Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Przyjaciel rodziny

Udostępnij
  • Testy

    2010-11-30, PMyszor
  • Obecna generacja Avensisa ma ciekawą stylistykę, która dość skutecznie opiera się upływowi czasu. Zgrabne auto dysponuje do tego pakownym wnętrzem. Dobra prezencja i wciąż utrzymująca się opinia o niezawodności tej marki są jednymi z powodów popularności tego auta także na rynku flotowym.
  • Tworząc nową generację Avensisa Toyota dodała mu szerokości i długości, ale dynamiczna i elegancka stylizacja powoduje, że auto wydaje się mniejsze. Małe jednak nie jest. Kiedy po wejściu do wnętrza ustawiłem fotel do swojego wzrostu (180 cm) to na tylnej kanapie miałem jeszcze sporo miejsca przed kolanami. Za mną natomiast jest jeszcze bagażnik o pojemności ponad 500 l. Chcąc zapewnić pasażerom maksymalny komfort zdecydowano się zmniejszyć nieco bagażnik, w porównaniu z poprzednią generacją.

    Komfort i elegancja to chyba najbardziej charakterystyczne cechy tego samochodu. W przypadku nadwozia elegancja jest połączona z pewną dozą drapieżności mocno zarysowanej atrapy chłodnicy i ostrych kątów romboidalnych reflektorów. W przypadku kombi przetłoczenia nadwozia dające tylnej części bardziej masywny, muskularny charakter, w połączeniu z obniżającym się w tył dachem i zwężającą się linią okien tworzą bardzo sportowy obraz samochodu. Wpasowują się w to także wąskie tylne lampy.

    We wnętrzu także rzuca się w oczy przede wszystkim elegancja. Tworzy ją nie tylko drewnopodobna okleina centralnej konsoli i chromowe wykończenia na tunelu i desce rozdzielczej ale sposób zaprojektowania elementów kabiny. Deska rozdzielcza jest dość prosta, ale odrobinę stylistycznej lekkości dodaje asymetryczne zwieńczenie deski rozdzielczej. Wydaje mi się jednak, że ofiarą tej elegancji padła nieco funkcjonalność. Na centralnej konsoli nie ma żadnych schowków czy półek, a na tunelu tylko jedna wnęka na kubek, zasłaniana żaluzją. Jest też duży, pojemny schowek w podłokietniku, mieszczący nawet większe butelki z napojami, ale on z kolei jest zbyt duży i głęboki na drobiazgi takie jak telefon klusze, portfel czy zestaw głośnomówiący do telefonu. Miejsca na takie drobiazgi nieco mi w Avensisie brakowało. Toyota Avensis ma dość sztywne zawieszenie. Na równych nawierzchniach zapewnia precyzyjne prowadzenie i dynamikę jazdy. Takie drogi niestety nie są w naszym kraju obowiązującym standardem, ani nawet większością. Na dziurawych nawierzchniach zdarzają mu się jednak twarde, nieprzyjemne uderzenia.

    Pod maską testowanego auta miałem dwulitrowego turbodiesla D-4D. To podstawowa wysokoprężna wersje tego modelu, która swoją obecność zdradza tradycyjnym, acz dość dyskretnym warczeniem. Silnik dysponuje mocą 126 KM, a jego maksymalny moment obrotowy to 310 Nm. W ruchu silnik jest niezbyt dynamiczny, jest poprawny. Chcąc wykrzesać z samochodu więcej emocji trzeba utrzymywać na wyższym poziomie obroty. Maksymalna prędkość tego samochodu to 200 km/h, a na rozpędzenie go do 100 km/h potrzeba 10 sekund.

    Nad oszczędnością jazdy czuwa komputer pokładowy, podpowiadający kierowcy kiedy należy zmienić bieg. Mnie wyszło średnio 5,9 l/100 km. Według danych producenta powinno mu wystarczyć 5,2 l/100 km.

