Wpis w dzienniku pokładowym Renault Megane
Renault Megane Renatka 85,00
Jeździ: Lancia Y II Dziabaducha
Poprzednio jeździł: Renault Megane I Renatka, Ford Escort VII Marian, Fiat Cinquecento Tubiś, Opel Frontera A Franka, Audi A4 B5, Daihatsu Charade G100, FSO Polonez
- rocznik 2000
- silnik 1.4 i 16V
- moc 95 KM
- kupione używane w 2005
- sprzedane w 2011
- przebieg 234 600 km
Poranne wymuszenie...
02.02.2011 225 000 km
Kategoria: inne
Dzisiaj o 07:45 miałem kolizję drogową. Pan z Navary wymusił pierwszeństwo... Kilka fotek uszkodzeń znajduje się poniżej







![]() | ×1 |
Naprawa powypadkowa :D , Małe wymiany w zawieszeniu , Urlop :) , Zabawna historyjka... , Wymiana Oleju. ...pokaż Wszystkie wpisy (8)
Komentarze (49)
Szkoda Reni, czekamy na zdj po naprawie.
Wypadek, wszak ucierpiała Renata :D
Do yacub10: Kolizja - wypadek jest wtedy gdy ktoś ucierpi.
Ja sam w zeszłym tygodniu -w niedziele skasowałem mojego Pandolota
Wyprzedzałem autobus , i nie widziałem ze przed nim turla się Renault Clio, które znienacka skręciło w lewo.. trafiłem je prze tylne lewe koło prawym przednim rogiem.. Dostał ostro Pandolot, aż dziwne że nic mi się - i nikomu innemu - nie stało.. Popieram opcje naprawy -jak lubisz autko to klep
Do piootrek: jak najszybciej
Kiedy przewidujesz powrót Reni do życia?
kurcze .... to juz nie kolizja to juz wypadek
kurcze .... to juz nie kolizja to juz wypadek
Troszkę Meganka dostała ;/ Powodzenia w naprawie
Nieźle samochód rozwalony. :/ Nie ma co się dziwic Nissan Navara to potężne auto więc szkody musiał byc duże. Gdzieś niżej wyczytałem że chcesz to auto naprawic, nie lapiej kupic nowy? To auto już nigdy nie będzie tak bezpieczne jak przed kolizją.
Do gaja37: no tak źle się wypowiedziałem
wracają nie tylko z blaharką... o to mi bardziej chodziło
ja tam wolał bym czesto do blacharza nie wracac. Na szczescie nie mam takowej potrzeby!!
Do gaja37: no rozumiem ale części uszkodzone zostaną wycięte i zastąpione nowymi więc nie wiem w czym problem. Wszystkie połączenia spawane są smarowane specjanym klejem, Przynajmniej w moim warsztacie
... Naprawiliśmy tam już niejedno autko powypadkowe z gorszymi uszkodzeniami i ich właściciele byli i są zadowoleni z naszych usług bo wracają do nas cały czas
ja jakos nie jestetm przekonany do aut raz juz rozbitych zwłaszcza powarznie chodzi tu o strefy zgniotu! ja osobiscie juz 2 dostawczaki jak byłem młodszy rozwaliłem jeden do kasacji poszedł!
Do kijaszek: a nie wiem nie wiem
jeszcze nie miałem kolizji z Kobietą... jak narazie trafiam na samych Panów
Chce przeprosic za swoje tendencyjne "meskie" zachowanie - OWEGO PANA, nie owej Pani... Matko, czemu ja przeczytalem ze PANI wjechala...
Do gaja37: to nie moja pierwsza poważna kolizja... były już gorsze 
Autko na giełdę prędko nie trafi ponieważ nabyłem już niektóre części potrzebne do naprawy którą oczywiście wykonam samodzielnie
w warsztacie w którym pracuję
Autko rzecz nabyta, ze zdrowiem jest troche gorzej, uwarzaj na siebie nastepnym razem ( oby nie było rzecz jasna) pozdrawiam kiedy spodziewac sie autka na giełdzie??
mam już nowy zderzak (nawet z orginalnymi halogenami których nie miałem) i błotnik w kolorze
... części orginalne z rozbieranego autka a nie jakieś zamienniki 
Dla zainteresowanych:
Co do uszkodzeń autka to nie jest aż tak strasznie, oczywiście nie obejdzie się bez wstawienia przedniego pasa, ale konstrukcja autka jest nienaruszona. wszystkie drzwi maja takie same szczeliny, otwierają się i zamykaja poprawnie tak jak było przed kolizją.
Uszkodzenia napewno były by większe gdyby nie to że Navara to dość wysokie autko z lekkim tyłem w któey trafiłem ( za tylnym prawym kołem), więc poprostu poślizgnąłem sie pod nią
Wygląda to bardzo paskudnie . Lista rzeczy do roboty będzie bardzo długa. Ale Twoją decyzję o naprawie popieram. Pozdrawiam
Szkoda renatki. Dobrze,że tobie nic nie jest.
