Opel Agila
Opel Agila ENDŻOJ Agidzia
- rocznik 2002
- silnik 1.2 16V
- moc 75 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 93 558 km
11 miesięcy i 5 dni online
auto obejrzano 2245 razy
wszystkich ocen 79
O moim aucie
To nie mój wózek, a nowy nabytek mojej żonki. Sama konta na AWC nie założy, a ja nie chcę otwierać osobnego, więc dodam Agidzię właśnie tutaj.
Nie wiem jak zacząć opis tego samochodu. Jeszcze do niedawna Opla Agili nie śmiałbym nazwać samochodem, wozem czy autem. Zawsze uważałem, że jest to co najwyżej karton po butach i do tego jeden z najbrzydszych! No ale o ile o gustach się nie dyskutuje, to tak samo gusta się czasem zmieniają. Poprzednio żona jeździła leciwym Renault Clio (jej pierwszy wóz), wprawiła się w prowadzeniu pojazdów i stwierdziliśmy że czas na coś innego. No - powodem było również to, że Clionek dość często domagał się drobnych napraw i przede wszystkim nie spełniał dzisiejszych (również naszych osobistych) wymogów bezpieczeństwa. Poza tym było trochę uciążliwe montowanie fotelika / naszej córci na tylnym siedzeniu przez przednie drzwi. Ale dość o historii...
Do Agili się przekonałem po jeździe próbnej Fiatem Panda. Mi osobiście Panda bardzo się podoba wizualnie i myślałem, że cała reszta też będzie godna uwagi, jednak się pomyliłem. W stosunku do Agili, Panda jest malusia, średnio wykonana, w porównywalnej cenie wyposażenie żadne, no i w ogóle klasa gorzej (moje zdanie). Żona od dawna marzyła sobie o Agili, ja jednak ją namawiałem na Pandę i teraz przyznam, że niesłusznie. Muszę też dodać, że zafascynowała mnie wersja NJOY o dwukolorowym nadwoziu i świetnym wyposażeniu, między innymi klimatyzacją.
Agila, którą tu widzicie prowadzi się świetnie, t.j. leciutko i jednocześnie stabilnie. Jak na swoje gabaryty jest bardzo przestronna i naprawdę niesamowicie wygodna (bynajmniej po mieście, dalej jeszcze nie jeździliśmy). Niestety poprzedni właściciel w ogóle nie dbał o samochód, był strasznie brudny i trochę cuchnął. Jednak rachunki z ostatnich serwisów przekonały mnie, że bynajmniej technicznie coś robił, aczkolwiek i pod tym kątem egzemplarz idealny nie jest. Ale pewne koszta wkalkulowaliśmy w cenę zakupu i już zaczęliśmy inwestować w udoskonalenie Agidzi. O szczegółach będzie później. Póki co, jutro odbieramy wózek od "czyściciela" tapicerek i pokładamy w nim wielkie nadzieje (przede wszystkim odnośnie ozonowania, które ma zlikwidować nieprzyjemne zapachy).
Wymieniliśmy już czujnik ciśnienia oleju i świece, wkrótce planujemy wymianę rozrządu i wszystkich płynów, ale mój zaufany mechanik zalecił przed dalszymi zabiegami pojeździć jakieś 2 tygodnie, aby wykryć ewentualne usterki. Hamulce i zawieszenie są w dobrym stanie.
Jak już wyciągniemy Agidzię z pralki, opiszę wrażenia...
Dziennik pokładowy Opel Agila (2)
- 02.07.2011
92 950 km - Nowe buty
- Agidzia w sobotę otrzymała nowe obuwie. Stare opony wykazywały co prawda jeszcze solidny bieżnik, jednak poprzedni właściciel miał chyba słabość do krawężników. Opony po bokach miały dość głębokie, niebezpieczne nacięcia, a na jednej z nich był bąbel. W zasadzie tylko jedna opona była bez większych zarzutów, więc nie miało sensu jakieś kombinowanie n.p. z wymianą 2 opon. Mam nadzieję, że…
- 2 komentarze
8 ocen
- 21.06.2011
92 700 km - Pralnia itp
- Ponieważ na "forum" zrobiło się głośno, a Panowie przekrzykują się nawzajem swoimi zdaniami na temat Agili, postanowiłem sam coś napisać o nowym nabytku żonki. Karton ENDŻOJ wrócił dziś z pralni, jego wnętrze "pachnie" ozonem z domieszką jakiegoś "śmierdziela" na kratce wylotu powietrza, który otrzymał gratis do czyszczenia i mycia. Tapicerka wygląda wreszcie przyzwoicie i można dotykać wszelkich elementów cockpitu bez…
- 2 komentarze
7 ocen
Dziennik kosztów Opel Agila (3)
Brak udostępnionych wpisów serwisowych
Tylko statystyki są widoczne
Brak wpisów pozostałych
Brak wpisów
Galeria zdjęć Opel Agila
Zainteresowani autem (0)
Poleć to auto znajomym
Właściciel
Komentarze (24)
Do gucio1955: Hej Gucio!
Fajnie z tym kufelkiem wyglądasz, mam teraz taki podobny obok...
Co od spania - mam nadzieję, że nie będę zmuszony do takiej sytuacji. Na dłuższe wyjazdy preferujemy jednak nasze Audi, Agila służy przeważnie żonce do pracy i ogólnie po mieście, a czasami do teściów - ok. 80 km w jedną stronę.
Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że nie każdy ma możliwość jeżdżenia większym, więc przede wszystkim droższym w utrzymaniu autem. I patrząc pod tym kątem, mogę sobie wyobrazić, że można przejechać Agilą jakieś 8 godzin z kilkoma krótkimi przerwami. Audikiem 8 godzin mógłbym jechać bez przerwy, jeśli pęcherz by wytrzymał...
Nie da się ukryć, że różnice między samochodami różnych klas i wielkości są, zresztą byłoby dziwne, gdyby ich nie było.
Ale ogólnie mówiąc, Agila nie jest taka zła, jak ją sam kiedyś pisałem...
Pozdrawiam, odwiedź mnie jeszcze.
dodano 31 dni temu napisz odpowiedź
To dobre,miejskie autko.Na trasie też sobie radzi.Szkoda że nie można przedniego siedzenia całkowicie rozłożyć /byłaby mała ciężarówka/.Chciałem się kiedyś przespać ale na siedząco nie moge.
dodano 3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do anka19: Też tak uważam. W ogóle, zamaskowane tylne okienko i kolorystyka dodaje Agili świeżości i tak bardzo nie straszy jak seryjny karton.
Pozdrawiam Ankę z Talią...
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jakieś pięć lat temu miałem propozycję kupna podobnej Agilii, ale zabrakło mi odwagi. Gdyby nie był to samochód Twojej żony, to bym powiedział, że masz naprawdę duże jaja.
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jeździ: Opel Vectra B 2.0 CDX, Opel Astra F 1.4 8V Golas EDYSZYN, Opel Omega B V6 Automat, Volkswagen Golf IV MasaHuku
Do szefik11: "badziew" - źle się wyraziłem, miałem na myśli samą stylistykę a ta jest przynajmniej kiepska. Od strony technicznej przyznam się szczerze, nie znam tego auta.
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jeździ: Opel Vectra B 2.0 CDX, Opel Astra F 1.4 8V Golas EDYSZYN, Opel Omega B V6 Automat, Volkswagen Golf IV MasaHuku
"Naprawde ma kopa:D" - tu śmieje się sam z siebie.
"a do goscia to nie suzuki ze znaczkiem opla tylko opel ze znaczkiem suzuki :D " - a tu potwierdził że że słusznie śmieje się z siebie samego...
Cóż, pewnie wie lepiej, głośniej krzyczy...
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jeździ: Opel Vectra B 2.0 CDX, Opel Astra F 1.4 8V Golas EDYSZYN, Opel Omega B V6 Automat, Volkswagen Golf IV MasaHuku
Widzę że TomuteK przejął się rolą no i " a i jeszcze jedno ten jak to mowisz karton by cie wzial na swiatlach eheheheheh" spali się napewno szybciej od mojego "trupa" 
No cóż, dzieci tak mają że emocje biorą górę nad rozsądkiem.
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do szefik11: Ha, tego nie wie nikt, oprócz samego autora...
Przy okazji odwiedzę Twoją Corsikę.
Pozdrawiam
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do MV-6:Nie zgodzę sie z twoim stwierdzeniem, że agila to ba dziew jak ja nazwałeś, tak sie składa, że ma takie autko mój kuzyn, który jest z tego autka bardzo zadowolony i jak juz pisałem może najładniejsza nie jest, ale inne jej walory wynagradzają
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do grzegorzatut: Ty dopiero masz ścigacza na miasto! Muszę wrócić na Twoją stronkę i przyjrzeć się bliżej fotkom, wyglądają baaaardzo interesująco, szczególnie te na tle żurawi.
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do MV-6: Bardzo cenię szczerość. Podoba mi się, że wyrażasz swoje zdanie bez ogródek. W końcu nie każdemu może podobać się wszystko!
Pozdros!
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do tomuteK: Spokojnie miał prawo wyrazić swoją opinie o agili tylko czy ta opinia jest szczera tego juz nie wiem
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do tomuteK: Haha, ale się naśmiałem z tych komentarzy. Nie sądziłem, że karton mojej żony zrobi taką furorę.
Tomutek, obawiam się, że MV-6 ma rację, Agila bazuje na Suzuki Wagon R+ (czy jakoś tak).
Pozdrawiam
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Bardzo spoko miejski śmigacz i kilka lat temu sam się zastanawiałem nad takim zakupem.
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do MV-6: a i jeszcze jedno ten jak to mowisz karton by cie wzial na swiatlach eheheheheh
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do MV-6: a i jeszcze jedno spojrz czlowieku na swoje ultra drewno na desce heheheh zenada, a z agilki sie smiejesz mając trupa vectre:D
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Kiedys w rodzinie mialem taka agille i fajnie sie prowadzi. Naprawde ma kopa:D a do goscia to nie suzuki ze znaczkiem opla tylko opel ze znaczkiem suzuki :D
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Może najpiękniejsza nie jest, ale za to ma ukryte zalety np. przestronne wnętrze jak na takiego malucha
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jeździ: Opel Vectra B 2.0 CDX, Opel Astra F 1.4 8V Golas EDYSZYN, Opel Omega B V6 Automat, Volkswagen Golf IV MasaHuku
"jest to co najwyżej karton po butach i do tego jeden z najbrzydszych!"
Podzielam tę opinę, brzydkie to badziewie jak... a do tego to jeszcze Suzuki ze znaczkiem Opla.
dodano 11 miesięcy temu napisz odpowiedź


edytuj komentarz


