Wpis w dzienniku pokładowym Alfa Romeo 156
Alfa Romeo 156 86,10
- rocznik 2001
- silnik 1.9 JTD
- moc 115 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 165 547 km
malowanie zderzaka i inne
21.01.2012 156 306 km
Kategoria: zmiany w aucie
Dziś będzie krótko i na temat.
We wcześniejszym dzienniku opisywałem kolizję w której uczestniczyłem. Postanowiłem skorzystać z usług lakiernika poleconego mi przez Baaarteza. Powiem wprost, ja w żadnym wypadku nikomu nie polecam tego lakiernika! Facet niesamowicie niesłowny. Co innego mówił przy zostawianiu u niego auta, a co innego przy odbieraniu. Miał zostać poklejony i pomalowany zderzak z przodu, usunięta miała być rdza wokół anteny oraz usunięte miały być wszystkie ryski...większe i mniejsze. Z malowania zderzaka jestem zadowolony, został dobrze pospawany, ubytek obok scudetto wypełniony, a lakier dobrze dobrany. Rdza wokół anteny usunięta, ale...wokół niej zrobił czarne kółko które wygląda co najmniej nieestetycznie. Kilka odprysków zostało niby za retuszowanych. Sam zrobił bym to chyba lepiej, bo wygląda to tak jak by zostały one tylko dotknięte pędzelkiem z farbą. Odchodzący lakier z lusterka również został zrobiony ok, chociaż do końca nie mogę tego stwierdzić, bo cały czas jest mokro. Większość rysek nie została nawet dotknięta! Bo jak stwierdził nie można nic z nimi robić, lub zwyczajnie zapomniał! rdza powstała wskutek odprysku na nadkolu również nie została ruszona, a na zlikwidowaniu jej również bardzo mi zależało. Stwierdził że trzeba malować cały błotnik! No dobra, odebrałem auto i nara...z pewnością nikomu tego niby lakiernika nie polecę. Bartkowi może i zrobił wszystko dobrze, ja tak czy inaczej z jego pracy nie jestem zadowolony.
teraz inny temat. Ostatnio zakupiłem sobie kabel do diagnostyki Alfy. Niecałe 5 dyszek, a sam mogę wszystko sprawdzić. Do tego Fiat ECU Scan z torrentów i wszystko śmiga:)
Dziwi mnie tylko jedna sprawa...po podłączeniu FESa i sprawdzeniu przebiegu odometer pokazuje cały czas ten sam przebieg co prawie 5kkm temu gdy sprawdzał mi Alfę kumpel. Nie mam pojęcia jaki może być powód. A kabel przy pierwszym jakimś błędzie już się zwróci.
Doszła do mnie również nowa wycieraczka tylnej szyby(stara połamała się na myjce automatycznej). Wszystko pasuje tak jak powinno. Tylko trzeba będzie znów chyba dotrzeć do silniczka i coś zrobić, bo dziwnie pracuje. Czasem rusza, czasem nie, czasem zatnie się po kilku cm i dopiero dalej "pójdzie", a czasem wróci za daleko- za szybę. Ale to robota gdy zrobi się trochę cieplej, lub gdy pojadę do domu i będę miał dostęp do garażu.
Powstał również problem z przednimi wycieraczkami...mianowicie, 2 tygodnie temu dzwoni żona i mówi że nie działają, byłem pewien że przymarzły:) ale nie;) Wróciłem z pracy, poszedłem sprawdzić bezpieczniki, niby ten od wycieraczek ok. Poźniej podjechałem do kumpla elektryka żeby zerknął. Sprawdził wszystkie bezpieczniki i okazało się że bezpiecznik od wycieraczek nie jest w tym miejscu gdzie powinien być wg. schematu. Wymieniliśmy na taki jak powinien być, czyli 20A. Nie minęły 4 dni jak wycieraczki znów wysiadły. Patrzę na bezpiecznik- znów spalony. Niestety musiałem gdzieś akurat jechać, a że padał deszcz założyłem większy- 30A, bo dwudziestki zapasowej już nie miałem. Ruszyły...ale nie tak jak powinny:( przestało działać czasowe wycieranie- wycieraczki pracują cały czas, a po wyłączeniu nie wracają na dół, tylko zostają w tym miejscu gdzie akurat wyłączyłem. Na każdym innym biegu również nie wracają na swoje miejsce. Wymieniłem bezpiecznik na prawidłowy, ale niestety problem pozostał.
Czytałem trochę na ten temat na forum Alfy. Jest to podobno dość często spotykany problem. Jakaś płytka czy coś się wygina w silniczku. Trzeba będzie rozebrać i naprawić. Ale to chyba nie ja..nie chce mi się ostatnio grzebać w aucie:) oddam pewnie do tego znajomego elektryka.
Miało być krótko, a wyszło jak zwykle...pozdrawiam
Aha, na koniec passat - perełka:) którego spotkałem na parkingu gdy pojechałem zrobić kilka zdjęć:)Jest akurat na sprzedaż, więc jak ktoś jest zainteresowany to podeślę numer:))))
Ps. wydech godny podziwu:)

