Wpis w dzienniku pokładowym Chrysler 300M

  • rocznik 1999
  • silnik 3.5 i V6 24V
  • moc 252 KM
  • kupione używane w 2010
  • przebieg 263 739 km

Komentarze (8)

Przegląd wakacyjny

25.06.2011 244 897 km

Kategoria: inne

Tak- powoli zbliża się ten czas w którym odstawiamy swoje laptopy służbowe, wyznaczamy zastępcę a sami udajemy się na zasłużony urlop:)
Jako, że mój jest już za tydzień:). Postanowiłem "pogrzebać" trochę przy autku i zrobić w zasadzie drobnostki, ale po pierwsze takie drobnostki są najbardziej irytujące a po drugie- jako, że to drobnostki to zawsze odkładałem na później.

Tak, więc mijający tydzień był pracowity.
Zacząłem od drzwi kierowcy. Od dłuższego czasu przy zamykaniu i otwieraniu okna słyszalny był pisk i zgrzytanie. Oczywiście telefon do specjalisty mechanika "Pawcia" i działamy. Rozebraliśmy boczek z drzwi- okazało się, że wszystko jest już wysuszone i wzajemnie elementy ocierają się o siebie. Nasmarowaliśmy, zalaliśmy olejem maszynowym i wszystko śmiga idealnie a przede wszystkim cichutko.

Kolejną rzeczą, którą postanowiłem w końcu zrobić to przepalone trzy żarówki w podświetleniu panelu klimatyzacji. Znalazłem odpowiednie żarówki na alledrogo i zabrałem się do wymiany - całość nie sprawiła kłopotu. W zasadzie można to zrobić z dwoma śrubokrętami. Problem/ nie problem okazał się po zamontowaniu wszystkiego- z tego co pamiętam to w zamówieniu podałem, że chcę żarówki koloru BIAŁEGO a po założeniu okazało się, że świecą na ....niebiesko:)- nie wiem czy to błąd w zamówieniu czy jakiś inny efekt, ale cóż pozostawię jak jest- ważne, że widać podświetlenie klimatyzacji.
Kolejną rzeczą jaką udało mi się zrobić w tym tygodniu to przegląd instalacji LPG + wymiana filtrów. Przy okazji polecam pewien zakład w Tychach : http://www.gazmobil.auto.pl/index.html - naprawdę robią dobrze i przede wszystkim - na co ja osobiście zwracam uwagę, to klient nie jest dla nich wrogiem i zachowują się kulturalnie i profesjonalnie.

Po rozkręceniu okazało się, że filtry były baaaardzo zabrudzone- zresztą sami zobaczycie na zdjęciach. Cała przyjemność kosztowała mnie 250zł (wymiana dwóch filtrów, przegląd + usunięcie drobnej nieszczelności). Tak- wiem, że drogo to wszystko wyszło, ale czasem trzeba dać trochę więcej, aby mieć dobrze zrobione.

W zasadzie na koniec tygodnia postanowiłem ustawić zbieżność w swoim aucie, ponieważ już trochę kierownicę musiałem kontrować, aby prosto jechać.Jako, że zbliża się wyjazd wakacyjny i biorąc pod uwagę fakt, że co dziennie pokonuję dystans 200km jadąc do pracy (Katowice- Kraków) to ustawienie było wskazane. Zakładu ustawiającego zbieżność w Katowicach szukałem przez google:) w końcu natrafiłem na często polecany i ponoć dobry zakład Czesława Dudy http://www.geometria-podwozi.pl/index.html.
Umówiłem się na piątek na 14:00. Muszę powiedzieć, że naprawdę zakład godny polecenia. Panowie zajmują się profesjonalnie naszym autem a co najważniejsze widać, że się znają na robocie. Ponadto nie zależy im, aby ściągnąć z klienta jak najwięcej kasy bez względu na skutki.
Przy ustawianiu zbieżności okazało się, że ustawili mi tylko tył, ponieważ mechanik stwierdził, że z przodu jeden z wahaczy kwalifikuje się już do wymiany, więc bez sensu jest teraz ustawiać zbieżność z przodu jak po wymianie znowu musiałbym przyjechać- i to się nazywa zdrowe i uczciwe podejście do sprawy. Ja zobligowałem się, że po wakacjach wymienię od razu dwa wahacze i wtedy finalnie ustawimy zbieżność z przodu. Otrzymałem pokwitowanie na tył, zapłaciłem 50 zł i w drogę. Naprawdę byłem mile zaskoczony i po pierwszej wizycie mogę już z pewnością Wam polecić ten warsztat.
Autko- tylko po ustawieniu zbieżności tylnej i tak ma sporą poprawę w prowadzeniu- reszta po wakacjach.

