Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Seat Leon Cupra R - Gdybym był Niemcem...

Udostępnij
  • Testy

    2011-10-08, PMyszor
  • Gdybym był Niemcem to ten samochód bardzo by mnie ucieszył - na tamtejszych autostradach jego dynamika pozwoliłaby cieszyć się jazdą, której nie psułaby obawa o to jak sztywne zawieszenie i niski profil opon przeżyją dziury w drodze.
  • Facet wydający mi ten samochód w salonie dealerskim mocno się zdziwił, kiedy zwróciłem go już następnego dnia rano, a jeszcze większe zdziwienie wywołał na jego twarzy komentarz: Nie da się tym jeździć. Ale kiedy mu wytłumaczyłem o co chodzi przyznał mi rację.

    Leon w wersji Cupra nie bije po oczach wydumanymi spojlerami czy innymi elementami sugerującymi sportowe przeznaczenie. Napisy Cupra i duże R na tylnej klapie, atrapie chłodnicy i zderzaku to wyraźne, ale dość dyskretne wyróżniki. Znacznie mocniej zaznaczono sportowy styl we wnętrzu. Pod względem funkcjonalnym Leon broni się całkiem dobrze dzięki tunelowi między fotelami, na którym w tylnej części są dwa miejsca na kubki i kwadratowy schowek, a pod centralną konsolą jest niewielka półka i kolejny uchwyt na kubek. Półka pod konsolą mogłaby być znacznie większa, gdyby nie umieszczono w tym miejscu przycisku świateł awaryjnych. Jeżeli w tym szaleństwie jest metoda to nie mam pojęcia jaka. Jeżeli już umieszczono ją na tunelu, to jest na nim jeszcze panel z regulacją elektrycznie sterowanych lusterek, gniazdkiem elektrycznym, wyłącznikiem systemu stabilizacyjnego i przyciskiem ustawiania poziomu czujników ciśnienia w oponach. Gdyby przycisk włączania świateł awaryjnych przenieść tam, byłoby więcej miejsca na półkę.

    Pod konsolą są także gniazda audio i USB. Sama konsola ma nieregularny kształt z obłościami sugerującymi, że co prawda jest centralna, ale skierowana głównie na lewo, dla kierowcy. To pierwszy sportowy akcent, ale nie wyjątkowy dla Cupry, tylko ogólnoLeonowy. Cupra R ma dodatkowo metalowe nakładki na pedały, a przede wszystkim masywne kubełkowe fotele, wzorowane na fotelach aut wyścigowych – mają niemal wyczynowy kształt, ale więcej komfortu. Są pokryte brązową skórą i przeszyte białą nicią. Na pikowanej powierzchni oparć znalazły się napisy Cupra. Pikowana białymi nićmi jest również tylna kanapa. Tego miejsca nie polecam – masywne przednie fotele mają plastykowe tyły oparć. Co prawda jest w nich wgłębienie na kolana, ale dla osobnika o wzroście 180 cm i wadze 120 kg miejsca jest za mało, jeżeli z przodu siedzi ktoś równie wysoki. W tym aucie to jednak nie najważniejszy powód, dla którego polecam lewy przedni fotel – miejsce kierowcy. Nie chodzi też o to, że ma się przed sobą kierownicę z logo Cupra, a obok ozdobną gałkę zmiany biegów z tym samym logo. W założeniu Cupra nie miała być eleganckim, ozdobnym autem, a mocarnym dzikusem, dającym dużo zabawy podczas jazdy. Daje się to zauważyć po włączeniu silnika i wsłuchaniu się w jego mocne, szorstkie brzmienie.