po ostetnim obtarciu

perełka:)


różnica może maleńka jest. ale jestem zadowolony

zobaczymy jak będzie w innym świetle...

już idealny fejs:)



teraz juz pięknie wyglądające scudetto:)

w trakcie łatania dziury. foto nadzorującego Baaarteza

kiedyś

z aukcji kabla...co można zrobić itd...

foto z aukcji

jak widać, nie wyglada to zbyt fajnie

największa porażka

po dziurze ani sladu

odchodząca farba na obudowie lusterka

rdza wokół anteny

pęknięcie

najbardziej denerwujący mnie ubytek w zderzaku

wycieraczka w zayebiście proporcjonalnym kartonie:)

już po. na zderzaku sladu nie ma

rdza której nie usunął lakiernik, bo podobno nie można tak jak chciałem

zamalowany(chyba pędzelkiem) odprysk farby na łączeniu progu

listwy na tylnym zderzaku też nie pomalował

lusterko. wygląda ok

tutaj też chyba zrobił dobrze, ale zobaczymy jak będzie sucho

mało widoczne odpryski na masce pomalowane również chyba pędzelkiem

taki mam kabelek
Ostatnia aktualizacja: 21.01.2012 20:55
Wymiana podświetlenia i malowanie tarcz hamulcowych , Chłodnica klimy, GTA look, wyprawki lakiernicze , rok razem , Olej, opony, egr, sprzęgło, hamulce... , awaria w trasie... ...pokaż Wszystkie wpisy (25)
Komentarze (103)
Do adiskorpion7: to ja nie wiem co ty za alfy widziałeś. już ci mówiłem jeśli w alfach coś rdzewieje, to tylko podłoga. reszta to rzadko spotykane przypadki. ale wiadomo, ty swoje zdanie wyrobiłeś na stereotypach, więc wiesz lepiej
Do maciek88: nie uciekniesz od tego każda alfa rdzewieje w oczach
Do adiskorpion7: nie przesadzaj...odpryski na nadkolu to wg mnie nic dziwnego. Jedynie co to ta antena. Rdzy na nadwoziu w innych miejscach nie ma. Lakiery mają dobre, był ocynk więc jakieś pęcherze czy coś to rzadkie przypadki. Gorzej w alfach jest z podłogą
ale miałeś tej rdzy, była wszędzie co mnie przeraziło, ale włosi mają lakiery do d....py
Cieszy mnie że kolega dba o auto. Zaczyna się od obtarcia, rdzy a jak się zaniedba to auto jeździ porysowane i ma "dziury na wylot".
Alf musi być piękna, mam nadzieję że każdy właściciel dba o swoją "włoszke"
Parę braków jest ale przynajmniej pysk już ładny
Faktycznie masz prawo być nie do końca zadowolonym z pracy tego "lakiernika".
Do maciek88: Ale za tą zaprawkę wokół antenki to już przeszedł samego siebie fachman nie ma co .
Do tkm2004: aha
Wszelkie ryski czy odpryski to rzecz jasna że należy malować praktycznie cały element, lub go wycieniować ale za to więcej biorą.
Do maciek88: Daj znać jak się sprawa zakończyła.
Do mariow44: pojadę do niego jutro...niech oddaje hajs za zrobienie tej "pieczątki". A jeśli nie tak, to zapewne sprawa zostanie załatwiona tak jak mówisz-
Tak to właśnie się wychodzi na poleconych lekiernikach. Mi na jesieni też polecił znajomy ale od razu choć uprzedził, że jest dobry nie słowny co do terminu. Tak też było. Auto wygląda od tego czasu lepiej niż kiedykolwiek ale tyle co się w tym czasie na w...... to moje. Postraszyłem go nawet, że od dziś za każdy dzień zwłoki 100 mniej i co? Z umówionych 900 zapłaciłem całe 300
