Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Szybkobus - Ford S-Max 2.0 EcoBoost

Szybkobus - Ford S-Max 2.0 EcoBoost
Udostępnij
  • Testy

    2012-02-07, Tekst i zdjęcia: Maciej Majewski
  • Wiadomość, że będę mógł przetestować Forda S-Max, bardzo mnie ucieszyła, ponieważ wizualnie bardzo podoba mi ten model, lubię jeździć Fordami i ciekaw byłem czym zaskoczy mnie troszkę pojemniejszy brat Mondeo. Cytując słynnego Prezydenta, można powiedzieć, że auto ma plusy dodatnie i ujemne. Jakie? O tym za chwilę opowiem.
  • Przyznam, że pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to kolor samochodu. Liczyłem na elegancki czarny lakier lub coraz bardziej popularną białą perłę, a tu niespodzianka – Lasy Państwowe czy Żandarmeria Wojskowa nie musiałaby nic przemalowywać. Drugim, pozytywnym tym razem zaskoczeniem, była moc testowego auta – zamiast spodziewanych przeze mnie 203 KM, miałem pod maską dodatkowe 37. W połączeniu z automatyczną skrzynią biegów PowerShift, dawało to nadzieję na intensywne wrażenia z jazdy. A jak było faktycznie?

    S-Max zadebiutował na rynku w roku 2006, jako sportowy van – stał się łącznikiem w gamie modelowej Forda pomiędzy przepastnym Galaxy, a wspomnianym wcześniej Mondeo. Faktycznie jest czymś po środku – większy od Mondeo, lecz bardziej zadziorny i sportowy niż rodzinny Galaxy. O tym jak dobrze Ford wstrzelił się w gusta kierowców, może świadczyć fakt, że S-Max został Europejskim Samochodem Roku 2007, pokonując w rywalizacji Opla Corsę i Citroena C4 Picasso. Po czterech latach produkcji auto doczekało się faceliftingu i tę właśnie poprawioną wersję miałem okazję testować. Co zmieniono w roku 2010? Lista zmian nie jest może wyjątkowa długa, ale obejmuje dość istotne elementy nadwozia, jak choćby zmieniona maska, atrapa, zderzak z nowym wlotem powietrza i światłami diodowymi do jazdy w dzień, przemodelowana tylna klapa, nowe lampy LED i wreszcie chromowane obramowanie bocznych szyb, nadające sylwetce eleganckiego wyglądu. Rok po zmianach na zewnątrz, przyszedł czas na odświeżenie środka, który zyskał nowe zegary, tunel środkowy wraz z panelem klimatyzacji oraz oświetlenie diodowe. Wszystkie te innowacje spowodowały, że auto, które wyglądało dobrze, zaczęło wyglądać bardzo dobrze. Żeby tego było mało, Ford rozpoczął w poliftingowych modelach montaż nowych jednostek napędowych, w tym nowej gamy silników benzynowych z turbodoładowaniem (EcoBoost) i ulepszonych jednostek diesla. Wisienką na torcie jest nowoczesna, dwusprzęgłowa skrzynia biegów PowerShift. Wszystko to pokazuje, że Ford nie stoi w miejscu, tylko technologicznie pędzi naprzód jak, nie przymierzając, testowy S-Max.

    Spójrzmy do środka. Całkowita długość auta wynosząca 4768 mm obiecuje, że w środku znajdziemy wystarczającą ilość miejsca zarówno w pierwszym, jak i drugim rzędzie siedzeń. Trzeci, opcjonalny rząd w S-Maxie można sobie spokojnie darować. Według mnie, dopłacanie za taką rzecz w aucie mniejszym niż Galaxy, jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Raz, że korzysta się z tego od wielkiego dzwonu. Dwa, miejsca znajdzie się tam tyle, że trudno będzie nam znaleźć chętnych na taką przejażdżkę. Trzy, bagażnik wtedy ma pojemność zbliżoną do damskiej torebki. A bagażnik w tego typu autach jest rzeczą dość istotną - w końcu to rodzinny samochód. S-Max nie ma się tu czego wstydzić – niski próg załadunku, bardzo regularny kształt i pojemność przy dwóch rzędach siedzeń wynosząca maksymalnie (do dachu) 1171 litrów, to jest to!