    W tej wersji wykorzystano dwulitrowy silnik turbo z intercoolerem, zastosowany wcześniej w Cuprze bez R w nazwie. Trochę jednak go zmieniono. Zastosowano inny układ sterowania silnikiem, dodano intercooler i udało się z niego wycisnąć o 25 KM więcej. Pod maską Cupry R hasa więc w sumie 265 mechanicznych koników. Kiedy wsiadamy za kierownicę i przekręcamy kluczyk w stacyjce mocno podświetlone na biało wskazówki obrotomierza i prędkościomierza przelatują do końca skali i wracają, a potem odzywa się wyraźny, nieco chrapliwy warkot silnika, który szybko potężnieje po naciśnięciu pedału przyspieszenia. A propos przyspieszenia... Maksymalny moment obrotowy 350 Nm pcha to niemal półtoratonowe auto do 100 km/h w 6,2 sekundy! No i co z tego? Nie ma którędy tak pędzić!

    Bardzo sztywne zawieszenie dba o prawidłowy tor jazdy, a wspiera je w tym mocno elektronika. Oczywiście jest system stabilizacyjny ESP, system kontroli trakcji TCS i wspomaganie awaryjnego hamowania EBA. Cupra ma także elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego XDS, która wykorzystuje system ESP do tworzenia takiego efektu jaki daje mechaniczna blokada – przyhamowując koła po wewnętrznej stronie łuku, przez co zapobiega ślizganiu się ich na zakrętach i zmniejsza podsterowność. Chciałoby się wsiadać i gnać, ale to oznacza uświadomioną potrzebę równego asfaltu.

    W moim mieście drogi wyglądają jak zalane asfaltem leśne trakty – dziurawe, a przez wieloletnie naprawianie metodą wlewania asfaltowego czopa w kolejne większe dziury także przeraźliwie nierówne. W takich warunkach twarde zawieszenie zmienia przejazd w karę fizyczną za dodawanie gazu – każdy przejechany metr daje w tyłek. Oczywiście im szybciej jedziesz, tym mocniej. Mięsiste fotele nieco tą karę zmniejszają, ale cieniutkie opony nie dość, że ją potęgują, to jeszcze z każdym uderzeniem tworzą pod powiekami wizję zniszczonego koła, z pogiętą felgą i rozerwaną oponą.

    Podejrzewam, że mieszkańcy trzech czwartych naszych miast mogą o swoich powiedzieć dokładnie to samo. Ja mam o tyle szczęście, że kilkaset metrów obok mojego domu biegnie autostrada A4. Jakby na jej stan nie narzekać w porównaniu ze zwykłymi drogami jest gładka jak lustro. Tam dopiero można odczuć jak chętnie i dynamicznie rozpędza Cuprę R dwulitrowe biturbo, z jaką pewnością sztywne zawieszenie prowadzi samochód z pasa na pas, jak szybko wyhamowują auto wielkie tarcze hamulcowe, które wraz z czerwonymi zaciskami są widoczne zza szprych alugelg. Gdybym miał narzekać to może nieco zwiększyłbym precyzję układu kierowniczego.

    Podejrzewam, że pierwszy okres jeżdżenia takim autem byłby bardzo kosztowny. W tym momencie odpuszczam już kołom i zawieszeniu. Wciskanie gazu i szybka jazda to w tym aucie naprawdę spora przyjemność, a to niesie ryzyko zwiększonej ilości mandatów za przekroczenie prędkości i pewność dopłat na stacji benzynowej za zwiększone spalanie. Mnie wyszło średnio nieco ponad dziesięć litrów, ale za względu na dziury w drogach bardzo się starałem jeździć delikatnie. Według danych technicznych średnia na przejechanie 100 km w ruchu miejskim to 10,7 l, a poza miastami 6 l, co w sumie daje średnią 8,1 l. Przez pierwszy okres, kiedy każde wciśnięcie gazu powoduje radość, jaką każdy dzieciak ma z nowej zabawki średnia byłaby pewnie o połowę wyższa.

    Do tego samochodu Seat musiałby wymyślić specjalną nawigację, która obok znanych opcji, takich jak: omijaj przeprawy promowe czy płatne drogi miałaby także wariant omijania dziurawych dróg. Wtedy jazda Leonem Cupra R mogłaby się stać dużą przyjemnością. W takich chwilach z zazdrością myślę o niemieckich autostradach, gdzie równemu asfaltowi towarzyszy brak limitu prędkości.

