Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Suzuki Alto - Mały ale skuteczny

Udostępnij
  • Testy

    2011-11-15, PMyszor
  • Lekki, prosty i niedrogi - taka charakterystyka miejskiego modelu Suzuki już wiele mówi o tym czego należy się po nim spodziewać. To przede wszystkim opcja dla praktycznych.
  • Patrząc na ten samochód nie bardzo mogłem się zdecydować czy mi się podoba czy nie. Plusem są ciekawe lampy z wypukłymi kierunkowskazami, ale czegoś mi brakuje w wykończeniu atrapy chłodnicy. Duża atrapa chłodnicy powinna znakomicie pasować do reflektorów, ale jej kształt i wypełnienie wydają mi się niewykończone. Mam wrażenie, że to wynik bardziej azjatyckiego niż europejskiego podejścia do detali. Trudno się temu dziwić, skoro samochód produkowany jest w Indiach, a przy projektowaniu go starano się połączyć wymagania kierowców z Azji i Europy.

    To samo dotyczy wnętrza, które jednak znakomicie broni się funkcjonalnością i zastosowaniem dwóch barw na drzwiach i desce rozdzielczej. Znaczenie drugiej barwy najlepiej widać przy porównaniu tapicerki przednich i tylnych drzwi. Tylne są jednobarwne i sprawiają wrażenie zbyt prostych. Duża płaszczyzna w górnej części powoduje, że tapicerka wygląda ubogo. Podobnie rozwiązane pokrycie przednich drzwi, na których wielka powierzchnia została przecięta drugą barwą wyglądają znacznie ciekawiej.

    Dwa kolory na desce rozdzielczej powodują, że przeciętne plastiki wyglądają o klasę lepiej. Podoba mi się także ilość schowków i półek. W miejskim samochodzie, gdzie codziennie trafia sporo niezbędnych drobiazgów lubię mieć dla nich wystarczającą ilość miejsca. W Alto jest półka nad zamykanym schowkiem przed pasażerem. Na centralnej konsoli mamy niską, ale głęboką szczelinę pod zestawem audio. Niżej jest panel sterowania nawiewem, a pod nim spory schowek i dwa miejsca na kubki.

    Przed kierowcą jest prosta kierownica bez żadnych elementów sterowania i niewielka tablica rozdzielcza w postaci jednej tarczy prędkościomierza. W zasadzie trudno się dziwić, bo jednolitrowy silnik pod maską nie wymaga obecności obrotomierza – ma raczej charakter miejskiego dreptacza niż sportowca. Samochód jest tak prosty, że próżno w nim szukać nawet najprostszego komputera pokładowego – mamy do dyspozycji tylko dzienny licznik kilometrów.

    Uzupełnieniem stylizacji wnętrza są fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i dość ciekawą, dwukolorową tapicerką z ozdobnym pasem w górnej części. Przednie fotele są dość wygodne i mieszczą nawet wysokich pasażerów, zapewniając przyzwoity poziom komfortu. O tylnych nie mogą tego powiedzieć pasażerowie o wzroście średnim i wyższym. Alto zostało przewidziane dla czterech osób. Samochód ma długość 350 cm, szerokość 160 cm, wysokość 147 cm i rozstaw osi 236 cm. Poza czterema osobami mieści się w nim jeszcze bagażnik o pojemności 129 l.

    Małe Alto napędza trzycylindrowy silnik o pojemności 1 litra, znany już z modelu Splash. Tu ma jednak moc 68 KM i maksymalny moment obrotowy 90 Nm. Alto waży 855 kg, a więc jest o 45 kg lżejsze od Splasha, przez co ma mniejsze spalanie – według danych technicznych pali 4,4 l/100 km, czyli 0.6 l mniej od cięższego brata. Osiągi samochodu nie są porywające. Na przyspieszenie do 100 km/h Alto potrzebuje 14 sekund, a jego maksymalna prędkość to 155 km/h. Na niskich obrotach silnik pracuje dość głośno i z wyraźnymi wibracjami. Przy wzroście obrotów wibracje zdają się mniejsze, ale hałas rośnie. Jadąc małym, lekkim Alto miałem wrażenie, że jest bardziej dynamiczny niż wskazują dane techniczne. W miejskim ruchu samochód poruszał się całkiem sprawnie i żwawo. Sztywne zawieszenie dobrze trzymało się drogi, ale przy dużej liczbie nierówności krótkie auto zaczynało nieco podskakiwać.

