Zgłoś sugestię Żarówka
Kliknij aby zamknąć

Niecodzienna moc na co dzień

BMW TRENDS 5/2014 nadjeżdża!

BMW Seria 5 - Publikacje i artykuły motoryzacyjne

BMW
Seria 5
Na skróty:
lista generacji BMW Seria 5

Testy - BMW Seria 5

Luxtorpeda - BMW 535d xDrive Gran Turismo

31-10-2011, autor Tekst: Maciej Majewski
"Hej, hej na pierwszy rzut oka nie widać, że cię kocham" - tak po krótce, słowami piosenki, mógłbym zwrócić się do samochodu, który testowałem. Ale wydawać by się to mogło trochę dziwne, że człowiek rozmawia z autem i na dodatek wyznaje mu miłość. No cóż, to chyba skutek tego, że żadne wcześniej testowane auto nie wywoływało we mnie tak wielu uczuć.

Polskie Koleje Państwowe przed prawie osiemdziesięciu laty postanowiły zmodernizować i unowocześnić swój tabor. Po serii testów dokonały - od firmy Austro Daimler Puch - zakupu wagonu spalinowego o aerodynamicznych kształtach, stosowanego w szybkich połączeniach międzymiastowych oraz licencji na jego produkcję. W roku 1936 jeden z tych wagonów ustanowił (nie pobity do dzisiaj) rekord na trasie Kraków – Zakopane, przejeżdżając ten dystans w czasie 2 godzin i 18 minut. Luxtorpeda, bo o niej mowa, miała niespotykany kształt, luksusowe wykończenie wnętrza, a bilety na miejsca (wyłącznie pierwszej klasy) nie były w zasięgu każdego podróżnego.

W 2009 roku podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie firma BMW pokazała światu Luxtorpedę naszych czasów – model 5 w wersji Gran Turismo. Wówczas większości obserwatorów zabrakło słów na określenie tego typu nadwozia, bo czymże ono właściwie jest? Według BMW jest to Progressive Activity Sedan, czyli co, pytamy dalej? No dobrze, jest to bezprecedensowe połączenie prestiżowego wnętrza salonu z bardzo uniwersalnym Sport Activity Vehicle i klasycznym Gran Turismo. Zaczyna mnie boleć głowa – tak zagmatwane jest to wszystko, ale zaczynam powoli widzieć sens zaprojektowania i wdrożenia do produkcji 5 GT. Mogę śmiało powiedzieć, że podoba mi się nadwozie X6, przestronność i komfort serii 7, a wszystko najlepiej połączył bym w jedno i kupił w cenie serii 5. Tak właśnie zrobiło BMW i stworzyło 5 GT.

Nadwozie

Komentarze: „Jak można kupić coś tak brzydkiego?” albo: „To auto jest boskie” słyszałem wiele razy podczas testu tego auta. Wnioskuję więc, że samochód wielu osobom niezmiernie się podoba, albo wręcz przeciwnie – nie mogą na niego patrzeć (choć w to trochę wątpię). 2 lata temu byłem trochę zdziwiony, że BMW „pokarało” świat takim dziwadłem. Teraz, po jazdach testowych, muszę odszczekać, to co wtedy mówiłem. Auto, mimo pozycjonowania go w serii 5, ma jednak więcej wspólnego z serią 7, a wszystko to za sprawą wspólnej płyty podłogowej. Spójrzmy dalej - przód auta, z charakterystycznymi, dużymi „nerkami” i podwójnymi reflektorami jest łudząco podobny do tego z serii 7, a i tył z charakterystycznymi światłami w kształcie litery „L” przypomina wyższą rangą „siódemkę”. Patrząc na auto z półprofilu można dopatrzeć się podobieństwa do X6. Profil z kolei stara się połączyć wydłużoną maskę, linię dachu coupe i przyciężki trochę bagażnik. Fenomenalnie wyglądające drzwi bez ramek na szybach, dodają uroku chyba każdemu automobilowi, a takie dodatki są szczególnie mile widziane w aucie mającym dwie magiczne litery GT z nazwie.

