Toyota RAV4 - (Face)lifting
-
Testy
2011-04-15, Zachar Zawadzki - Od wiosny 2010 roku w salonach Toyoty zamawiać można odświeżoną wersję RAV4. To już drugie odnowienie tej generacji crossovera, lecz tym razem projektanci jak rzadko kiedy, postanowili zdecydowanie zmienić jego twarz. W ten sposób termin "facelifting" stał się jak najbardziej odpowiedni, bo na tle zmienionej twarzy reszta zmian jest mniej zauważalna.
Może to nowy styl wszystkich przyszłych modeli Toyoty, a może projektanci zapatrzyli się akurat na Mitsubishi Outlandera, który w ramach ostatniego faceliftingu pożyczył twarz od kompaktowego Lancera? Outlander na tym nie zyskał moim zdaniem ani optycznie, ani wizerunkowo - lepiej sprawdza się przenoszenie stylu z większych modeli do mniejszych niż na odwrót. RAV4 miała więcej szczęścia niż Outlander. Jej nowa twarz jest pożyczona od sedana klasy średniej – Toyoty Camry. I to jest najważniejsza zmiana, choć nie jedyna.
Kolejnych zmian należy poszukać pod maską. Tu pojawił się pożyczony z Avensisa benzynowy silnik 2.0 Valvematic o mocy 158 KM (to o 8 KM więcej niż miał poprzednik). Teraz można go także połączyć z bezstopniową skrzynią biegów Multidrive S ze zdefiniowanymi siedmioma wirtualnymi przełożeniami – dostępną tylko w parze z tym silnikiem. Dla miłośników silników Diesla i wygodnej jazdy automatem zarezerwowano klasyczną 6-biegową automatyczną skrzynię biegów. Widocznie już słabszy z diesli, 150 konny 2.2 D-CAT generujący 340 Nm momentu obrotowego był niebezpiecznie mocny dla paska bezstopniowej skrzyni Multidrive, nie mówiąc o mocniejszym z mocą 177 KM i 400 Nm momentu obrotowego.
Wersje z napędem na przednią oś są dostępne tylko z manualną skrzynią biegów, co od strony kosztowej może i ma sens – jak oszczędzać to na wszystkim. Tu parę groszy taniej, tam parę części mniej i mamy cenę bazowej wersji w wysokości 87.500 zł. Toyota przekonuje nas, że prawdziwe, komfortowe RAV4 z automatem musi mieć napęd na wszystkie koła, jakby RAV4 powstało po to, żeby go topić w błocie ze 3 razy już przed śniadaniem. Przypomnijmy sobie jednak, co znaczy RAV4: Recreational Active Vehicle with 4 wheel-Drive. Sprzedaż aut z napędem na 2 koła pod nazwą RAV4 jest już mijaniem się z założeniami, a dalsze udawanie, że jazda po równym asfalcie dla RAV4 to nie jest właściwe wykorzystanie tego auta, to już krok za daleko. Przecież wiadomo, że większość nabywców nigdy nie zjedzie z przysłowiowego asfaltu do prawdziwego terenu. Po co więc ograniczać tych, którzy nie zamierzają nic udawać i chcą kupić wersję z napędem na przednią oś w połączeniu z komfortowym automatem?
Do testu redakcyjnego otrzymaliśmy RAV4 w wersji z silnikiem Diesla 2.2 D-CAT 150 KM z manualną 6-biegową skrzynią biegów, wyposażoną w nawigację, skórzaną tapicerkę i elektryczną regulację wszystkiego co się da. Nie można odmówić „Ravce” w tym wyposażeniu wspaniałej prezencji, jednak usiłując zająć w aucie poprawną pozycję napotkałem na pewne kłopoty. Fotel bardzo chętnie przysuwa się absurdalnie blisko kierownicy, jednak do tyłu odjeżdża niezbyt daleko. Wiem, że mój 2-metrowy wzrost nie należy do standardowych, jednak w innych Toyotach jakoś się mieściłem, a tym razem po wyczerpaniu wszystkich zakresów wylądowałem z kolanem przy panelu sterowania klimatyzacją – tak już zostało na cały tydzień. Łamałem głowę dlaczego tak jest, aż do chwili, kiedy w ramach sesji zdjęciowej odchyliłem daszek przeciwsłoneczny, a za nim znalazłem… lusterko tak wielkie, że widać w nim nawet moje buty. No tak… wszystko jasne. To auto spodobało się tej piękniejszej połowie ludzkości. Kobiety go dawno wybrały, a Toyocie nie pozostało nic innego tylko zrobić krok w ich kierunku – dając im większe lusterka czy ułatwiając parkowanie dzięki kamerze wyświetlającej na ekranie obraz za samochodem podczas cofania.