Szkoda autka, każdemu może się zdarzyć
Do RAKUS1: pewnie że tak
Do leinad: Czytałem uważnie !!!!!!! A że pomyliłem markę auta to nie znaczy że nie czytałem !!!!!!! Każdemu może się to przytrafić !!!!!
Na navarze pewnie ze dwie rysy na 2-3cm 
Wolałbym się nie spotkać nigdy w kolizji z czymś wyższym od siebie, bo straty są wtedy ogromne a i o śmiertelny wypadek łatwiej (silnik w pickupie jest na wysokości kabiny w normalnym samochodzie
)
Taka pikna Renatka 
Pytanko, jak wygladala Navara owej Pani? :/
Swoją drogą autko spełniło doskonale swoje zadanie - żyjesz!
Auć! Prawie pewne, że TU orzeknie szkodę całkowitą. Wygląda na to, że wiosnę zaczniesz od poszukiwań następczyni eksRenatki 
Nie będę oryginalny, twierdząc, że mimo wszystko najważniejsze że Tobie się nic nie stało.
trochę zabolało, trochę pracy będzie przy remoncie
Teraz to raczej poszukiwania nowego samochodu czas zacząć?
Widać, że tzw. kontrolowane strefy zgniotu spełniły swoje zadanie.
No nie wygląda to najlepiej. Szkoda autka. Podejrzewam ze będziesz musiał dołożyć do tego bo ubezpieczyciel pewnie orzeknie szkode całkowitą. Ale jak ja porządnie zrobisz to będzie jak nowa. Pozdrawiam i dobrze że ty cały.
Jeśli kółko nienaruszone, to chyba nie będzie total loss? Bo nie wygląda tragicznie.
Z jaką speed było puk? Uszkodzenia dosyć spore i prawie już "wchodzące" w przestrzeń pasażerską
Grunt że ty cały jesteś, a samochód przeważnie da się naprawić
Mam nadzieję, że dziś - dzień po kolizji - czujesz się nieźle bo ze zdjęć szkód widać, że było solidne bumm.. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i biedną Renię.
Do szanco:
Do RAKUS1: Przeczytaj dziennik, potem komentuj
już mam częsci załatwione i w warsztacie w którym pracuję auto będzie robione
Po wstępnych oględzinach z szefem stwierdziłem że sie opłaci ją naprawić... Szkoda by było pociąć na złom bo bardzo lubię to autko
no nie za dobrze to wygląda? ponawiam pytanie... szkoda całkowita, czy będziesz naprawiał?
2 lata temu tez mialem taki przypadek , gosciu trzepna we mnie na krzyzowce w centrum miasta , praktycznie czołowka zaliczona , rowniez poduszki mnie uratowaly , jednak ratuja ,ale co z tego , ze CORSA stracila doszczetnie caly przod , mialem odrazu szybe bo komora silnika i maska zniknela nic innego jak wyglad smarta przyjela heh . Mam nadzieje , ze ok u ciebie , bo ja na drugi dzien z lozka nie moglem wstac ,,trzymaj sie ,,ale nie ukrywam , ze szkoda Rni fajna byla ,,,,ale SZKODA CALKOWITA NA BANK,,pozdr,.
to cie h&^ załatwił!
Wyszedłeś cały z tego i to najważniejsze !!! A Astrunia zakończyła swój żywot tak bywa
Pozdrawiam
Nie jest żle, trochę kosmetyki i będzie git..są takie kredki na telemarket...
polecam
Wyklepie sie
Jeździ: Nissan Qashqai "QQ"
Stało się, dobrze, że nie więcej. cieszyć się i myśl, że statystycznie, to limit masz mocno nadszarpnięty, a może nawet wyczerpany. Teraz to już tylko lepiej
.
UFF dobrze żeś cały autko mocno oberwało Raczej szkoda calkowita
Cały jesteś to good.
Renata ucierpiała mocno,widzę że nic jej nie pomoże.
szkoda Renatki, dobrze że nic Ci się nie stało, uderzenie było dość mocne
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
O kurde... Ważne że zdrowie całe.
Będziesz robił czy szkoda całkowita??
Sorki ale nie mogę ocenić wpisu bo trochę głupio
naszczęście pasy zapięte poduchy odpaliły
jest ok
O cholera... dobrze żeś cały (mam nadzieję).
Publikacje
Podobne
Przegląd wiosenny Dzisiaj odbył się przegląd wiosenny samochodu. Niestety jest sporo rzeczy …
2010-04-24
135300 km
27 komentarzy
5 ocen
Wymiana filtra paliwa Dzisiaj w Norauto wymieniono mi filtr paliwa (marka Norauto). Cena …
2010-08-19
138624 km
9 komentarzy
8 ocen
i stało się.... dzis przy -18 I raz nie odpaliła...fakt, stała ze 3 …
2010-01-24
170000 km
28 komentarzy
3 oceny
Wymiana filtrów Dzisiaj moja Renia dostała nowe filtry: paliwowy i powietrza. Jednak …
2010-11-17
197950 km
8 komentarzy
autor: SroqrafWeselny zaopatrzeniowiec To był dzień! 10 września 2011 r na zawsze odmienił …
2011-09-10
146666 km
10 komentarzy
10 ocen



edytuj komentarz