Czy jest to auto ładne czy też nie, to jak wcześniej wspomniałem, jest kwestią dyskusyjną. Bezdyskusyjnie natomiast można stwierdzić, że auto to jest duuże. I o ile dzięki temu zapewnia nam w środku ogromną ilość miejsca, to jednak zmierzyć się z zaparkowaniem tego monstrum na miejscach wymalowanych na parkingu nie jest łatwo. Nie wiem czy ludzie odpowiedzialni za wyznaczanie miejsc parkingowych pod supermarketem żyją w przeświadczeniu, że wszyscy jeździmy „maluchami”, ale na to wygląda, więc parkując 5 GT trzeba spokojnie zajmować dwa miejsca. Po zrobieniu niezbędnych zakupów stajemy przed samochodem i dylematem – czy otworzyć samą pokrywę bagażnika jak w sedanie, czy podnieść całą klapę jak w liftbacku? To wszystko uzależnione jest od tego, jak duże mamy pakunki i czy w środku mamy pasażera wymagającego szczególnej opieki, którego nie chcemy narazić na przeciągi, chłód lub gorąc albo nieprzyjemne zapachy. Jeśli więc wieziemy teściową i mamy większe pakunki, to naturalnie otwieramy całą klapę – a co tam, niech mamusia wie, że jest nam droga. Patent bliźniaczo podobny do tego ze Skody Superb i nawet nie chcę zastanawiać, kto u kogo to podpatrzył.

Wnętrze

Aż dziw bierze, że BMW nie sprzedaje modelu 5 GT razem z odźwiernym – do samochodu nie wsiada się a praktycznie wchodzi jak do wielkiego holu. Namiastką portiera jest tutaj system automatycznego domykania drzwi. Podwyższona pozycja siedzeń sprawia, że zajęcie miejsca w środku nie wymaga od nas ekwilibrystycznych zabiegów. Po usadowieniu się w fotelu - niezależnie czy jesteśmy pasażerem czy kierowcą - odczuwamy wszechobecny luksus i troskę o nasze umęczone marszem do auta ciało. Dobrze wyprofilowane boczne poduszki foteli sportowych kierowcy i przedniego pasażera zapewniają optymalne podparcie kręgosłupa. Regulowana wysokość siedziska, oparcia i kąta siedziska oraz podparcie ud kierowcy i pasażera z przodu stanowią doskonałą ochronę podczas bardziej dynamicznej jazdy. Późniejsze próby ustawienia foteli w innych autach w sposób zbliżony do tego w BMW, spełzały na niczym – jednak do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja. Wspaniały styl widoczny jest w precyzyjnym wykonaniu każdego z elementów wnętrza. Spasowanie i jakość nie pozostawia miejsca na niedomówienia – jest tak jak być powinno.

Elastycznie regulowane wnętrze pozwala kierowcy na zmianę zagospodarowania przestrzeni wewnątrz samochodu, dostosowując ją do jego indywidualnych potrzeb. Standardowe położenie tylnych siedzeń rozpieszcza pasażerów tą samą ilością miejsca na nogi jak w serii 7. Osoby o wzroście powyżej 190cm mogą czuć niedosyt w kwestii wysokości. Zniżająca się linia dachu powoduje, że szorują oni czuprynami po podsufitce. W tej konfiguracji pojemność przestrzeni bagażowej wynosi 440 litrów. Jeśli zaistniałaby taka potrzeba, to możemy powiększyć ją do 590 litrów, a wszystko to dzięki możliwości przesunięcia tylnych siedzeń o 10 cm do przodu. Zmniejszy to co prawda przestrzeń pasażerską drugiego rzędu, do wielkości porównywalnej z tą w serii 5, ale uwierzcie mi – da się to przeżyć :D. Po złożeniu oparć tylnych siedzeń uzyskujemy maksymalną pojemność 1700 litrów.