We wnętrzu nie można narzekać na samopoczucie. Przyjemnie zaskoczyła nawigacja (mówiąca zabawnym bajkowym kobiecym głosem), której można teraz wydawać głosowe polecenia, przeszukując nawet POI. Mała i poręczna, wielofunkcyjna kierownica jest spłaszczona od dołu, jak w sportowym aucie i pewnie leży w dłoniach, fotele są wygodne, a pasażerowie z tyłu mają dość miejsca nad głową i łatwo regulowalne fotele pod siedzeniem. W pierwszej chwili kierowcę zdziwi jednak ergonomia wnętrza. Przyciski różnych funkcji są umieszczone delikatnie mówiąc chaotycznie. Przycisk LOCK 4WD wylądował obok nawigacji. Po drugiej stronie - za daleko - znalazł się przycisk do włączania świateł awaryjnych. Ogrzewanie foteli wylądowało na dole konsoli, przy czym przykładowo prawemu fotelowi odpowiada przycisk dolny a nie prawy. Regulacji lusterek szukaj pod podłokietnikiem. Da się przyzwyczaić, co zresztą zrobić musiałem, ale takiej frywolności nie spodziewałem się zobaczyć w tak poprawnym i grzecznym samochodzie jak RAV4.
Przyzwyczajenia wymaga też dostęp do bagażnika, którego klapa nie unosi się tradycyjnie do góry, lecz otwiera się na prawą stronę (ma zawiasy po prawej stronie a uchwyt drzwi od strony kierowcy). Z jednej strony kierowca ma bliżej do klamki. Z drugiej - otwarte drzwi utrudniają dostęp do bagażnika od strony chodnika, kiedy zaparkujemy auto przy prawej stronie drogi. Po tygodniu jazdy uznałem, że praktyczne zalety tego rozwiązania zdecydowanie przewyższają potencjalny problem z bagażami na chodniku.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
wybrane dane techniczne i oferty: Toyota RAV4
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 2.0 Valvematic 158KM Luna | 185 | 10,2 | 96 100 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 2.2 D-4D 150KM Luna | 190 | 10,0 | 118 900 zł |
| 2.2 D-CAT 150KM X | 185 | 10,8 | 163 200 zł |
| 2.2 D-CAT 177KM X | 200 | 9,4 | 163 200 zł |
Toyota RAV4 - (Face)lifting
13 komentarzy
12 dyskutujących
Podpis:
Toyota generalnie słabnie w europie, w klasie kompakt ma takie pasztety jak Auris czy Corolla których nikt poza flotami w Polsce nie kupuje, w segmencie D jest jeszcze gorzej - Avensis to kpina z klienta o jakości wykończenia jak w Dacii Sandero. Nic dziwnego że giganty takie jak VW zjadają Toyotę na śniadanie
1 rok temu napisz odpowiedź
A jak z wydajnością klimatyzacji ? W mojej Avensis klima daje radę do 25 st. później to męczarnia. Może to przez to, że producent uparł się nie wiedzieć czemu na to by nie dawać nawiewu ( nawet w najnowszym modelu ) na tylny rząd siedzeń. Istna "załamka" - nawet Fiat Linea ma taki nawiew.
1 rok temu napisz odpowiedź
Ciekawe, że jak kiedyś Toyota dominowała w europie w segmencie małych suwów to jakoś nikomu pisanie o tym nie przeszkadzało a teraz jak zalicza glebę to nagle vw jest bee
1 rok temu napisz odpowiedź
wiesz, ja się nie irytuję, ale męczy mnie takie ględzenie, jest artykuł i się nie podniecajmy VW. A czym ja się wożę... myślę, że pytanie zostawię bez odpowiedzi, jeżeli kogoś to interesuje to powiem, że rowerem, a co u mnie w garażu stoi to już sąsiada zapytajcie, ja się nie chwalę
1 rok temu napisz odpowiedź
Dziki@ nie ma co się irytować. Tak klienci wybierają, a jak mają zapłacić drożej za Ravkę to zaczynają patrzeć na tańszego Tiguana. Co lepsze - pewnie akademicka dyskusja, ale fakt jest taki, że VW sporo więcej wybiera ludzi w Europie.
1 rok temu napisz odpowiedź
Z MOIMI: Audi Q5 270 KM FSI quattro Automatyczna-7 S-tronic
ta Toyotka nie ma żadnych szans...no i z BMW X1
xDrive28i 245 KM Automatyczna-6 Steptronic również.
1 rok temu napisz odpowiedź
Przy mojej Hondzie CR-V Executive NAVI 2.0;150 KM Manualna-6 ta Toyota jest kiepska.
1 rok temu napisz odpowiedź
a ja polecam Kia Sportage XL 2.0 163 KM DOHC 4WD Manualna-5;
oraz Hyundai ix35 Premium 2.0 163 KM MPI 4WD Manualna-5; warte polecenia SUVy.
1 rok temu napisz odpowiedź
Dziki, a Ty czym się bujasz?
ja się bujam wypasioną
Skodą Yeti Experience 1.8 160 KM TSI 4x4 Manualna-6.I CENA:95 500 PLN.
1 rok temu napisz odpowiedź
Facet Ty masz chyba fobię VW kup sobie ten samochód i przestań straszyć tymi rankingami sprzedaży. Ludzie kupują to co im się podoba, wolą VW kupują, jak komuś podoba się toyota to ją kupi, weź daj sobie na wstrzymanie
1 rok temu napisz odpowiedź
Nawet face lifting i upodobnienie przodu do VW Tiguana nie pomoże RAVce. Sprzedaż Toyoty w europie systematycznie spada a teraz po awarii w Fukushimie poleci jeszcze bardziej. W tej klasie liderem sprzedaży od 3 lat jest VW Tiguan a RAV4 jest dopiero na 3 pozycji
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!



galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera










