Wpis w dzienniku pokładowym Fiat Bravo
Fiat Bravo 92,08
Jeździ: Fiat Bravo II, Ford Focus II
Poprzednio jeździł: Toyota Corolla IX, Nissan Almera II 'Nysa', Fiat Stilo, Fiat Seicento
- rocznik 2008
- silnik 1.4 T-JET 16V
- moc 120 KM
- kupione nowe w 2008
- przebieg 130 897 km
Dyskoteka...
18.07.2011 112 131 km
Kategoria: awaria
To miał być standardowy wyjazd służbowy do Krosna... Wszystko tak jak zawsze - fajek, garaż, odpał i jazda. Po przejechaniu 1,5 km "...zamigotał świat tysiącem barw..." ;) i Bravo zapaliło na desce 3 stroboskopy: 2 czerwone - awarii poduszki powietrznej i sygnalizacji niezapiętych pasów i 1 żółty czyli odcięcia aktywności obu poduszek... Żeby było ciekawiej, ogólny licznik przebiegu km zaczął radośnie i bez przerwy mrugać w rytmie sekundnika elektronicznego zegarka na desce...
"Szlag by to..." (wersja ocenzurowana) pomyślałem i zjechałem na stację, aby spróbować resetu. Niestety, nic nie pomogło. Jedyna słuszna decyzja - na razie zamiast do Krosna jadę do ASO. Tym pierwszym pozostała tylko informacja, że mam awarię, spóźnię się i nie wiem kiedy będę.
W serwisie jak to w poniedziałek rano, wszystkie podnośniki zajęte, wszyscy mechanicy pracują. Na dodatek mój Mistrz na urlopie. Zastępującego znam, ale bardziej z widzenia, ale On też mnie kojarzy, więc szybko opisuję objawy. Trzeba poczekać, kawa dla zabicia czasu. Za chwilę pojawia się elektryk-elektronik, ma jeszcze 2 inne sprawy na tapecie, ale bierze moją dyskotekę pierwszą.
Examiner prawdę Ci powie. Jeszcze ciekawostka - zanim go podpiął, sprawdzał lampki podświetlenia wnętrza z przodu (standardowo mam wyłączone, tylne wystarczają w nocy przy wsiadaniu/wysiadaniu) czy czasem nie powodują zwarcia, bo podobno zdarzało się. Cóż, byłoby to zbyt proste i oczywiście nie tędy droga. Za moment praktycznie wszystko jasne i wyrok - centralka poduszek powietrznych nie odpowiada i wyrzuca błędy, których nie można skasować.
"- Takie rzeczy naprawia się, ale niech Pan podejdzie do sklepu i zapyta ile nowa kosztuje." Poszedłem i zapytałem - 1200 Pln...
Elektronik pociesza, że jest jeszcze możliwość dostania się wilgoci w okolice skrzyni biegów (bo gdzieś tam w tunelu środkowym umiejscowiona jest ta centralka) i być może jakieś kable wariują, ale sprawdzić się tego od ręki nie da. Sprawdza jeszcze schemat instalacji na własnym kompie, czy u mnie wszędzie dochodzi napięcie itp. Z własnej inicjatywy dzwoni do serwisu naprawiającego tego typu wynalazki i tamci podsuwają rozwiązanie. Trzeba wyciągnąć moją centralkę, w międzyczasie wymontować taką samą z innego i wpiąć je na wymianę, wtedy otrzymamy 100% pewność czy to rzeczywiście centralka czy tylko np. ta wilgoć w kablach czy może jeszcze coś innego...
Przemiła Pani B. z serwisu dodatkowo pociesza mnie, że może wystosować pismo do FAP-u z prośbą o refundację części kosztów i Fiat zwraca 50, a czasami nawet więcej procent kosztów naprawy - sama powiedziała, że są takie możliwości dla stałych Klientów. W sumie 3 furę u Nich serwisuję, więc można powiedzieć, że zaliczam się do tej "elytarnej" grupy.
Umówiłem się ostatecznie na środę na ten cały demontaż, bo jak pisałem wcześniej centralka znajduje się w tunelu środkowym i żeby się do niej dostać trzeba rozebrać pół wnętrza samochodu... Mojego i jednego z salonu...
Jeździć z tym można, jedyny mankament, że podczas kolizji/wypadku poduszki nie odpalą. Do Krosna zamiast na 10.30, dotarłem na 13. I powiem Wam, że drażnią podczas jazdy te świecące kontrolki i ten bany mrugający licznik przebiegu...
Cdn.
Ostatnia aktualizacja: 20.07.2011 18:46
Urodziny IV , Niech będzie, że już wiosna...:) , Plamy na betonie, mróz na ulicach... , 2011 , 16 przyszły ;) ...pokaż Wszystkie wpisy (34)
Komentarze (33)
Do agrafka00:
Wszystko kwestia podejścia.
Do FranzMaurer: marka Fiat bardzo chce odkleić metkę taniego auta, które nie zawsze się nas słucha. Opinia o nim zależy tylko i wyłącznie od właściciela włoskiego autka-jedni są zadowoleni (np. ja ), a drudzy wręcz oburzeni, że natrafili na takie ścierwo... Znam kilku, którzy zarzekają się, że już nigdy nie wejdą w posiadanie jakiegokolwiek auta z logo Fiat na masce.
