Wpis w dzienniku pokładowym Renault Megane

  • rocznik 2000
  • silnik 1.4 i 16V
  • moc 95 KM
  • kupione używane w 2005
  • sprzedane w 2011
  • przebieg 234 600 km

Komentarze (49)

Poranne wymuszenie...

02.02.2011 225 000 km

Kategoria: inne

Dzisiaj o 07:45 miałem kolizję drogową. Pan z Navary wymusił pierwszeństwo... Kilka fotek uszkodzeń znajduje się poniżej

Przejdź do komentarzy

×1

Komentarze (49)

Szkoda Reni, czekamy na zdj po naprawie.


Wypadek, wszak ucierpiała Renata :D


Do yacub10: Kolizja - wypadek jest wtedy gdy ktoś ucierpi.
Ja sam w zeszłym tygodniu -w niedziele skasowałem mojego Pandolota Wyprzedzałem autobus , i nie widziałem ze przed nim turla się Renault Clio, które znienacka skręciło w lewo.. trafiłem je prze tylne lewe koło prawym przednim rogiem.. Dostał ostro Pandolot, aż dziwne że nic mi się - i nikomu innemu - nie stało.. Popieram opcje naprawy -jak lubisz autko to klep


Do piootrek: jak najszybciej


Kiedy przewidujesz powrót Reni do życia?


kurcze .... to juz nie kolizja to juz wypadek


kurcze .... to juz nie kolizja to juz wypadek


V-Power
V-Power
96,38

Troszkę Meganka dostała ;/ Powodzenia w naprawie


Nieźle samochód rozwalony. :/ Nie ma co się dziwic Nissan Navara to potężne auto więc szkody musiał byc duże. Gdzieś niżej wyczytałem że chcesz to auto naprawic, nie lapiej kupic nowy? To auto już nigdy nie będzie tak bezpieczne jak przed kolizją.


Do gaja37: no tak źle się wypowiedziałem wracają nie tylko z blaharką... o to mi bardziej chodziło


ja tam wolał bym czesto do blacharza nie wracac. Na szczescie nie mam takowej potrzeby!!


Do gaja37: no rozumiem ale części uszkodzone zostaną wycięte i zastąpione nowymi więc nie wiem w czym problem. Wszystkie połączenia spawane są smarowane specjanym klejem, Przynajmniej w moim warsztacie ... Naprawiliśmy tam już niejedno autko powypadkowe z gorszymi uszkodzeniami i ich właściciele byli i są zadowoleni z naszych usług bo wracają do nas cały czas


ja jakos nie jestetm przekonany do aut raz juz rozbitych zwłaszcza powarznie chodzi tu o strefy zgniotu! ja osobiscie juz 2 dostawczaki jak byłem młodszy rozwaliłem jeden do kasacji poszedł!


Do kijaszek: a nie wiem nie wiem jeszcze nie miałem kolizji z Kobietą... jak narazie trafiam na samych Panów


Chce przeprosic za swoje tendencyjne "meskie" zachowanie - OWEGO PANA, nie owej Pani... Matko, czemu ja przeczytalem ze PANI wjechala...


Do gaja37: to nie moja pierwsza poważna kolizja... były już gorsze

Autko na giełdę prędko nie trafi ponieważ nabyłem już niektóre części potrzebne do naprawy którą oczywiście wykonam samodzielnie w warsztacie w którym pracuję


Autko rzecz nabyta, ze zdrowiem jest troche gorzej, uwarzaj na siebie nastepnym razem ( oby nie było rzecz jasna) pozdrawiam kiedy spodziewac sie autka na giełdzie??


mam już nowy zderzak (nawet z orginalnymi halogenami których nie miałem) i błotnik w kolorze ... części orginalne z rozbieranego autka a nie jakieś zamienniki

Dla zainteresowanych:

Co do uszkodzeń autka to nie jest aż tak strasznie, oczywiście nie obejdzie się bez wstawienia przedniego pasa, ale konstrukcja autka jest nienaruszona. wszystkie drzwi maja takie same szczeliny, otwierają się i zamykaja poprawnie tak jak było przed kolizją.

