Szukaj

W zimę marznie paliwo.
Mitsubishi L200 IV

  • Autor: ~Grzegorz
  • Kategoria: silnik
Przy temperaturze powietrza poniżej - 5 st. C w układzie paliwowym przymarza paliwo. Objawy są takie, że przy dodawaniu gazu auto traci obroty, lecz przy bardzo delikatnym traktowaniu pedału gazu można się rozpędzić do 50 km/h. 3 razy był w serwisie, gdzie go ogrzali, rzekomo poprawili coś w oprogramowaniu i oddali - a usterka zostaje. Podobno na nasz rynek nie szedł system podgrzewania układu paliwowego, a żeby było po Polsku - Mitsubishi Polska nie kwapi się do nieodpłatnego jego montażu.
Tak więc auto fajne, kultowe, radzi sobie w terenie... ale tylko powyżej zera.
Czy usterka wystąpiła u Ciebie?
Wystąpiła: 14
Nie wystąpiła: 0

Wystepowanie tej usterki w zależności od przebiegu

Komentarze

To jest wina paliwa a nie samochodu. Sam jestem posiadaczem l200 i przy - 25 nie mam problemu.
Odpowiedz
Witam wszystkich forumowiczów. Noszę się z zamiarem kupna L200 IV lub forda rangera i jak czytam wasze opinie na temat problemów odpalania auta w zimie zarówno L200 jak i FR to wszystko mnie przeraża. Miałem kiedyś forda scorpio 2,5 l D i muszę powiedzieć że zimą zrobiłem na nim doktorat i habilitację, później kupiłem mercedesa W124 3.0D i zima może sobie mrozić do -35. Paliwo jakie bądź raz padła świeca żarowa (-24) to wrzątkiem polałem silnik i pompę wtryskową -odpaliłem silnik i pojechałem. Ludziska tylko głowami kręcili i ciągali auta po drodze. Pytanie czy L200 tez można wrzątkiem polewać i odpali zimą? czy może zwiększy tylko koszty uruchomienia?.
Odpowiedz
Jest to bez wątpienia wada konstrukcji układu paliwowego, która ujawnia się w naszym klimacie zimą poniżej -10 st. C. Po rozmowie z serwisem mam radosną świadomość, że przy najbliższym przeglądzie na 100K km będę lżejszy o ok 2tys zł w związku z totalnym demontażem instalacji (łacznie ze zbiornikiem paliwa) w celu montażu obwodu powrotnego paliwa co powoduje ogrzewanie zarówno paliwa w zbiorniku jak i filtra i instalacji. Nie mam już gwarancji i wkurzające to jest, że auto o tak dobrej trakcji zimą z powodu wadliwej instalacji nie chce jeździć (2 razy już filtr straciłem bo parafina!).
Odpowiedz
Mamy w firmie dwa l-200 z 2007 i 2008 roku. Objawy są identyczne. Mimo dodawania do paliwa dodatków zabezpieczających przed zamarzaniem poniżej -10 st. nie da się jeździć. W serwisie proponują założenie podgrzewacza paliwa przy filtrze za jedyne 2000 zł... Moim zdaniem jest to karygodne bo każda szanująca się firma usunęła by taką usterkę za darmo. Może jakiś pozew zbiorowy..?
Odpowiedz
Posiadam L200 od 3,5 roku przejechane ma 189 tys km i ani razu mi paliwo nie zamarzło nawet przy -25 st nie mam podgrzewacza filtra paliwa.filtr wymieniam co 20 000 paliwo tankuje shell lub orlen.
Odpowiedz
MIałem to samo z paliwem.Dodatkowo oryginalny akumulator z L 200 jest bardzo złej jakości.Wymieniłem akumulator za własną kase na BOSH Silver Line a w serwisie zamontowano mi podgrzewacz paliwa. Było - 25 i auto jezdzi normalnie. W zime dodaje do paliwa Antydepresant do ropy i na bak ropy dodaje 5 litrów Benzyny czyli jakieś 7 procent. Macie auta za kupe kasy a oszczędzacie na takich pierdołach. Piotr Z zabrza. Słuze pomocą.tel 887 727 721
Odpowiedz
Panowie podgrzewacz, o którym część z Was pisze nie jest wynalazkiem tylko potraktowaniem przez Mitsubishi Polski jako kraju leżącego w klimacie umiarkowanym. Na rynki północne i do Rosji Elki szły w specyfikacji zimowej a więc z zainstalowanym od razu podgrzewaczem pompy paliwa, przewodów paliwowych i filtra. To co montują serwisy to jest dokładnie wymiana całej instalacji paliwowej na podgrzewaną - wiem bo miałem wymienianą zeszłej zimy w ramach "cichej" akcji serwisowej za darmo. Po prostu Mitsubishi nie bardzo chce się przyznać do błędu w kwalifikacji naszego kraju. Nie przewidzieli 30-stopniowych mrozów.
Odpowiedz
Żeby ten cykl komentarzy nie zmienił się w litanię gorzkich żalów, względnie Ścianę Płaczu (mróz, paliwo, filtr, laweta) podaję informację dla posiadaczy L200 IV "na gwarancji" - serwisy w bezpłatnie instalują inną pompę wysokiego ciśnienia, wyposażoną w zmieniony obwód przewodów przelewowych, który nadmiar paliwa (ogrzanego) odprowadza do zbiornika paliwa podnosząc tym samym zarówno temperaturę paliwa w samym zbiorniku, tj. baku (przeciwdziała zamarzaniu ropy w przewodach pomiędzy pompą w zbiorniku i pompą wysokiego cisnienia pod maską), a także temperaturę samej pompy wysokiego ciśnienia (i filtra paliwa); tyle zrozumiałem z wyjaśnień w jednym z serwisów warszawskich, który mi to cudo włąśnie zainstalował. Nowy system działa dopiero po odpaleniu silnika, dlatego zalecono mi "grzanie silnika" przed jazdą. Pożądane jest także dodatkowe - w miarę możliwości - podgrzanie nieodpalonego samochodu w okolicy tej nowej pompy, dla ewentualnego uniknięcia zaklejenia filtra paliwa "na dzień dobry", zaraz po odpaleniu stojącego na mrozie auta. Metody są różne - od farelek, przez poduszki elektryczne (dla mających możliwość podłączenia napięcia 220V), po ostrożne polewanie pompy gorącą wodą (witaj XXI wieku). Jedno jest pewne - nowy system działa dopiero po skutecznym odpaleniu silnika i podgrzaniu pierwszych porcji paliwa wracającego po do zbiornika (być może przebieg tych przewodów w okolicy pompy ciśnieniowej przyczyni się do jej szybszego podgrzania. Powyższe informacje (przepraszam za anachronizmy lub błędy w opisach technicznych, nie jestem mechanikiem samochodowym) pokrywają się więc z podanymi przez karasa 123 powyżej, zaś ja potwierdzam fakt instalowania przez co najmniej jeden serwis warszawski takiego wynalazku.
Odpowiedz
Miałem podobny problem z L200 w połowie grudnia , samochód przy -17 stracił moc i tracił ją przez 20 km aż wreszcie stanął.Po zlawetowaniu do autoryzowanego serwisu krakowskiego powiedziano mi że jestem 8 w kolejce z podobnym problemem i jest to wina paliwa z Orlenu. Wymieniono mi filtr i na drugi dzień wyjechałem biedniejszy o 400zł.
Od tamtego czasu nie tankuje na orlenie i na razie jest ok, a akumulator faktycznie trochę za słaby:-(
Odpowiedz
Mitsubishi L200 IV