Hyundai i30 - reinspiracja
-
Testy
2011-02-11, Zachar Zawadzki - Po zaledwie 3 latach od uruchomienia sprzedaży i30 Hyundai zdecydował się na facelifting tego modelu. W ten sposób i30 został pierwszym z modeli z serii i ("i" jak inspiracja), którego dotknął odmładzający skalpel projektantów z Russelsheim. Pod odmłodzonym obliczem ukrywa się jednak praktycznie ta sama technika co przed zmianami.
No cóż - rewolucji nie ma. A kto powiedział, że miała być? Model po liftingu miał przejąć wszystkie mocne strony swojego poprzednika, odświeżyć kilka elementów w nadwoziu i w kabinie, zaakcentować zalety auta oraz podwyższyć konkurencyjność modelu na rynku. Nowy i30 otrzymał więc między innymi zmienione zderzaki, które zwiększyły długość auta o 35 mm, nowy wlot powietrza i powiększone osłony progowe. Szczerze powiedziawszy spodziewałem się zobaczyć po liftingu więcej zmian przede wszystkim z przodu auta. Już w pierwszym i30 w formach reflektorów i wlotów powietrza, dobrze widać było koreańskie korzenie marki – szczególnie w kontraście do zdecydowanie bardziej europejskiej reszty auta. Tu moim zdaniem projektanci mogli by bardziej zaszaleć, wyostrzając rysy reflektorów i harmonizując tym samym ogólny wygląd całości.
Duży rozstaw osi i szerokość i30 w połączeniu z dobrze przez Hyundaia opanowaną sztuką planowania wnętrza dały doskonały efekt dużej przestrzeni w kabinie. To rzuca się w oczy zanim oko zacznie wyłapywać różnice pomiędzy autem przed i po liftingu. A różnic nie brakuje, bo zmianie uległo wiele części. Widać, że i30 to auto europejskie, budowane od początku pod kierowcę ze Starego Kontynentu. Wszystkie pokrętła i przełączniki są na swoim miejscu i obsługuje się je intuicyjnie. Kierownicę można regulować w dwóch płaszczyznach, sportowe fotele są wygodne a lewarek zmiany biegów na swoim miejscu – wszystko w tym wozie pasuje i to od razu po starcie z parkingu Hyundai Motor Company. To duży plus dla auta, które jest pomyślane jako masowe.
Samochody testowe są zwykle dobrze wyposażone i „mój” egzemplarz nie jest tu wyjątkiem. Silnik 1,6 CRDI, automatyczna klimatyzacja, skórzano-materiałowe sportowe fotele, pełna elektryka – brakuje tylko czujników cofania. Zwykle wyższym wersjom towarzyszą wyższej jakości materiały wykończeniowe i dokonując tradycyjnego „macania” plastików, utwierdzam się w przekonaniu, że nie jest źle – plastiki są przyjemne w dotyku, dobrze spasowane i miękkie tam, gdzie tego oczekujemy. Warto uświadomić sobie jak ogromnego postępu dokonał koncern Kia-Hyundai. Od produkcji tanich i budżetowo wykonanych samochodów nie minęło tak wiele lat, a dziś jadę autem, które konkuruje z najważniejszymi graczami w klasie kompaktów. Nawet drzwi przy zamknięciu wydają przyjemny głuchy odgłos, niejako potwierdzając, że w tym modelu wszystko jest dokręcone zgodnie z projektem.
Łyżką dziegciu jest jednak dość podstawowa w każdym aucie rzecz – kierownica. Czy w czeskiej fabryce Hyundaia w Nosovicach ktoś się pomylił, montując tu plastikową kierownicę z nieprzyjemnego szorstkiego tworzywa? Czy kierownica, która grozi mi wbiciem drzazgi jest tu zamontowana zgodnie z projektem wersji za niemal 70.000 zł? I tak źle i tak niedobrze. Jak na złość temperatura na zewnątrz nie chciała spaść poniżej zera, bo mógłbym się ratować przed tym nieporozumieniem zakładając rękawiczki.