U Ciebie przynajmniej na zdjęciach wszystko wygląda ładnie ale czarne kółeczko to już hadr core. Za coś takiego osobiście dałbym mu w mordę, bo mimo że jedno naprawił to drugie wręcz oszpecił
Zawsze coś możesz jeszcze wykombinować. Zrób to jednak we własnym zakresie
antena faktycznie pozostawia wiele do życzenia, ale zderzak perfekto, w końcu
a do wycieraczek naprawdę masz pecha
Do V-Power: ma się ten łeb nie od parady
Do sliweczka1979: tutaj nie ma nic do śmiechu
Do maciek88: Noo ba
Zapytaj proszę "kolegi lakiernika" ile weźmie za samo kółeczko wokół anteny...
Do V-Power: oł jeee! a Ty jak zwykle na topie!
Do manieklublin: może w poniedzialek do niego podjadę...zobaczymy co da się zrobić...
Do maciek88: o widzisz
masz dobrą podstawę do nastraszenia go
Dogadaj się z nim tak,że niech Ci odda połowę kasy i sprawa załatwiona.. Podkreśl to,że nie było tego w umowie (słownej-ale zawsze-umowie!) i nie poinformował Cię o swoich patentach w trakcie pracy, więc teraz jak już zrobił "robotę",która nie była w umowie, to musi w związku z tym ponieść pewne konsekwencje.
Podstawa to go dobrze nastraszyć jeśli delikatnie i kulturalnie nie zrozumie Twojego przekazu
Do manieklublin: w sumie dobra opcja...a jeśli nie, to inaczej zawsze można takie sprawy rozwiązać.
Do manieklublin: i tego się boję...żebym nie musiał przejść do rękoczynów, bo strasznie nerwowy jestem...
Swoją drogą ku.as nie dał mi paragonu...a mam znajomego w Słupskiej skarbówce...może więc da się go udupić, jeśli nie pójdzie po dobroci. Jeśli miał bym auto teraz u niego zostawić, to musiał bym być tam cały czas...jakś tak nie ufam ludziom...tym bardziej takim
Do maciek88: fakt takiej pewności nie masz
Do maciek88:
"a jaka mam pewność że po złości nie odyebie mi czegoś np w silniku?"
-pójdż mu na ugodę i odbierz 50% z robocizny..no i oczywiście w takim wypadku nie zostawiaj mu auta do poprawek
Zawsze to coś
Do maciek88: dobrze baartez mówi
Nie patrz,że to znajomy znajomego bo w końcu za darmo czy za przysłowiową "flaszkę" Ci tego nie robił.. Ja bym do niego wrócił i...
a jak dalej trzymałby przy swoim to
"Sąd sądem a sprzwiedliwość..."
Nawet się nie czaj, bo nie było tego w umowie!
Do baaartez: a jaka mam pewność że po złości nie odyebie mi czegoś np w silniku?
Do maciek88: już sam nie wiem
ja bym chyba nie patrzył na nic i zareklamował dziadostwo. przecież jednak utopiłeś troszkę kasy. póki jeszcze rany świeże
śmigaj do niego i się wykłócaj.
Do baaartez: powiem Ci po raz kolejny że nie mam do Ciebie żadnej urazy, wiem że chciałeś dobrze![]()
A co do robienia bury, to nie chciałem tego robić ze względu że to Twój znajomy. Może źle zrobiłem, może dobrze, ale mniejsza z tym. Nerwy już mi przeszły
jest ok
Do sajeks: po tym jaką fuszerkę odwalił i zobaczeniu jego podejścia do sprawy, wolę zapłacić drugi raz innemu, ale żeby zrobił porządnie to co chcę. A jemu nie mam zamiaru oddawać już samochodu