    W tym Avensisie miałem bezkluczykowy system otwierania i zamykania samochodu oraz uruchomienia silnika. Kluczyka można wcale z kieszeni nie wyjmować. Aby zamknąć auto wystarczy dotknąć odpowiedniego miejsca na klamce. Otwieranie jest jeszcze prostsze – kiedy chwytamy za klamkę zamki się odblokowują. Oczywiście w obu przypadkach warunek jest jeden trzeba mieć przy sobie kluczyk, żeby jego obecność w sąsiedztwie wyczuwał komputerowy system samochodu. Odpalenie auta jest dzięki temu systemowi także proste – wystarczy wcisnąć jednorazowo przycisk Start. System sam odczeka aż rozgrzeją się świece żarowe i odpali silnik, nie trzeba trzymać wciśniętego przycisku.

    Elektronika pamięta także o bezpieczeństwie. W Avensisie mamy do dyspozycji 7 poduszek powietrznych, z kolanową poduszkę kierowcy włącznie, system stabilizacyjny VSC plus. Dostępny jest także Pre-crash system, który w razie zagrożenia zwiększa ciśnienie w układzie kierowniczym, zwiększając szybkość jego reakcji, a także napina pasy bezpieczeństwa i wysuwa aktywne zagłówki.

    Plusy

    Wygoda obsługi, m.in. dzięki bezkluczykowemu systemowi obsługi.

    Pojemne i komfortowe wnętrze

    Oszczędny silnik

    Minusy

    Zbyt mało schodków i półek na drobiazgi

    Niewielka dynamika

  • PMyszor
 
 

galeria galeria auta: Toyota Wagon, 2.0 D-4D

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Przyjaciel rodziny

8 komentarzy

7 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~Krzychu~Krzychu

Mam wersję kombi z roku 2011 z silnikiem 1,8 - wersja premium, a więc całkiem przyzwoicie wyposażona. Przesiadłem się do tego Avensisa ze Skody Octavia z silnikiem 1,9 TDI (czyli w potocznej opinii "klekot" dla "kapeluszników". Na Toyotę zdecydowałem się szybko i bez zbędnych ceregieli (jazdy próbne) - zachęcony znacznym upustem (wyprzedaż rocznika 2011) i opiniami z tego forum. Pierwsze wrażenia z jazdy to KONSTERNACJA. Gdzie te 150 KM i 9,5 sekund do setki? Ponadto NAPRAWDĘ BARDZO doskwiera brak łatwo dostępnych schowków i miejsc na szybkie położenie & typu telefon, paragon ze stacji, czy portfel po zapłaceniu rachunku przez okno auta. O dużych butelkach nie wspomnę. Ergonomiczna PORAŻKA. Plastiki też niespecjalne - te których najwięcej sprawiają wrażenie, że są z recyclingu. Podobno tak faktycznie jest i to jeszcze jestem w stanie zaakceptować (ekologia). Ale złego spasowania elementów już nie. I nie trafił mi się jakiś nieudany (pechowy) egzemplarz - w międzyczasie zaliczyłem już pierwszą naprawę gwarancyjną i w zastępczym (prawie ta sama wersja wyposażenia) były te same niedoróbki i w tych samych miejscach. Trochę mi się humor poprawił, gdy przyjrzałem się Avensisowi kolegi w wersji SOL (najprostsza). Z przodu jeszcze ujdzie, ale tył (część bagażowa - kombi) to już jakość jak w dostawczaku. Odstające plastiki, poza tym że wyraźnie gorszej jakości, to mają krawędzie wyglądające jak by je ktoś ręcznie obrzynał nożem. PORAŻKA - i to za takie pieniądze! A co do silnika - trzeba go oceniać wraz ze skrzynią biegów. Jej bardzo długie przełożenia powodują, że samochód "kula się", a nie jeździ. Chevrolet Spark od żony (silnik 0,8 3 cylindry - czyli Matiz z nową budą) jest bardziej żwawy przy prędkościach do 80 km/h. Powyżej wiadomo - wymięka. Tak więc auto z tym silnikiem i taką skrzynia biegów jest potencjalnie ekonomiczne ponieważ bardzo zniechęca do paliwożernej, dynamicznej jazdy. Ale opinie z tego forum typu "prędkość 130-140km/h spalanie 6,5l (3osoby w samochodzie, bagażnik w pełni zapakowany), przy prędkości 160-180 spalanie ok. 7,6 - 7,9. Dla mnie super" to bym między bajki włożył. ŻADEN samochód nie jest taki ekonomiczny. Realne wartości to: miasto: 8,5-10 w zależności od nogi i korków, trasa: do 100 km/h coś ok. 7, ale przy prędkości powyżej 130 km to już 9 i więcej. A więc normalnie - jak w każdym innym o tej masie i gabarytach.
Auto wypada może troszkę taniej od konkurencji, ale dlatego że Toyota zaoszczędziła na czym się dało (np. plastiki, brak nawiewu na tylne siedzenia, brak gniazda elektrycznego w części bagażowej kombi itp. drobiazgi).
Jak już wspomniałem - jeździłem kilka dni zastępczym z silnikiem diesla 2,0 - 126 KM. Dynamika i komfort jazdy - bez porównania lepsze. Nawet przeskakując po 2-3 biegi nie jestem w tym benzyniaku osiągnąć takiej dynamiki i przyspieszeń jak w tym dość słabym dieslu. Ale spalanie w dieslu tylko nieco niższe: w cyklu mieszanym wyszło mi 1-1,5 l mniej. I to raczej nie zasługa "oszczędnego" benzyniaka, ale paliwożerności diesla.
Reasumując - Toyota AVENSIS to taki "zwykły cukierek w ładnym opakowaniu". Gdyby nie upusty, które uzyskałem przy zakupie i niezłe wyposażenie to bym napisał, że przepłaciłem i wtopiłem. A tak napiszę - jest prawie OK (już się przyzwyczaiłem i powoli zapominam, że pod pewnymi względami może być lepiej).