Nie były jednak potrzebne. Zanim dojechałem do Krakowa, wybaczyłem Hyundaiowi tę wpadkę. Silnik Diesla o pojemności 1,6 i mocy 115 KM musi udźwignąć niecałe 1,3 tony masy własnej auta i jest doskonałą propozycją dla kierowców ceniących tzw. „złoty środek” pomiędzy dynamiką i oszczędnością. Ma dość mocy i momentu obrotowego, aby bez problemu rozpędzić to auto do niemal 190 kmh/h, a sprint do setki zajmuje mu 11,5 sekund. Nie sprawdzałem jednak powyższych wartości, ponieważ interesowały mnie przede wszystkim wyniki średniego spalania. Przy autostradowych 130km/h silnik mnie nie zaskoczył, konsumując 6 litrów na 100 km, jednak wystarczyło zmniejszyć tempo podróży do maksymalnie 100 km/h , aby spalanie spadło do 5,2 l/100km. Największa niespodzianka czekała mnie dopiero w mieście, kiedy mimo moich usilnych prób wjeżdżania w krakowskie korki, nie udało mi się przekroczyć granicy 5,8 litra/100km. Jak na auto klasy C, które do setki nie potrzebuje 25 sekund – bardzo przyzwoicie. Cieszy również doskonała 6-biegowa manualna skrzynia biegów. Skoki lewarka są krótkie i bardzo precyzyjne - praktycznie nie sposób się pomylić przy przełączaniu biegów, co nie jest standardem nawet w najnowszych modelach innych producentów. Przełożenia mogły by być nieco dłuższe, ponieważ przy 100 km/h na 6 biegu obroty sięgają już wartości 2000/min.
Po pierwszych odwilżach drogowcy wciąż nie zdążyli naprawić wszystkich dróg w Krakowie, więc i30 miał niełatwe zadanie. Najpierw, kiedy objeżdżałem każdą nierówność, musiał udowodnić, że ma doskonałe zawieszenie i układ kierowniczy i z tego zadania wywiązał się na piątkę. Również ostre zakręty auto pokonuje bez zająknięcia, czasem tylko, wykazując się lekką podsterownością. Progresywne wspomaganie kierownicy także doskonale się spisuje, zauważalnie zwiększając opór kierownicy przy wyższych prędkościach i maksymalnie ułatwiając manewry w mieście. Później, kiedy zablokowany przez auto na sąsiednim pasie musiałem jednak wjechać w dziurę, okazało się, że zawieszenie i30 bez najmniejszych problemów „połknęło” tę przeszkodę. Na równym asfalcie jazda odbywa się w warunkach dobrego wyciszenia kabiny - ani zawieszenie, ani silnik nie hałasują nadmiernie, pozwalając na spokojną rozmowę bez podnoszenia głosu nawet przy wyższych prędkościach na drodze szybkiego ruchu. Koreańczycy nie mają się czego wstydzić i w tym zakresie.
Jak wspominałem, w testowym egzemplarzu zabrakło czujników parkowania, jednak w praktyce nie ma to większego znaczenia. Tylna szyba jest dość duża i pozwala doskonale wyczuć gdzie się kończy tylny zderzak. Parkowanie jest tym przyjemniejsze, że auto posiada duże boczne lusterka i jest niezwykle zwrotne, jakby na przekór sporemu rozstawowi osi. Mam niedaleko domu testowe rondo, które łatwo wyłania najlepszych w tej konkurencji i ten model bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Już wersja przed liftingiem sprzedawała się świetnie – wynik 200.000 sprzedanych aut robi wrażenie. Aby podwyższyć poprzeczkę, Hyundai daje na model i30 5 letnią gwarancję oraz taki sam okres opieki technicznej i assistance. W połączeniu z atrakcyjną ceną auta, zaczynającą się od promocyjnych 45 100 zł za wersję z silnikiem benzynowym i 47 100 zł za silnik Diesla, Hyundai dostaje do ręki mocne argumenty w walce o klienta. Przyszłość pokaże, czy klienci wybaczą i30 drobne niedociągnięcia, bo ogólny bilans tego modelu jest zdecydowanie pozytywny.
- Zachar Zawadzki
wybrane dane techniczne i oferty: Hyundai i30
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.4 DOHC 109KM Base | 187 | 11,6 | 49 200 zł |
| 1.6 DOHC CVVT 126KM Comfort | 192 | 10,8 | 61 400 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.6 CRDi 115KM Classic + | 188 | 11,5 | 67 400 zł |
| 1.6 CRDi 90KM Base | 172 | 14,0 | 58 200 zł |
Hyundai i30 - reinspiracja
21 komentarzy
17 dyskutujących
Podpis:
Golf 6 to kupa z silnikiem 1,4 TSI pękaja tłoki , nie trwały ,ciągle to samo , dobry był Golf 2 i 3
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
I30 Hyundai , samochód rewelacyjny , szczególnie z silnikiem 1600 benzyna . Ogromna ilość miejsca w środku , bardzo dobra ergonomia, bardzo wygodne siedzenia , bardzo dużo miejsca z tyłu ( wyjatek w tej klasie aut).Świetna skrzynia biegów 6 stopniowa, bardzo dobrze przyśpiesza , świetny silnik
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Golfowi nie podskoczy ale wszelkiej maści Toyoty Auris, Hondy Civic, Fiaty Bravo już przegonił (i30 - 4 miejsce na liście najczęściej kupowanych kompaktów w europie, Auris 11, Bravo 13)
1 rok temu napisz odpowiedź
Kolego po to właśnie są takie miejsca na potralach żeby wyrazić swoją opinię, czasem skrytykować, czasem zganić i tyle, oczywiście że nie ma przymusu kupowania ale to nie oznacza że nie można porównać np. zalet i wad (w tym np. ceny i30, Golfa czy innego tam auta)
1 rok temu napisz odpowiedź
W zeszłym roku sprzedano 500 000 Golfów i ok. 50 000 i30 a ciągle czytam że i30 zagrozi Golfowi
pytam się zatem czym zagrozi?