Maćku... cóż mam napisać w tym dzienniku?? Oczywiście dałem maksa
ale tak serio to do tej pory mi głupio
Mi Audiczkę sam widziałeś zrobił perfekt więc na pewno jeszcze kiedyś oddam mu auto do roboty. W Twoim przypadku dał
po całości i może faktycznie jakbyś wtedy zrobił burę to było by inaczej. Chciałem dobrze a wyszło ujowo
Pozdrawiam.
Do maciek88: może będzie dobrze. Przecież jest na to chyba jakaś gwarancja?? A może jedź do niego niech ci da specyfikacje naprawy zderzaka na piśmie?? Niech Ci ten dach poprawi.
Do Qchar: o właśnie- pieczątka, idealne określenie tego czegoś
Wszystko by było ok
tylko ta pieczątka na dachu
Do maciek88: no właśnie.. to tylko fotki i wnioskuję tylko i wyłącznie po tym...
Do sajeks: Tym też się pocieszam...ale jestem też ciekaw ile to wszystko wytrzyma? bo jeśli odyebał taką fuszerkę z resztą, to jaką mam pewność że zderzak tylko z zewnątrz jest ok, a po jakimś czasie szpachla, czy co on tam dał zamiast tego ubytku nie odpadnie
Do manieklublin: może światło też inaczej pada. No i zdjęcia robione telefonem nie odwzorują tego jak to wygląda w rzeczywistości
Do Masterek: wiem, wiem...przeżywał i dzwonił
do Bartka nic nie mam, bo sam też nieźle się wkur..ił ale i zdziwił że ten, taką fuszerkę odyebał. No i Bartek chciał dobrze, i za to mu naprawdę dziękuję, a że tamten zrobił to tak a nie inaczej, to przecież nie Bartka wina.
Do maciek88: nie wiem jak to jest w rzeczywistości...ale po fotkach widzę,że jakby jakiś taki bardziej szary był (8 fotka od góry)ten odcień.. ale miejmy nadzieję,że się to jakoś zleje w jedną całość
Antene zrobił tragicznie. Najprawdopodobniej zapomniał o reszcie. Pociesz się, że zderzak jest git majonez!!!
Do manieklublin: u mnie szczerość zawsze mile widziana[up
ale tak jak mówisz, jest delikatnie inny odcień- troszkę jaśniejszy. może też przez to że reszta auta nie była umyta. Zobaczymy jak będzie później. Jeśli nawet będzie różnica, to mam nadzieję że z biegiem czasu to się wyrówna
Do maciek88: nieładnie się lakiernik zachował... jak musiał czuć się Bartek w tej sytuacji...? Ręczył za gościa i masz...
Do Masterek: to oczywiste teraz...miałem tylko nadzieję że jak pojadę z Bartkiem- jego znajomym, to inaczej podejdzie do sprawy niż inni...jednak okazało się inaczej
Do manieklublin: ja tam nie widzę różnicy...
Do maciek88: na 50% fotek zderzaka widać,że jest inny odcień, niewielki ale ja widzę. Jak na razie to nie rzuca się to aż tak w oczy, ale tak jak mówisz...niech wyjdzie słońce.. coś kiepsko to widzę..
P.S. sorry za szczerość..
Do maciek88: żeby złapać klienta...
Do manieklublin:
tego nie słyszałem
jeśli chodzi o kolor zderzaka, to jestem zadowolony jak narazie, bo praktycznie nie widać różnicy. Zobaczymy jak będzie w pełnym słońcu i jak będzie sucho
Do Masterek: zapewne tak jest...ale w takim razie po cholerę najpierw mówi jedna, a później robi co innego. Mógł powiedzieć jak sprawa stoi, to innego bym poszukał
Do maciek88: dobra, no problem
Do Nikname: ale jutro napiszę Ci numer koloru...dziś już nie chce mi się złazić z 4 piętra na parking
Krótko i na temat... lakiernik do
. Jak on dobierał ten kolor?? Było mu powiedzieć też,że nie da się gołemu w kieszeń nasrać bo kieszeni nie ma
Lakiernicy nie chcą się bawić w takie kawałki... przechodziłem to z golfem, ileż ja się naprosiłem i nawk***, a niby sami z polecenia... jeden szczery mi kiedyś powiedział: "niewiele zarobię, a roboty w ch***."
To wokół anteny...
Zderzak super.![]()
Do tego paska to nie wsiadłbym nawet jako pasażer.
Do maciek88: Spoko, masz jak w banku że w poniedziałek się zorientuję, daj tylko numer koloru swojej Alfki
Do Nikname: o proszę...musiał bym się zorientować. a jeśli nic nie znajdę, to będę miał prośbę do Ciebie
Do maciek88: Trzeba by zapytać w dobrym sklepie z częściami. W Rzeszowie jest taki, mają kolory z koncernu Fita. Podajesz numer i powinni ściągnąć
Do debrek3: teraz przeczytałem jeszcze raz mój przedostatni komentarz do Ciebie
chodziło oczywiście o rysy na błotniku
Do V-Power: na nowy mnie jeszcze wiele lat stać nie będzie :D
Do debrek3: i "piniondze" niepotrzebnie wydane...
Do maciek88: to jednak partacz jakiś... przez takiego tylko dzień zepsuty i nerwy zszarpane
Do Nikname: żebym to ja spray dostał z takim kolorem...
Do maciek88: ok ok już nic nie mówię
Do Adams93: silniczek z tyłu już kiedyś rozbierałem, więc nie powinno być problemu
Do debrek3: nie do końca z tym boczkiem...tylko zderzak jest zrobiony. Rysy powstałe na zderzak kolizji zostały podobno tylko spolerowane. Do tego malutkie pęknięcie lakieru zostało dotknięte pędzelkiem. Z pewnością lakiernik ten dzięki mnie więcej straci niż zyska...
Do Nikname: Zawsze można szukać używki...
Brat przy Astrze śmigał ze szpachlą i sprayem
efekt nie zły jak na amatora, teraz myślę że we dwóch by nam lepiej wyszło niż temu papraczowi
Co do silniczka wycieraczek to brat miał to samo w Vectrze B i zrobił to sam, więc i Ty powinieneś dać radę
Do Nikname: Ja wolę sobie kupić już ideał w kolorze Alfa rosso
może kiedyś jakaś 156 po fl
ale teraz już tylko sedan
Do V-Power: tak, ale w Polsce żeby taki dostać to trzeba dopłacić ekstra w salonie zamawiając 159 8500zł, cenią sobie
Do V-Power: przestań, proszę Cię z tym passatem
Po fotkach widzę nawet nieźle mu wyszedł ten zderzak. Ale co do anteny to bym reklamował
Do Kathrinne: tak, wiem, wiem... jeśli chodzi o autodetailing to można brać korepetycje u Ciebie
Do Nikname: sam już nie wiem czy próbować z następnym... może na lato sam bym coś pokombinował. W oplu sam robiłem pędzelkiem i wyszło zayebiście. do tego przez kolejne pół roku nic nie odłaziło. Tylko teraz jak pojadę, to na wstępie powiem że jeśli będzie zrobione nie tak jak chciałem, to nie dostanie ani grosza
Do Nikname: nie ma sprawy, podeślij adres poczty, to wyślę
waży tylko 11mb, więc bez problemu. A sterowniki do kabla dostaniesz na dołączonej płytce. Póxniej muszisz tylko poustawiać odpowiednio porty i powinno śmigać. Z resztą wszystko jest na płytce w instrukcji
Do maciek88: przynajmniej boczek masz zrobiony, jedno jest pewne, na pewno już nie będzie polecany
wręcz przeciwnie...
Do Nikname: Kolor piękny to trzeba przyznać
159 chyba jest w podobnym ?
Do V-Power: Kiedyś sobie walnę całą Alfę na kolor Rosso Ferrari :D
Do maciek88: Sporo...
Co Ty tak zachwalasz te bepiąteczkę z delikatnym boty kitem, Podoba Ci się ?
Do debrek3: ach, daj spokój...mam nadzieję że po tym co zrobił na alfie splajtuje...bo takich partaczy należy tępić!
Do V-Power: kiedyś pytałem innego lakiernika w słupsku, to około 2kafli za całą fure.
A passat przecież ideał bepiąteczka po liftingu, funkiel nówka nieśmigana
Do maciek88: Znajomy znajomym, ale w końcu płaciłeś za to nie? PS. Pasta Tempo to zło
Dodam tylko że jak ja robiłem zaprawki koło łączenia progów i na rogach koło nadkoli to też nie do końca zrobił gość jak chciałem, głównie z powodu innego całkiem koloru. Wygląda podobnie tylko w czasie deszczu. Auto to Blue Cosmo, a to co dał lakiernik to coś z bardzo ciemnego bordowego chyba.... Nie pasi za nic, a i przy łączeniu progów powoli zaczyna odłazić.
Do KUMSON: no nie wiem czy tak zyskałem...żeby zrobić tak jak chciałem będę musiał ponownie oddać do lakiernika, ale z pewnością nie do tego samego
Też chyba w kabelek zainwestuję
jak coś to można liczyć na podesłanie programu???
w rewanżu postawię Żubra przy najbliższej okazji.
Lakiernik z jednej strony ok, z drugiej kicha, ale tak już jest z fachowcami. Ciężko się nimi dogadać
Do maciek88:
powiem krótko: co za baran!! szkoda że nie wpadł na pomysł żeby całe auto w "strukturke" Ci nie zrobić! Co ludziom w głowach się rodzi to niepojęte... ja bym chyba z siebie wyszedł i obok stanął, a lakiernika to
Do mamlecz: Tamten również zrobił na mnie dobre wrażenie, ale tylko jak zostawiałem u niego samochód...reszta to porażka. Wziął 50zł za spawanie i uzupełnianie zderzaka, 300zł za malowanie całego zderzaka i 100zł za zrobienie reszty :/ czyli między innymi tej nieszczęsnej rdzy wokół anteny.
Do maciek88: Noo pewnie oddaj mu Alfę i niech działa z tymi pier dół kami... Wiesz ile kosztuje malowanie całego auta ?
No co Ty, ja i Passat w takim stanie ?
Jak już to igłę B5FL
Do V-Power: może w przyszłym miesiącu oddam alfę do innego lakiernika poleconego tym razem przez alfaholika i zrobi wszystko jak trzeba
Do V-Power: szczególnie ten tył wygląda tragicznie...i z przodu brak grilla. w środku też niezbyt zadbany. motor 2.5 tdi. nie jesteś zainteresowany?
Do maciek88: Dokładnie, ktoś kto nie wie że było robione nie pozna... OK to nie rozmawiamy o antenie
Do V-Power: masz rację, może delikatnie jaśniejszy, ale wydaje mi się że jak podejdzie ktoś kto nie wie że był malowany, to nawet nie pozna. A po kilku użyciach pasty TEMPO nie będzie śladu po różnicy. O antenie nie chcę rozmawiać
Do Kathrinne: wiem
nie chciałem robić awantury z tego względu ze był ze mną jego i mój kolega...znany wszystkim pod pseudonimem Baaartez
Ładnie zrobił ten zderzak, na zderzaku w aucie ojca po dziabnięciu psa do końca było widać wyraźne pęknięcie.
