r 212 tys z gazem -fakt nie poszalejemy tym ale zima lato (stoi na dworze) nie było sytuacji żeby nie odpalił albo był na lawecie -WIĘC TE BZDURY ..ŻE AUT NA F......SIĘ..... MIĘDZY BAJKI
pozdrowienia dla gawiedzi- którym motoryzacja kojarzy się tylko z Golfem III w TDI
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Publikacje o Fiat Punto
Dwie pierwsze generacje tego modelu odniosły prawdziwy sukces. Od chwili debiutu w 1993 roku, sprzedano ponad 6 mln sztuk. Najnowszy model może pobić ten rekord. Nowy model Fiata Punto ma być większy od swoich rywali z segmentu B, stąd też zapewne nazwa – Grande.
TAK WIĘC FIAT SOBIE PORADZI -golfiarze nie martwcie się tak bardzo
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Nigdy nie będę siedział w aucie gdzie jakiś SZWAB TRZYMAŁ SWÓJ TYŁEK -dlatego nie kupuję niemieckich
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
GNIOT -to jesteś ty w swoim 15 letnim czarnym Golfie z ciemnymi szybami -po dziadku z Luftwafe
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
punto 1.2 1996 rok kupiony w salonie.. 240tyś km i nie zdarzyło się by kiedykolwiek nie zapalił. ty w swoim passacie 3 razy pewnie rozrząd wymieniałeś a tu nic...
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Auto oceniasz -ile pójdzie "spod świateł"? -to się bardzo znasz na moto
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
w Alfie 156 najczęściej psuje się przepływomierz powietrza (firmy BOSCH)
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Dla mnie przednie reflektory to główna ozdoba -mnie osobiście drażnią tylne słupkowe aż się prosi do tej bryły po trzy okrągłe -ale niżej
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Faktycznie 0,7 sekundy to ogromna przepaść!!! Na pewno odczujesz tą różnicę w jeździe po mieście, a już na pewno przy wyprzedzaniu w trasie. Manewr wyprzedzania będzie trwał o całe 0,5 sekundy dłużej! To straszne. Nie wiem czy jest to warte przepłacenia za zwykłe Polo z mocniejszym silnikiem.
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Najchętniej kupowanych na polskim rynku marki aut osobowych w ciągu ostatnich 10 lat:
- rok 2000: Fiat
- rok 2001: Fiat
- rok 2002: Fiat
- rok 2003: Fiat
- rok 2004: Fiat
- rok 2005: Skoda
- rok 2006: Skoda
- rok 2007: Toyota
- rok 2008: Toyota
- rok 2009: Skoda
- rok 2010: Skoda
Nie martwcie się o Fiata da sobie radę zwłaszcza po zakupie Chryslera
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Gdybyś choć miał jakiekolwiek pojęcie o motoryzacji to nie pisałbyś takich p Niektóre silniki są produkowane w Polsce, a Włoski w tym Punto to jest tylko design. Są tam też części niemieckie, o dziwo jedne z najbardziej awaryjnych.
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jest dużo ładniejszy od Grande Punto, ale nadal drażnią mnie te zezowate reflektory
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Zmiany widać za to na dalszych pozycjach pierwszej dziesiątki:
01. Skoda Fabia
02. Toyota Yaris
03. Skoda Octavia
04. Ford Focus (awans o 1 pozycję)
05. Fiat Panda (+1)
06. Fiat Punto (-2)
07. Toyota Corolla
08. Opel Astra Classic
09. VW Passat (+2)
10. Opel Corsa (-1)
Fiat ma się dobrze -to Opel upadł a nie Fiat
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Nowe Bravo 1,4 w benzynie (jeden z ładniejszych samochodów)- chodzi bezproblemowo .W d...e mam wasze Golfy czy Pasaty (podobne jeden do drugiego) Drogie i przereklamowane a zwłaszcza 2,0 TDI -gdzie nawet firma przyznała się ,że wypuściła "gniota"
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Rozlecieć to mi się rozleciała skrzynia w Polo - obudowa aluminiowa (do domu na lawecie) a Grande Punto chodzi bez problemowo
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Cały czas coś zmieniają, a sprzedaż zamiast wzrastać systematycznie spada, jakoś nie mogą trafić na właściwy tor, a taka Fiesta czy Polo bez większych zmian ciągle są na szczytach list rankingów sprzedaży, ciekawe dlaczego
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
I po paru tysiakach rozleci się zawiecha...silnik pociągnie niewiele więcej....o p nie wspomnę....Fiat to Fiat - włoszczyzna to jest dobra na talerzu.....
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Fajne auto -a podejrzewam ,że większość tutaj wypowiadających się nosiła jeszcze pieluchy jak Fiat robił samochody
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
a te 0,7 sek ma dla ciebie aż takie znaczenie ? Polo- też mi rewelacja?
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Tylko dlaczego te gnioty mają takie mizerne osiągi? Dam przykład: Abarth Punto z pakietem esse esse (180 KM) przyspiesza do setki w 7,6 s, VW Polo GTI (180 KM) robi stówkę już po 6,9 sekundy, to przepaść w tej klasie pojazdów
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Niestety ta jedyna sensownie jeżdżąca odmiana punto zniknęła z oferty (przynajmniej na stronie fiat.pl) jakieś 2-3 tygodnie temu.
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