1 rok temu napisz odpowiedź
A widziałeś kiedyś tak tandetne i wsiowe chińskie zegary w aucie klasy wyższej? bo ja nie
1 rok temu napisz odpowiedź
Cena i30 1,6 Comfort po rabacie = 58 tys zł,
Cena Bravo 1,4 T-Jet Dynamic po rabacie 52 tys zł,
Jeździłem oboma autami i Fiat jest znacznie bardziej dynamiczny, ma moment obrotowy na poziomie 200 Nm już od 1800 obrotów, jest wykończony lepszymi materiałami (Dynamic) i ma świetne zawieszenie. i30 jest minimalnie przestrinniejszy, ma mniejszy bagażnik, nie ma zawieszenia tylko skałę i trzesie niemiłosiernie, silnik jest głośny, mułowaty i trzeba go piłować żeby jechał.
Po głębokim namyśle kupiłem jednak Golfa VI 1,4 TSI i jestem zadowolony
1 rok temu napisz odpowiedź
a mi najbardziej podobają się te zegary, bardziej przypominają te z aut klasy wyższej, niż klasy kompakt
1 rok temu napisz odpowiedź
Chyba kolego nie jeździleś i30. Proponuję postawić obok siebie bravo i i30 i porownać. Sam to zrobilem.Spróbuj wsiąść na tylne siedzenia.Jedyna wada i30 to głośne zawieszenie.W pozostalych kwestiach bravo ustępuje i to znacznie.Co do ceny sprawdź dokladnie
1 rok temu napisz odpowiedź
Bawią mnie opinie niektórych dotyczące ceny auta. Piszą, że za drogi, że cena podbna do golfa itd... A co Wy myśleliście, że Wam za darmo samochód dadzą?? A może jeszcze powinni dopłacać do każdego kupionego samochodu?? Głopoty niektórzy mówicie i lepiej zastanówcie się nad tym co piszecie. Nie pasuje Hyundai 'kup se Pan golfa' i tyle, a nie jakieś smęty opowiadacie. Mimo wszystko pozdrawiam
1 rok temu napisz odpowiedź
mówiąc szczerze poza przednim zderzakiem nic się nie zmieniło. Auto podobało mi się bardzij przed liftem, a tak naprawdę ładniejsza jest Kia Cee'd po lifcie. Jak na auto budżetowe jest niestety za drogi. Kosztuje tyle co Fiat Bravo a Bravo to jednak inna liga niż koreańczyk. Śmieszy tez cena wypasionych wersji i30 z dieslem które kosztują tyle co ... Golf VI
1 rok temu napisz odpowiedź
Wiem, że to jest wysokoobrotowy silnik. i30 z silnikiem 1.4 jeździ się tak, jakby ciągnął on za sobą przyczepę. Rozpędza się ze sporym wysiłkiem. Benzynowy silnik 1600cm3 16V ciągnie już od 3 tysięcy obrotów, a 1400cm3 z i30 budzi się do życia dopiero przy 4-5 tysiącach. Przy 3 tysiącach nie dzieje się nic. Odradzam ten silnik do i30. Wyprzedzanie i30 z tym silnikiem musi być rozważnie zaplanowane. To silnik dla ludzi jeżdżących po mieście lub po lokalnych drogach. W trasie sprawdza się tylko wtedy gdy użytkownik będzie jechać w sznurze samochodów. To moja subiektywna ocena.
1 rok temu napisz odpowiedź
to sprobuj sie ta Linea z i30 nawet ze slabszym dieslem. Nie porownoj diesla do wysokoobrotowej benzynowki. Tu im wyzsze obroty tym lepiej i auto ciagnie sie do 4-5 tys zanim zmieni bieg a nie jak w twoim fiacie 2 tys i ciach.