Do sliweczka1979:
Nic nie trwa wiecznie, niestety.
Do FranzMaurer: Dokładnie... Fiat, nie Fiat... Wszystko przy intensywnej eksploatacji ma prawo wysiąść..
Do agrafka00:
Tu się z Tobą nie zgodzę - coraz więcej elektroniki jest w nowych samochodach i stąd biorą się problemy przy trochę bardziej intensywnej eksploatacji. Każdej marce może się to przytrafić, nie tylko Fiat jest taki.
Widzę, że po przekroczeniu 100 tys. Fiacik zaczyna wariować... U mnie na razie nic nie szwankuje, ale Fiat jak to staropolskie przysłowie mówi - g***o wart.
Do tabur:
Ale marne to pocieszenie...
Dobrze, że można jechać...
Do worm83:
Nie dziękuję, żeby nie zapeszać
.
No to powodzenia i żeby udało się małymi kosztami usunąć awarię.
Pozdr
Do aprox:
Nawet mi nie mów, bo sobie nigdy nie wybaczę...
Wzajemnie pozdro
.
To kara że nie chciałeś ze mną dokończyć ostatniej "łódki bols"
- a tak na poważnie to pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję że to tylko wilgoć no i jaki mądry wymyślił by w/w centralkę umieścić w takim p miejscu - pozdro Franc
-
Do majcher836:
Zgadzam się, ale w Stilo elektronika zaczęła wariować po 250 tys. km... Coraz nowsze, coraz bardziej skomplikowane.
W środę mam nadzieję na dalszy ciąg...
Do lysy1233:
Nie inaczej...
Do michal3281:
Dzięki.
z biegiem kilometrow coraz częściej może sie coś odzywac obym sie mylił niskich kosztów naprawy życze daj znać
Ale taniocha... Brak słów...
Życzę szybkiej i bezbolesnej naprawy, pozdrawiam
Do FranzMaurer:
spoko
będzie dobrze
Do baaartez:
Lepiej bym tego nie ujął, dzięki
.
też by mnie taka dyskoteka wkur... irytowała bardzo
powodzenia w walce z usterką
Do bachus1:
Dzięki, ale mam pewne obawy co do tego niskiego poziomu
.
Do sequoia:
Nie mogły sobie wybrać "lepszego" momentu...
Do Qbica:
Właśnie - mniej skomplikowany, mniej możliwości awarii.
Do BENEK1270:
Tak... Sztuczna inteligencja nie jest jeszcze na najwyższym poziomie
.
Złożę się, że ktoś na spocie tam gmerał! Trzeba przejrzeć dokumentacje fotograficzną kto trzymał łapy blisko centralki!
A na poważnie trzymam kciuki za niskie koszty. Pozdrawiam!
Do thththth:
Czy to wilgoć, to się jeszcze okaże
.
Ech, zachciało się Fiatowi "disco"
...
Chciał nie chciał, poduchy zrobiły sobie wakacje
i zrobiły Ci elektrowstrząs
Dla pocieszenia powiem ci tylko że u mnie w goferze takie cóś nie miałoby miejsca bo... jedyna elektronika jaka tam jest to sterowanie światłami jeżeli można to nazwać elektroniką...
Życzę jak najtańszego kosztu naprawy i bezawaryjności na lata ;]
Czyli to co najgorsze - elektronika. Zmora dzisiejszych samochodów.
Życzę żeby skończyło się niedrogo i szybko
A już myślałem że wilgoć z parkingu gliwickiego dała się we znaki... kurcze fatum jakieś, Ty dyskoteka, ja kolumna kiery... ech.
Do pafka:
W pierwszym momencie sam przecierałem oczy ze zdumienia, a w niedzielę nic nie łykałem
.
W sprawnie i szybko nie wątpię, gorzej z tym niedrogo...
W pierwszej chwili pomyślałem, czy po spocie Cię jeszcze trochę nie trzyma, i widzisz przed oczami jakieś dziwne rzeczy 
Ciekawe jak to się skończy...
Pozostaje życzyć, by sprawę załatwili sprawnie, szybko, i niedrogo...
Publikacje
Podobne
Zima idzie Miałem dzisiaj położyć silikon na uszczelki drzwiowe, ale nie wyszło, …
2009-12-08
18900 km
12 komentarzy
7 ocen
Ciekawostka nt. tylnej wycieraczki Tylną wycieraczkę w moim Bravo trapi pewna przypadłość, która jest …
2009-12-14
124195 km
10 komentarzy
11 ocen
Lepiej późno, niż wcale... Po 15 miesiącach od wyprodukowania samochodu wymieniłem filtr kabinowy. Dobrze, …
2010-06-19
29580 km
3 komentarze
2 oceny
Stłuczka...buuu!!! Stało się! :( Niestety dzisiejsza kolacja w Krakowie skończyła się …
2009-03-27
7000 km
14 komentarzy
2 oceny
Braviakowi stuknęła 50-tka... Auto mam od grudnia 2009 i dzisiaj (na co byłem …
2011-06-16
50000 km
13 komentarzy
16 ocen


edytuj komentarz