  • PMyszor
 
 

galeria galeria auta: Seat Hatchback, 2.0 TSI Cupra

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Seat Leon

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.2 TSI 105KM Reference 187 10,9 57 864 zł
1.4 MPI 85KM E1N 172 13,7 47 690 zł
1.4 TSI 125KM Style 197 9,8 69 897 zł
1.6 CR 105KM Reference 185 11,7 65 736 zł
1.8 TSI 160KM Style 213 7,9 82 587 zł
2.0 TSI Cupra 265KM Cupra R 250 6,2 104 074 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
2.0 TDI 140KM Style 205 9,3 80 407 zł
2.0 TDI DPF FR 170KM Formula Racing (FR) 214 8,2 83 044 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Seat Leon Cupra R - Gdybym był Niemcem...

10 komentarzy

10 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~o co chodzi~o co chodzi

Ludzie ! Cupra R ma 265 KM (a w pomiarach na hamowni grubo powyżej 280KM i podchodzi pod 400nm) jak można porównywać to z Golfem GTI który ma słabszą turbine K03 (gościu nie jeździłeś Golfem GTI i Cuprą R - w tym porównaniu GOLF NIE JEŹDZI !!!) albo pisać że CUPRA R ma 240km??
Do autora tekstu to auto nie ma biturbo skąd taki pomysł??
Do Cupry R nie można zamówić DSG !
Generalnie LUDZIE NIE MACIE POJĘCIA NIE piszcie bo robicie z siebie frajerów. !
Do alfiarza - sprawdź się z Cuprą R - nie masz szans Cupra R też ma szpere elektryczną i większą moc z czym do ludzi??

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~PoloTeam~PoloTeam

Do ~wasyl: Do Cupry R można zamówić 6 biegową skrzynię DSG. Osiągi Scirocco R są lepsze bo VW ma 265 KM (Seat 240 KM) do tego Leon jest nieco cięższy

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~wasyl~wasyl

Nie mogłem znaleźć informacji czy Seat posiada DSG może własnie dlatego Scirocco R ma lepsze osiagi od Seata mimo takiej samej mocy

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Robert~Robert

Cupra R to piękne i mocne auto ale jednak mniej funkcjonalne od VW Golfa GTI. Golf ma większy bagarek, lepiej wykończone wnętrze a jego osiągi mimo wyraźnie mniejszej mocy nie odbiegają znacznie od Seata

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~baltazar~baltazar

Chociaż Seat ma swój niepowtarzalny styl to jednak zgodzę się z Leo zdecydowanie wolałbym Scirocco, dla mnie jest bardziej sportowe a wersja R mimo że ma taką samą moc co Cupra R to jednak osiągi ma lepsze od Seata

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~leo~leo

Mi osobiście bardziej podoba się Scirocco. Jakby jeszcze wersja R.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Speedster~Speedster

Z czym wygrywa Alfa? Ceną? Nie. Mocą? Nie. Może osiągami? Hmm, też nie. To czym? Wygląd to sprawa subiektywna, lubię Alfy ale akurat mi Giulietta mi nie leży.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~eLZet.~eLZet.

~Dandi ( ", )- wyluzuj chłopcze... :D-Alfa Romeo Giulietta QV ma sporą konkurencję, której stara się dzielnie stawiać czoła. Bez wątpienia kierując się sercem Giulietta może okazać się bezkonkurencyjna. Jeśli kawały o kierowcach Alfy Romeo stracą na aktualności również rozum zacznie przemawiać za piękną Włoszką.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Dandi (  ", )~Dandi ( ", )

Serio?? a masz taka:D na naprawdę godne podziwu a jeszcze zapytam co Ci to dało??:D

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

hornet1984hornet1984

-Alfa Romeo Giulietta 1750 TBi 16v 235 KM Q2 QUADRIFOGLIO
VERDE wygrywa z tym badziewiem...

7 miesięcy temu napisz odpowiedź