Wpis w dzienniku pokładowym Audi A4
Audi A4 PzKpfw „Mitzi” 78,21
Jeździ: Audi A4 B5 PzKpfw "Mitzi"
Poprzednio jeździł: Toyota Corolla VIII Zastępczy, Renault Clio II Frania Bee
- rocznik 1995
- silnik 1.8 20V
- moc 125 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 210 560 km
Archiwum X - Termostat, mały podręcznik szukających wiedzy czyli: "Jak nie potrafisz...nie pchaj się na afisz..."
26.10.2011 201 119 km
Kategoria: inne
Ta mała "pie rdółka" spędziła mi przez ostatnie dwa tygodnie sen z powiek, a zaczęło się dosyć niewinnie, bo od....Wężyka na zbiorniczku wyrównawczym. Ów gumek był strasznie sparciały, cały w bąblach i z białym osadem.
Była to też przyczyna tego że ubywało mi płynu chłodniczego. Martwiło mnie to ponieważ zima tuż tuż a ja pomnym doświadczeń z poprzednim samochodem (nie odpalanie w zimie i inne hece), chciałem mieć pewność że będzie tip top. Po wymianie wężyka przez około tydzień był spokój, ale jak tylko się ochłodziło....i tu się zaczęło. Pojechałem sobie do kolegi, sobota, na walkę Szpili. Wracam od niego (ok. 23.00) a tutaj samochód się nie nagrzewa..Mało tego para bucha z rury jak ze starego parowozu, co tez wydało mi się mało naturalne. Odcinek Psary - Wrocław to nie jest taka krótka trasa i samochód powinien się spokojnie dogrzać..ale pupa! No to sobie myślę jak nie urok to sraczka, bo zawsze coś. Ale nic to trzeba poradzić sobie z tym tematem
1. Edukacja poprzez internet. No cóż internet to niesamowite miejsce wiedzy ale też i....można zrobić sobie w głowie majonez. Czytałem o wielu przypadkach i ich sposobach na rozwiązanie. Od uszczelki pod głowicą, aż do zwalonego układu hamulcowego( tak, tak, taką teorię również znalazłem! sic!):))) Jedno co mądrego się dowiedziałem że to na 100% termostat.
2. Wymiana termostatu - tutaj, o dziwo, sprawa nie jest skomplikowana - na szczęście! W mojej Audi można dotrzeć do termostatu na dwa sposoby. Od góry (trzeba mieć zgrabne chińskie rączki i szczupłą głowę) lub od dołu (tutaj potrzebny jest kanał). Zakupiłem termostat i tutaj się zatrzymam. Bardzo ale to bardzo ważna rzecz żeby go sprawdzić przed montażem! a czemu o tym za chwilę.
Jak sprawdzić termostat: sposób jest jedyny skuteczny: zagotować wodę i sru do garnka. Patrzyć jak pięknie się otwiera. Po takiej próbie miałem pewność że jest sprawny, ale ale!....żeby nie był "za sprawny". Późniejsze doświadczenie przekonało mnie że warto zrobić jeszcze jedną rzecz, otóż zmierzyć na ile się wysuwa ta sprężyna! Jeżeli otworzy się za mocno, tzn w przypadku Audi, na więcej niż 7mm to będzie amba, bo nie zmieści się obudowie!.
Gdzie znajduje się termostat w Audi A4 1.8? - Sprawa jest prosta. Z góry: Otwieramy maskę i patrzymy na pompę wody. Od pompy idzie wąż który łączy się z wężami: Od zbiornika wyrównawczego oraz do dolnego dojścia w chłodnicy. Na początku tej rury, przy pompie wody, jest zamontowany termostat. Żeby go wyjąć potrzebny jest klucz 10 i odkręcenie dwóch nakrętek oraz obejmy. Ale przed demontażem trzeba spuścić płyn chłodzący. Ja zrobiłem tak:
1. Odkręciłem zakrętkę ze zbiornika wyrównawczego
2. Przy zderzaku, po prawej stronie, od kierowcy, jest zaślepka, można ją wyjąć odchylając czymś płaskim. Zaraz za nią jest taki czerwony kurek, który można odkręcić śrubokrętem krzyżakowym. Przy tym kurku jest króciec. Na niego nasunąłem sobie wężyk i odkręciłem kurek. Do wcześniej przygotowanego wiadra spuściłem cały płyn chłodniczy. Mówię Wam ale smród! zastanawiałem się co mi tak czasem zalatuje w kabinie, a to było od niego! Po około 45 minutach cały płyn powinien sobie zlecieć
3. Dodatkowo powinienem był zdjąć wąż od chłodnicy (ten dolny) ale przy wymianie termostatu i tak cała reszta płynu zejdzie po demontażu.
4. Wlazłem w kanał, odkręciłem śruby do termostatu. Trzeba się odsunąć bo tam również jest płyn. Trzeba uważać żeby nie dostał się do oczu bo nie dość, że jest żrący to jeszcze ma cały syf w sobie.
