Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Mercedes Viano V6 CDI - nie jestem "Witkiem"

Mercedes Viano V6 CDI - nie jestem "Witkiem"
Udostępnij
  • Testy

    2011-10-04, Bartosz Stokłosa, Zachar Zawadzki
  • Korzenie Viano sięgają 1995 roku, kiedy Mercedes wprowadził do sprzedaży dostawczy model Vito, który był dostępny także w wersji osobowej. Vito był nastawiony głównie na przewożenie towarów i stąd jego odmiana pasażerska była wykonana raczej siermiężnie. Druga generacja popularnego "Witka" została wprowadzona do produkcji w 2003 roku, ale tym razem wersję osobową nazwano Viano - aby nie kojarzyła się już potencjalnemu nabywcy z blaszanym wołem roboczym.
  • Dziś testujemy Viano w bardzo luksusowej wersji, z sześcioma osobnymi fotelami i źródłem napędu z limuzyny klasy wyższej. Sprawdzimy, czy producent poprzestał na zmianie nazwy, czy zmiany są głębsze, a przy okazji zastanowimy się do kogo tak naprawdę ten pojazd jest adresowany.

    Detale w cenie

    Wszyscy znamy blaszaki, ustawione pod Castoramą i czekające na transport kolejnej palety płytek. Nie dziwi więc, że każdy kupujący Viano chciałby, aby jego model jak najbardziej różnił się od wersji użytkowej. Z zewnątrz nie można było wprowadzić diametralnych zmian - skupiono się więc na detalach. Nasza testówka, pokryta ładnym perłowym lakierem, posiada mocno przyciemnione szyby w tylnej części nadwozia, chromowane listwy na atrapie chłodnicy oraz klapie bagażnika i opcjonalne 18-calowe aluminiowe felgi o gustownym wzorze. O oświetlenie dbają bi-ksenonowe reflektory z doświetlaniem zakrętów i światła do jazdy dziennej.

    To na pierwszy rzut oka tylko stylistyczne dodatki, ale efekt jest nie do przeoczenia - z poczciwego wozu użytkowego otrzymujemy dystyngowanie wyglądającego vana, którym nie wstyd podjechać pod szkołę czy na spotkanie biznesowe. Auto na ulicy wzbudza zaciekawienie przechodniów, gdyż już z zewnątrz widać, że jest to coś więcej niż zwykły „blaszak”. Gdyby oni tylko mogli spojrzeć na ukryte za niemal czarnymi szybami wnętrze, to przekonaliby się, że to nie jest „coś więcej” – to jest „dużo, dużo więcej”.

    Zaglądamy do środka

    Można się do niego dostać przez elektrycznie otwierane (za dopłatą) przesuwne boczne drzwi po obu stronach nadwozia, których pracą sterujemy za pomocą przycisków w słupkach B. Kierowca może również nimi sterować przyciskami na środkowej konsoli. Szkoda, że zabrakło elektrycznego sterowania tylną klapą - bo jest duża, ciężka i trudno ją zamknąć jednym zamachem, a co dopiero otworzyć. Nie mówiąc już o brudnych rękach w okresie zimowym.

    Prezentowany egzemplarz to bogata odmiana Ambiente, której wyróżnikiem jest 6 osobnych skórzanych foteli na pokładzie. Fotele są obszerne i wygodne, choć w siedzeniu kierowcy i pasażera brakuje regulacji podparcia lędźwiowego na dłuższe trasy.

    Wnętrze można dowolnie konfigurować, przesuwając fotele, demontując je i ustawiając w obu kierunkach. W ten sposób można uzyskać efekt sali kinowej, w którym czterech pasażerów może oglądać filmy z odtwarzacza DVD, zamontowanego w podsufitce lub efekt sali konferencyjnej, w której pasażerowie siedzą przy rozkładanym stoliku twarzą do siebie.

    Wnętrze Mercedesa jest rozplanowane z głową. Wszystkie przyciski są logicznie rozmieszczone, a te na szczycie deski rozdzielczej nie wymagają odrywania pleców od fotela. Nawigacja ‘comand’ jest łatwa w obsłudze, choć ustawienie miejsca docelowego wymaga wielu klików. Brakuje po prostu pokrętła znanego z innych modeli lub dotykowego ekranu. Możliwe jest też sterowanie głosowe, choć w tym przypadku kierowca musi się wykazać znajomością języków obcych.

    Ekran komputera prezentuje także obraz z kamery cofania. Pomimo znacznych rozmiarów samochodu, cofanie nie jest bardzo trudne za sprawa dużych przeszklonych powierzchni – pionowo zawieszona klapa bagażnika pozwala dojechać do przeszkody na ‘grubość lakieru’. W manewrowaniu na ciasnych parkingach pomaga mały promień skrętu typowy zresztą dla aut z gwiazdą na grillu.

    Z punktu A do punktu B

    Viano potrafi komfortowo przewieźć komplet sześciu pasażerów z przysłowiowego punktu A do punktu B, niezależnie od odległości, która na końcu podróży wyda się pasażerom znacznie mniejsza, niż w rzeczywistości. Pneumatyczne zawieszenie sprawia, że auto płynie po drodze, doskonale tłumiąc większość nierówności w sposób niezauważalny dla pasażerów. Niższe progi zwalniające stają się zaledwie płaską poprzeczną kreską na drodze. Z tyłu wyboje są jednak bardziej odczuwalne, niż z przodu. Podczas jazdy po nierównościach we znaki daje się zabudowa części pasażerskiej - fotele oraz przesuwany stolik wykonują minimalne i słyszalne we wnętrzu ruchy.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 
Mercedes Viano

Nawet dzieci z łatwością obsługują mechanizmy rozkładania i przesuwania stolika, który wytrzymuje dużo więcej, niż szklankę herbaty czy książkę

Mercedes Viano

Spokój z tyłu auta – bezcenne

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Mercedes Viano

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
3.5 258KM Trend 199 10,0 177 266 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
2.0 CDI 116KM Trend 157 16,2 141 032 zł
2.2 CDI 150KM Trend 174 13,0 146 888 zł
3.0 CDI 204KM Trend 198 9,2 165 798 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Mercedes Viano V6 CDI - nie jestem "Witkiem"

Podpis:

Dodaj komentarz

lysy1233lysy1233

Do Spiller: Oj zaraz karawan... No może troszkę...

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

SpillerSpiller

Mercedes postarał się aby Viano nie wyglądał jak dostawczak.
Faktycznie, udało się. Z tymi ciemnymi szybami wygląda jak karawan pogrzebowy. Brawo!

7 miesięcy temu napisz odpowiedź