Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Potomek amerykańskiej legendy

Udostępnij
  • Testy

    2005-04-26, (acb)
  • Pewnie niewielu z was wie, że długa historia Jeepa zaczęła się na początku XX wieku produkcją zmechanizowanych bryczek? To prawda, jednak największą popularność, trwającą do dnia dzisiejszego, zapoczątkował Jeep Willys zaprojektowany na potrzeby amerykańskiej armii w okresie II Wojny Światowej.
  • Jeep grand cherokee 2.7 crd potomek amerykańskiej legendyRównież po 1945 roku cieszył się ogromną popularnością. Dzięki temu modelowi firma rozkwitła, zdobyła zaufanie klientów i stała się częścią amerykańskiego snu. W 1998 roku doszło do fuzji, w wyniku której powstał koncern Daimler-Chrysler, więc amerykańska marka zyskała dostęp do zaawansowanych technologicznie rozwiązań Mercedesa. Skorzystał na tym Jeep, który do swoich „terenówek” zaczął stosować zapożyczone od europejskiego partnera rozwiązania techniczne.

    Jeep grand cherokee 2.7 crd potomek amerykańskiej legendyOpisywany model to Jeep Grand Cherokee 2.7 CRD w limitowanej wersji Vision napędzany nowym mercedesowskim 5 cylindrowym turbodieslem z wtryskiem typu Common Rail. Zastąpił on wysłużoną już jednostkę włoskiej produkcji 3.1 TD. Miała ona swoich zwolenników jednak nie zachwycała kulturą pracy, charakteryzowała się dużym spalaniem i średnimi osiągami. Dzięki doskonałemu silnikowi Diesla z systemem common-rail auto rozpędza się do 100 kilometrów na godzinę w niecałe 11 sekund.. Kres jego możliwości to wg producenta 190 km/h. Wszystko to dzięki 163 KM i potężnym 400 Nm, które napędzają koła za pomocą 5-stopniowej skrzyni automatycznej. Elastyczność jest na zadowalającym poziomie, jednak w czasie jazdy auto wydaje się lekko ospałe i dla majętnego nabywcy zdecydowanie lepszym wyborem będzie potężny silnik V8, napędzający wersję Overland, charakteryzujący się znacznie lepszą dynamiką oraz cudownym, wręcz hipnotycznym brzmieniem. Serce tego SUVa, aby żyć potrzebuje średnio 12 l oleju napędowego na 100 km, co biorąc pod uwagę rozmiary Grand Cherokee należy uznać za wynik dobry.

    Jeep grand cherokee 2.7 crd potomek amerykańskiej legendyDzięki zastosowaniu powszechnie cenionego systemu napędu Quadra-Drive (oferowany tylko w Grand Cherokee), łączącego zalety skrzynki rozdzielczej Quadra-Trac II i mechanizmów różnicowych Vari-Lok samochód sprawdza się doskonale zarówno podczas jazdy w trudnym terenie, jak i na drogach publicznych. W normalnych warunkach większość momentu przenoszona jest na oś tylną. Gdy jednak traci ona przyczepność sprzęgło międzyosiowe przekazuje część mocy na przednie koła, co zapobiega utracie kontroli nad autem na śliskich nawierzchniach i w znacznym stopniu podnosi poziom bezpieczeństwa. Jeśli życie nas zaskoczy, wystarczy uzyskać przyczepność jednego przedniego koła i średnio wprawny kierowca operując kierownicą powinien bez problemu opanować harcujący tył samochodu.