5. Po odkręceniu pojawi się piękny termostat. I tutaj należy uważać jak jest zamontowany, żeby włożyć nowy tak samo. Ja niestety nie kupiłem obudowy do nowego termostatu co było przyczyną nieprzyjemnych konsekwencji później.
6. Zamontowałem z powrotem wszystko do kupy i zacząłem napełniać płyn do układu. Wlałem blisko 6litrów różowego czegoś:) Odpaliłem silnik, dałem ogrzewanie na Hi i wiatrak na niskie obroty. Temperatura po pewnym czasie i na klimatroniku i na liczniku zaczęła wzrastać. Doszła do 90 stopni i się zatrzymała. Pochodził tak z 30 minut i wyłączyłem. Ale czy dobrze zrobiłem wszystko...? wydawało się że tak, ale ze zmęczenie i trochę z presji czasu nie do końca wszystko zrobiłem dobrze, a co stało się potem?
Otóż:
w drodze powrotnej z Marcinowic do Wrocławia, na wysokości Tworzyjanowa, samochód zaczął mi się GOTOWAĆ! w środku zrobiło się mega gorąco...nie miałem pojęcia co się dzieje..i co było przyczyną. Zatrzymałem samochód najszybciej jak się dało, otworzyłem maskę i słyszałem bulgotanie. Wiecie co..gdyby to nie było 21.00 i jakbym nie jechał sam to może bym się tak nie zdenerwował...Ale normalnie ręce mi opadły.
Jak w takich sytuacjach, telefon miałem rozładowany i nie miałem gdzie zadzwonić. Na szczęście moja dziewczyna miała. Na początku myślałem że układ miałem zapowietrzony.. że coś jest nie tak, że działa tylko na małym obiegu. Po jakimś czasie stwierdziliśmy że wracam do Marcinowic..Z duszą na ramieniu dojechałem z powrotem. I jak to męska duma ma w sobie uparłem się, że dojdę do tego dlaczego to nie działa...I wiecie gówno to daje, nie dość, że sam byłem zdenerwowany to jeszcze wkurzałem się na innych ludzi, którzy chcieli mi pomóc. Pośpiech to zły doradca...Około 23.00 poddałem się..nie wiedziałem co się dzieje. Samochód się grzał jak się grzał. Węże czasem były letnie a czasem gorące.
Para buchała z rury jak z parowozu! Dałem sobie spokój. W sumie to moja dziewczyna mnie odciągnęła od samochodu...Ona to się ma ze mną:)) Wróciłem do Wrocka i pojechałem na drugi dzień do pracy, gdzie podzieliłem się z Wami o swoim problemie. Ojciec mojej dziewczyny oddał mój samochód do mechanika i co się okazało:
1. zła obudowa termostatu - termostat otwierał się za mocno i korkował się w obudowie.
2. ale to było najlepsze....zamontowałem podobno źle termostat...aż nie chciało mi sie wierzyć przecież inaczej tam się nie da włożyć..jak się włoży sprężyną do dołu to się nie mieści....no coż...chyba byłem bardzo zmęczony albo nawdychałem się oparów..:)
3. Mechanik wymienił mi na termostat Wehlera wraz z obudową oraz inne sparciałe przewody
4. Samochód jest sprawny!!! i nagrzewa się pięknie po paru kilometrach, nawet przy niskiej temperaturze na zewnątrz
A teraz rezime:
...."Jak nie potrafisz...nie pchaj się na afisz..." i tyle mam do powiedzenia:)
Znaczy się tak: dowiedziałem gdzie jest to badziewie, wiem jakie są objawy, że nie jest normą, że samochód się nie dogrzewa i że ten typ tak ma,że paruje z rury jak z parowozu to też norma!, że książki kłamią, że trzeba nie wkurzać innych ludzi dookoła i oddać sprawę do fachowca....I pomyśleć, że w takiej małej mieścinie jest facet który to zrobił bez problemu...Że XBOX to najfajniejsza forma rozrywki i że mam bardzo cierpliwą dziewczynę, która musi mieć nerwy ze stali że ze mną wytrzymuje z tym moimi samochodowymi fanaberiami:))) No i podziękowania dla ojca Ani za pomoc:)
Vpower i giernal! Dziękuję za cenne rady!
Zdjęcia dodam później:)
Nowy dziennik kosztów PORAŻKA , Pół roczek - małe podsumowanie:) , Archiwum X - ogrzewanie cd...i zaraz zabiorą … , Archiwum X - tym razem ogrzewanie , I co tam Panie w wielkim świecie?:) ...pokaż Wszystkie wpisy (10)
Komentarze (30)
Święte słowa. Ja robię to co potrafię ale nigdy, przenigdy nie uczę się robić/naprawiać na swoich rzeczach/samochodach. Jeśli już to można się uczyć ale na innych
pozdro
Nie masz za co dziękować!
Zawsze jestem do usług.
No i po kłopocie!
