Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Przepis na sukces - Kia Sportage 2.0 CRDi

Udostępnij
  • Testy

    2011-10-25, Tekst i zdjęcia: Maciej Majewski
  • "Kwiat rumianku, liść pokrzywy, ziele bratka, pieprz prawdziwy, pestki z dyni i borówki, a do tego sok z makówki." Tak mniej więcej brzmiał sekretny przepis młodego zielarza gwarantujący wieczną młodość. Ciekaw jestem z jakiego przepisu korzystała KIA tworząc model Sportage? Pewne jest jedno - był to przepis na sukces.
  • „Stwórzmy obiekt pożądania” — to słowa skierowane do międzynarodowego zespołu konstruktorów i stylistów KIA, wypowiedziane przez Petera Schreyer’a, szefa biura projektowego. Priorytetem było zadziwić klientów niezrównaną linią nowego pojazdu marki KIA. To zaskakujące pierwsze wrażenie miała dopełniać jakość wykończenia wnętrza i korzystna gwarancja. Co z tego wszystkiego wyszło?

    Nadwozie

    Gusta samochodowe są różne – jedno jednak trzeba przyznać Sportage – w porównaniu z dwoma poprzednimi generacjami, obecny kształt nadwozia jest siedmiomilowym krokiem w przód. Auto może się podobać i podoba się wielu osobom. Zawsze oczywiście znajdą się malkontenci, jeżdżący „stuningowanymi” królami szos, broniący honoru swoich pełnoletnich TDI i opluwających wszystko co nie jest Made in Germany, choć biorąc pod uwagę koncern KIA, to pochodzenie aut nie jest tak do końca oczywiste. Sportage to SUV bardziej stylowy i sportowy, niż jakikolwiek wcześniejszy model w historii KIA - wyróżnia się charakterystycznym grillem chłodnicy, dużymi przednimi światłami i maską o wyrazistych przetłoczeniach. Wzorem wielkich świateł przednich, Sportage otrzymał równie duże światła tylne, które całkiem przyjemnie wkomponowano w błotniki i klapę tylną - klapę, której nawiasem mówiąc, każdorazowe otwarcie powoduje ubrudzenie rąk. Cały samochód emanuje nowym DNA stylistyki spod znaku KIA oraz licznymi zapożyczeniami z koncepcji KIA Kue 2007. Dynamiczną sylwetkę zawdzięcza mocno pochylonej szybie czołowej, przechodzącej płynnie w linię dachu. Cechą wyróżniającą Sportage są również wąskie szyby boczne, podkreślające sportowy design. Jak przystało na samochód wzbudzający zainteresowanie, muskularnego wyglądu nadają Sportage masywne, odchylone tylne słupki, które są jednocześnie zmorą każdego parkującego w mieście kierowcy. Nowy Sportage jest zdecydowanie smuklejszy i został „odchudzony” w porównaniu z modelem poprzednim, choć moim skromnym zdaniem zrzucenie jeszcze kilku kg wyszło by mu na zdrowie. Obniżenie współczynnika oporu aerodynamicznego Cx do 0,37 oraz masy własnej pojazdu o 91 kilogramów skutkuje przede wszystkim zmniejszeniem zużycia paliwa, a co za tym idzie większą „ekologią” modelu.

    Wnętrze

    Zaskakująco obszerna kabina nie kłóci się ani nie kontrastuje z wyglądem zewnętrznym – jest tu równie dynamicznie. Miejsca jest sporo, niezależnie czy siedzimy z tyłu ,czy z przodu. Na pochwałę zasługuje optymalnie dobrana wysokość, na której znajdują się siedzenia – wsiadanie i wysiadanie z samochodu jest bardzo wygodne. Kształt foteli to kompromis pomiędzy sportowym trzymaniem, a kanapą na której trzeba się trzymać w ciasnych zakrętach. Pozycja i ergonomia są bez zarzutu – można powiedzieć, że wszystko jest pod ręką. Nawet jeśli ktoś ma nawyki wyniesione z innego auta, to jest w stanie w krótkim czasie przyzwyczaić się do rozmieszczenia poszczególnych włączników czy pokręteł. Materiały wykorzystane do wykończenia wnętrza auta są dobrej jakości – w testowym aucie z przebiegiem 30 tys. km nic nie skrzypiało, ani nie zdradzało oznak przedwczesnego zużycia. Jedyna rzecz, która nie przypadła mi do gustu, to panel sterowania klimatyzacją, który wykonany z błyszczącego plastiku, „palcuje” się w niemiłosierny sposób. Wygodna, wielofunkcyjna kierownica (obszyta skórą) o optymalnej grubości wieńca, bardzo dobrze leżała w dłoniach, dając wierne wyczucie tego, po czym aktualnie jedziemy. Jeśli chodzi o schowki, to Sportage nie rozpieszcza nimi podróżnych – jeden schowek główny plus drugi w podłokietniku, to trochę mało jak na auto mające służyć rodzinie. Honor ratują cztery kieszenie w drzwiach i cztery uchwyty na kubki. A co z bagażnikiem? Tu KIA pozytywnie zaskakuje. Pojemność ładunkowa należy do najwyższych w tej klasie pojazdów i wynosi 564 litry z kompletem pasażerów lub 1353 litry po złożeniu oparć tylnych siedzeń.