1 rok temu napisz odpowiedź
Przez kilka dni miałem okazję jeździć i30 z silnikiem 1.4 109 KM. Na co dzień jeżdżę Fiatem Lineą z silnikiem diesla 1.3 90 KM. i30 jest w środku ładnie wykonany, jest przestronny i ogólnie samochód da się lubić. Nie podoba mi się niebieskie podświetlenie radia, bo w nocy raziło w oczy. Natomiast te papierowe 109 KM z silnika 1.4 to jest koszmar. Ten samochód bardzo opornie się rozpędzał i aby cokolwiek z niego wykrzesać należało go trzymać na wysokich obrotach 4-5 tysięcy, a wtedy samochód zużywa dużo paliwa i jest bardzo głośny. Niestety problemem też było to, że silnik potrzebował sporo czasu aby na poszczególnych biegach przeskakiwać z 3 tysięcy na 5 tysięcy obrotów nawet pomimo głębokiego wciśnięcia gazu. Subiektywnie oceniając i30, to moja Linea jest szybsza i dynamiczniejsza przy tych wartościach obrotów, które używa się na co dzień. Masa samochodów jest taka sama. Pewnie przy bardzo wysokich obrotach mój motor zostałby "zrobiony" przez 109 KM Hyundaia, ale w i30 hałas silnika byłby już nie do wytrzymania. W i30 nie podobało mi się zawieszenie. Samochód wydawał się nadzwyczaj twardy i na naszych drogach dłuższa nim jazda była dokuczliwa. Niestety przez 3 dni gdy używałem samochodu, codziennie samochód przypominał się tym nieszczęsnym zawieszeniem. Dodam, że Linea też ma raczej twardy zawias ale przy Hyundaiu wydał mi się on wręcz komfortowy. Myślę, że na równych szosach nie można by mu było wiele zarzucić. Na drogach klasy B i gorszych było niefajnie. Ogólnie samochód jest ciekawy, ale trzeba go kupić z mocnym silnikiem (1.4 należy sobie wyperswadować już na samym początku), oraz zaakceptować twardość zawieszenia.
1 rok temu napisz odpowiedź
Mam wersje z przed liftingu 1,6 CRDI 115 KM. rewelacyjny silnik. Niech autor pokaże mi coś konkurencyjnego co jest bardziej dynamiczne. Jeździłem wszystkim co się dało zanim kupiłem i30. No może nowy silnik Fiata jest równie dynamiczny i bierze już przy relatywnie niskich obrotach. reszta jest żałosna i nie warta uwagi.Długo się zastanawiałem nad wersja benzynowa 1,4 i 1,6 ale te w porównaniu z dieslem są o wiele mniej dynamiczne. Jeśli chodzi o spalanie to w mieście (Kraków) około 7 litrów. Na trasie (autostrada Kraków Bruksela) poniżej 5 litrów przy średniej przejazdowej 128km/h a więc zdarzało się jechać ponad 160km/h.Rewelacja. Zawieszenie głośne ale bardzo skuteczne. Samochód jedzie jak po szynach (podobnie jak w Fordzie).Przejechane mam około 80 tyś km. Wymieniłem łącznik stabilizatora w zawieszeniu.reszta ok. Przy przeglądzie po 3 latach znaleziono mały defekt lakieru na tylnej klapie (praktycznie niewidoczny).klapa do malowania-czekam na termin. Jakość wykończenia bardzo wysoka.Służbowo jeżdżę Toyotą Avensis 2,0 D4D więc mam do czego porównywać. Hyundai jest naprawdę solidnie zrobiony. Na początku stycznia jeździłem kolegi autem z USA (Hyundai Elantra- to taki sedan i30) z silnikiem benzynowym 2,5 litra. Rewelacja. Podobno taka wersja nadwozia ma wejść do sprzedaży od czerwca, wraz z i40 (tez widziałem w USA. Tam się nazywa nowa SONATA). Piękne auto jak Toyota Camry albo Honda Acord.W USA Hyundai ma bardzo dobra opinie, lepszą niż VW. Bardzo rzadkie są wersje diesla. Tam wszyscy jeżdżą benzynami.
1 rok temu napisz odpowiedź
Co do głośności zawieszenia to zauważ, że kolega Zachar testował wersję Style lub Premium (tu prośba to Zachara o uzupełnienie tekstu o tą informację) a tam wygłuszenie jest lepsze niż w wersjach Comfort i niższych o czym też piszą na forach. Zegary też chyba zależą od wersji bo w Comforcie są inne (ja właśnie użytkuję Comforta po FL) a nie od silnika. Na pewno w dieslu może być inna skala obrotomierza.