    Przednie fotele są świetnie wyprofilowane – na szybko pokonywanych zakrętach nie ma mowy o konieczności trzymania się jakichkolwiek dostępnych pod ręką uchwytów. Za kierownicą siedzimy trochę wyżej, niż w Mondeo, lecz zdecydowanie wygodniej niż w Galaxy, gdzie człowiek ma wrażenie siedzenia na krześle przy stole. Tylne fotele – tu praktyczność chce wziąć górę nad komfortem, ale na szczęście nie do końca jej się to udaje. Fotele są całkiem wygodne, a każdy z nich ma własną, niezależną regulację. Są plusy takiego rozwiązania. Zawsze, w razie potrzeby, możemy zbędny fotel wyjąć, zwiększając tym samym przestrzeń bagażową. Jest też większa szansa na wpięcie tu trzech fotelików dla dzieci (opcja nie do pogardzenia dla rodzinki z trójką maluchów).

    Widoczność z miejsca kierowcy jest, można powiedzieć, wzorowa. Duże połacie przeszklonych powierzchni, nieco wyższa pozycja za kierownicą, plus większe, niż w Mondeo, lusterka sprawiają, że doskonale widzimy we wszystkich kierunkach. Jeśli chodzi o jakość wykończenia i ergonomię, to muszę przyznać, że nie ma się tu do czego specjalnie doczepić. Wszędzie mamy do czynienia z dobrej jakości materiałami, miłymi w dotyku i sprawiającymi wrażenie trwałych. Wnętrze nie jest ani ponure, ani nudne. Może miejsce na poszyciu drzwi, gdzie czasem opieramy łokieć, mogłoby być bardziej miękkie. Może podłokietnik regulowany w poziomie byłby wygodniejszy. A może wreszcie zastosowanie, zamiast wydziwionej dźwigni hamulca ręcznego, przycisku elektrycznego hamulca postojowego, zwiększyłoby jeszcze bardziej komfort podróżowania. Może. Ja w każdym razie, nawet po pokonaniu dłuższego odcinka trasy, nie wysiadałem z S-Maxa zmęczony.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 
Ford S-Max

Facelifting spowodował, że auto, które wyglądało dobrze, zaczęło wyglądać bardzo dobrze

Ford S-Max

Widoczność z miejsca kierowcy jest wzorowa

Ford S-Max

Trzeba przyznać szczerze – nie mamy tu do czynienia z szybkością znaną z DSG, ale różnice są niewielkie

Ford S-Max

Każdy pojazd wykryty w martwym polu widzenia naszych lusterek, jest sygnalizowany żółtą diodą

Ford S-Max

System inteligentnego tempomatu, zwany ACC ma za zadanie utrzymywać maksymalną zadaną prędkość w zakresie od 25 do 180km/h, ale jednocześnie odległość od poprzedzającego samochodu i w razie czego wyhamować oraz ostrzec nas przed kolizją

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Ford S-Max

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.6 EcoBoost 160KM Trend 204 8,5 103 000 zł
2.0 Duratec 145KM Trend 197 10,9 98 800 zł
2.0 Duratec Flexifuel 145KM Trend 197 10,9 100 200 zł
2.0 EcoBoost 203KM Titanium 221 8,5 131 750 zł
2.0 EcoBoost 240KM Titanium 235 8,5 139 150 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.6 Duratorq TDCi DPF 115KM Trend 182 12,2 107 700 zł
2.0 Duratorq TDCi 140KM Trend 196 10,2 112 700 zł
2.0 Duratorq TDCi DPF 140KM Trend 193 10,9 121 700 zł
2.0 Duratorq TDCi DPF 163KM Trend 205 9,5 117 300 zł
2.2 Duratorq TDCi DPF 200KM Titanium 212 8,9 142 850 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Szybkobus - Ford S-Max 2.0 EcoBoost

18 komentarzy

12 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~bobejro~bobejro

Do ~Rosso: a x3 to mały nie poręczny suv co nic nie potrafi taka prawda

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~bobejro~bobejro

Lepiej zrobicie porównanie
TURAN
S MAX
C MAX
ESPACE
GALXY
SHARAN
ALHAMBRA
ITP
WTEDY WYJDZIE CO NAJLEPSZE

