Mazda 2 - Najmniejsza, ale wcale nie mała
-
Testy
2008-11-19, Klaudiusz Madeja, fot. Klaudiusz Madeja - Zwycięzca plebiscytu Światowy Samochód Roku 2008 na polskich drogach.
Po latach nieobecności na polskim rynku motoryzacyjnym Mazda wykonała w 2008 roku come-back i próbuje w różnych jego segmentach nieco „namieszać". Najmniejszym, z oferowanych modeli, jest Mazda 2. Samochód ten występuje zarówno w wersji trzy-, jak i pięciodrzwiowej. Fabryka oferuje dwa silniki benzynowe o pojemności 1,3 i 1,5 l, oraz diesla 1,4 l. Nam udostępniono samochód pięciodrzwiowy 1,3 o mocy 86 KM. A tak właściwie, jeżeli spojrzeć do dowodu rejestracyjnego, to faktyczna pojemność skokowa silnika wynosi 1349 ccm.



Pierwsze wrażenie z profilu jest takie, ze „Dwójka" przypomina pomniejszonego SUV-a. Może dlatego ten samochód tak podobał się męskiej części moich znajomych? Inny powód to dość charakterystyczne kształty, które większości oglądających ten i inne modele Mazdy przypadają do gustu. Zaskoczeniem dla mnie była także spora ilość miejsca dla pasażerów siedzących z tyłu. Wszak to najmniejszy model tego producenta i można było oczekiwać dwuosobowego autka z miejscem dla maluszka w foteliku i parasolki z tyłu. A tu nic podobnego. Nie jest to oczywiście samochód, którym polecałbym podróż w cztery osoby na trasie 1000 km i więcej, ale na krótszych dystansach nie jest źle z tyłu. Prawie 3,90 m. długości robi swoje. Bardzo praktyczna rzecz, to możliwość składania bocznych lusterek jednym naciśnięciem przycisku.



Materiały wykończeniowe jak np. czarna tapicerka są dobrej jakości. Miło trzyma się w dłoniach kierownicę, choć nie jest obszyta skórą. Sterowanie systemem audio w kierownicy (jako wyposażenie seryjne) pozwala szybko zmieniać ustawienia, nie odrywając jednocześnie wzroku od drogi. Gdyby tak kierownica była jeszcze regulowana w dwóch płaszczyznach… Ale trzeba umieć się dostosować do otaczających warunków. Niewielkie, srebrne wstawki nieco urozmaicają i ozdabiają wnętrze i nie odbijają się w szybach bocznych, gdy zerkamy w lusterka.



Ogólnie wnętrze Mazdy 2 określiłbym, jako spokojne. Widoczność zarówno do przodu, jak i do tyłu jest dobra. Trochę mały wydaje się bagażnik, ale coś za coś – więcej miejsca dla pasażerów, albo więcej możemy zapakować. Jeśli planujemy jednak przewóz dużej ilości rzeczy lub czegoś o większych gabarytach, możemy złożyć tylne siedzenia w proporcji 1/3 i 2/3. Dla tego segmentu niestety nie składają się one całkiem na płasko, ale przechył jest duży i powstaje całkiem spora przestrzeń. Cała operacja rozkładania i składania siedzeń przebiega szybko i nie nastręcza kłopotów.



Podczas dłuższej jazdy na trasie brakowało trochę miejsca podparcia na lewą, wolną stopę. Po prostu po jakimś czasie zaczyna się szukać nowej pozycji. W jeździe miejskiej problem nie występuje, ponieważ ciągle operujemy sprzęgłem.
Silnik sprawdza się w praktyce – 86 koni pozwala przyzwoicie przyspieszyć np. przy włączaniu się do ruchu na autostradzie lub drodze ekspresowej. Na piątym biegu można już jechać swobodnie przy prędkości 60 km/h, a nawet wykonywać manewry wyprzedzania. Przy w dość spokojnej jeździe samochód zużywa w cyklu mieszanym ok. 5,5 do 6 l Pb95/100 km. Jednakże, gdy zastosujemy się do podstawowych zasad jazdy ekonomicznej spalanie spada poniżej 5 litrów i może wynieść nawet 4,5 l/100km, pod warunkiem, że będziemy ekstremalnie oszczędzać. Takiej ekonomicznej jeździe na pewno sprzyjałby większy i lepiej wyskalowany obrotomierz. Doprawdy nie rozumiem konstruktorów, dlaczego zaprojektowali wskaźnik obrotów silnika o wartości maksymalnej 8000? Przeważnie operujemy w przedziale od 1000 do 3000, a tu niewiele widać. Wyskalowanie do 6000 obrotów wystarczyłoby w zupełności, przecież nikt tym autem nie będzie żyłował 7000 czy 8000… Podobnie rzecz ma się z prędkościomierzem. Szybkość maksymalna podawana przez producenta to 172 km/h w testowanej przez nas wersji, a 188 km/h z silnikiem 1500 ccm. Może więc wystarczyłoby „200 na blacie", jak mawiają niektórzy. Na pewno większa przejrzystość tych dwóch zegarów poprawiłaby komfort i bezpieczeństwo jazdy. Inna sprawa to prosty komputer pokładowy z podstawowymi funkcjami, który na pewno polepszyłby orientację kierowcy. To dziwi, ponieważ takie urządzenia przy dzisiejszej technologii, to „pestka" i to w dodatku niedroga.



Mazda 2 to samochód o nowoczesnych, wpadających w oko kształtach, nadający się dobrze do jazdy miejskiej i niedalekich wypadów za miasto. Nieprzypadkowo to auto nadal dzierży tytuł Światowego Samochodu Roku 2008. Seryjne, przednie i boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera oraz kurtyny powietrzne dają większe poczucie bezpieczeństwa. Dla ludzi młodych, a także tych, którzy mają nieco sportowe zacięcie, na pewno atrakcyjną propozycją jest wersja trzydrzwiowa z pakietem sport, który czyni wnętrze jeszcze bardziej fascynującym.
Robert I. Bielecki: Mała Mazda znakomicie sprawdza się mieście. Niczym szczególnym nie wybija się ponad konkurencję (poza świetnymi notowaniami w rankingach awaryjności i usterkowości), ale trudno znaleźć w niej jakiś słaby element. Silnik dość dobrze zbiera się już „od dołu", ale zanim wejdzie na wysokie obroty mija sporo czasu i na ogół zmieniamy w międzyczasie przełożenie na wyższe i zarazem cichsze. Dobre właściwości jezdne sprawiają, że „Dwójka" sprawdza się na krętych drogach. Najlepszym autom europejskim ustępuje w czasie jazdy tylko jednym – większą wrażliwością układu kierowniczego, zmuszającą kierującego do mocniejszego trzymania kierownicy. To jednak przypadłość prawie wszystkich samochodów azjatyckich marek, które mogłyby dokładniej przypatrzeć się jak to robi Volkswagen czy Ford (do niedawna 33-procentowy akcjonariusz Mazdy).
- Klaudiusz Madeja, fot. Klaudiusz Madeja
Mazda 2 - Najmniejsza, ale wcale nie mała
Podpis:
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta: 




dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera






