Volkswagen Multivan - mobilne biuro
-
Testy
2007-08-24, (rb) - Przewożenie do siedmiu osób oraz szerokie możliwości aranżacji wnętrza to elementy wyróżniające Mutlivana na tle konkurencji. Małe które auto można bowiem przekształcić w ciągu minuty w mini centrum konferencyjne albo mały pokój biesiadny dla pięciu osób. Praktycznym wyborem okazuje się 5-cylindrowy silnik 2.5 TDI o mocy 174 KM.
Największą zaletę Multivana stanowi duża dowolność aranżacji wnętrza i związana z nią duża funkcjonalność. W zasadzie tylko z przodu nie można niczego zmieniać. Za to fotele w drugim rzędzie można przesuwać do przodu i tyłu, a także dowolnie obracać. Dzięki temu pasażerowie mogą siedzieć przodem do osób znajdujących się na tylnej kanapie. Tę ostatnią można przesuwać, a dla wszystkich przewidziano 3-punktowe pasy. Bardzo przydatny okazuje się także barek z teleskopowym i rozkładanym stolikiem.



Samochód bardzo dobrze trzyma się jezdni i nie przechyla się na zakrętach, przynajmniej do momentu kiedy kierowca nie potraktuje się go bardzo agresywnie. Widoczność, przy opuszczonych roletach w tylnej części pojazdu, znakomita. Jak na auto typu van, samochód okazał się zaskakująco zwrotny. Dobrze mieć jednak trochę praktyki za kierownicą busa lub vana, bo gabaryty tego VW (4890×1904×1949 mm) odbiegają od rozmiarów auta osobowego, a w czasie jazdy nie odczuwa się zbytnio prędkości.



Najbardziej komfortowo podróżuje się w drugim rzędzie. Nawet lekkie wzdłużne kołysanie nadwozia, odczuwalne z przodu, na środkowych miejscach nie przeszkadza, a pasażerom wydaje się, że podróżują z mniejszą prędkością niż to odbywa się w rzeczywistości. W ostatnim rzędzie także jedzie się przyjemnie, ale na nierównych drogach mniej komfortowo niż w środkowym. „Sala konferencyjna" auta, obejmująca środkowy i tylny rząd to oddzielna strefa klimatyzacji, dzięki czemu kierowca może chłodzić się w czasie jazdy, a pasażerowie dogrzewać albo odwrotnie.



Stosunkowo najmniej wygodnie podróżuje się z przodu. Kierowcy może dodatkowo przeszkadzać zbyt mały łuk wygięcia ramienia pedału hamulca, zmuszający do hamowania „czubem" buta osoby noszące obuwie numer 44 i większe – w przeciwnym razie pedał nie jest wyciskany całkowicie, co ma zasadnicze znaczenie w sytuacjach krytycznych. Cześć kierowców nie jest tego świadoma i sądzi, że pojazd ten hamuje wyraźnie słabiej niż auta osobowe.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Volkswagen Multivan - mobilne biuro
Podpis:
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:




dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera










