Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Toyota Auris 1,6 Valvematic - Klasa średnia

Udostępnij
  • Testy

    2011-04-04, PMyszor
  • Toyota Corolla przez lata należała do najpopularniejszych modeli swojego segmentu. Miała opinię pewnej, solidnej, ale stylistycznie nic jej nie wyróżniało, zwłaszcza w poprzedniej generacji. Taki styl miał wielu zwolenników, ale po sukcesie niezwykle atrakcyjnej Hondy Civic, Toyota postanowiła coś zmienić. Tyle, że samochód był już prawie gotowy, więc skończyło się na stylistycznych drobiazgach i zmiany nazwy hatchbacka na Auris. Rezultat jakoś nie do końca przekonał mnie do dziś. Nadal jednak Corollą, o przepraszam Aurisem całkiem dobrze mi się jeździ.
  • Auto ma zwartą sylwetkę o długości 422 cm, szerokości 176 cm i wysokości 151,5 cm. Po ostatniej modernizacji w reflektorach możemy znaleźć podobieństwa do Avensisa czy Verso. Duże tylne lampy wyróżnia biało–czerwony układ kloszy. Po modernizacji Auris zyskał nowe, znacznie bardziej dynamiczne zderzaki. Przedni ma szeroki wlot powietrza z umieszczoną poniżej półką spojlera, która zdaje się zagarniać powietrze znad asfaltu, tylny zaś wycięcie z nakładką w stylu dyfuzora. W testowanym aucie miałem ponadto spojler na górnej krawędzi klapy bagażnika, siedemnastocalowe alufelgi i przyciemniane szyby pakietu Dynamic. We wnętrzu jego elementem była tapicerka z pokrytymi skórą bocznymi poduszkami foteli. Miejsce kierowcy jest wygodne, ergonomicznie zaprojektowane z wygodnym dostępem do najważniejszych elementów sterowania.

    Centralna konsola podoba mi się połowicznie. Górna połowa mi odpowiada. Niezbyt duża, dość prosta i dobrze zorganizowana jest łatwa w obsłudze. Stylistyczną atrakcyjność podnosi panel sterowania dwustrefową klimatyzacją (opcja wyposażenia, w standardzie jest manualna), z kolistym zestawem przełączników pośrodku i odchodzącymi od nieco przyciskami w formie skrzydełek. Wyglądają one szczególnie atrakcyjnie po zmroku, kiedy podkreślają ich kształt załamane, pomarańczowe linie na zewnętrznych krawędziach.

    Dolna część, przechodząca w podniesiony tunel między fotelami to strata miejsca. Jej nietypowy kształt powoduje, że mamy do wykorzystania tylko półkę umieszczoną pod nią, która dla kierowcy jest trudno dostępna. Przynajmniej dla wysokich kierowców, którym przeszkadzają w dostaniu się do niej kolana. Na tunelu jest oprócz tego tylko niewielka półka, która zmieści co najwyżej pionowo umieszczony telefon. Jedynym plusem jest wysokie umieszczenie drążka zmiany biegów, co ułatwia zmianę przełożeń precyzyjnie działającej skrzyni biegów. Na szczęście jest spory schowek w podłokietniku i dwa zamykane schowki przed pasażerem. Z tyłu całkiem sporo miejsca i składany podłokietnik z dwoma uchwytami na kubki. Bagażnik o pojemności 350 l ma miejsca do mocowania siatek, a także taśmy mocujące trójkąt ostrzegawczy i apteczkę.

    Pod maską miałem benzynowy silnik 1,6 Valvematic, który dysponuje mocą 132 KM i maksymalnym momentem obrotowym 160 Nm. W fotel nie wbija, ale pozwala dość przyjemnie pojeździć, do czego zachęca także raczej sztywne zawieszenie Aurisa. Szukając dynamiki trzeba jednak wybierać niższe biegi i na dość wysokim poziomie utrzymywać obroty silnika. Maksimum mocy uzyskuje on przy 6400 obrotów, a momentu obrotowego przy 4400 obrotów. Auris napędzany silnikiem 1,6 Valvematic osiąga maksymalną prędkość 195 km/h, a na osiągnięcie 100 km/h potrzebuje 10 sekund.

    Drugie oblicze Auris pokazuje, kiedy zaczynamy zwracać uwagę na umieszczone między tarczami prędkościomierza i obrotomierza strzałki podpowiadające kiedy zmienić bieg. Kierując się nimi trzymamy się dużo poniżej obrotów, na których silnik uzyskuje maksymalne obroty i zmieniamy biegi gdzieś między 2000 a 3000 obrotów. Jednostka pracuje wówczas cicho, bez wibracji i oszczędnie. Przy cenach paliw utrzymujących się ponad granicą 5 złotych za litr w codziennej eksploatacji, podczas niewymagającego dużych prędkości czy dynamicznych przyspieszeń krążenia po mieście warto się nim kierować. W razie potrzeby po prostu zrzucamy bieg o dwie, a nawet trzy pozycje w dół i sięgamy do bardziej sportowej osobowości Aurisa 1,6. Według fabrycznych danych średnie spalanie samochodu wynosi 6,5 l/100 km. Mnie wyszło około litra więcej.

