Wpis w dzienniku pokładowym Ford Fusion
Ford Fusion Franek 65,29
Jeździ: Ford Fusion Franek, Opel Astra F
Poprzednio jeździł: FSO Polonez, Honda Civic VI, Fiat 126p "Maluch" Kaszlak, Fiat 125p Kańciok, FSO Polonez, Nissan X-Trail I Nikoś
- rocznik 2006
- silnik 1.4 Duratorq TDCi
- moc 68 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 82 802 km
Jak nie uszczelniacz to ...
05.05.2011 63 225 km
Kategoria: awaria
A było tak pięknie, olej wymieniony, uszczelniacze na półosiach też, więc tylko lać i jeździć, ale na szczęście ... przyszła zima.
Jadąc do pracy w poniedziałek, 01.05.2011 chciałem się ogrzać, włączając ogrzewanie w Franku. Ale cóż, po przejechaniu kilku kilometrów ogrzewanie nie działało. Jakoś dojechałem do pracy.
Po pracy postanowiłem poszukać usterki.
Zaglądam do zbiorniczka z płynem chłodzącym, a tam kilka kropel. Więc pod market, litr płynu do koszyka i do samochodu. Po wlaniu całej butelki zauważyłem kałużę pod samochodem. Po oględzinach okazało się, że cieknie z przewodu powrotnego z silnika do zbiorniczka wyrównawczego.
Przewód był tak zamontowany, że wirujący wentylator ocierał się o niego, a że jest on plastikowy, to w końcu go przetarł.
Więc powrót do marketu, taśma wodoodporna, 4 liry płynu do chłodnicy i znów do samochodu.
Na parkingu na szybko pokleiłem przewód i jakoś dojechałem do domu, ale pod samochodem była już kałuża wody. Na szczęście 3 maja był dniem wolnym, więc wymontowałem przyczynę problemów z samochodu i w śnieżny, zimowy, majowy dzień postanowiłem go naprawić. Dziurka nie była zbyt duża więc kupiłem w markecie budowlanym dość dobry (przynajmniej tak pisali) klej i taśmę samowulkanizującą.
Na dziurkę nakleiłem maleńką łatkę z gumy, następnie wszystko owinąłem dość ciasno taśmą samowulkanizującą, która pod wpływem rozciągania staje się plastyczna a po nawinięciu jest szczelna i wytrzymała jak guma.
To wszystko w miejscu uszkodzenia zabezpieczyłem jeszcze koszulką termokurczliwą i na koniec owinąłem solidną taśmą wodoszczelną.
Środa była chwilą prawdy, ale przejechałem już ponad 150 km i proteza trzyma.
Będę musiał ten przewód wymienić, ale jak na razie nie po drodze mi do serwisu.
A tak na marginesie, to dziwne, że mimo małej (ok 1,5 litra) ilości płynu chłodzącego temperatura nie przekroczyła 90 st. C. Wiem, że diesle nie grzeją się tak jak silniki benzynowe i że nie było upałów, ale mimo wszystko to dziwne, że silnik chłodzony tylko olejem, nie przegrzał się.
A wszystko dzięki temu, że zima wróciła. Tak to bym nie wiedział, że nie mam płynu chłodzącego i latem mogłoby być krucho.
Dziękuję zimo, ale już naprawiłem usterkę, więc możesz spokojnie odejść na zasłużony odpoczynek do grudnia... :-)
Przegiął ... i już go nie ma , A średnie spalanie wciąż spada. , Spalanie - wyzwanie , No to się zaczęło ...pokaż Wszystkie wpisy (5)
Publikacje
Polecane
Brawura idioty. No tak. 11 letnie auto, które 10 lat przejeździło w …
2010-12-16
217661 km
9 komentarzy
9 ocen
dolewka oleju 1,5 l
2011-08-14
221320 km
0 komentarzy
Fiat Multipla I 1.9 JTD Biedron
autor: ghandiWariatów nie brakuje... Warszawa, za dwadzieścia dziewiąta, zwyczajowy tłok na drodze. Jadę sobie …
2010-03-10
195210 km
24 komentarze
9 ocen
Dolewka 1,5 l Castrol 10w40
2011-07-01
219900 km
0 komentarzy
autor: deeptripSpalona żarówka H7 lewa
2011-05-19
218240 km
0 komentarzy
0 ocen


edytuj komentarz