Jazda

Testowe BMW wyposażone było w sześciocylindrowy, rzędowy silnik diesla o pojemności 2993cm3 i mocy 299KM. Ogromny moment obrotowy wynoszący 600Nm dostępny był już od 1500 obr./min. Wszystko to plus napęd na 4 koła powoduje, że auto ważące ponad dwie tony osiąga 100km/h w czasie 6 sekund. W środku praktycznie nie czuć tego przyspieszenia i jedynie szybko poruszająca się wskazówka prędkościomierza daje nam obraz tego, jak faktycznie prędko jedziemy. Ośmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów zmienia przełożenia niezauważalnie dla podróżujących. Wydawać by się mogło, że jazda tak dostojnym autem nie skłania do dynamicznej jazdy. Wręcz przeciwnie - brzmienie silnika, którego mogą BMW pozazdrościć inne auta sprawia, że jest ono najpiękniejszą muzyką dla uszu kierowcy i powoduje częste wciskanie pedału gazu mocniej, niż tego wymaga sytuacja na drodze. Dodatkową radość z jazdy w modelu testowym dawał system Dynamic Drive wzbogacony przez opcjonalny system Adaptive Drive, którego tryby pracy Comfort, Normal i Sport zmieniały charakterystykę pracy amortyzatorów, kierownicy czy czułości pedału gazu. Dodatkowy tryb Sport+ zmniejsza interwencję dynamicznego systemu kontroli stabilności DSC, więc hulaj dusza - piekła nie ma!

Przyjemność z jazdy często okupiona jest wysokim zużyciem paliwa - niestety, praw fizyki oszukać się nie da. Jednym z nielicznych wyjątków od tej reguły jest testowane BMW. Średnie spalanie podczas testu nie przekroczyło 10 litrów/100km, co musicie przyznać jest wynikiem więcej niż dobrym. Jedną z technologii pozwalających na ograniczenie spalania jest Efficient Dynamics. Do tej pory zdjęcie nogi z pedału gazu nie pozwalało na wykorzystywanie energii. Jednak obecnie jest to już możliwe dzięki funkcji odzyskiwania energii hamowania, tzw. Brake Energy Regeneration. Alternator zamienia energię kinetyczną pojazdu w prąd i wykorzystuje tę energię do ładowania akumulatora. W efekcie, akumulator jest mniej zależny od silnika, co przyczynia się do obniżenia poziomu zużycia paliwa.

Podsumowanie

Wyjściowa cena testowanego przez nas modelu to 299 000 zł. Doposażenie w „niezbędne” opcje szybko powiększa tę kwotę do prawie 420 000 zł. Czy to dużo czy mało? Jeśli spojrzymy na bazową cenę modelu 740d xDrive wynoszącą prawie 390 000 zł, to możemy zacząć dużo baczniej przyglądać się „piątce” w wersji GT.

Luksusowo, szybko i w oryginalny sposób – tak podróżowano Luxtorpedą w latach 30-tych ubiegłego wieku. W naszych czasach dzięki modelowi 5 GT mamy niepowtarzalną okazję poczuć się podobnie.

Serdeczne podziękowania dla Krzysztofa Machnackiego za nieocenioną pomoc przy realizacji materiału zdjęciowego.

Czy otworzyć samą pokrywę bagażnika jak w sedanie?
Auto ważące ponad dwie tony osiąga 100km/h w czasie 6 sekund
Patrząc na auto z półprofilu można dopatrzeć się podobieństwa do X6
Czy podnieść całą klapę jak w liftbacku?
Wspaniały styl widoczny jest w precyzyjnym wykonaniu każdego z elementów wnętrza
Przód auta z charakterystycznymi, dużymi „nerkami” i podwójnymi skośnymi reflektorami jest łudząco podobny do tego z serii 7

BMW Seria 5 F10-F11 Gran Turismo 535d 299KM od 2010 - galeria

BMW Seria 5 F10-F11 Gran Turismo 535d 299KM od 2010 od 287 000 zł.