    Jeep grand cherokee 2.7 crd potomek amerykańskiej legendyTeren to drugie imię tego pojazdu, chociażby ze względu na 21 cm prześwit poprzeczny i bardzo przyzwoity kąt natarcia i zejścia, jednak do jazdy off-road zniechęcać mogą duże koszty napraw oraz dramatyczna wręcz awaryjność Jeepa. Widoczny na zdjęciach model może pochwalić się ukręconymi przegubami wszystkich 4 kół (przebieg 40 tysięcy kilometrów), oraz notorycznymi wizytami w serwisie, związanymi z ciągłymi usterkami klimatyzacji i instalacji elektrycznej samochodu. Kolejnym mankamentem Grand Cherokee jest mała sztywność nadwozia i kiepskie prowadzenie w szybciej pokonywanych zakrętach. Jest to częściowo spowodowane zbyt miękkim zestrojeniem zawieszenia, a sprawy nie ratuje nawet doskonały napęd Quadra-drive. Konkurenci w klasie radzą sobie pod tym względem dużo lepiej!

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Jeep Terenowy

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Potomek amerykańskiej legendy

Podpis:

Dodaj komentarz

~3.1 TD~3.1 TD

To auto jest fantastyczne! Polecam wszystkim poszukującym auta idealnego. To nie jest jakiś tam SUV - to komfortowa terenówka, która poradzi sobie w każdych warunkach - poza niesamowitym komfortem kierowcy i pasażerów (tak miękkich skór nie widziałem w żadnym aucie, fotele regulowane elektrycznie, z pamięciami, podgrzewane (2 stopnie grzania), do tego regulacja twardości (pompowanie czy coś w tym rodzaju - w każdym razie znakomite) posiada naprawdę wiele rozwiązań przed którymi chylę czoła (widział ktoś amortyzator drgań układu kierowniczego, żeby np. przy uderzeniu nam kierownicy z rąk nie wyrwało? rozrząd bez żadnych pasków i wymian - na kołach zębatych - niezniszczalny? elektrycznie składane, podgrzewane i regulowane lusterka -OK - ale jeszcze można je ściemnić jednym przyciskiem? Klimatyzacja z czujnikami podczerwieni? Fotel, który odjeżdża, żeby łatwo było wysiąść? A to nie wszystko przecież, bo jest mnóstwo pięknych prostych rzeczy, na które w życiu nie wpadliby konstruktorzy europejscy (np. automatyczne podświetlenie komory silnika po otwarciu maski). Dla przeciętnego posiadacza marek europejskich nabycie takiego auta wywołuje szok, z którego już nie daje się otrząsnąć.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

BartekBartek

Mam WG z silnikiem 3.1TD - i jeżeli komuś nie zalezy na gnaniu przez szosy i wpatrywanie się JEDYNIE w pukt na horyzoncie na wprost przed pojazdem to silnik 3.1TD nie jest zły. Można nim spokojnie wyprzedzać (ma 384 Nm). Wg mnie jedynym mankamentem jest turbodziura oraz dość wysoka głośność w kabinie tego silnika. Mankamenty klimatronika, elektryki czy delikatnych łaczników czy przegubów to pięta achillesowa MODELU Grand Cherokee a nie pojazdów z tym silnikiem. Jednak wystarczy zając się nim czule w garażu wymienić miękkie łączniki na twardsze zamienniki (to dotyczy także zawieszenia - jezlei komuś bujanie nie odpowiada ), wymienić blend-doorsy na aluminiowe i klima chodzi dobrze.Słabo działaja również piloty - z czasem jakby traciły zasieg i nei pomaga anwet wymiana baterii. Pozatym to jak do tej pory (poza modelem 2011) to jedyny model z tak przyjazną tapicerką - miękką a nie twarde plastiki. Ja ma QT II (+ sam zamontowałem sobie LSD w tylnim moście) ale wszyscy zachwycaja sie QD - to faktycznie wspaniały system napedu.
Ogólnie to bardzo fajny samochód - dosc drogi w utrzymaniu (często trzeba wymieniać płyny aby dobrze chodził) ale oddaje w okresie od jesieni do wiosny i ta swiadomosc ze ZAWSZE dojedziemy do domu niezaleznie skąd wyjeżdżamy (ma reduktor!!!)

1 rok temu napisz odpowiedź