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~czesiek~czesiek

...chcę kupić Toyotę 2009r...zbieram opinię

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~Michał~Michał

jeżdzę dokładnie takim samochodem diesel 126 KM kombi. Wyjątkowo przyjemne i duże auto. Na wakacje jechałem z żoną i 3 dzieci do Chorwacji i było ok. Trudno mi porównywac z Passatem bo po prostu nie lubię niemieckich samochodów, które podobno świetnie są w wresjach ponad 15-letnich. Jak ktoś nie jeździ w pasach - odpada - faktycznie pisk jest straszliwy. Ja jeżdże więc mi nie przeszkadza. hamulec ręczny w formie przycisku - bardzo wygodne, zwłaszcza jak się rusza pod górę (asystent parkowania). Auto dla mnie dynamiczne - zgrabnie przyśpisza i nie boi się prędkosci - przy 200 km/h ma ok. 3500 obr/min więc nie wyje jak oszalałe. Bardzo stabilne. Wadą są schowki ale można się przyzwyczaić. Zimą sporo pali - przy mrozach typu -15 stopni nawet do 10 litrów po mieście na krótkich odcinkach. Latem na trasie ok 6,5 l przy jeździe autostradą 150-160 km/h. Ogólnie polecam rodzinom.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~maurycy~maurycy

no niestety, ale po Passacie, na ktorego smialem narzekac, to juz jest porazka total: mul (126KM), hamulec reczny szkoda, ze nie w bagazniku, wyciszenie takie sobie, wiec wskazania sugerujace zmiane biegu zbyteczne a nawet wkurzajace, alarm niezapietych pasow zagluszy straz pozarna wiec wozenie czegos ciezszego (zakupow) na przednim fotelu odpada, za maly zbiornik paliwa w porownaniu do innych aut tej klasy, wnetrzem zblizony do forda focusa pierwsza wersja; plus: brzydki wyglad, dobrze sie trzyma na zakretach, ale to sam bez samochodu potrafie

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

minmin

Rzeczywiście, przydałoby się więcej schodków.

1 rok temu napisz odpowiedź

maxmax

Bracie miałeś pecha albo nie dorosłeś do francuskiej techniki ,co do Toyoty jest bardzo przereklamowana a jeśli masz diesla to części przesadnie drogie np.jedna świeca żarowa 180 pln i nie myśl że toyota będzie wieczna...

1 rok temu napisz odpowiedź

alekalek

Kolego mialem lagune 2 karty w ciagu roku laweta i serwis teraz mam AWENSIS 3 gener to jest wlasnie auto.pozdrawiam.

1 rok temu napisz odpowiedź

maxmax

Akurat te p jak otwieranie,zamykanie czy start na przycisk w mojej 5 letniej Lagunie działa bezproblemowo już 5 lat w Renault jest to jeszcze bardziej wygodne jest karta i nic nie potrzeba dusić czy przyczymywać przy np.zamykaniu auta...

1 rok temu napisz odpowiedź