    Jazda

    Testowane auto wyposażone było w jednostkę wysokoprężną o pojemności dwóch litrów i mocy 136 KM. Silnik ten w połączeniu z sześciobiegową, manualną skrzynią biegów można uznać za złoty środek. Sportage z lekkim pomrukiem ochoczo rusza z miejsca. Co prawda na trzecim biegu dostaje lekkiej zadyszki i czuć, że zaczyna mu lekko brakować animuszu do dalszego przyspieszania w tym samym tempie, ale zapewniam, że auto nie jest anemiczne i potrafi dać radość z jazdy. Ta radość nie jest okupiona wysokim spalaniem – samochód zużył średnio podczas testu ok. 8 litrów ON na każde 100 kilometrów.

    Sportage świetnie sprawdza się w ruchu miejskim jak i na dłuższych trasach. Jest to wynikiem połączenia nadwozia kompaktowego SUVa z precyzją prowadzenia auta osobowego. Wysoka pozycja za kierownicą to dobra widoczność, mniejsza podatność na oślepianie światłami aut nadjeżdżających z przeciwka czy też większe bezpieczeństwo w przypadku kolizji. Auto, mimo że wysokie, nie buja na zakrętach, a jednocześnie wybieranie wszelkich nierówności drogi nie powoduje wytrząsania plomb z zębów. Zarówno przednie jak i tylne zawieszenie mocowane jest do lekkiej, hydroformowanej ramy pomocniczej za pośrednictwem specjalnych tulei gumowych. To właśnie pozwala na skuteczne izolowanie pasażerów pojazdu od wstrząsów wywoływanych przez nierówności podłoża. Przednie zawieszenie na kolumnach MacPherson zostało dostrojone do nowej konstrukcji pojazdu, a niewielkie korekty geometrii skutkują poprawą precyzji pracy zawieszenia i stabilnością na drodze. Nowe niezależne zawieszenie tylne ma układ pięciodrążkowy, a dzięki rozdzieleniu sprężyn śrubowych od amortyzatorów – tylko nieznacznie wnika w przestrzeń kabiny pasażerskiej oraz bagażnika.

    Mimo, iż własności jezdne nowego Sportage skłaniają bardziej do jazdy na drogach utwardzonych, samochód ten w wersji z napędem 4WD oraz z możliwością blokady osiowej w trybie „Lock Mode” sprawdzi się także w warunkach niskiej przyczepności do podłoża oraz lekko off-roadowych. Zaletami nowego Sportage w warunkach poza asfaltowych jest 172-milimetrowy prześwit podwozia, kąty najazdu i zejścia wynoszące odpowiednio – 22,7 ° i 28,2 ° oraz kąt rampowy równy 17,7 °. Bardziej wymagający miłośnicy off-roadu mogą pokusić się o sprawdzenie maksymalnego kąta podjazdu sięgającego 44 °.

    Podsumowanie

    Peter Schreyer jest albo niesamowitym szczęściarzem, albo w pełni świadomym swoich umiejętności projektantem, który zarządza grupą utalentowanych pracowników, albo jedno i drugie. Polityk z niego byłby kiepski - szafowanie czczymi obietnicami to nie jego działka, dlatego chwała mu za to co robi, a przede wszystkim za stworzenie przepisu na sukces jakim jest niewątpliwie KIA Sportage.