Dane techniczne - BMW Seria 5 F10-F11 Gran Turismo 535d 299KM od 2010

Podstawowe paramtery

Pojemność skokowa
2993 cm3
Typ silnika
diesel
Moc silnika
299 KM przy 4400 obr/min
Maksymalny moment obrotowy
600 Nm przy 1750 obr/min
więcej danych technicznych tego auta
Komentarze kierowców (28 komentarzy)
~cn
0
|
0

e1

25.10.2013 23:01:34 | napisz odpowiedź
~cn
1
|
0

Są samochody i jest BMW !!! a honda to nie samochód tylko wozidło jak skoda czy inne badziewia.

25.10.2013 23:01:02 | napisz odpowiedź
~voit
4
|
0

Kto nie jeździł, ten się nie dowie, co to za auto....

16.03.2012 20:23:27 | napisz odpowiedź
~Adrian
2
|
0

Gdy patrze na to BMW to myśle sobie ,że szkoda ,że nie pracuje już u nich Chris Bangle.

12.01.2012 21:00:12 | napisz odpowiedź
~artur
0
|
4

super ale tam sam bezpiecznika i żarówki nie wymienisz.dziękuję za taki samochód.

20.11.2011 21:27:30 | napisz odpowiedź
~Nihlus
0
|
4

Wskazówki zegarów niemal identyczne jak te z Astry II xD

07.11.2011 23:23:10 | napisz odpowiedź
~hondziarz
0
|
3

Do ~hondziarz: Na przykład silnik.

03.11.2011 22:46:21 | napisz odpowiedź
~hajper
1
|
1

Do ~hondziarz: Lepsza w czym?

02.11.2011 23:52:01 | napisz odpowiedź
~hondziarz
0
|
3

Lepsza jest Honda Accord 2.4!!!

02.11.2011 13:40:04 | napisz odpowiedź
~Spiller
4
|
0

Do ~hondziarz: [rotfl] jesteś mistrzem w pisaniu bzdur

04.11.2011 08:37:41 napisz odpowiedź
~hajper
4
|
0

Do ~hondziarz: Ale silnik co? Mocniejszy? Bardziej oszczędny? Bardziej niezawodny?

Coś mnie się wydaje, że tata kupił Hondę i jest najlepsza.

04.11.2011 11:21:49 napisz odpowiedź
~hondziarz
0
|
4

Do hajper: Od zawsze VTEC był najlepszy pod względem frajdy z jazdy czy też niezawodności i taka jest prawda. 2.4 i 3.5 to najlepsze silniki!

05.11.2011 10:21:06 napisz odpowiedź
~hajper
3
|
0

Do ~hondziarz: Niezawodności? Niezawodne to były diesle z W123. I co Ty porównujesz jakieś 2.4 do doładowanego, 3.5l diesla.

05.11.2011 11:53:19 napisz odpowiedź
~Robert
0
|
3

Do hajper:
Popieram - jest wyjątkowo paskudne.
Jakby ktoś robił w pospiechu, byle tylko coś skomponować.

01.11.2011 12:32:30 | napisz odpowiedź
~zlosnik
0
|
4

tak jak napisał lysy1233 jak by było mnie stać na taki samochód to na pewno nie BMW:)

01.11.2011 12:31:11 | napisz odpowiedź
~hajper
0
|
3

Ale 5GT jest paskudne. Dobrze, że mało tego jeździ.

