W służbie Jej Cesarskiej Mości
-
Testy
2011-05-27, Tekst: Piotr Wielgus - W skostniałym segmencie klasy premium dominują trzej niemieccy producenci. Dotychczas jeśli ktoś chciał być oryginalny, zamiast Audi, BMW czy Mercedesa wybierał Lexusa lub Jaguara. Teraz pojawiła się kolejna możliwość - Infiniti.
Luksusowa marka stworzona przez Nissana, po zdobyciu popularności w Stanach Zjednoczonych, w zeszłym roku rozpoczęła desant na Europę. Modelem M37 S z powodzeniem może stawić czoła BMW Serii 5 czy Audi A6.
M37, nowy symbol luksusu
Testowane przez nas Inifniti, mimo prawie 5 metrów długości, dzięki płynnym liniom nadwozia nie wygląda ociężale. Charakterystyczny grill dodaje sylwetce elegancji, a reflektory oraz 20-calowe felgi – sportowego sznytu. Samochód wyróżnia się z tłumu, choć niektórzy uważają, że jego linia jest nazbyt charakterystyczna i przez to budzi skrajne emocje. Nam jednak auto się podoba.
W środku jest równie dobrze. Rozbudowana deska rozdzielcza otacza kierowcę. Mimo gąszczu przycisków, w obsłudze łatwo się połapać. Wykończenie jest na najwyższym poziomie, a przestrzeni nie brakuje. Cieszą takie detale, jak analogowy zegarek. W bogatym wyposażeniu znajduje się m.in. system audio od Bose. Konkurencja może pozazdrościć M37 S klimatyzacji, która odtwarza powiew… leśnego wiatru. Jest ergonomicznie i ładnie. Wszystko zdaje się być na swoim miejscu.
Pod maską moc
Testowe Infinti miało pod maską benzynową v-szóstkę o pojemności 3,7 l o mocy 320 KM. Samochód do setki potrafi się rozpędzić w 6 sekund. W model M37 S Premium dostajemy do dyspozycji system zmieniający charakterystykę motoru i podwozia. Niestety, nawet w trybie Eco japoński sedan potrafi spalać ponad 15 l/100 km. Zawieszenie jest dość twarde, ale dobrze wybiera nierówności mimo 20-calowych felg. Za to układ kierowniczy mógłby dawać większą pewność w prowadzeniu na zakrętach. Czasami nieco nas z nich wyrzuca i mamy wrażenie, że samochód nie potrafi utrzymać swojej mocy w ryzach.
Ceny Infiniti M37 S Premium ruszają od 280 tys. zł. W tej kwocie dostaniemy świetnie wyglądające auto ze rasowym silnikiem i wyposażeniem tak bogatym, że można do niego dokupić jedynie pełnowymiarowe koło zapasowe za 900 zł. Co na to rywale? Infiniti może mieć trudność z przekonaniem do siebie fanów BMW czy Audi, ale nie jest wcale samochodem gorszym. Jest bez wątpienia świeżym powiewem w segmencie, niczym ten leśny wiatr w kabinie auta.
- Tekst: Piotr Wielgus
wybrane dane techniczne i oferty: Infiniti M
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 3.5h V6 GT 306KM GT | 250 | 5,5 | 259 650 zł |
| 3.7 V6 320KM M | 250 | 6,2 | 236 000 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 3.0d V6 238KM M | 250 | 6,9 | 237 500 zł |
W służbie Jej Cesarskiej Mości
5 komentarzy
5 dyskutujących
Podpis:
balk88@ - rzadko spotykany na drodze to może być Phaeton. Powiecie, że pod taką marką nie będzie sprzedawał się jako luksusowy, ale czy trzeba się ukrywać pod inną marką jak Nissan czy Toyota. Trochę drożej, ale klasę wyżej notowany. Na pewno nie rzuca się się tak w oczy, ale nie każdemu zależy na tym.
Co do Merca i BMW - ostatnio wyprzedzili w sprzedaży Lexusa na amerykańskim rynku.
1 rok temu napisz odpowiedź
Generalnie jestem zwolennikiem aut japonskich i tez sklaniam sie ku Infiniti. Jest tylko jeden szkopul - waska oferta silnikow wysokopreznych. Denerwuje mnie ta globalizacja i ulatwianie sobie sprawy. Nie podoba mi sie to, ze Nissan polaczyl sie z Renault. I jeszcze ten diesel zrobiony przy wspolpracy z Francuzami - nie przekonuje mnie to. Nissana stac na to, zeby stworzyc swietnego diesla, z krwi i kosci japonskiego. Pokazali, ze robia jedne z najlepszych benzynek (czytaj: GT-R). Wszechobecne ciecie kosztow pozbawia co niektore marki tożsamości.
1 rok temu napisz odpowiedź
balk88 -masz rację,ale jeszcze bardziej pospolite od Mercedesa jest Audi,czy to nowe czy stare,czy A4 czy Q7 jest dosłownie wszędzie,najlepszy kompromis to BMW
pozdrawiam
1 rok temu napisz odpowiedź
Ja mając do wyboru mercedesa i infinity zapewne wybrałbym infinity. Niemieckie wozidełka wcale nie są najlepsze i jakoś wyjątkowo piękne. Kupując auto w tej cenie chciałbym autko ładne, rzucające się w oczy i rzadko spotykane na drogach, a to w przypadku mercedesa jest niemożliwe.
1 rok temu napisz odpowiedź
Nieźle nieźle, tyle że za 248 tys. można kupić Mercedes 350 CGI a za 232 tys.E 300 CDI. I nie jest to Nissan w odświętnym ubranku...
Mówiąc szczerze, z pewnością jest to dobre auto, ale i tak wolałbym wydać taką kasę na coś prestiżowego...
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!


galeria auta:




dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