1 rok temu napisz odpowiedź
Sam jeżdżę i30 1.6 CRDI 90KM 2010r. sprzed liftu.
Silnik - może być, choć powyżej 3000obr. wyraźnie słabnie.
Spalanie nie schodzi poniżej 6,2-6,3 w trybie mieszanym, na trasie bez przekraczania 110-120km/h schodzę do 5,9. Wg "komputera" oczywiście.
Promień skrętu i układ kierowniczy rzeczywiście bez zarzutu.
Jakość wykonania wnętrza - też się zgadzam, że jest ok.
Skrzynia biegów 6 rzeczywiście ma krótkie biegi, ale po to robi się szóstkę, żeby były krótkie i zapewniały optymalne przyspieszenie. Bieg nr 6 wrzucamy przy min. 95-100km/h i rzeczywiście przy 100km/h jest ok. 1900-2000obr., ale nie zgodzę się, że "aż" 2000, bo przy 150km/h jest tylko 3000, przy Vmax 180km/h - 4000.
Zdarzają się problemy z wrzucaniem 1 biegu, piszą o tym na forach i potwierdzam, niemniej dźwignia działa precyzyjnie i nie zdarzyło mi się pomylić biegu.
Uwaga do autora - prędkość autostradowa od 01.01.2011 w Polsce wynosi nie 130 a 140km/h ;>
Nie zgodzę się z peanami co do zawieszenia, każda najmniejsza dziura przekłada się na karoserię, a co za tym idzie tyłek kierowcy, nawet szorstki asfalt nie jest w żaden sposób tłumiony, o kostce brukowej nie wspominając. Owszem, zawieszenie pracuje poprawnie i zapewnia dobre osiągi w zakrętach, ale jest głośne, sztywne i zupełnie niekomfortowe.
Jeśli chodzi o kierownicę, można zamówić wersję obszytą skórą, można zamówić obszycie w cenie 300-500zł, natomiast do tego plastiku można się przyzwyczaić i mimo niemiłej twardości jego faktura "klei się" do rąk zapewnia pewne prowadzenie auta.
W tańszych wersjach wyposażenia brakuje regulacji podświetlenia deski, która strasznie wali po gałach. Nie wiem, jak po lifcie bo są nowe zegary, ale nie wierzę, żeby coś się w tej kwestii zmieniło.
Na koniec czujniki cofania - ja mam i powiem, że super sprawa, naprawdę ułatwia życie, natomiast a kant d. roztrzaść są halogeny, zupełnie nic nie dają.
1 rok temu napisz odpowiedź
To jest zalezne od wersji tu jest conajmniej wersja style a nawet napewno po premium juz ma chyba sky na kierownicy
A jak tam Panowie sprawdzali czy testowa i30 nie byla przypadkiem posklejana na kleju tak jak to Hyundai ma w zwyczaju z np odbojnikami?
1 rok temu napisz odpowiedź
Osiągi i30 są w rzeczywistości lepsze niż na papierze - przymierzam się do takiego właśnie wozu i czytałem kilka testów, m.in. z AŚ - tam jak dziennikarze mierzyli czasy to wychodziło 11s do setki dla 1.4 109KM i 1.6 116KM, 90KM diesel miał 13s do setki, a 1.6 126KM ma niewiele ponad 10s.
1 rok temu napisz odpowiedź
provyder, z tego co wiem to różnice w zegarach są między benzynowymi i dieslami - masz zupełnie inną skalę podziałki
1 rok temu napisz odpowiedź
Ciekawią mnie te zegary. Sam ma wersję i30 po faceliftingu i zegary mam zupełnie inne. Przeglądając oficjalne materiały Hyundaia i30 też można zauważyć, że są dwa wzory zegarów. Pytanie czy zależy to od wersji wyposażeniowej? Jeśli testowana była wersja Style lub Premium to by się zgadzało.
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Galerie
Seat Ibiza Cupra ConceptFilmiki: samochody
Hyundai Coupe na drodze się czuje jak rekin w wodzie. Albo jak dziewczyna w basenie.

Obowiązki domowe schodzą na dalszy plan, kiedy masz Hyundaia Azerę

Hyundai Equus 2012 przedstawiony z zewnątrz i wewnątrz

Hyundai pokazuje, jak powinno się robić efektowne reklamy 3D

Myśl szybko - radzą twórcy reklamy Hyundaia Genesis Coupe
Zobacz inne ciekawe filmiki

Ocena:
Newsletter - zapisz się!




galeria auta:




dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera