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~bobejro~bobejro

530d ma zwykle 240 w nowej budzie mowie o e60 ktore ma zaledwie 230hp nie cale z czego jezdzi podobnie do vana ... jak lubisz auto małe spoko nie mam nic do gadki ale jak ktos jezdzi np na codzien busem i woli duze auto to napewno nie brał bym zadnego sharana espace czy turana bo to poprostu nie ma szans z tym autem Rosso jezeli masz cos podobnego do 200ps proszę bardzo ustawić sie mogę i pokazać Ci ze S max wiele potrafi

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~Rosso~Rosso

Do ~bobejro: chłopie chyba nie wiesz o czym piszesz, jak można porównywać elastyczność silnika FORDA 200PS z takim BMW 530d-258PS-przeciez to dwie inne bajki,no ja np,mając nowe x3 35i na pewnie nie zamieniłbym się na takiego Forda,żeby nawet w full wypasie kosztował 50tyś.-sorry. Co do przestronności ,zgadzam sie,ale osobiście nie posiadam piątki dzieci ,ani nie przewożę kartofli na rynek i taki wóz mi jest zbędny. Wystarcza mi A4 B8 2.0TFSI
Pozdrawiam.

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~bobejro~bobejro

mam ten model s max biała perła 2.0ecoboost 203hp
nie zamienil bym tego auta na zadne nowe audi a6 ani bmw 530d
bo poprostu on wygrywa przestronnością silnikiem i elastycznością
nie jeden kolega który ma bmw x3 czy q5 chciał sie zamieniać
cena jaka dałem za maksia to 129tyś opcje mam pełna nie mam tylko alkantry/skóry

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~buju~buju

Do piafilipj: mi chodziło o sensowną wersje za sensowną kasę - czyli po rabatach i upustach równo 100'000zł za ekonomiczne auto... bo za 190'000 to już Jaguara XS można kupić...
zresztą kwestia potrzeb.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

piafilipjpiafilipj

Do ~buju: Najlepsza wersja przed FL i być może także po nim to 5 cylindrowy 2.5l Turbo o mocy 220KM i momencie 320Nm.
Nie był najoszczędniejszy, ale miał dźwięk i charakter.
Prawdą natomiast jest, że 2.0l Ecoboost (240KM) jest o co najmniej 1l na 100km oszczędniejszy.
140tys. km na 2.5l Turbo i do tej pory 10tys. km na Ecoboost 240KM.
Mój S-max po upustach kosztował 190tys. PLN, ale nie zamieniłbym sie na nowego Sharana, testowałem go na dystansie kilkuset kilometrów, ale finalnie kupiłem nowego S-max'a.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

piafilipjpiafilipj

Do Spiller: Ford nie ma 2 systemów ACC, jest jeden. Dźwięki wydobywające się spod maski to efekt przyhamowywania, które jest realizowane pulsacyjnie (ale z dużo większą częstotliwością niż robi to człowiek), a generowany dźwięk jest podobny do dźwięku ABS. Dlaczego do 25km/h - wg mnie to sprawa marketingowa, za 2-3 lata będzie trzeba wprowadzić jakaś nowość i będzie hamował do 0 km/h.
Nie wiem gdzie znalazłeś informację o wspomaganiu, ale jest nieprawdziwa (na szczęście!). Cytat z Forda przy opisie S-Maxa: "Układ EHPAS zamontowany jest w pojazdach z silnikiem wysokoprężnym Duratorq TDCi o pojemności 2,0 litrów."

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~buju~buju

Kupilem przed FL chyba najlepsza wersje - 2.3 automat benzyna 161KM i nie dość, że bardzo ekonomiczny - spalanie od 8L /100km trana do mniej niż 13L/100km przy szaleńczej jeździe. Bardzo dynamiczna jednostka z dobrą skrzynia biegów (podobna do Tiptronic w grupie VW). przestrzeń, wygoda i najważniejsze - cena 99'990zł!!! a mam praktycznie wszystko co jest potrzebne kierowcy.
Po FL za to samo żądaj z lipnym niby mocniejszym silnikiem 170'000zł - dramat, szczegolnie ze na rynku przybylo konkurencji - np. nowy Sharan. godny polecenia.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

SpillerSpiller

Do piafilipj: Być może wersja testowa miała "inny" system ACC, który według mnie działa słabo, tak jak napisałem. Dodatkowo spod maski wydobywa się chrobotanie, przypominające dźwięk ABSu i nie wiedzieć czemu system działa do 25km.h, a nie do zatrzymania? Polecam sprawdzić ten system w innych autach i wtedy porównywać. Co do wspomagania, to również się nie zgodzę, bo Ford podaję, że S-Max ma "elektryczny układ wspomagania kierownicy", co czuć wyraźnie po przesiadce z Mondeo.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~s-max~s-max