Przejdź do komentarzy

Rozebrany "boczek"

smarowanie, że hej- aż olej ściekał kanałami:)

niebieski vs zielony :)

GAZMOBIL

"CZYSTY" FILTEREK:)

Komentarze (8)

Filterek-katastrofa... Za czesto wymieniasz


Po takich przygotowaniach na pewno nie może być przykrych niespodzianek z autkiem w czasie wakacji. Tego życzę!


O faktycznie to co pisałeś widać brudne oj brudne , ile kilometrów na nich przejechałeś ? Pozdr i teraz auto odżyje


No filterek faktycznie katastrofalny, ale ważne że bolid gotowy do podróży


Ogólnie od gazowników usłyszałem, że instalacja Piins, którą właśnie ja posiadam w tym aucie to ponoć bardzo dobra instalacja, droga w montażu i niestety....droga w utrzymaniu

Do każdej konkretnej rzeczy bez 200zł nie podchodź XD

Pamiętam rok wcześniej- wymiana zestawu naprawczego = 200zł
Obecnie wymiana filtrów + przegląd = 250zł

Najbardziej jednak zdziwił mnie fakt- otóż zawsze byłem przekonany, zabrudzony filtr gazu też wpływa na spalanie gazu. Natomiast dowiedziałem się- podczas tej wizyty, że to nie prawda i że wymiana filtra z gazu nie ma nic wspólnego ze spalaniem....- dziwne a już miałem nadzieje, że przy tak zabrudzonym filtrze jaki miałem teraz to po wymianie spalanie spadnie o 50% heheehehe


Do lukee: a no tak to możliwe, że trochę sobie ten akurat temat odpuściłem. Dokładnie rok temu był wymieniany zestaw naprawczy bo bardzo śmierdziało gazem w aucie, ale wtedy gdy zaproponowano mi również wymianę filtrów- odmówiłem. Tak, więc na tym filtrze ja osobiście na pewno przejechałem ponad rok i ok 30 tyś km, ale nie wiem ile przed kupnem autka ten filtr obsłużył jeszcze kilometrów. Suma: chyba miał być prawo taki zabrudzony


Dokładnie, jak to w ogóle możliwe? :O
Ile km przejechałeś od ostatniej wymiany? Ja zwykle po 10-15 tys filtr mam ledwo trochę zabrudzony.


nie wiem czy jest tzw możliwość spuszczenia "szlamu" z parownika (reduktora) czy jest bezobsługowy ale jak nie jest to radze to zrobić,bo filterek wygląda jak smoła


Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Podobne

autor: DaViNci

Pierwszy serwis I w końcu nadszedł czas pierwszych napraw eksploatacyjnych. Prawie 240 …

2011-05-17
235462 km

15 komentarzy

37 ocen

Chrysler 300M

autor: DaViNci

Miłe zaskoczenie Dziś miałem przyjemność załatwiania spraw związanych z przerejestrowaniem auta na …

2011-03-24
230000 km

7 komentarzy

40 ocen

Chrysler 300M

autor: DaViNci

Kolejny wpis o strasznej zimie i „syberyjskich” mrozach Zima, śnieg, -15 stopni i samochód nie odpalił? Nie nic …

2012-02-10
257412 km

28 komentarzy

25 ocen

Chrysler 300M WallStreet '01

autor: czapski

reklamy Chryslera 300M :-)

2010-09-16
185200 km

0 komentarzy

2 oceny

Chrysler 300M

autor: DaViNci

Małe podsumowanie po 20 000 km Przejechanie 20 tys. km zajęło mi pół roku. Jako, że …

2011-10-09
240192 km

19 komentarzy

29 ocen