    W tym wypadku pojęcie samochód klasy średniej ma swoje uzasadnienie. Auris to samochód, który mnie nie zawiódł, ale też niczym nie uwiódł.

  • PMyszor
 
 

galeria galeria auta: Toyota Hatchback 5d Facelifting, 1.6 Valvematic

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Toyota Auris

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.33 Dual VVT-i 101KM Terra 175 13,1 61 600 zł
1.6 Valvematic 132KM Terra 195 10,0 65 600 zł
1.8 HSD 136KM Luna 180 11,4 92 900 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.4 D-4D 90KM Terra 175 11,9 68 500 zł
2.0 D-4D DPF 126KM Luna 195 10,3 85 200 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Toyota Auris 1,6 Valvematic - Klasa średnia

11 komentarzy

10 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~gringo~gringo

Toyota jakoś Europę traktuje jak dodatek do rynku US. Taki też ich wynik. Z ceną 1.8 HSD pojechali po bandzie. To już wspomniany Golf 1.6 160KM ze skrzynią DSG w najbogatszej wersji jest tańszy.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Mario~Mario

Dlatego w 2010 roku w europie VW sprzedał 550 tys sztuk Golfa VI a Toyota ledwo 70 tys sztuk Aurisa !!!

1 rok temu napisz odpowiedź

Daniel_1979Daniel_1979

w cenniku chyba jest błąd nie ma aurisa 1.33 za tak niską cenę?

1 rok temu napisz odpowiedź

Daniel_1979Daniel_1979

Jestem właścicielem Aurisa 1,33 i nie wiem gdzie jest te 101KM -przyspiesza prawie jak maluch - spalanie też nie rewelacja - żona jeździ spokojnie do pracy około 10km i wychodzi 8 litrów... Plastiki porażka - strasznie się rysują. W nocy nie trafisz kluczykiem do stacyjki to od razu rysa. Zapinając pas bezpieczeństwa - jak dobrze nie trafisz to porysuje się podłokietnik (zabrałem starszą osobę i miała problem z zapięciem pasów...) Mam nadzieję że będzie bezawaryjny...

1 rok temu napisz odpowiedź

~dzek42~dzek42

Jeżdżę Corollą HB z 2004 i do plastików nie mam zastrzeżeń ale skąd w silniku 1.6 w moim wypadku 110KM wziął autor niecałe 6 litrów ,jak u mnie nie chce być mniej jak 9 literków .Auris do corolli wydaje się cięższy i w środku masywniejszy .

1 rok temu napisz odpowiedź

~Jedrek~Jedrek

Jeżdżę Aurisem rok czasu i zrobiłem nim 20 tyś km. Plastiki faktycznie są tandetne i lubią skrzypieć na większych nierównościach. Jeżeli chodzi o przyspieszenie to nie wiem gdzie są ukryte te 132 KM. Według mojej oceny przyspiesza jak by miał ok 90-100 KM. Boję się nawet myśleć jak przyspiesza z silnikiem 1.33 benzyna. Jednakże spalanie jest całkiem przyzwoite jak na silnik benzynowy 1.6. Średnio spalanie wynosi u mnie 5,8 litra. Dobre zawieszenie. Fajna skrzynia biegów. Dużo miejsca w środku (także z tyłu). Auris jest poprawnym autem. Żeby nie te tandetne plastiki i trochę dynamiczniejszy silnik byłoby naprawdę super.

1 rok temu napisz odpowiedź

~arad~arad

Wolę mieć tandetne plastiki (jest to prawda ), ale nie będę miał problemów z silnikami i osprzętem w VW i Oplu .

1 rok temu napisz odpowiedź

~alien~alien

Auris to poprawne ale kompletnie bezpłciowe auto. Niczym się istotnie nie wyróżnia, ani na plus ani na minus.
Ot, takie przyzwoite jeździdełko bez polotu i charakteru.

1 rok temu napisz odpowiedź

~abc~abc

Ass, masz dużo racji co do wyglądu i tandety plastików nie tylko w Aurisie, ale i w Yarisie.
Generalnie Toyota jest przereklamowana i nie zmieni tego fakt,że wśród jej użytkowników uchodzi za coś więcej niż jest.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Olgierd~Olgierd

Głupoty piszesz, 6-biegowe skrzynie są w standardzie od dawna. Reszty nie chce mi się komentować.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Ass~Ass

Widać że autor chyba nie jeździł innymi kompaktami skoro dobrze mu się jeździ Aurisem no chyba że ktoś lubi słaby i wyjący silnik 1,6, brak 6 biegu, wysokie spalanie, tandetne plastiki i wykończenia i zapach jak w fiacie panda prosto z salonu. Proponuję potestować np. Golf VI albo Astrę IV a potem pisać

1 rok temu napisz odpowiedź