Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Zielony szaraczek - Nissan Micra

Zielony szaraczek - Nissan Micra
Udostępnij
  • Testy

    2011-05-17, Michał M. Sztorc
  • Aby odnieść sukces trzeba czymś zabłysnąć - przypodobać się klientowi. Jest to szczególnie ważne w segmencie małych miejskich autek, takich jak Nissan Micra. Jak to "błyszczenie" wygląda w przypadku czwartej generacji małego Nissana?
  • Całkowicie nowy Nissan Micra czwartej generacji to typowe współczesne auto miejskie. Można uznać go również za samochód globalny. Bo jak inaczej podkreślić fakt, że ten maluch będzie sprzedawany w 160 krajach całego świata? O ile w segmencie supersamochodów łatwo usatysfakcjonować konsumentów niezależnie od odległości od równika, to w przypadku tradycyjnych aut rodzinnych czy miejskich jest to już dużo trudniejsze. Stworzenie produktu, który przypadnie do gustu nabywcy europejskiemu tak samo jak mieszkańcowi Stanów Zjednoczonych jest karkołomnym przedsięwzięciem. Ale mały Nissan broni się dzielnie, a dzięki nowej platformie, na której jest oparty, ma spisywać się znakomicie niezależnie od kontynentu.

    Nie trzeba być znawcą marki, aby już na pierwszy rzut oka zauważyć, że najnowsza Micra wcale nie przypomina swojego poprzednika, obecnego na rynku od 2002 roku. Stylizacyjnie, znacznie bliżej jej do generacji, która do produkcji weszła w roku 1992. Pozostały charakterystyczne dla poprzedniej generacji, wysoko umieszczone lampy, jednak osadzone są w bardziej stonowanej, mniej awangardowej, obłej karoserii. Cóż, po Nissanie, który całkiem niedawno zaprezentował intrygującą bryłę Juke’a, można było oczekiwać znacznie więcej. Micra raczej nie grzeszy odważnym designem, a jedyne co ją wyróżnia to jaskrawy kolor „wiosenna zieleń” (w przypadku naszego egzemplarza).
    Dużo ciekawej (przynajmniej w teorii) prezentuje się to, czego nie widać gołym okiem, czyli nowa płyta podłogowa o nazwie V, którą Micra ma dzielić z kilkoma nadchodzącymi małymi pojazdami Nissana. Dzięki nowej platformie Micra czwartej generacji jest lżejsza od poprzednika, ważąc około 915 kg (wcześniej 1030 kg). Czy to wielkie osiągnięcia, biorąc pod uwagę fakt, że autko urosło niewiele i wciąż jest jednym z najmniejszych samochodów klasy „supermini”? Niekoniecznie. Teraz Micra jest dłuższa (o 21 mm), szersza (o 5 mm) i niższa (o 25 mm) od poprzednika, mierząc odpowiednio 3780 mm/1665 mm/ 1515 mm. Zmiana proporcji na plus.

    Muszę przyznać, że jeszcze przed pierwszą jazdą, największe obawy budziły we mnie trzy cylindry pod maską tego małego Nissana. Jakby nie patrzeć, 1198 cm3 to całkiem spora pojemność jak na trzycylindrową jednostkę, co może nasuwać przypuszczenia o sporych wibracjach na większych obrotach. Jednak w praktyce, po odpaleniu auta za pomocą przycisku, silnik na biegu jałowym pracuje zaskakująco cicho i bez wibracji. Kiedy akcja się rozkręca, powiedzmy, do 4000 obrotów, trzy „gary” dają o sobie znać charakterystycznym, bezpłciowym warkotem. Jednak ogólne wrażenia słuchowe pozostają na akceptowalnym, jak na tak mały samochodzik, poziomie. Z pewnością dodatkowy cylinder, którym może się pochwalić większość rywali, wyszedłby na dobre Nissanowi. 80 koni mechanicznych i 110 Nm, wykrzesanych z pojemności 1,2 litra nie są niczym więcej niż przeciętnym wynikiem. W ruchu miejskim stanowią wystarczającą dawkę mocy by sprawnie przemieścić się z punktu A do B. Poza swoim naturalnym habitatem, Mikrus (musiałem go tak nazwać, przynajmniej raz) nie czuje się najlepiej, ale jeżeli trzeba to podoła trudom przejazdu, chociażby z Warszawy do Krakowa, bez większych niedogodności. A na dodatek całkiem oszczędnie. Nie trzeba specjalnego wysiłku, by poza miastem, zejść poniżej 5 litrów. Nasza Micra jest zielona nie tylko dosłownie. Rozwiązania pod szyldem „Pure Drive” troszczą się o ograniczenie emisji CO2, a tym samym o mniejsze spalanie.

    Z pewnością nie zdziwi Was fakt, że zawieszenie Micry zostało zoptymalizowane raczej pod kątem komfortu w mieście, niźli agresywnego prowadzenia. Malutki Nissan jest wystarczająco miękki by gładko poruszać się po mieście, ale udaje mu się też zachować kontrolę nad przechyłami, gdy prędkości robią się większe, a drogi bardziej kręte. Daleko mu do zachowania dynamicznego Forda Fiesty, mimo że zawieszenie było optymalizowane na europejskie drogi. W bardziej „agresywną” jazdę nie pozwala zaangażować się układ kierowniczy, którego elektryczne wspomaganie zostało dostosowane do krzepy niezwykle wątłej kobiety. Działa bardzo lekko i jest zdecydowanie bez czucia. Wydaje się, jakby inżynierowie Nissana uznali, że jazda po mieście polega jedynie na parkowaniu. Tak, w tym przypadku mocne wspomaganie pomaga. Ponadto, w zakrętach kierownica musi dodatkowo służyć jako punkt „zaczepienia” ciała – fotele go nie oferują.

    Zachowanie dynamiczne samochodu pozostaje więc na przeciętnym poziomie. Wiele samochodów tego segmentu odznacza się lepszym i pewniejszym prowadzeniem jak i większą dynamiką - patrz Suzuki Swift. Kolejnymi elementami, którym można zarzucić pracę jak w plastikowych manipulatorach podpinanych do komputera, jest sprzęgło oraz lewarek skrzyni biegów. Sam drążek dodatkowo, jak na tak mały samochód ma monstrualne rozmiary.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Nissan Hatchback 5d, 1.2

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Nissan Micra

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.2 80KM Acenta 170 13,9 45 390 zł
1.2 DIG-S 98KM Visia 180 11,3 51 890 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Zielony szaraczek - Nissan Micra

10 komentarzy

10 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~faraon~faraon

Jeżdżę tą żabą przez rok, zrobiłem 10 tys. km. Bezawaryjna. To żaden wyczyn przy takim przebiegu, wiem. Ale średnie spalanie 5,1 l/100 to chyba argument. Wersja acenta + czujniki cofania + asystent parkowania. Pisanie o wyborze Polo jest nieprecyzyjne. Za 40 tyś. nie kupicie 5 drzwiowego polo z takim wyposażeniem jak mikra k13 w wersji acenta! Dobre zawieszenie.

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~benek~benek

Do ~R1: tylko że POLO z takim wyposażeniem co Mikra kosztuje ponad 10 tys więcej.
autko fajne, podoba mi się.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~krakowiak~krakowiak

Witam, moja mamuśka ma ten samochodzik i mogę polecić. Miałem okazję jeździć wiele razy i prowadzi się super.Ktoś pisze, że można kupić fiestę, tak oczywiście tylko że fordzik spali w mieście z 10 litrów na setkę jak nie więcej. Micra pali w cyklu mieszanym niecałe 6 litrów. Mało który samochód w tej chwili na rynku tyle pali, honda jazz ,nowy swift jest jeszcze jakiś? Może picanto.
Ciekawi mnie ten silnik DIG-s 98km, wg danych producenta ma spalać jeszcze mniej niż ten 80km. Miał ktoś styczność z tym silnikiem?

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~R1~R1

VW Polo 1,2 TSI 105 KM z 7 biegową DSG i pozamiatane

1 rok temu napisz odpowiedź

~olsen~olsen

Pytanie segment A czy B ja patrząc na żywo daję mu segment B, tylko że jak na ten segment to ma o wiele większą konkurencję która nie pozostawia wątpliwości kto rządzi, większy i cięższy Polo z silnikiem Blumotion jest liderem jeżeli chodzi o spalanie po za tym maja wersję Optimum gdzie przy dobrym wyposażeniu standardowym jest jednym z najlepiej opłacalnych samochodów segmentu B

1 rok temu napisz odpowiedź

~Sebastian~Sebastian

wczoraj widziałem na ulicy i jest na żywo większy niż na zdjęciach (moim zdaniem rozmiarami próbuje dogonić czołówkę) ale wygląda masaktrycznie, jest po prostu brzydki. Nissan chciał zaoszczędzić i zbudować model który można sprzedać bez modyfikacji na całym świecie ale w ten sposób zrazi klientów w wielu krajach. Co się podoba w chinach nie kończnie w europie. Z Polo czy Fiestą nie ma szans

1 rok temu napisz odpowiedź

~Wiesiek~Wiesiek

A ja jestem raczej pozytywnie nastawiony. Oczywiście nie planuję zakupu, ale jakby Nissan wrzucił jakąś turbodoładowaną jednostkę np. z Juka, to przy tej wadze (915 kg!) naprawdę by było gorąco. Tylko hamulce, zawieszenie i jakis pakiet stylistyczny. Kultowy Civic HB 5-tej generacji ważył 935 kg, już silnik 1.6 125km zapewniał świetne osągi.

1 rok temu napisz odpowiedź

~xxl~xxl

---Ford Fiesta Ghia 96 KM 1.4 Duratec Manualna-5 i
Opel Corsa Cosmo 100 KM 1.4 Manualna-5 - 2 najlepsze auta...

1 rok temu napisz odpowiedź

~Geodeta~Geodeta

~Citroen C3 Exclusive airdream 120 KM 1.6 VTI Manualna-5~

1 rok temu napisz odpowiedź

~Miki~Miki

Kolejny strzał w kolano wykonany własnoręcznie przez Nissana? Widać że przypadek Tiidy nic ich nie nauczył. Przecież Micra to ma być przedstawiciel mocno obsadzonego segmentu B. Mamy tu takie rewelacyjne auta jak np. Punto Evo, Forda Fiestę czy samochód roku 2010 Volkswagena Polo. A Nissan proponuje takie coś? Do Pakistanu z tą żabą

1 rok temu napisz odpowiedź