  • Tekst i zdjęcia: Maciej Majewski
 
 
Kia Sportage

Gusta samochodowe są różne – jedno jednak trzeba przyznać Sportage – w porównaniu z dwoma poprzednimi generacjami, obecny kształt nadwozia jest siedmiomilowym krokiem w przód

Kia Sportage

Pozycja i ergonomia miejsca kierowcy są bez zarzutu – można powiedzieć, że wszystko jest pod ręką

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Kia Sportage

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.6 GDI 140KM S 174 11,5 68 800 zł
2.0 DOHC 163KM S 184 10,4 75 800 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.7 CRDi 115KM S 173 12,8 78 300 zł
2.0 CRDi 136KM S 182 10,8 85 300 zł
2.0 CRDi 184KM L 194 9,4 99 300 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Przepis na sukces - Kia Sportage 2.0 CRDi

16 komentarzy

8 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~STIF~STIF

UDANE AUTO. JEDNO Z LEPSZYCH W TEJ KLASIE.
GODNE POLECENIA.

28 dni temu napisz odpowiedź

tofanatofana

Jak Agassi reklamuje, to zapewni sukces!

4 miesiące temu napisz odpowiedź

versuskolobrzegversuskolobrzeg

http://www.kia-gwarancja.pl/resources/PDF/7YW_wykaz_elementow_z_ograniczona_gwarancja.pdf

następnym razem sprawdz redaktorku sam, zanim udzielisz komus rady

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

versuskolobrzegversuskolobrzeg

no to kolego jedziesz po bandzie-piszesz bzdury bo co?
a)jestes dealerem?
b)kia placi ci za pisanie glupot?
c) piszesz zeby pisac?

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

SpillerSpiller

Do versuskolobrzeg: Proponowałbym najpierw sprawdzić, a potem pisać głupoty

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

versuskolobrzegversuskolobrzeg

jezusie...nie jest jednolita na całe auto i wszystkie jego podzespoły.
ostatnim autem z jednolitą gwarancją ze znaczkiem Kia była Carens III rok modelowy 2008.
tu coś masz teraz na 7, cos na 5, cos na 3 a cos do 60000 km....oczywiscie to tylko przykładowo.Moze ktos z wlascicieli takiego auta się odezwie i doprecyzuje

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

SpillerSpiller

Do versuskolobrzeg: Co rozumiesz przez dzielona?

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

versuskolobrzegversuskolobrzeg

Do Spiller: nie autentyczna a dzielona, to po pierwsze. po drugie co z tego , ze autentyczna, jak o wszystko trzeba się bic albo uczyc mechanika na przegladzie co i jak ma zrobic...nie zartuj

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~paweł~paweł

Kia oszukuje z terminem odbioru.Mówią cztery a jest jedenaście miesięcy oczekiwania.Zamawiający muszą na umowie domagać się kar umownych za opóźnienia!!!

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

SpillerSpiller

Do versuskolobrzeg: Ale ta gwarancja jest autentyczna, więc nie wiem w czym rzecz?

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

versuskolobrzegversuskolobrzeg

Do Spiller: ale zadna z firm nie nęci klienta gwarancją na 7 lat wiec porownac tego nie mozna

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~R1~R1

Do ~Bartek: No rzeczywiście ale musisz wziąć pod uwagę że Kia to nie Volkswagen i takich ilości nigdy nie sprzeda, niech się cieszą tym co zdołali ugrać dla siebie dla mnie osobiście Sportage jest zbyt festyniarska (te ledy z przodu, tył) wolę dystyngowane linie poliftowego Tiguana

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

SpillerSpiller

Szczerze mówiąc to żaden ze znanych mi serwisów nie jest idealny i wszędzie można się wqrzyć. Ford, Citroen a nawet Porsche leci sobie w kulki z klientami jeśli nie ma się tam kogoś znajomego

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

versuskolobrzegversuskolobrzeg

Ale samo auto to pikuś...jako były właściciel nowej Kia stwierdzam jedno-serwis nie dorósł do sukcesu rynkowego. Każdego zadowolonego z auta klienta wkur...ią niewychowani pracownicy obsługi i słabi mechanicy. Tyle.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

pejotpepejotpe

Porównałem Sportage z ix35 i zdziwił mnie malutki bagażnik w tej pierwszej - przecież podawane są takie zawrotne wartości, jak na małego SUVa. Sprawa się wyjaśniła bardzo prosto: producent podaje pojemność bagażnika do DACHU, a nie do linii okien, jak inni producenci...

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Bartek~Bartek

Sukces to rzecz względna, oczywiście Kia w swojej małej skali osiągnęła sukces ale w porównaniu z sukcesem np. VW Tiguana to tylko drobnostka. Tiguan jest od jesieni 2007 roku najczęściej kupowanym małym SUVem w europie i na razie nic nie zapowiada żeby jakiś inny model mógł to zmienić

7 miesięcy temu napisz odpowiedź