Szukaj

Ocena kierowcy - Volkswagen New Beetle Hatchback

romano55@vp.pl, 19 lat temu
Silnik 2.0 115KM 85kW
Rok produkcji 2000
Przebieg: 45 tys. km
Volkswagen New Beetle Hatchback 2.0 115KM 85kW od 1998 - Oceń swoje auto
4,38
10% lepiej od średniej w segmencie
Kupiłby ponownie
5,0
Całokształt
Auto pomimo, iż produkowane od 1998 roku wciąż wzbudza sensację na Polskich drogach. Można powiedzieć, iż nie ma osoby która nie obejżałaby się z lekkim uśmieszkiem patrząc na przejeżdżającego "chrabąszcza". Jest to znakomite auto dla osób z indywidualną osobowością, które lubią się wyróżniać z tłumu, nie znoszą prostoty i nudy i chcą być oryginalne. Bynajmniej ja do takich osób należę i jestem bardzo zadowolony z posiadania takiej zabawki.
Wrażenia
5,0
Silnik
Nie jest to mój pierwszy "garb" więc mogę powiedzieć dużo więcej na temat tego modelu. Są to silniki bardzo wytrzymałe, generalnie nie do zajeżdżenia (silnik w poprzednim aucie padł mi tylko dlatego, iż dokonałem w nim zbyt wiele przeróbek przez co jego konsumpcja oleju diametralnie wzrosła, Chwila nieuwagi i ...) Ogólnie konstrukcja silnika jest dość leciwa. Nie jest to jakaś nowoczesna jednostka ale może to i lepiej. Dobre to co sprawdzone. Silnik pracuje idealnie na wysokich obrotach jednakże na wolnych kultura pracy jest już na "4" . Częstokroć ma tu znaczenie jakość paliwa. Ja w poprzednim egzemplarzu przy przebiegu 150.000km zmieniałem sondę lambda i wszystko wróciło do normy.Elastyczność na PIĘĆ. Poprostu rewelacja. Można jechać 40km/h na piątym biegu i nie żdnego tarpania. Osobiście często zdarza mi się iż jeżdżę po mieście na jednym biegu, ze skrzyżowania można bez problemu ruszać "na dwójce" co myślę jest pokłonem w kierunku niektórych Pań.
5,0
Skrzynia biegów
Skrzynia jest super. Znakomite przełożenia. Co prawda dość krótkie biegi ale za to bardzo elastyczne.
5,0
Układ jezdny
Układ jezdny można pochwalić przede wszystkim z powodu szerokiego rozstawu osi co powoduje, iż ma się wrażenie, że auto jest przyklejone do jezdni. Wyczyniałem tym autem już cuda i póki co bez żadnej przygody. Jest z pewnością również zaleta seryjnego ESP (system kontroli trakcji), który znakomicie stabilizuje tor jazdy i wyprowadza z poślizgów.
Komfort
3,0
Widoczność
Widoczność znakomita, do przodu !. Powodem jest duuuuża panoramiczna szyba przednia, tylna również niemała . Niestety łukowaty kształt auta powoduje, iż słupli przednie są dość szerokie, biegnące pod sporym kątem co ogranicza widoczność na boki
5,0
Ergonomia
Nic dodać nic ująć.
3,0
Wentylacja i ogrzewanie
Wentylacja na "5". Ogrzewanie ? No cóż. Może się czepiam ale w tej klasie auto powinno szybciej się nagrzewać. W zimie trzeba przejechać parę ładnych kilometrów żeby coś tam zaczęło "chuchać"
4,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Miejsca z przodu aż za dużo. Mogę coś o tym powiedzieć bo "mierzę" dwa bez dwóch a kolanami nie opieram się o kierownicę. Fotel mam co prawda odsunięty ale z tyłu z powodzeniem ktoś usiądzie. Komfort jazdy na przednich fotelach znakomity. Najwięcej zrobiłem 1200 km bez wysiadania. Brak bólu pleców. Inaczej sytuacja ma się na tylnej kanapie. Osoby powyżej 180 cm wzrostu muszą chylić pokłony gdyż szyba tylna również leci pod sporym kątem ale nie jest to auto którym wozi się rodzinę. Najlepiej spisuje się w rękach młodych osób, które nie maja jeszcze rodziny i spacerówki do upychania w bagażniku.
4,0
Wyciszenie
Nie można nic zarzucić. Moja dama raz zadzwoniła, iż coś jej szumi przy większej prędkości. Kazałem jej domknąc drzwi. Już nie dzwoniła
Ekonomiczność
3,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Zużycie paliwa. No cóż może nie małe ale w końcu to dwa litry. Dużo mniej palą te z silnikiem 1600 ale to już nie ta jazda. Miasto:12, Trasa:8 ale ja mam ciężką nogę. Na pocieszenie powiem, iż mam PEUGEOTA 406 COUPE, któy co prawda posiada nieco większy silnik bo 3,0 V8 ale ten spala minimum 18l/100km. Części naprawdę tanie. Przegląd u Szewczyka 450 (oleje, filtry itp.)
5,0
Stosunek jakość/cena
Ceny tych aut faktycznie do niedawna do niskich nie należały. Szczególnie mówię tu o autach nowych jednakże od pewnego czasu napływają do nas kilkuletnie egzemplarze z indywidualnego importu w znakomitym stanie technicznym, z reguły z małymi przebiegami rzędu 50-80 tys.km, których ceny kształtują się w granicach 40tys. zł. więc myślę, iż nie jest to auto już tak bardzo niedostępne jak do niedawna. Za tą kwotę nie kupimy raczej nic co wzbudzałoby tyle sensacji swą oryginalnościa. Jeżeli ktoś chciałby zapytać o więcej szczegółów podaję adres mailowy: romano55@vp.pl Chętnie odpowiem. Pozdrawiam.
Niezawodność
5,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
Auto nie ma poważnych wad. Żadnych. Są jedynie drobiazgi, które "sypią się" w każdym egzemplarzu. Chociażby mechanizm klapki wlewu paliwa. Jest tam silniczek pneumatyczny, który w pewnym momencie postanawia przejść na wcześniejszą emeryturę. Koszt w serwisie 70zł. Wymiana 50zł. Czujnik pedału hamulca. Awaria przydażyła mi się raz w poprzednim egzemplarzu przy 150.000 km. Pan który hamował za mną na skrzyżowaniu był szczerze niezadowolony, iż nie świecą mi się "stopki" przy hamowaniu i postanowił mnie o tym poinformować. Ledwo uszedłem z życiem. Koszt 200zł- mówię o czujniku. Obdukcji nie robiłem. Ceny "beetlowskich" części są naprawdę dość przyzwoite i nie miałem przypadku abym zasłabł przy płaceniu rachunku. Dodatkową "duperelą", z którą miałem styczność i w obecnym i poprzednim "garbie" jest np. odklejające się cięgło podnoszenia foteli, wystarczy jednakże odrobina super-glue i problem odchodzi w niepamięć dożywotnio. Mankament: Klapę bagażnika należy otwierać kluczykiem chyba że ktoś ma niesamowity refleks i zdąży ją podnieść zanim zejdzie ciśnienie z instalacji pneumatycznej obsługującej otwieranie tylnej klapy z wnętrza pojazdu. Poprostu po przyciśnięciu przycisku zanim dojdzie się do tyłu pojazdu klapa jest już automatycznie zamknięta. Ale jeśli ktoś lubi biegać to zaręczam, iż zdąży. Drugi sposób to poprostu: Wysiąść z auta i dopiero wcisnąć przycisk wtedy jest więcej czasu na dojście.
5,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Poważnych usterek poprostu brak. Poprzedni egzemplarz kupiłem używany z przebiegiem 85 tys. km a jak sprzedawałem miał prawie 200 (bardzo dużo jeżdżę) i nigdy nie miałem żadnej przygody poza tymi, które opisałem powyżej. Mój obecny garb ma 51000km i nie robiłem jeszcze nic oprócz tych dwóch drobiazgów które kosztowały mnie nieco ponad trzysta złotych.
Czy ocena była przydatna?
Dyskusja
Ładowanie komentarzy...
Volkswagen New Beetle Hatchback