31.10.2011 16:08:41 | napisz odpowiedź
~zlosnik
0
|
3

Do ~Robert: racja zrobić byle co i tak kupią bo jest śmigło na masce:D

01.11.2011 13:00:03 napisz odpowiedź
~hornet1984
0
|
2

;P

31.10.2011 12:19:37 | napisz odpowiedź
~albinos
3
|
0

Do hornet1984: Licz się ze słowami? O matko nie stresuj się tak, wyluzuj. :/ Jak kogoś stać idzie to BMW jak kogoś nie stać np. Ciebie złotko to patrzy na cenniki. Nic na to nie poradzisz, że takie BMW króluje nad Volvo S80 czy Infiniti M. W tej klasie aut nie kupuje się "ceny" a markę.

31.10.2011 12:14:45 | napisz odpowiedź
~hornet1984
0
|
2

~albinos - licz się ze słowami...-co do klasy E to najlepszym autem jest Infiniti M - wygrywa z konkurencją współczynnikiem jakości do ceny.Lista wyposażenia dodatkowego w wypadku modeli BMW jest jak książka telefoniczna. Można mieć wszystko, przy czym nic za darmo. To da się zrozumieć, jednak ceny aut powinny jakoś zobowiązywać!!!:idea:

31.10.2011 12:04:34 | napisz odpowiedź
~albinos
5
|
0

Do hornet1984: Ale to nie diesel posiadający 600Nm. To nie ten inteligentny napęd 4x4. To nie ten prestiż. To nie te materiały. To nie te bajery to w BMW. Nie porównuj Volvo S80 do takiej BMW bo to się du** nie trzyma. :/

31.10.2011 11:49:04 | napisz odpowiedź
~hornet1984
0
|
2

Volvo nie odstaje zbytnio od konkurentów cenowych, oferując w zamian coś, czego nie doświadczymy w przypadku marek bardziej postrzeganych za luksusowe. Jeśli nie chcemy manifestować swego statusu majątkowego to Volvo S80 będzie doskonałym wyborem. Z drugiej strony najtańsza wersja z opisywanym silnikiem może kosztować niecałe 200.000 złotych, będzie to samochód znakomicie wyposażony, świetnie jeżdżący, a przy tym będzie to jedna z najlepszych ofert za samochód z silnikiem o mocy ponad 300 koni mechanicznych. Tak więc dla każdego coś miłego. ;)

31.10.2011 11:42:21 | napisz odpowiedź
~hornet1984
0
|
2

-Volvo S80 Executive 304 KM 3.0 T6 Automatyczna-6 Geartronic AWD -
i po BMW :D...

31.10.2011 11:16:07 | napisz odpowiedź
~murphy6
2
|
0

Do lysy1233: Spójrz na siebie. :)))

A tak poważnie to w tym czarnym kolorze i przyciemnionymi szybkami wygląda znakomicie. :)

31.10.2011 11:13:05 | napisz odpowiedź
~road_jack
0
|
2

Widzę, że sesja zdjęciowa była w Serocku i w Dębem na zaporze. Zastanawiam się tylko, jak autor zjechał tam na dół bo z tego co pamiętam to zjazd był zamknięty :)

Samo auto natomiast brzydkie, z zewnątrz kompletnie mi się nie podoba i zdecydowanie wybrałbym zwykłą 5.

31.10.2011 10:28:51 | napisz odpowiedź
~lysy1233
0
|
3

Kolejne wozidło dla karków:))))

31.10.2011 10:26:07 | napisz odpowiedź
~lysy1233
0
|
4

Do murphy6: Spojrzałem:))) Tylko nic mądrego mi teraz do głowy nie przyszło... A takiej bumki bym sobie nie sprawił, nawet gdyby było mnie stać:)))

31.10.2011 16:52:25 napisz odpowiedź
~mazak
0
|
1

po co te przydlugawe, nudnawe wprowadzenia do tekstu. Czy nie mozna byloby pisac od razu o konkrecie? Chyba ze kolega rozliczany z wierszowki... to zrozumiem..

31.10.2011 09:49:14 | napisz odpowiedź