Do morone: No co ?
ma se taką naturę
się nerwuję jak mi nie wychodzi
Już mi niektórzy mówią "Pan dwa razy"
co zawsze dwa razy robi:D
No i wsjo w paradkie
Grund, że dziołcha wyrozumiała, nerwusie 
pozdr
Do lysy1233: Zawsze mi się dobrze wydaje
Ale to dobrze że Pan mnie nie atakujesz
Do V-Power: Masz całkowitą rację Panie
Wydaje się Panu
Do lysy1233: nie ! wydaje mnie się że Pan atakujesz
Do V-Power: ooo foch?
Do lysy1233: ooo wypraszam sobie
Do V-Power: I czego się chwalisz...
Ja już wiedziałem wczoraj że sprawa rozwiązana
Niech Audica śmiga ![]()
Pozdro
Do jachup: Kurza twarz... Mam nadzieję, że ja tez nie klakieruję...
Do jachup: ba! nie jeden poszedł brzydki wyraz
hi hi
i pewnie nie jeden jeszcze poleci:D ale cóż samochodów dobrych nie ma
No to sobie pogadaliście
Do lysy1233: ja się chłopie nie czepiam
piszę to co myślę... później się zastanawiam
no i przede wszystkim nie klakieruję
Do Cromm: nie, no zaraz na tacy to nie
... zagadkowość budzi zainteresowanie
A co do hamowania to już pewnie na tym kanale wystarczająco się wyładowałeś na ten termostat
Do Cromm: jedna lekcja więcej..;-}
..a co do komentowania,ja najpierw piszę a potem zastanawiam się (o Boszsz !!)co ja napisałem ;-}
Do lysy1233: cała prawda po prostu... Ja zawsze mówię co myślę tak sama jak było z "gangiem stefana"
Do katest123: O tak!
Do lysy1233: Tak tak wystarczy, że jeden zacznie i sparing gotowy
Patrz akcje ze Szqudim, Grzes70 i moja z Maćkiem, tylko, że ja teraz z Maćkiem kumple jesteśmy po tej akcji. Jak to między facetami, sparing czyści atmosferę
Poza tym ja lubię takie akcje, fajnie jak się coś dzieje...
Do katest123: Ach dziękuję
Komplementu Twojego autorstwa, to bym sie nie spodziewał
Ale też przyznam Ci rację, że nie lubię pisać że wszystko jest zajebiaściście jak jest zwykła ujnia z patatajnią...
Do lysy1233: a ja tam lubię Twoje cięte riposty
Mądry człowiek to ten, który ma swoje zdanie, a nie przyklaskuje innym.
Do marcingp: Ja już od dawna powstrzymuję się od dosadnych komentarzy, bo tylko wojny z nich później wychodzą... Niestety nie każdy zna się na żartach i potem wszyscy są "szczerze" kulturalni...
Do lysy1233: Nawet nie wiecie jak ja się hamuję i jakie męki w związku z tym przechodzę. Nasz portal i tak jest bardzo kulturalny porównując go do tego co się na sieci dzieje
A ten mega opis przeczytam później bo nie mam czasu w tej chwili. Po ilości wygląda kozacko. Takie rzeczy trzeba najpierw w notatniku piszać bo jak strona wygaśnie albo neta zerwie to można w przypływie nerwów monitor przez okno wyrzucić
Do jachup: Ty już się chłopie nie czepiaj...
Do jachup: Kto powiedział, że wszystko musi być podane na tacy
Niech szukają, a znajdą
Ja znalazłem
A co do słownictwa..
to akurat wszystko tutaj pasuje
piszę tak jak mówię
i tak się hamuję:D
Wpis zapewne pomocny dla wielu użytkowników Audi
jednakże zmieniłbym troszkę słownictwo i zastąpił pewne słówka np. na "g" innymi
a ponadto ciekawy jestem ilu użyszkodników po przeczytaniu tego wpisu będzie w sklepie szukało "czegoś różowego" do zalania układu chłodzenia
czy też termostatu wEhlera
Do baaartez: Udało się wszystko baaardzo pięknie! na szczęście! Dziękuję wszystkim za rady i pomoc!
Super wpis
Bardzo pouczający
Fajnie, że jednak wszystko się udało
Publikacje
Podobne
Wizyta w Salonie Audi Cetrum Wrocław W oczekiwaniu na wykonania usługi wymiany zawiasów drzwi zapytałem się …
2012-05-15
438900 km
0 komentarzy
autor: piotrekaudi260180Pęknięta sprężyna Od dwóch dniu jakoś dziwnie czułem swoje autko , no …
2010-12-31
201400 km
4 komentarze
5 ocen
Porównanie przyśpieszeń Pb/Lpg Z racji tego, że od jakiegoś czasu zainteresowany byłem wyregulowaniem …
2011-03-07
271967 km
19 komentarzy
14 ocen
o maly włos o mały włos moje 4 kólka by znalazły sie w …
2012-01-31
196979 km
13 komentarzy
13 ocen
ORYGINALNY PRZEBIEG Właśnie doszedłem jaki moje autko ma oryginalny przebieg? teraz mam …
2012-02-05
209208 km
55 komentarzy
20 ocen


edytuj komentarz