Ale dach, nie zrobione to co chciałeś mieć zrobione - d a nie lakiernik.
Ile brał za element? Pojechałem do najbliższego lakiernika w mojej okolicy - okazało się, że ma profesjonalną halę na trzy auta i nie chce nawet słyszeć o "mazaniu pędzelkiem" - maluje tylko całe elementy. Za zrobienie moich nadkoli chciał 200 za spawanie i 300 zamalowanie elementu. Zrobił na mnie dobre wrażenie, ale nie wiem, czy opłaca mi się do niego oddać auto.
Kółko pod anteną to chyba jakiś żart...
Szerokości.
Ten Passat to niestety wielka porażka
Ale ktoś go skopał !!!
Do debrek3: david jest gość!
a to czarne kółko to niestety lakier...i to nawet chyba nie do końca czarny, tylko jakiś taki granatowawy. "taka strukturka" jak to powiedział lakiernik...debil yebany. W przyszłym miesiącu Alfa pójdzie chyba do innego lakiermistrza...
nawet ładnie wyszło napewno sporo na tym zyskałeś
Może minimalnie jaśniejszy kolor zderzaka, ale prawie nie widać
Cała reszta tak jak opisałeś to trochę skopał ten lakiernik... Szczególnie tą antenę !!
Do lysy1233: rozbiorę, to się zobaczy...
no dobra, wierzę Ci
Zabiłabym za to czarne kółko wokół anteny. Dramat.
no no her David ma gust niema co 
po otarciu nima śladu
, a to kółeczko pod anteną to jakaś podkładka? czy jak?
Do maciek88: Przeczytałem, poważnie, ale co do pamięci to mam słabą... Może ten mechanizm sie przycina... Jak wyjmiesz silniczek i podepniesz "na krótko" to już będziesz mógł coś wykluczyć...
Do lysy1233: nie wierzę! zdążyłem tylko poprawić mały bład, wróciłem a Ty już przeczytałeś?! Ty mały kłamczuszku
Co do wycieraczki...też miałem kiedyś zapieczoną i też ją rozbierałem i smarowałem tak jak Wy
i też to opisałem w dzienniku! nie pamiętasz?
Teraz problem jest trochę inny...wtedy wycieraczka nawet nie ruszała. Teraz jest tak jak opisywałem, rusza, ale "chodzi nie tak jak powinna.
Możesz nie wierzyć, ale przeczytałem
Co do lakiernika, to w słoneczny dzień wszystko się okaże...
Co do tylnej wycieraczki, to może masz tak jak miał Crissu u siebie... Zapiekła mu się tulejka... Zobacz u niego w dzienniku, rozbierałem mu to i po nasmarowaniu i rozruszaniu i znów nasmarowaniu wycieraczka chodzi super
Publikacje
Podobne
Bunt Turbinki Dziś z moim pięknym autkiem udaliśmy się do zaprzyjaźnionego mechanika. …
2011-02-08
179120 km
5 komentarzy
9 ocen
koszty paliwa nie będę tego nawet liczył- niech idzie belli na zdrowie …
2009-11-05
95989 km
8 komentarzy
15 ocen
Trasa Piaseczno - Grójec - zima atakuje :) Wczoraj musiałem wracać w nocy z Piaseczna do Nowego Prażmowa, …
2010-12-29
192826 km
2 komentarze
6 ocen
Ciekawe znalezisko w odchłani ofert na motoallegro.pl Przeglądając ostatnio znany wszystkim portal motoryzacyjny "motoallegro.pl", w celu znalezienia …
2012-05-16
204000 km
12 komentarzy
7 ocen
Pasek klinowy wielorowkowy i rolka Dziś wymieniłem pasek i rolkę, piszczenie rolki było nie znośne …
2010-12-27
194277 km
5 komentarzy
6 ocen


edytuj komentarz