    Małe Suzuki to atrakcyjna propozycja dla tych, którzy potrzebują skutecznego i niedrogiego auta do poruszania się w mieście. Z jednej strony mamy dość atrakcyjny wygląd, pakowne i funkcjonalne wnętrze i oszczędny silnik, a przede wszystkim niewysoką cenę, a z drugiej prostotę, graniczącą z surowością i nieco spartańskie wyposażenie (podstawowa wersja Alto to jedyny samochód Suzuki sprzedawany w Polsce bez klimatyzacji w standardzie, ale cenę trzyma poniżej 30 000 złotych). Z praktycznego punktu widzenia więcej jest plusów niż minusów.

  • PMyszor
 
 

galeria galeria auta: Suzuki Hatchback, 1.0

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Suzuki Alto

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.0 68KM Club 155 14,0 35 900 zł
 
zobacz wiecej
 
 
Pisaliśmy również o Suzuki Alto:
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Suzuki Alto - Mały ale skuteczny

7 komentarzy

6 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~ares~ares

Mam takie autko i jak na "mieszczucha" spisuje sie doskonale może wykończenie nie zachwyca ale dynamika tego autka jest na 5 !

4 miesiące temu napisz odpowiedź

tofanatofana

Lekki, prosty i niedrogi - to zalety, ale żeby tak chociaż w szczegółach był doskonały.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~Red944~Red944

potwierdzam Marek22b
moj wynik przyspieszenia tez 12sec / 100km/h , predkosc 175km/h tyle bylo na liczniku, spalanie minimum 3,8L max 8L jna 100 km.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

wektor1wektor1

..Wszystkie generacje tego modelu nie zrobiły na naszym rynku furory ze względu na cenę. Nie inaczej jest i będzie z obecnym modelem. Podana cena minimalna to cena golasa do bólu odartego z wyposażenia, za oczywiste w dzisiejszych czasach elementy firma każe sobie słono płacić (w przypadku innych modeli bywali rozsądniejsi).

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Marek22b~Marek22b

Do ~Vivo:
Ja za roczne Alto dalem 25tys zl ale wersja full...
Uwazam ze to autko to na 4 lata i wymiana wiec te cienkie nie zabezpieczone blachy tyle wytrzymaja...
Generalnie przeliczylem sobie ze lepiej kupic roczne lub dwuletnie auto na 3-4 lata, niz ladowac kase w jakies starsze auto...

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Marek22b~Marek22b

Jezdze takim Suzuki od lipca 2010. Zgadzam sie ze dynamika jest wieksza niz w danych technicznych, bo autko pod moja noga (oczywiscie na PB98) do 100km/h potrzebuje niecale 12s i osiaga te predkosc na 2-gim biegu. Predkosc maksymalna na polskich drogach jaka udalo mi sie osiagnac to 170km/h w niemczech na niemieckim paliwie "super" 180km/h... Ja na spartanskosc i ubogosc nie narzekam bo mam najwyzsza wersje, czyli 8 poduszek, kontrola trakcji, obrotomierz, 6glosnikow. Co do stylizacji nadwozia, to musze przyznac ze przod jest taki nienajciekawszy, natomiast tyl auta przyozdobiony fabrycznym spoilerkiem nadaje mu urody. Spalanie tego autka jest silnie uzaleznione od tego jak sie poslugujemy pedalem gazu, tych 3.9l nie udalo mi sie osiagnac (moze dlatego ze nie mam cierpliwosci jechac 80km/h na 5biegu) ale 4.5 na autostradzie przy 110km/h tak w miescie autko przy dynamIcznym poruszaniu sie nie przekracza 7l, z czego jestem bardzo zadowolony. Srednie spalanie przy mojej jezdzie to okolo 5.5 do 6l na 100km.
Jazda z przodu auta jest wystarczajaco komfortowa, natomiast tylne miejsca siedzace sa raczej dla dzieci, i nawet do tego jest ISOFIX bagaznik maly ale miesci jeden koszyk zakupow
Reasumujac jest to swietne autko do poruszania sie w cyklu miejskim i ewentualnie gdzies wyskoczyc poza miasto...

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Vivo~Vivo

Jako drugie auto w rodzinie kupiłem sześć lat temu 3 letnie Suzuki Swift 2003 r.(50% wartości nowego). Jestem z niego zadowolony.
Uważam, że Alto jako nowe jest b. drogie. Produkowane w Indiach, jest tam jednym z najtańszych aut (tańsze to Tata Nano. Cienkie blachy będą szybko gnić, gdyż w tamtym klimacie staranne zabezpieczenie jest niepotrzebne. Hyundai I10 także pochodził z Indii, jednak w promocjach starego rocznika bywał po 22 tys PLN. Jest spora przestrzeń na marketingowe dmuchanie i obniżanie cen.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź