Zgłoś sugestię Żarówka
Kliknij aby zamknąć

Niemcy - prędkości, opłaty, przepisy drogowe

Niemcy

data ostatniej modyfikacji: 2014-12-14

Informacje ogólne

Nasz zachodni sąsiad słynie z gładkich autostrad bez limitów prędkości. Jednak Niemcy to również kraj restrykcyjnie egzekwowanych ograniczeń prędkości i przepisów drogowych. Aby podróż po tamtejszych drogach przebiegała bezpiecznie i bez niespodzianek, warto poznać najważniejsze przepisy i zasady poruszania się po Republice Federalnej Niemiec. Dokumentem uprawniającym do wjazdu na teren Niemiec jest dowód osobisty ważny, co najmniej 6 miesięcy lub paszport ważny minimum 3 miesiące.

Wyposażenie pojazdu:

  • trójkąt ostrzegawczy, samochody o masie większej niż 3,5 tony powinny być wyposażone w przenośne lampy koloru żółtego, które ustawia się wraz z trójkątem
  • apteczka
  • zaleca się stosowanie kamizelek odblaskowych (obowiązkowe w przypadku kierowców zawodowych)
  • używanie opon zimowych nie jest prawnie nakazane, ale gdy warunki atmosferyczne wymagają ich użycia, policja może karać mandatem za brak ogumienia zimowego

Przepisy i kary

  • prowadzić pojazd mogą tylko osoby, które ukończyły 18 lat
  • wymagane jest posiadanie ubezpieczenia OC samochodu (oraz przyczepy), polskie polisy ubezpieczeniowe honorowane są na terenie Niemiec bez ograniczeń
  • w niektórych miastach na terenie Republiki Federalnej Niemiec zostały wprowadzone tzw. zielone strefy (Umwelt Zone). Możliwość wjazdu mają tylko samochody oznaczone specjalną plakietką, której kolor określa normę emisji spalin spełnianą przez pojazdy. Plakietki można nabyć w urzędach komunikacji, na stacjach diagnostycznych oraz w autoryzowanych warsztatach na terenie Niemiec. Za wjazd do strefy bez plakietki grozi mandat w wysokości 40 EUR.
  • niemiecka policja podczas kontroli drogowej ma prawo dokładnie sprawdzić stan techniczny pojazdu. Jeżeli stwierdzone zostaną poważne usterki, może nałożyć mandat do kilkuset EUR i obciążyć kierowcę za odholowanie pojazdu do warsztatu, oraz np.: usunięcie powstałych wycieków oleju lub płynów. Gdy kierowca naprawia samochód samodzielnie w miejscu niedozwolonym, musi liczyć się z podobnymi konsekwencjami.
  • nieprzestrzeganie ograniczeń prędkości i przepisów ruchu drogowego jest surowo karane przez policję. W przypadku zatrzymania żadne negocjacje nie wchodzą w rachubę.
  • kierowcy powinni zwracać szczególna uwagę na pieszych i rowerzystów, którzy w miastach maja bezwzględne pierwszeństwo. W przypadku kolizji z pieszym lub rowerzystą, zostaje wszczęte szczegółowe postępowanie nawet, jeśli nie było poważniejszych następstw incydentu.
  • obowiązuje nakaz używania świateł mijania w tunelach
  • podróżując po Niemczech lepiej wystrzegać się autostopowiczów. Zabranie przypadkowego pasażera, może przysporzyć wielu kłopotów podczas kontroli w strefie przygranicznej, jeśli okaże się, że osoba posiada niedozwolone towary akcyzowe lub środki odurzające. Przewóz obywateli spoza UE lub nielegalnie przebywających na terenie Niemiec jest traktowany jako przestępstwo. Taka uprzejmość może zakończyć się postępowaniem karnym a nawet konfiskatą pojazdu.
Dopuszczalna ilość promili we krwi
0,5
Minimalna kwota mandatu za jazdę po pijanemu
250 Euro
Maksymalna kwota mandatu za jazdę po pijanemu
3 000 Euro
data ostatniej modyfikacji: 2014-12-14
Dopuszczalna szerokość pojazdów
2,5 m
Dopuszczalna wysokość pojazdów
4 m
Dopuszczalna długość zespołu pojazdów
18 m
data ostatniej modyfikacji: 2014-12-14

Opłaty drogowe

  • przejazd autostradami jest bezpłatny, jedynie w przypadku samochodów ciężarowych powyżej 12 ton pobierana jest opłata za każdy przejechany kilometr. Nad poborem opłat czuwa satelitarny system poboru myta, czyli opłaty drogowej. System poboru myta opisany jest na stronie - www.toll-collect.de

Ograniczenia prędkości

W terenie zabudowanym obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, poniżej pozostałe ograniczenia. Warto zauważyć, że ograniczenia prędkości na autostradach są jedynie "zalecane".

Autostrady
Ekspresowe
Pozostałe
Osobowe
130 km/h
100 km/h
130 km/h
Ciężarowe do 3.5t
100 km/h
80 km/h
100 km/h
Ciężarowe
80 km/h
60 km/h
80 km/h
Łączna długość autostrad: 12 800 km data ostatniej modyfikacji: 2014-12-14

Ceny paliw

PB
2014-12-17
5,61
2014-12-10
5,78
2014-12-03
5,96
2014-11-26
6,06
ON
2014-12-17
4,99
2014-12-10
5,12
2014-12-03
5,23
2014-11-26
5,39
Źródło: e-petrol.pl
Zobacz więcej >>

WPISY SPOŁECZNOŚCI

Komentarze kierowców (78 komentarzy)
~paulo
0
|
0

niemcy są ok,polak nazeka ,a to polacy,kurwu i złodzieje,sami swoich kroją

17.11.2014 10:52:09 | napisz odpowiedź
~Obiektywne Oko
1
|
0

W ciągu ostatnich dwóch tygodni przejechałem dwukrotnie całe Niemcy jadąc z Polski do Francji, a potem w Anglii do Polski. I z żalem stwierdzam, że od Mojej ostatniej wizyty w Niemczech 25 lat temu, całe Niemcy zostały spedalone na każdym kroku.

W kiblach brud i smród, chamska obsługa w wielu stacjach paliwowych, drogi tej klasy co w Afganistanie. Np. nowo wyremontowana austostrada 4/E40 posiada garby, poprzeczne bruzdy, itp. Miejscami na tej autostradzie są ograniczenia do 40 (czterdziestu) kilometrów na godzinę.

A kierowcy w Niemczech jeżdżą jak barany - robią to co robi przewodnik stada. Jadąc przez Niemcy osiągnąłem "zawrotną" prędkość podróżną - 81 km na godzinę. Po przekroczeniu polskiej granicy mogłem wreszcie depnąć gaz na gładziutkiej autostadzie A-4. Na ponad 260 kilometrach tej autostrady wyszła Mi prędkość podróżna ponad 136 km/h wliczając w to postój na trzech bramkach poboru opłat. Niemcy schodzą na psy w tempie zastaraszającym. ... Obiektywne Oko

06.10.2014 23:11:58 | napisz odpowiedź
~Cielokox
2
|
1

JPRD
Takie słabe drogi ??? JPRD U mnie w MAN-ie TGX rozpierdzieliło się zawieszenie i ciężarówka do wymiany JPRD JUż nigdy przsez Niemcy .

24.07.2014 11:03:46 | napisz odpowiedź
~krzysiek K.
0
|
0

W Niemczech w zasadzie nie ma wieśniactwa typu, że włączasz kierunkowskaz a inne samochody będą przyspieszać, abys nie zajechał im drogi. Jak jest zmiana dwóch pasów na jeden, to jedzie się na zamek. Kible na podłych parkingach są na ogół brudne i śierdzi ale na większych węzłach jest o.k.
Co do przestrzegania przepisó - chyba mało widzieliście. Niemcy uważają, aby ich nikt nie przyłapał na łamaniu przepisów ale stanąłem sobie nie jeden raz za drzewkiem z boku , pierwszy raz przypadkowo a potem celowo. Przyjeżdżały samochody i zawracałąy na ciągłej linii ( nawet nie wiem po co ? ). jeden za drugim. Totalny szok. Nikomu to nie przeskadzało, to inna sprawa.
Co do zatrzymań: niestety ściągali mnie z autostrady z ograniczeniem prędkości i Zoll z zapytaniem " papierosu, euro, benzin " ale poza samym faktem zatrzymania w miarę kulturalnie.

14.05.2014 15:30:49 | napisz odpowiedź
~openjz
0
|
1

to prawda o tych niby niemcach,wczesniej polakach pelno takich scierw w niemczech poznalem kilka osob przypadkiem,glownie z okolic krapkowic masakra co za wies te ludziska zatrzymani w czasie mysla ze Polska wciaz jest okupowana i liza dupy niemca zygac sie chce....

21.02.2014 22:09:20 | napisz odpowiedź
~Roman
0
|
1

Witam, Przejechałem ładnych tysięcy kilometrów po niemieckich autostradach i jeśli o nie chodzi czytając opinie to albo mi się tak tylko wydaje albo coś z moim samochodem jest nie tak że są o wiele głośniejsze od naszych to po pierwsze po drugie zachowanie stabilności auta na drodze po deszczu jest gorsze od naszych aleeee ile te autostrady mają lat?? nasze? Płakać się chce że oni za hitlera mieli więcej niż my teraz... Kultura na drodze czytając dobrze osoba opisała że najlepiej kilka razy patrzeć czy coś nie śmiga lewym pasem z włączonym kierunkowskazem i mrugającymi długimi, bo niemcy lubią ciągnąć ponad dwie paki nie zważając na nic a jak ktoś chce zaszaleć to nie radzę bo po 10km stwierdzisz że szkoda Ci paliwa. Miałem jeden przypadek gdzie Niemiec Chcący nie chcący mnie wyprzedzić się wlekł jadąć Passatem po lifcie a ja biedną 80 B-4 90KM silnikiem po minucie stwierdziłem że nie chce mi się jego gęby oglądać więc przy 5 dodałem gazu i został przy 160 w tyle. Kultura na drogach czasami jest czasami jej nie ma jak byłem na północy okolice Osnabrucka to normalnie aż mi głupio było dochodząc do pasów a wcale nie chcąc ich przekraczać musiałem bo auto się zatrzymało z zamiarem mnie przepuszczenia to był łuk na którym się znajdowałem. Policja akurat mnie zatrzymali bo byłem w małym mieście jeździli nieoznakowanym, a że to było w zimie to i -1st. Miałem szyby zaparowane i jechałem bardzo wolno 20km/h i zawrócili za mną ale mi tylko sprawdzili dowód i prawko i tylne siedzenie a było to ok23 bo na 24 do pracy miałem. I ogólnie w tych okolicach mili ludzie nawet jak kaleczysz język. Teraz będąc na południu z kolei nie miałem do czynienia z policją ale ludzie jakby przewrażliwieni a przytaczając innych opinie tak turki, ruski i wiele innych nacji pomaga sobie nawzajem a polak polakowi zaszkodzi a nawet okradnie, ale i zdarzają się i miłe sytuacje gdzie polak pomoże a turków i kurdów to ja bym do jednej mekki wsadził i wysadził atomówką aby te brudne nasienie więcej już się nie odrodziło bo już pracowałem z różnymi nacjami najwięcej z kurdami nie mylić z turkami choć podobnie wyglądają, bo turek Ci pomoże i wszystko sprzeda ale oczywiście sowicie zapłacisz. Przestrzegam też skoro mowa o turkach na na utostradzie w polsce A-4 spotkać można gościa jadącego samochodem powyżej 2004 roku pierwsze widziałem w mercedesie nie wiem co to było wiem że srebny na niemieckich blachach machając ręką aby się ktoś zatrzymał ja się zatrzymałem. Potrzebował na paliwo 50euro oferując w zastaw sygnet wart 100euro a może i więcej, nie dostał ani centa gdyż to nie złoto a pozłacane nie dajcie się oszukać, wracająć on również wracał ale już innym samochodem koloru czarnego, Nie wiem czemu nic polska policja z nim nie zrobi... Ogólnie co do Niemców żalu jako takiego nie mam, oferują pracę i przy naszych zarobkach 1200zł to tutaj pracując podobnie również mam 1200 ale euro i mogę sobie na 4razy tyle pozwolić tutaj, a wiedzmy żę niemcy to straszliwi lenie i oni nie są stworzeni do roboty nie chcą się przemęczać więc nieh się nie dziwią że są tacy grubi. Druga rzecz to staruszki po 70-80 w bejach M5, X5, Audi A7, A8, Q7, Mercach CLK,SLK i wielu innych gdzie ta moc nawet w 5procentach tego silnika nie jest wykorzystywana a ich jazda nimi to już kompletna porażka do 80 i basta. A policja nie łapie każdego a jak sprowadzasz auto z franji to się z tym licz że mogą Cię szybciej zatrzymać niż byś jechał bez blach. To przez to że się nie lubią jak pies z kotem. I to by było na tyle w tym segmenci. Ale naród normalny tylko przewrażliwion troszkę.

19.01.2014 01:23:34 | napisz odpowiedź
~autostradziaż
0
|
1

Autrostady nie odbiegają jakością od naszych lecz wytrzymały 20 lat i 2 razy tyle jeszcze wytrzymią, a na dodatek są bezpłatne. A w Polsce nie dość że płatne i po dwóch latach rozpadną się w drobny pył, to 1 km autostrady do wybudowania jest najdroższy na świecie.

27.12.2013 10:03:57 | napisz odpowiedź
~Driver
1
|
0

Jeżeli chodzi o Niemcy to autostrady coraz gorsze. Małe parkingi, coraz gorsza nawierzchnia autostrad. Bez przesady - najlepsze autostrady w europie ma Holandia i Francja. Skończył się mit niemieckich autostrad. Na autostradach BAG, Policja i Zoll. Na każdym kroku chamstwo i służbiści.

30.11.2013 19:54:57 | napisz odpowiedź
~okradziony
0
|
0

Ostatnio spotkała mnie przykra sytuacja gdyż zostałem okradziony z dużej ilości pieniędzy nie tylko swoich jak i również córki. Okradli mnie na parkingu prosząc o pomoc przy aucie. Byli to fachowcy oczywiście Polacy jak by nie było. A ze mnie okradziono skapnąłem się w kantorze jak powiedziano mi ze mam fałszywe pieniądze.Nie wiem kiedy to się stało.A wracając z kantoru do domu zastanawiałem się jak powiedzieć córce że nie dostanie zarobionych pieniędzy.Masakra...

11.09.2013 19:27:13 | napisz odpowiedź
~S W.
1
|
0

Jeżdże w Niemczech od lat na polskich numerach, Nigdy mnie nie zatrzymano i nie płaciłem mandatu. Nie przekraczam prędkości jak to zwykle robią Polacy. U nas kierowcy łamią przepisy nagminnie bo jakoś nie płacą mandatów.
Pozdrawiam.

15.08.2013 19:36:08 | napisz odpowiedź
~asia18
0
|
0

Cześć. Co sądzisz o moich pokazach online? chodzi o pokazy +18
np. w tym serwisie: http://pp.xshow.tv/725406/

28.02.2013 19:55:55 | napisz odpowiedź
~Dawid P.
0
|
0

Hej. Mieszkam w Niemczech od lat osmiu na stale i pracuje tutaj rowniez na stale. Jezdze czesto tutaj oraz w strone Polski. Dodam faktyczne, dokladne, szczegolowe oraz pomocne informacje na temat autostrad, bo po nich jezdzimy.
1. Kultura kierowcow na autostradach: bez zaprzeczen. Mozna pozazdroscic. Mozna sie od nich jedynie uczyc. Bylem we Wloszech we Francji i Niemcom nikt nie dorownuje...moze Holendrzy ;) Ale przy ograniczeniu 130km/h jak gdzie indziej kultury na autostradach sie nie dostrzega..dopiero jak w gre wchodzi wielka predkosc, przekonujemy sie czy kierowcy dbaja o nasze bezpieczenstwo zjezdzajac np na prawy pas na trzypasmowce, gdy ktos nadjezdza z ogromna predkoscia od tylu naszego i oni to dostrzegaja...
2. Jakosc Autostrad: Autostrady sa ogolnie w dobrym stanie, lub bardzo dobrym. Duza ilosc z nich jest z betonu.(np. A11,A7 Hannover-Hamburg) Jednym z wyjatkow jest A11 Berlin Kolbaskowo. Tu na odcinku jedynych 10 km sa plyty hitlerowskie, tak jak na znacznym odcinku ekspresowki przed Szczecinem. Ale fakt, ze na polowie tej trasy nie ma ograniczen rekompensuje uszkodzenia w nawierzchni na tak malym odcinku. Ale to trasa, na ktorym nie ma wielkiego ruchu... Trasy strategiczne czyli trasy trzypasmowe lub czteropasmowe miedzy wielkimi miastami przyklad Zaglebie Ruhry-Hannover-Berlin, Berlin- Leipzig (Lipsk) - München (Monachium) itd. gdzie jest wielki tranzyt i ilosc samochodow tam na tych drogach remonty robia blyskawicznie, aurostrady dlugo sie nie psuja a drogi sa w zadowalajacej jakosci. Zreszta betonowe autostrady trzymaja wiecznie. Takich w Polsce nie ma.
3. Ograniczenie na autostradach. Oficjalnie nie ma. Richtgeschwindigkeit 130 km/h czyli polecana predkosc. Mozna dac gazu. To znak prostokatny. niebieskie tlo i napis 130 na bialo. Znak oznajmia ze gdy przekroczymy predkosc 130km /h i wydarzy sie wypadek, mozemy zostac pociagnieci do konsekwencji ze wzgledu na predkosc powyzej 130km/h. Jednak przekraczanie tej predkosci jest calkowicie dozwolone. Drugi znak to kolo. Biale tlo i szare okrazenie. Przekreslone piecioma czarnymi paskami w srodku na ukos. Oznacza to ze wszystkie ograniczenia predkosci nie obowiazuja. Rowniez gaz do dechy. Jest to kraj z najbardziej gesta siecia drog i autostrad na swiecie. Maja najlepsze autostrady na swiecie. Pojedzmy do usa. Co nam da ze na wjedzie i wyjezdzie z chicago mamy wielka droge szybkiego ruchu czy tam autostrade. Ma wielka ilosc pasow
4-5. A my jedziemy 80 miles pe hour :D Nawet bogaci Azjaci tu przylatuja biznesmeni z Chin zeby popedzic sobie po Autobahnach, bo reportaze w telewizji byly ;) Jesli chodzi o drogi drugorzedne mam na mysli krajowki itd czyli jednopasmowki. Jakosc jest rozna. Najgorsza na wschodzie Niemiec w bylym DDR. Ale napewno duzo lepsza niz miedzy niekotrymi polskimi miejscowosciami. W ogole jakos drog drugorzednych jest dobra. Pozdrawiam.

26.02.2013 14:24:59 | napisz odpowiedź
~letma
0
|
0

W Niemczech jeździ się dość podobnie jak u nas, z tą różnicą że bardzo przepisowo. Po mieście wszyscy jeżdżą 50 km/h albo tylko troche szybciej. Jak zaczniemy odwalać jakieś manewry to zaraz jakaś Szwabina zadzwoni na policję. Należy pamiętać żeby nie parkować równolegle z lewej strony bo jest to zabronione. Nie ma obowiązku jeździć w dzień na światłach i tu szybko docenimy słuszność wprowadzenia tego nakazu u nas gdy ruszając wcześnie rano do roboty o mało nie zderzymy się z Helmutem który stwierdził że już jest wystarczająco widno. W razie zwężki Niemcy nie mają zwyczaju zjeżdżać na jeden pas kilometr przed nią. Zresztą roboty drogowe oznaczają tak że koniec pasa i tak zauważymy w ostatniej chwili. Co do kultury jazdy to bym nie przesadzał. Jeden wpuści drugi nie. Z autostradami różnie bywa; na jednej się pomyka a na innej co chwila ograniczenia i remonty. A czy policja upierdliwa to nie wiem bo mnie nigdy nie zatrzymali

18.02.2013 02:08:02 | napisz odpowiedź
~Okradziony
0
|
0

Niestety na własnej skórze przekonałem się jak to jest jechać autostrada a2 i paść ofiarą złodzieji. W dziecinny sposób okradli mnie z tysiąca funtów. Na dodatek byli to "fachowcy" z Polski... szkoda, ale nastały takie czasy, że własny rodak okrada cię bez wahania. Nie patrząc, że ktoś może wracać do żony i dwójki małych dzieciaczków, którym nie ma jak wytlumaczyć, że tata nie kupi mleka, bo ktoś zabrał nasze pieniądze ;/

17.12.2012 19:44:34 | napisz odpowiedź
~kooook
0
|
1

Witam. Wiele Jeździłem po ich wszelkich drogach i auto-banach i autostrady maja fajne, w niektórych miejscach po 6 pasów w jedna strunę jakość tez super i powiem tak oni maja całkiem inna kulturę budowy dróg. Opinie Pisze gdyż mam przyjemność od 5 lat jeździć, po tych drogach i tam po części mieszkać. Kilka pojazdów już mi tez tam skasowano albo i z mojej winy. Jeśli chodzi o drogi miedzy miejscowościami tzn jeden pas w jedna stronę to tu juz nie jest fajnie są nierówne i tak samo połatane jak w Polsce ale do ich jakości i ilości jako całości brakuje nam z 60 lat.
Wiele razy mnie policja łapała i powiem ze tamtejsza Policja jest 100 razy bardziej wyrozumiała jak ta w polsce i byle co nie dają mandatu jak u nas w Polsce dla zwiększenia statystyk !!!!.

10.11.2012 11:42:57 | napisz odpowiedź
~sheryff56
0
|
0

Czytając opinie nie mogłem się oprzeć wrażeniu,ze większość z nich powiela tylko jakieś stereotypy krążące wśród Polaków.Pamiętajmy o jednym jadąc do innych krajów musimy zaakceptować(czy nam się to podoba,czy nie) ich przepisy i mentalność,o czym zupełnie zapominamy. Jeżdziłem busami dostawczymi 8 lat po całej Europie(najwięcej Niemcy)i mam kilka spostrzeżeń dotyczących opinii.1)tak naprawdę,to mentalność Niemców dalej zależna jest od korzeni( DDR,RFN).Na terenach DDR rzeczywiście mamy do czynienia z polowaniem na Nas i Ruskich ale już poza dawnymi jej granicami jest zupełnie inaczej.Płacisz kiedy popełniasz wykroczenie,najczęściej jest to prędkość lub...brudne auto,2)pokolenia nie starczy,żeby mieć taką kulturę jazdy(ciekawe,że Polacy w Niemczech jeżdżą zupełnie inaczej)?,3)W przeciwieństwie do Nas tam z policją nie ma żadnej dyskusji ani targów(można zaliczyć podwyższenie kary)4)Pamiętajcie nowicjusze,Niemiec jak zobaczy złamanie przepisów,natychmiast dzwoni na(po)Policję,obojętnie jakiej winowajca jest nacji.5)Jezdziłem na północ i południe Niemiec i nigdzie nie było problemów z tankowaniem,stacje autohoffy,czy stacje w miejscowościach przy zjazdach zawsze jakieś były otwarte,6)Jeżeli chcemy,żeby Nas traktowano normalnie,to sami musimy się tak zachowywać i odzywać (chociaż minimalna znajomość języka),nieraz widziałem opryskliwość polskich kierowców a potem kłopoty,które mieli,7) I tak mógłbym więcej i więcej.A tak na marginesie,jak macie taką niechęć do Niemców,to po co tam jechać.

02.11.2012 12:45:02 | napisz odpowiedź
~PRWDZIWY POLAK
1
|
0

Niemcy? Do dupy kraj, do dupy naród i do dupy ruch drogowy. POLSKA ZAWSZE PIERWSZA!

30.10.2012 19:36:34 | napisz odpowiedź
~Adam
0
|
0

Oczywiście nie odbiegamy jakością dróg, bo jeśli chodzi o ilość autostrad to pewnie przez 20 lat im nie dorównamy... A jak już dorównamy to 80% z nich będzie płatna...

13.07.2012 19:33:12 | napisz odpowiedź
~Adam
0
|
0

Jechałem w te wakacje z Wrocławia do Świnoujścia przez Niemcy autostradą. Z ciekawości, bo wszyscy je tak zachwalają, ale przynajmniej ten odcinek (a jest spory) niczym nie odbiega od naszych autostrad. W większości są dobre (wbrew pozorom my też autostrady mamy dobre), ale odcinek przed Kołbaskowem jest tragiczny, dziura przy dziurze. Przez całą drogę również masa remontów, przynajmniej tego lata. Nie ma co narzekać, mają lepiej, ale aż tak bardzo nie odstajemy od nich. :)

13.07.2012 19:30:39 | napisz odpowiedź
~Sarmata
0
|
0

nie do nich a do ich dróg, bo mi do nich nic nie brakuje

09.05.2012 23:03:34 | napisz odpowiedź
~Czarek
0
|
0

Dla tych którzy uskarżają się na prześladowanie przez niemiecką policję odpowiadam bzdura...Może nie przepadają za Polakami ale nie dyskryminują nas na pewno na drogach. Często bywam w Niemczech własnym autem na polskich blachach, mieszkałem tam jakiś czas, jeżdżąc codziennie samochodem do pracy (tym samym samochodem na polskich blachach) i nie miałem żadnej kontroli. Ani jednej. Policja albo służba celna zatrzymuje wtedy kiedy widzi, że kierowca jest niepewny, albo samochód podejrzany. Co do dróg-autostrady to bajka, sporo remontów ale to i tak bajka w porównaniu do tego co u nas. lokalne lub miejskie drogi są często dość słabe, można spotkać podobne fragmenty dziurawców jak u nas. ale ogólnie daaaaleko nam do nich

09.05.2012 10:27:48 | napisz odpowiedź
~polishbastard
0
|
0

1 zasada na autostradach- oczy przylepione do lusterek. W innym wypadku zginiecie, lub conajmniej spowodujecie jakąś poważną kolizję. Upewniać się kilka razy, zanim rozpoczniecie wyprzedzanie. Raz spojrzycie na lewym pasie będzie pusto a za chwilę zza łuku wynurzy się jakiś rozjuszony, 70-letni Helmut pędzący 240 kmh swoim Audi i raczej nie zdąży wyheblować do 110 by w was nie wlecieć, także patrzeć w lusterka, kilka razy, również w trakcie wyprzedzania. Tu już nawet nie chodzi o kulturę jazdy (choć jest wspaniała) ale o wasze i innych bezpieczeństwo.
Stacji LPG bardzo mało. Przed dłuższym wypadem warto sprawdzić czy są jakieś stacje w miastach w poblizu autostrady, bo np. na całej A20 stacji jest 1, max 2 w każdym kierunku. Dla nowicjuszy- w Niemczech mają inną końcówkę wlewu gazu zwaną ACME. Choć większość stacji ma taki adapter na stanie i mogą wam ją "wypożyczyć" za kaucją 50 euro, najlepiej mieć swoją własną. Tankujecie tam sobie sami, wkręcając wąż dystrybutora w końcówkę.
Mimo krążących tu opinii nie miałem żadnej styczności z niemiecką policją. Nigdy. Rzadko się ją też widuje, przynajmniej na autostradach. Obowiązkowo gaśnica, apteczka i kamizelka. To ostatnie trzymajcie lepiej w schowku, bo dostaniecie mandat. Autostrady generalnie w stanie dobrym, choć pogarsza się z każdym rokiem- np taka A21 w moim mniemaniu powinna mieć co najwyżej status ekspresówki- mnóstwo łat, spękań, koleiny, ostre zakręty, i (uwaga) DZIURY. Na szczęście kawałek po kawałku remontują. A24 pod Hamburgiem to koszmar. Jeździłem głównie po północnych Niemczech.

21.04.2012 23:22:49 | napisz odpowiedź
~zawsze Polka
0
|
0

Marek ze Swidnicy....z tym to nie masz tak do konca racji, ze jezdzac po Niemczech samochodem na polskich blachach nie zawsze policja po zatrzymaniu przeszukuje samochod, no chyba ze im cos nie pasuje...Ja mialam wypadek samochodem na polskich blachach (nie z mojej winy ) i policja nie przeszukiwala mi auta.
Autostrady w Niemczech sa ekstra...

15.04.2012 11:54:26 | napisz odpowiedź
~kolo
0
|
0

niemiecka policja jest cholernie butna przypomina mi to filmy o obozach koncentracyjnych np we Francji policja jest bardziej ludzka kiedys wracalem z pracy po godzinie 22 bylem zmeczony i przejechalem w ostatniej chwili czerwone swiatlo zatrzymali mnie oczywiscie myslalem ze juz po mnie spytali czy jade z pracy powiedzialem ze tak zejestem zmeczony i refleks juz nie ten ku mojemu zdziwieniu poscili mnie wolno w niemczech chociaz bys klekl przed nimi to by ci nie popuscili porzadek porzdkiem ale zawse trzeba byc czlowiekiem

29.03.2012 09:45:07 | napisz odpowiedź
~fraku
0
|
0

mieszkalem 18 lat we Francji przy niemieckiej granicy tak ze do Polski musialem jezdzic niestety przez Germanie co moge powiedziec ogolnie jak masz niemieckie blachy to wporzadku jesli masz blachy zagraniczne nawet francuskie to dziala to na nich jak plachta na byka nie daj Boze niechcacy zrob cos nie tak zaszczuja cie jak psa i te ich dlugie swiatla z premedytacja zapalane gdy siedza ci na zderzaku nie zawsze mozna zjechac w sekundzie na wolniejszy pas ale w sumie to tchorze ale trzeba ich przycisnac kiedys pojechalem z jednym na calosc myslal ze ma najszybsze auto swiata niemiecki buc szybko spekal i wyciszyl sie i grzecznie wycofal na pozycje wyjsciowe

29.03.2012 09:38:28 | napisz odpowiedź
~Comodo Lyon
0
|
0

SZARO-BURE CAŁE SA..
MNIE NIEMIECKA POLICJA JUZ PO OTWARCIU GRANIC Z ROK, ZATRZYMAŁA NA ...BYŁEJ POLSKIEJ GRANICY I WLEPIŁA 2 MANDATY - PO 30 I 50 EURO ZA BRAK NAKLEJKI Z NR REJ. NA PRZEDNIEJ SZYBIE I ZA NIEZAPIĘTE PASY PASAŻEROW Z TYŁU AUTA..NA POLSKIEJ STRONIE!! TO JAKIES JAJA SA...NO ALE W KONCU - UNIA...

21.03.2012 20:21:33 | napisz odpowiedź
~Mo
1
|
0

Jak te Niemcy takie fuj, to po kij tam jedziecie. Siećcie w doma u siebie na wsi i "głaskajcie swoje uprzedzenia"
Poznałem wiele narodowości i mogę śmiało powiedzieć, Pawlak miał rację, świat się dzieli na mądrych i głupich... na miłych i wrednych.

Ah, i coś jeszcze, czy to włosi, hiszpany, jugole, rusy czy turasy.. oni trzymają razem, jeden drugiemu pomoże - tylko Polak Polakowi wrogiem i sprzeda rodaka za czapkę śliwek!

27.12.2011 13:50:39 | napisz odpowiedź
~kurcok
1
|
0

Z moich obserwacji wyszło ,że naprawdę Nemcy są przepisowi ,jak jest ograniczenie to się stosują do tego,jest naprawdę bardzo niewielu co tego nie robi.Ale dla Polskich kierowców są nie sypatyczni wzgledem zachowania sie na drodze.

25.12.2011 11:36:54 | napisz odpowiedź
~donat
0
|
0

w życiu o niemcach złego słowa nie powiem, wielka kultura jazdy której w polsce można się tylko uczyć ( co zabawne polacy tam jeżdżą równie kulturalnie) drogi w stanie doskonałym, minus to że jako tak światowy naród mogli by się nauczyć angielskiego ;)

28.11.2011 22:54:17 | napisz odpowiedź
~as
0
|
0

Dwa dni temu wróciłem z Niemiec. Przejechałem cały ten kraj autostradami od Bregenz/Lindau do Frankfurtu/Słubic. Parę kilometrów po minięciu granicy w Bregenz pojawił się przede mną nieoznakowany samochód w i kazali mi zjechać na odludną zatokę/pseudoparkig w krzakach. Przedstawili się jako jakaś tam policja. Szczeniak i dziewczyna w cywilnych ciuchach, źle wychowani. Sprzawdzili dokumenty, potem zaczęli zadawać głupie pytania, np. skąd jadę, typ wyjazdu biznes czy wakacje, czy nie przewożę złota albo powyżej 10000 euro.Zachowywali sie jak debile. Szperali w bagażach i zaglądali do prywatnych papierów ale bez przekonania, tak jakby wypełniali jakąś instrukcję.

31.08.2011 14:06:03 | napisz odpowiedź
~NOName
0
|
0

Niemcy obecne to już nie te Niemcy sprzed 20-30 Lat. Można się obawiać działań mających na celu wywołanie wojny. Ich myśleniem rządzi DOGMAT,że
są narodem wysokiej kultury i cywilizacji. Po częsci jest to prawda patrząc na ich sztukę i technologie. Oni mają wtłoczoną do głowy selekcje ludzi opartą o model biofizyczny co niestety jest przykre ale też prawdziwe. Poprzez swoje działania gospodarczo-polityczno-finansowe i militarne będą dążyć do absolutyzmu, który w ekstremalnej formie może przerodzić się w coś na kształt nowoczesnego nazizmu. Jest to podyktowane mentalnością panów-zdobywców.

11.08.2011 19:17:37 | napisz odpowiedź
~Berenika
0
|
0

...no i jeszcze zapomnialam dodac, ze bez znajomosci jezyka - to jak wszedzie jestes KALEKA i to nie tylko w Niemczech ....
Jak ktos zajmuje sie szmuglowaniem to w tym kraju nie ma racji bytu i dlatego jest to panstwo jak sie juz ktos wyrazil policyjne.... niestety.
Jak jestes w zgodzie z prawem to wszystko jest ok i moga mi skoczyc - prawda???!!!

10.05.2011 05:35:29 | napisz odpowiedź
~Berenika
0
|
0

Czytam te wszystkie opinie o Niemcach i czasami smiac mi sie chce.Sa mocno przesadzone.
Mieszkam tam od 22 lat i ani razu nie mialam klopotow z policja, czy w biurze. Wiadomo, ze biurokracja, a gdzie jej u diabla nie ma. Ktos pisze o korkach na drodze. Ciekawe jak wygladalaby Polska z taka iloscia samochodow jezdzacych po niemieckich "autobanach".Ktos pisze, ze kultura na drodze to czysty kretynizm!!!! Czyzby??Jest kilometrowy korek a ja wyjezdzam z bocznej drogi - ktos mnie przepuszcza i wlaczam sie do ruchu - to jest glupota?? Chyba nie, bo tak staloby sie jak palant kilka godzin - prawda? O ludziach mozna powiedziec to samo - jedni w porzadku, a drudzy lepiej nie mowic.Nie znosza obcokrajowcow zwlaszcze ze wschodu ...i Turkow, a wiadomo na wlasne zyczenie sobie ich sprowadzili.

10.05.2011 05:24:25 | napisz odpowiedź
~szczesciaz ze swiebodzic
0
|
0

niemcy zajebiste autostrady,mniej zajebisci ludzie i uprzedzenia do obcokrajowcow sa rozne,ale jak pracujesz i uczciwie placisz rachunki to jest wszystko ok.w urzedach taka sama biurokracja jak w polsce,w sasiedztwie zawistni sasiedzi moga doprowadzic do stresu,duzo starszych ludzi ma polskie korzenie,tylko mowia ze pochodza z pruss lub slaska jakby to byly oddzielne panstwa.no i za normalna prace mozna godnie zyc.

13.03.2011 09:15:36 | napisz odpowiedź
~pp
1
|
0

jechalismy na francuskich blachach to nas zgarneli gdzies na wies kolo autostrady wywiezli sprawdzili dokumenty na szczescie nas puscili :)

02.01.2011 23:23:52 | napisz odpowiedź
~jakubek
0
|
0

Policyjne Ponstwo,Klapki na oczach.Moderne niewolnictwo ,co zarobiz to im odasz. Te ich przepisy nic nie maja wspolnega z bespieczestwem na drogach itp .chodzi o piewnadze tykko.A granice istnieja do dzisa ,policia jest poutewiana na parkigach ,wiedz niech nie opwiadaja ,ze nie ma granic!.Mieszkam tu 18 lat. Wiedz cos wiem na tem temat.

22.12.2010 11:14:59 | napisz odpowiedź
~XY
0
|
0

Jeżdżę po tym kraju 10 lat. To państwo policyjne.BAG, Policja ( Niebieska i Zielona), Służba Celna są na każdym parkingu. Mandaty zawsze z górnej półki.

30.10.2010 10:56:36 | napisz odpowiedź
~alek
0
|
0

Kiedys odbyłem trase z Katowic przez norymbergie na granice francuska i troche tam jezdzilem. Na autostradzie jechalem troche prawym pasem ok 110 i zdarzylo sie kilka razy ze tiry trąbily na mnie. Niestety lewy do wyprzedzania i to predkosci powuyzej 140km.Ogolnie bez wiekszych problemów. Zdarzało sie takze gdzie ograniczenie bylo 50 a goscie mnie wyprzedzali. Tak wiec niemcy nie jezdza wcale tak przepisowo.

07.07.2010 14:59:32 | napisz odpowiedź
~erton
0
|
0

"czesto zdarzylo mi ze bedac na drodze podporzadkowanej ktos zatrzymal sie dajac mi reka znak ze mnie puszcza, pelna kultura. " szczyt kretynizmu , takie zachowania powoduja wypadki , przepis to przepis i stosowac sie do niego i nie robic odwrotnie

04.05.2010 22:54:03 | napisz odpowiedź
~asd
0
|
0

Bardzo dobre drogi i to tyle co można napisać o tym kraju. Na autostradach oczy mieć przylepione do lusterek przy wyprzedzaniu. Czy mają uprzedzenia do Polaków, trudno mi powiedzieć bo raczej cywilizowany człowiek nie zawraca sobie tym głowy.

04.05.2010 20:37:55 | napisz odpowiedź
~lukasz
0
|
0

jezdzilem tam okolo 4 lat do pracy po auta itp;;; kraj przewyzsza nas o niebo technologia itp... drogi jak lotniska jezdza nimi pojebancy juz prawie po 300km/h Sa uprzedzeni te swinie faszystowskie wciaz do nas i ja rowniez do nich,,, maja we krwi wrodzone zawziecie itp od dziadkow ojcow sluzacych ww ss .... A takich polskich sprzedawczykow ktorzy tam siedza , powiem ze szybciej podpierdola niz niemcy i zaszkodza ,,,, i zal mi ich bo zachlysneli sie odrobina germanizacja !!

09.03.2010 13:25:27 | napisz odpowiedź
~LKW-ik
0
|
0

Jeden z lepszych krajow w uropie.A policji dlatego tyle,bo to kraj policyjny,co przeklada sie na pozadek w stosunku do Francji,Wloch i Hiszpani(albo pedaly albo zlodzieje).Natomiast zmora sa nieustanne korki na autostradach(jak nie roboty drogowe to wypadki),ale oni to kochaja i trzeba sie przyzwyczaic.Jedyny dobry kierowca to Schumacher ;)

03.03.2010 01:27:38 | napisz odpowiedź
~PAWEL
0
|
0

PIEKNE BARZO MI SIE PODOBA NIE KOJARZY SIE Z AUTKIEM TYPU OPAWAGEN WSAMRAZ DLA 38LATKA JAK JA .

29.11.2008 11:33:34 | napisz odpowiedź
~master559
0
|
0

Super drogi przeciętna kultura kierowców, ale policja to zmora!!!!! Popieram Marka S oni są wszędzie gdzie się ich nie spodziewasz. Cena DIESLA na dzisiaj 4,80

28.07.2008 18:28:42 | napisz odpowiedź
~Marek ze Swidnicy
0
|
0

Jestem Polakiem i mieszkam w tym kraju pomad 20 lat wiec wiem co mowiem bo wyjezdzalem tu bez uprzedzien. Nienawidza polakow jakbysmy to my im mordowali i grabili przed 60laty. Dlatego uwarzac i nie rzucac sie w oczy bo udupia z przyjemnoscia przy najblizszej okazji. Tlumaczenie to jak rozmowa z radiem a znajomosc jezyka tylko zaszkodzi. Nie razic Polskimi blachami w oczy, nie zachowywac sie niepewnie nie stawac na parkingach bez koniecznosci i nie szlajac sie lewam pasem.
Przyklad jeden z wielu: jezdzac na ich blachach nigdy nie mialem zadnych kontroli ale jak przyjechal do mnie kolega z kraju nowym Scorpio i jezdzilem Jego autem przez dwa dni to mialem trzy kontrole lacznie z przeszukaniem mnie i pojazdu.
To muwiac krutko i poblazliwie nieprzyjazdny kraj.

23.04.2008 20:41:44 | napisz odpowiedź
~robert
0
|
0

prosze o wykaz stacji LPG trasa: HANOWER - KOŁBASKOWO praktycznie 400 km przed granicą nie ma zadnej stacji z LPG kto wie gdzie tankowac na krotkich zjazdach???

19.10.2007 12:51:57 | napisz odpowiedź
~murgo
0
|
0

Za brak naklejki PL zapłaciłem 20 euro.Benzyna super bleifrei 1.41 euro

06.08.2007 12:25:45 | napisz odpowiedź
~Chronos
0
|
0

Znakomite drogi, można szaleć jak ktoś ma dobry samochód ;)

Kierowcy przyjaźni, zawsze wpuszczą. Policja kompetentna i chętnie pomaga. Sama przyjemność podróżowania w tym kraju

15.05.2007 11:08:06 | napisz odpowiedź
~Patin
0
|
0

Co jeszcze mozna dodać:
1. Stacje paliw LPG sa rozmieszczone bardzo rzadko i nie przy autostradach. Poza tym sa często zamykane ok 17tej. Posiadanie zbiornika do 30litrów może oznaczać kłopoty.
2. Uwaga na jazdę na rezerwie. Kiedy udowodnia nam lekkomyslność może to nas kosztować nawet 150 euro gdy auto stanie z braku paliwa.
3. Uwaga w duzych miastach na parkingach czasowych. Przeważnie sa to parkingi dla mieszkanców lub do 1 godziny jezeli mamy karte postojową. Inaczej ADAC zwinie nam auto i nawet nie zauważymy kiedy. Koszt 180euro :)
4. Co do podróżowania autostradami to dla mnie najgorsza jest jazda we mgle z duzymi predkościami ponad 140km/h. Ci szaleńcy wogóle nie zwalniaja nawet przy widoczności 50m!!! Majac z tym 1 raz do czynienia mozna zyskać kilka siwych włosów dodatkowo. To samo podczas gestej mżawki ściany wody brudnej z ciężarówek skutecznie obrzydzaja podróż.100% sprawne wycieraczki to podstawa.
Osobiście uważam ze w warunkach pogodowych innych niz słoneczny dzień jazdy autostradą trzeba się uczyć kilka miesięcy.

07.03.2006 22:30:55 | napisz odpowiedź
~jazda
0
|
0

uwaga na te holerne foto radary ale moge was pocieszycz ze na A2 fotki strzelaja tyko z wiaduktów kolo Magdeburga milej jazdu

03.01.2006 14:45:22 | napisz odpowiedź
~luki.
0
|
0

Bylem tam pierwszy raz i odrazu zuca sie w oczy inna kultura jazdy kierowcow zarowno w miescie jak i na autobanie , pomimo wypadkow na trasie i powstajacych korkow ruch posuwa sie do przodu a polizia sama sprzata rozbite szklo . Tylko jeden odcinek autostrady trafil mi sie koszmarny gdzies kolo CHEMNITZ droga zamienia sie w tarke myslalem ze zlapalem tam cztery laczki . Paliwo kosztowalo mnie tylko 1,16 euro/litr w poniedzialek w radiu muwili ze jest to najtansze paliwo w tym dniu w niemczech w regionie w ktorym bylem a tak normalnie benzin stoi po ok. 1,22 euro/litr

15.08.2005 21:02:01 | napisz odpowiedź
~luki.
0
|
0

Bylem tam pierwszy raz i odrazu zuca sie w oczy inna kultura jazdy kierowcow zarowno w miescie jak i na autobanie , pomimo wypadkow na trasie i powstajacych korkow ruch posuwa sie do przodu a polizia sama sprzata rozbite szklo . Tylko jeden odcinek autostrady trafil mi sie koszmarny gdzies kolo CHEMNITZ droga zamienia sie w tarke myslalem ze zlapalem tam cztery laczki . Paliwo kosztowalo mnie tylko 1,16 euro/litr w poniedzialek w radiu muwili ze jest to najtansze paliwo w tym dniu w niemczech w regionie w ktorym bylem a tak normalnie benzin stoi po ok. 1,22/litr

15.08.2005 20:58:18 | napisz odpowiedź
~oli
0
|
0

niemcy to solidny kraj w ktorym mozna kupic duzo niewybitych aut!poniewaz u nich drogi nie sa w tak oplakanym stanie jak u nas!

17.07.2004 22:48:02 | napisz odpowiedź
~shakira
0
|
0

mieszkam w niemczech od kilku lat, pracuje tu jako mechanik samochodowy i naprawde jezdze bardzo duzo przeroznistymi samochodami, ale tylko drogi to to czego inne kraje moga niemca pozazdroscic.....owszem mam kilka mandatow na swoim kacie ale.... ale jak tu nie "grzeszyc" majac takie mozliwosci...:)

03.03.2004 19:53:11 | napisz odpowiedź
~coolart
0
|
0

Drogi sa coraz to leprze mimo że sa czesto przebudowy i tam nalezy jechac spokojnie bo sa tak zwane fotokomorki.
jezdzic z predkoscia mozna ile auto wycisnie, lecz czeba uwazac na Spidery (motocykle) te czesto zasowaja ile moga to samo ma sie co do najnowszych BMW MERCEDESOW i tych z wyszej polki limuzynek. Radary stoja gdzie tylko mozna, miedzy kszakami, przy zjazdach lecz juz nie tak wiele, bylo tak w 1998 roku teraz teraz sa lecz nie ma ich tak wiele. Uwazac trzeba rowniez na TAJNIAKOW, przewazniej jezdza Najleprzymi brykami i maja speczyficzne tablice rejestracyjne, jesli mamy wyprzedzac lub jechac szybko to nalezy to robic z rozwaga, wyprzedzac przez kolo 6min i zaraz zjechac na prawy pas dla wolniejszych i jakis czas jechac nim

17.02.2004 00:20:19 | napisz odpowiedź
~Podroznik
0
|
0

Pozwole sobie skorygowac przedmowce. Ograniczenie w Niemczech poza miastem wynosi 100 km/h a nie 90 km/h. Na autostradzie mozna jechac ile fabryka dala, jednak zalecana predkosc to 130 km/h. Lewym pasem nalezy jechac tylko wtedy kiedy jest to konieczne - przy wyprzedzaniu. I nie zaczynac wyprzedzania 2 km przed ciezarowka czy innym wolnym samochodem, bo jeszcze 10 innych zdazy nas przez ten czas wyprzedzic. I tak jak wszyscy pisza: lusterko i migacze to podstawa! Jezeli zasygnalizujemy manewr zmiany pasa chwile przed jego wykonaniem, to czesto nawet sporo szybsze samochody zwolnia i pozwola nam wyprzedzac. I prosba do wszystkich: Drodzy kierowcy! Przeniesmy ta kulture tez na nasze drogi. Bo do tego nie potrzeba gladkich nawierzchni. Po prostu badzmy w stosunku do siebie tak samo kulturalni jak to robimy za zachodnia granica.

04.07.2003 07:33:21 | napisz odpowiedź
~Jordan
0
|
0

Obywatele tego panstwa jezdza bardzo kulturalnie, czesto zdarzylo mi ze bedac na drodze podporzadkowanej ktos zatrzymal sie dajac mi reka znak ze mnie puszcza, pelna kultura. Nalezy przestrzegac ograniczenia w miescie, poza miastem ograniczenie jest do 90km/h wiec nie musimy szybciej jechac a przy tym mozemy podziwiac krajobrazy.
Co innego na autostradach, ograniczenia nie ma wiec mozna depnac, ale najwazniejsze jest miec wszystko na uwadze tzn. miec oczy wszedzie - doslownie poniewaz auta bywaja rozne i nawet gzujac dobrym autem mozemy miec w lusterku nieposkromione Porsche albo cos podobnego...
Cena benzyny jest wieksza niz w Polsce, w zaleznosci od stacji wacha sie miedzy 4 a 4,5 zlotego.
Mimo kosztow serdecznie polecam pozdrozowanie po zachodnim sasiedzie.

03.07.2003 17:41:22 | napisz odpowiedź
~Tomek
0
|
0

Dla kierowców, którzy posidają samochody na LPG: www.autogas.de ( zakładka "Autogas" dalej napisy na stronie poprowadzą Cię i znajdziesz dokument zapisany w .pdf) - na tej stronie można znaleźć adresy miejsc, gdzie można zatankować LPG w Niemczech. Często są to dystrybutory przy firmach, gdzie sprzedawane są gazy techniczne (np. w Mainz - firma Valentin) cena 0,60 euro/l. Co do pozostałych prowad przedstawionych na tym forum to święta prawda - zgadzam sie z nimi!

24.11.2002 19:21:47 | napisz odpowiedź
~Robert
0
|
0

W wakacje przez misiac jeździłem samochodem po Hamburgu. Kultura jazdy kierowców niemieckich jest bardzo wysoka, nie ma problemów ze zmiana pasów , ale za to trzeba uważac na samochody, które chcą wjechać na nasz pas, Kierowcy włączają kirunkowskaz i zmieniają pas . Na trasie która codziennie pokonywałem nie było dnia, bez stłuczki.

21.11.2002 14:56:39 | napisz odpowiedź
~Kalik
0
|
0

Jeżeli chcecie jechać do Niemiec na wschód radzę omijać autostradę A2 i w ogóle całą górną Saksonię gdyż na odcinku Hannover-Berlin Hannover-Hamburg praktycznie zawsze są kilkukilometrowe korki.Ostatnio wracając z Bremen jechałem przez Hannover i straciłem jakieś 2h w 8 kilometrowym korku.Dlatego nie skuście się na 3-pasmową autostrade i lepiej pojedźcie inną drogą.(Ja jechałem przez Hamburg a potem na Kostrzyn).

14.08.2002 20:33:10 | napisz odpowiedź
~jakwi
0
|
0

Uwaga na faszystowskich policajów, duża część z nich ma takie właśnie podejście do nas. Za wszelką cenę będą chcieli udowodnić nam, że byliśmy pracować na czarno w ich jakże pięknym i zdyscyplinowanym kraju. Właśnie takie katorgi przeszdłem podczas kontroli przygranicznej w lipcu. Zaliczyłem nawet dołek na pół godziny :-( a wiozłem tylko ludzi z pracy i na terenie niemiec byłem około 12 godzin. Dobra rada - nie wdawać się z tymi matołami w gadke, tylko natychmiast poprosić o adwokata mówiącego w języku polskim, to działa na frycków jak płachta na byka. Chyba tylko dzięki temu nie kibluję do dzisiaj ;-)

11.08.2002 10:18:56 | napisz odpowiedź
cyryl8
0
|
0

NIEBEZPIECZNE DROGI

Jedną z najbardziej uczęszczanych dróg w Niemczech jest autostrada numer A-2 , wiedzie ona z ringu wokół Berlina przez Magdeburg i Hanower do Dortmundu. Łączy nową stolicę Niemiec z największym okręgiem przemysłowym, zagłębiem Ruhry. Drogą tą jeździ najwięcej Polaków z przejść w Kołbaskowie, Świecku i Olszynie. Do niedawna autostrada ta była przekleństwem dla kierowców, wąska, dwa pasy bez pobocza, była najbardziej eksploatowana w skutek przenosin stolicy Niemiec i ożywionego handlu z Rosją. Sytuacje pogarszały ciągłe remonty jezdni. Ale jak to w Niemczech bywa roboty drogowe nie trwają wiecznie i dają zauważalne rezultaty. Obecnie jest to autostrada trzypasmowa z szerokimi poboczami, a kryzys rosyjski mocno ograniczając ruch tranzytowy, spowodował, że jest najchętniej używaną drogą przez Polaków. Znakomite oznakowanie, rewelacyjny czas interwencji do wypadków i pokaźna sieć stacji benzynowych i autohof-ów, czyli po naszemu auto-portów, auto-zajazdów, sprawia duże poczucie bezpieczeństwa.
Nic bardziej złudnego, drogi niemieckie są tak samo niebezpieczne jak nasze, a tłum podróżujących pozwala na wtopienie się weń złodziejom i przestępcom. Niewielu kierowców chwali się tym, że stali się ofiarami kradzieży czy napadu, więc takich wiadomości nie ma dużo, jednak w ostatnim roku zetknąłem się z trzema wypadkami rozboju na autostradzie A-2. Wszystkie zdarzyły się między Hanowerem a Herfordem i wszystkie wydaje się miały swoje wschodnie korzenie.
1. Po odpoczynku nocnym kolega mój obudził się z mocnym bólem głowy, kierowcy, którzy spali na tym parkingu, pytali czy nic mu nie zginęło w nocy. Po przeszukaniu kabiny stwierdził brak kamizelki z dokumentami i pieniędzmi. W pobliskich krzakach znalazł przeszukaną kamizelkę, porozrzucane dokumenty i oczywiście brak gotówki. Sprawca wpuścił jakiś odurzający gaz do kabiny i spokojnie przeszukał tej nocy kilka samochodów, przecież nikt nie wyjeżdża w podróż do obcego kraju bez pieniędzy. Nawet jeśli ma służbową kartę kredytową łupem pada sto, dwieście marek kierowcy.
2. Dwa miesiące temu nie daleko tego miejsca, spałem i rano kolega z Polski zapytał mnie czy nic mi nie zginęło. Na szczęście nie, ale wszyscy kierowcy saochodów Volvo FH zostali ogołoceni ze świateł przeciw mgielnych, kierunkowskazów i plastikowych elementów przedniej części kabiny. Pecha miał holenderski kierowca, którego samochód został z gołą chłodnicą, doszczętnie ograbiony z wszystkiego co dało się odkręcić. Okradzionych zostało pięć aut- Volvo FH.
3. Kilka tygodni temu kolega mój wracając z Holandii tankował na bezobsługowej stacji w okolicach Hanoweru. Stacje takie mieszczą się w dużych firmach spedycyjnych, są monitorowane, ale po zatankowaniu samochodu, kierowcy są wyganiani i przerwę na posiłek lub wynikającą z czasu pracy muszą zrobić na ulicy poza bramami tej firmy. Kolega po zatankowaniu zjechał na ulicę gdzie oprócz niego stało kilka polskich samochodów, a że jest to człowiek pedantycznie dbający o porządek, zaczął opisywać kwit i wpisywać go do karty drogowej. Przypominam jest biały dzień, podjeżdżają dwa samochody osobowe z ukraińskimi tablicami rejestracyjnymi, jeden z pasażerów uderza kilkakrotnie pięścią w prawy tył kontenera, kierowca zaskoczony wychodzi z kabiny żeby zobaczyć co się stało nikogo nie ma, ale to wystarczy, w kabinie nie ma już teczki z dokumentami i pieniędzmi, samochody odjeżdżają. W niewielkiej odległości oglądają łup, wyrzucając niepotrzebne dokumenty, nieaktualne po zgłoszeniu na policję. Po pozbieraniu dokumentów rozżalony kolega z pretensjami pytał polskich kierowców, dlaczego nikt mu nie pomógł widząc jak jest okradany, lecz nie wielu chce z nim rozmawiać. Jeden szczerze odpowiada: co myślałeś, że oni idą kraść uzbrojeni w procę? Nikt nie chce oberwać od noża czy kuli za nie swoje pieniądze.
Wszystkie wypadki były zgłoszone policji, ale wykrywalność takich przestępstw jest podobna jak u nas. Nie myślę żeby to była codzienność, ale przy zbliżających się wyjazdach wakacyjnych dobrze by było skorzystać z ostrzeżeń. Przecież jeśli ktoś wyjeżdża na wakacje do Hiszpanii czy Francji, też musi mieć przy sobie trochę gotówki, a jeśli ja to wiem to złodzieje też. Tutaj rada: zatrzymywać się najlepiej na dużych stacjach benzynowych i to nie w dalszej parkingowej części tylko blisko kas w zasięgu kamery. Chyba lepiej aby pustki w naszej kieszeni czyniła szampańska wakacyjna zabawa, niż fachowiec ze złodziejskiego fachu na saksach.
cyryl

03.11.2001 16:08:31 | napisz odpowiedź
~Michal
0
|
0

Republika Federalna Niemiec, kochani pamietajcie ubezpieczenie dziala do 130km/h powyzej tej predkosci jedziemy na wlasna odpowiedzialnosc.Polizei nie potrzebuje swiadkow ustala zamelduja i mozna sie posmiac.W razie wypadku gdy ustala Ciebie ktory nie byl wmieszany ale przekraczal predkosc bedziesz wspolwinny. Cena paliwa mniejwiecej 2DM

12.08.2001 15:26:52 | napisz odpowiedź
~kac
0
|
0

Mogę śmiało powiedzieć, że samochody w Niemczech mogłyby być sprzedawane bez świateł. Dotyczy to zarówno kierunkowskazów – na autostradach praktycznie się ich nie używa, jak świateł , których Niemcy nie włączają jak pada deszczyk czy też jak jest mgła. Jadąc po deszczu na autostradzie samochody wyrzucały w powietrze taką ilość wody że mało co było widać. Wjechałbym w dupę takiemu jednemu baranowi w białym aucie (jechałem wolno najwolniejszym pasem) bo go nie było widać. Na szczęście zahamował i w porę zobaczyłem jego stopy.
Paliwo przy autostradzie 2.16/l – ale w miasteczkach już 2.12/l. W stacji Real’a – 2.06 !!!!!!
Ulubione zajęcie kierowców samochodów dostawczych w miastach – zatrzymywanie się przed sklepami i rozładunek towaru. Nie ma mowy, żeby wjechał troszkę na chodnik – staje na ulicy i sorry. Podobnie mieszkańcy w małych miasteczkach parkują przed domami na ulicy.
Bardzo dobre oznakowanie parkingów (zarówno dojazdy do nich jak i ilość wolnych miejsc).
Uwaga na ograniczenia prędkości i zdjęcia (mi zrobili jedno :) ) – w miastach 50 km/h a częśco 30.
Bardzo dużo dawców, ale jeżdzą bardzo mądrze. Często w grupach 5-8 osobowych. Wszyscy oczywiście mają kaski i specjalne stroje. Tam zresztą rowerzyści i rolkowcy jeżdżą w kaskach i ochraniaczach.

13.07.2001 10:52:03 | napisz odpowiedź
~Fanky
0
|
0

Nie zapomnijcie ściągnać "haczyka", jezeli nie ciagniecie przyczepki, gdyz moze was to sporo kosztować i dodatkowo namęczycie się zdejmując go przy niemieckich Policjantach

05.07.2001 13:44:43 | napisz odpowiedź
~Plesniak
0
|
0

Z Niemiecka policja sie nie dyskutuje tylkoz pokora przyjmuje to co mówią. Łapówka może oznaczać od razu bardzo duze problemy.

04.07.2001 20:44:37 | napisz odpowiedź
~Kobyla
0
|
0

Bylo o autostradach - teraz bedzie o miescie. Otoz dosc czesto zdarza mnie sie przebywac w Eschborn (centrum biurowe Frankfurtu /M). Tam kultura kierowcow jest tak rozwinieta, ze czasem wprowadza mnie to w zaklopotanie. Praktycznie na przejsciach nie ma swiatel, ale kierowcy zatrzymuja sie przed zebrami _zanim_ pieszy zdazy do niego podejsc. Innymi slowy: pieszy nie musi nawet zwalniac aby przejsc przez pasy.

27.06.2001 09:56:06 | napisz odpowiedź
~Pogoniarz
0
|
0

Dobrym zwyczajem, często stosowanym przez kierowców na niemieckich autostradach jest zwalnianie prawego pasa (jeżeli lewy jest wolny) dla pojazdów wjeżdżających na utostradę. To samo dotyczy zwalniania środkowego pasa dla kogoś jadącego prawym w momencie gdy chce on wyprzedzić np ciężarówkę. Szkoda, że u nas tak rzadko stosuje się tą pożyteczną zasadę (inna sprawa, że nie bardzo jest gdzie).

29.05.2001 12:54:39 | napisz odpowiedź
~Budrys
0
|
0

Uwaga na bocznych przygranicznych trasach z Niemiec do Polski ( przejście Rosówek ) sporo ograniczeń prędkości do 30 / 50 / 70 km / h i sporo kontroli radarowych. DDR - owscy policaje mściwi , nienawidzący Polaków i można sporo zapłacić.
Gdy do tego nie masz trójkąta i zapiętego dziecka w foteliku to bankrutujesz.

12.05.2001 12:20:49 | napisz odpowiedź
pit2001
0
|
0

Trasy idealne. Takie by się chciało mieć w Polsce. W Dreźnie wylotowa do polski słabo oznakowana. Trzeba jechać 55 i dopiero potem jest zjazd na 40. Autostrady darmowe ;) Dobrze utrzymane ;) bez ograniczeń prędkości ;) Trasa na Wrocław – Budziszyn dobrze oznakowana. Paliwo drogie 2,18 marki to coś trochę ponad 4 zł. Uwaga na ścigacze. Czasami warto popatrzeć w tylne lusterko ;) Goście potrafią jechać grubo ponad 200 km/h.

07.05.2001 00:32:28 | napisz odpowiedź
~Jasiu
0
|
0

Widze, ze najwazniejsze rzeczy czyli o predkosci, wyprzedzaniu i budowach na autostradach zostaly juz powiedzane:) Ja mam tylko jeszcze o radarach na budowach. One nie zawsze sa wystawiione na zewnatrz!!! czasami sa ukryte w "samochodzie budowlanym". Przewaznie jest to jakis niezucajacy sie w oczy kombik albo bus. Jesli juz musicie przekroczyc ograniczenie to starajcie sie nie wiecej niz o 20 km/h, wtedy lesniczy nie daje punktow, a mandat nie przekracza 100 DM.

16.03.2001 09:30:06 | napisz odpowiedź
Matad0r
0
|
0

Najlepsze drogi jakie znam... oznakowanie prawie idealne, jedyny minus czeste rozbudowy,przebudowy, remonty. Brak znaku=brak ograniczenia predkosci!

01.02.2001 12:04:33 | napisz odpowiedź
~Łukasz
0
|
0

Super autostrady są prawda ale tylko częśiowo bo cały czas są przzebudowywane.Jak masz dobry samochód to masz szczęście ale jak masz coś wolnego to czasami katorga. Masa tirów, lawet szczególnie na autostradzie Polskiej czyli ze Słubic do Hengelo w Holandii i jeszcze z półncy od Szwajcarii przez Zagłębie Ruhry

05.01.2001 00:10:01 | napisz odpowiedź
~Marek
0
|
0

Na autostradach trzeba koniecznie myslec o tym, ze pas prawy, to pas do normalnej jazdy. Pas lewy sluzy do wyprzedzania. Jezeli istnieje pas 3. lub moze nawet 4., dotyczy ich to tez. Stala jazda po pasie 2-4, moze byc nie tylko droga, ale i niebezpieczna. Gdy szybkie auta na nas swiatlami migaja, zrobilismy juz blad. Wyjechac na pas do wyprzedzania, ma sie tylko wtedy, jezeli nie zmusimy tym innych kierowcow do hamowania. Jezeli bedziemy o tym pamietali, jazda bedzie dla wszystkich przyjemna. Czy wiecie o ile wydluza sie droga hamowania, jezeli predkosc sie podwoi?

26.11.2000 13:25:46 | napisz odpowiedź
~Boby
0
|
0

Benzyna: najtansza jest przy supermarketach np.Real,oszczednosc okolo 0.06 DM na litrze benzyny lub diesla.Najdrozsze tankowanie czeka was przy autostradzie gdzie ceny sa bardzo wysokie.Gdy macie troche czasu warto zjechac do miasta i tam napelnic bak.
Jazda autostradami:gdy wyprzedasz kolumne ciezarowek i ten z tylu pogania cie ,switla ,migacz itd ,wyprzedzaj spokojnie dalej,takie zachowanie jest w Niemczech zabronione i karalne - twoj samochod tez ma prawo wyprzedac.Ciezkie Mercedesy czy BMW nie sa wlascicielami autostrad.

11.10.2000 09:25:18 | napisz odpowiedź
~Jacek
0
|
0

Paskudna jazda jest szcególnie w soboty. Ludzie dostaja wtedy szału. Aby nie jechać po autoradzie 90 km - na prawym pasie między autokarami - trzeba pakować 160-170 na lewym. Strasznie jest to wyczerpujące jechać z taką prędkością w sznurze przez kilka godzin. W dni robocze lepiej. Dla wracających z Norymbergi na Zgorzelec otrzeżenie - w byłym NRD nie ma stacji benzynowych (ostatnia koło Hoff) nastepna chyba w Dreźnie. Jest jakaś ok 100 km przed Dreznem ale trzeba zjechać z autostrady a widać tylko maszt z reklamą.

02.09.2000 23:47:38 | napisz odpowiedź
darkowal
0
|
0

po niemczech zrobilem ok. milion km. i mysleze moj przemowca poruszyl jedna z najwazniejszych kwestii.
jazda autostrada musi kojarzyc sie z kontrolowaniem stalym tego co sie dzieje z tylu - a wiec lusterko wsteczne !!!
85% wypadkow smiertelnych jest spowodowanych przez najazd auta szybszego na wolne.
a wiec koledzy, nie o wlasnej dupie tylko myslec ale pozwolcie jechac tym, ktorych
stac na szybka jazde. pamietajcie lusterko wsteczne !!!

szybki maciek

ps. uwazajcie na ograniczenia 50 i 70 przy zjazdach prostych z autoban, zieloni
sa tez czesto uzbrojeni w suszarki.
od 20 km wzwyz kasuja po 200 DM

24.07.2000 21:10:31 | napisz odpowiedź
~jpzr.
0
|
0

Jak sie jezdzi autostradami po niemczech to trzeba uwazac na super-samochody. Wieksza czesc autostrad w Niemczech nie ma ograniczen na predkosc. Czasami wyprzedzamy jadac np. skrajnie lewym pasem i nagle widzimy w lusterku ze z tylu jakis super-samochod (duzy meredes lub duze bmw) nadjezdza i zaczyna migac swiatlami. Musimy mocno uwazac bo te super-samochody lubia jezdzic z predkosciami rzedu 220 km / h. Innymi slowy: jesli wyprzedzamy to robmy to szybko tak by moc sie w razie czego schowac do prawego pasa przed takim super-samochodem jadacym z duza predkoscia. Pamietajcie ze obiekty widziane w lusterku sa szybsze niz nam sie wydaje.

07.07.2000 10:08:30 | napisz odpowiedź