Do Egontar: zaslepka musi byc bo jakbys odpalil gdyby sie bateria wyczerpala w kluczyku bezprzewodowym a bylbys gdzies daleko zeby kupic nowa, a sylwetka jest rewelacja porownujac ja do innych wanow (chyba ze ktos ma krzywe oko)

3 miesiące temu napisz odpowiedź

EgontarEgontar

Może jakieś nieznaczne zmiany na zewnątrz jak i wewnątrz są zauważalne. Niestety sylwetka nie powala. NIc niekawego tu i nudnie. Ustawiłbym kilka vanów koło siebie i nie byłoby widać różnycy. W środku nie podoba mi się dżwignia hamulca ręcznego (pasowałaby do jeepa) i nie pasuje mi jakaś zaślepka przy kierownicy w miejscu dawnej stacyjki! Co to jest? Poza tym nie lubię okrągłych nawiewów. Oto co!

3 miesiące temu napisz odpowiedź

Merfi1986Merfi1986

kurde taki rodzinny samochodzik o mocy 230 koni spasiłby mi

3 miesiące temu napisz odpowiedź

piafilipjpiafilipj

Jako uzytkownik 2 S-Max'ów od listopada 2007 roku mogę powiedzieć, że samochód ma wady, ale akurat nie są nimi wymienione wyżej:
- niedopracowany system inteligentnego tempomatu ACC
- system kontroli pasa ruchu LDW
ACC jest bardzo precyzyjne na zakręcie! Jestem zawsze zaskoczony jak dokładnie to robi, trzeba mieć tylko świadomość jak komputer określa położenie samochodów znajdujących się na łuku, a mianowicie gdy koła są na wprost tuż przed łukiem, samochód nie wie, że będzie jechał po łuku, dlatego dopiero po skręceniu wykrywa samochód jadący przed nami.
Drugi tzw. minus związany jest z faktem hydraulicznego wspomagania kierownicy - nie ma możliwości "zdalnego" sterowania skrętem kół! Dopiero zmiana na wspomaganie elektryczne umożliwi skierowanie samochodu na właściwy tor jazdy.
By the way - mój samochód jest w tym samym kolorze jak omówiony i ma taki sam silnik, natomiast ma trochę bogatsze wyposażenie. Przejechałem nim już prawie 10tys. km, co razem z poprzednikiem daje 150tys. km w S-Max'sie w ciągu 4 lat i 4 miesięcy.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~nemo~nemo

Do hornet1984: Auto na pewno godne uwagi, ale czy tak zostawia w tyle. Można by zrobić taki test z nowym Sharanem. Cena Titanium bardzo podobna do Highline, a rozwiązaniami i systemami VW też może się pochwalić.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

PiotoPioto

W którymś AŚ był test 100 tys. km. Samochód przeszdł test dobrze, ale po 2 latach w progach był rdzawy nalot. Powodem był praktycznie brak środka konserwującego. Ford ma podobnie jak inne marki politykę, że po 10 latach albo 300 tys. KM samochód ma iść tylko na złom, bo koszty napraw przerosną wartość samochodu, a blacha się rozsypie.
A dane dotyczące przyspieszenia rzeczywiście trochę "nieprawdziwe". Ktoś nie umie poprawnie zrobić CTRL+C a potem CTRL+V.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~PL~PL

Wersja 1.6 160 koni jak i 2.0 240 koni osiągają w 8.5s "setkę". Skąd te kosmiczne dane mniejszej jednostki?

3 miesiące temu napisz odpowiedź

hornet1984hornet1984

Hothatch w wersji van - Najmocniejsze strony S-MAX-a pozostają niezmienne - to przestronne wnętrze i bardzo dobre właściwości jezdne. Jeżeli ktoś potrzebuje dużego samochodu, a nie chciałby rezygnować z możliwości dynamicznej jazdy, dobrze trafił. Gdy dodamy do tego solidne wykonanie z materiałów dobrej klasy i bogate wyposażenie, otrzymamy obraz auta, które zostawia konkurencję daleko w tyle i tak naprawdę trudno jednoznacznie wskazać jego słabe punkty. To znacznie więcej niż tylko van.

3 miesiące temu napisz odpowiedź