Hmm niech pomyśle, kupiłem go za ponad 3000 zł. w nagrode kupna rejestracja i oc kosztowało mnie ponad 1200 zł. (nie mam żadnych zniżek i mam mniej niż 25 lat wiec +30%). w pierwszym tygodniu złapałem kapcia na każdej oponie ok 100zł. wulkanizacja mam go już 3 rok jak do tej pory naprawialem wszystko oprócz lusterek.
ps: juz dawno bym go złożył w ofierze gydyby nie fakt że każda usterka jaka sie wydażyła miała miejsce w moim rodzinnym domu max 5 km od domy, natomiast w trasie tylko jeden raz złapałem gume. biorąc pod uwage fakt ze jezdze co roku nad jeziorka ponad 150 km od domu i ani razu nie zepsul sie w trasie z pelna odpowiedzialnoscia stwierdzam ze mauluchy sa zajebi...te !!!. POLSKI FIat 126p TO JEST SIŁA.