Uszkodzenia napewno były by większe gdyby nie to że Navara to dość wysokie autko z lekkim tyłem w któey trafiłem ( za tylnym prawym kołem), więc poprostu poślizgnąłem sie pod nią


Wygląda to bardzo paskudnie . Lista rzeczy do roboty będzie bardzo długa. Ale Twoją decyzję o naprawie popieram. Pozdrawiam


Szkoda renatki. Dobrze,że tobie nic nie jest.


Szkoda autka, każdemu może się zdarzyć


Do RAKUS1: pewnie że tak


Do leinad: Czytałem uważnie !!!!!!! A że pomyliłem markę auta to nie znaczy że nie czytałem !!!!!!! Każdemu może się to przytrafić !!!!!


Na navarze pewnie ze dwie rysy na 2-3cm

Wolałbym się nie spotkać nigdy w kolizji z czymś wyższym od siebie, bo straty są wtedy ogromne a i o śmiertelny wypadek łatwiej (silnik w pickupie jest na wysokości kabiny w normalnym samochodzie )


Taka pikna Renatka
Pytanko, jak wygladala Navara owej Pani? :/
Swoją drogą autko spełniło doskonale swoje zadanie - żyjesz!


Auć! Prawie pewne, że TU orzeknie szkodę całkowitą. Wygląda na to, że wiosnę zaczniesz od poszukiwań następczyni eksRenatki

Nie będę oryginalny, twierdząc, że mimo wszystko najważniejsze że Tobie się nic nie stało.


trochę zabolało, trochę pracy będzie przy remoncie


Teraz to raczej poszukiwania nowego samochodu czas zacząć?
Widać, że tzw. kontrolowane strefy zgniotu spełniły swoje zadanie.


No nie wygląda to najlepiej. Szkoda autka. Podejrzewam ze będziesz musiał dołożyć do tego bo ubezpieczyciel pewnie orzeknie szkode całkowitą. Ale jak ja porządnie zrobisz to będzie jak nowa. Pozdrawiam i dobrze że ty cały.


Jeśli kółko nienaruszone, to chyba nie będzie total loss? Bo nie wygląda tragicznie.


Z jaką speed było puk? Uszkodzenia dosyć spore i prawie już "wchodzące" w przestrzeń pasażerską


Grunt że ty cały jesteś, a samochód przeważnie da się naprawić


babciaela
babciaela
86,76

Jeździ: Toyota Auris ON

Mam nadzieję, że dziś - dzień po kolizji - czujesz się nieźle bo ze zdjęć szkód widać, że było solidne bumm.. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i biedną Renię.


Do szanco:


Do RAKUS1: Przeczytaj dziennik, potem komentuj


już mam częsci załatwione i w warsztacie w którym pracuję auto będzie robione Po wstępnych oględzinach z szefem stwierdziłem że sie opłaci ją naprawić... Szkoda by było pociąć na złom bo bardzo lubię to autko


maciek88
maciek88
95,49

Jeździ: Alfa Romeo 156 I

no nie za dobrze to wygląda? ponawiam pytanie... szkoda całkowita, czy będziesz naprawiał?


2 lata temu tez mialem taki przypadek , gosciu trzepna we mnie na krzyzowce w centrum miasta , praktycznie czołowka zaliczona , rowniez poduszki mnie uratowaly , jednak ratuja ,ale co z tego , ze CORSA stracila doszczetnie caly przod , mialem odrazu szybe bo komora silnika i maska zniknela nic innego jak wyglad smarta przyjela heh . Mam nadzieje , ze ok u ciebie , bo ja na drugi dzien z lozka nie moglem wstac ,,trzymaj sie ,,ale nie ukrywam , ze szkoda Rni fajna byla ,,,,ale SZKODA CALKOWITA NA BANK,,pozdr,.


to cie h&^ załatwił!


Wyszedłeś cały z tego i to najważniejsze !!! A Astrunia zakończyła swój żywot tak bywa Pozdrawiam


Nie jest żle, trochę kosmetyki i będzie git..są takie kredki na telemarket... polecam


Wyklepie sie


Stało się, dobrze, że nie więcej. cieszyć się i myśl, że statystycznie, to limit masz mocno nadszarpnięty, a może nawet wyczerpany. Teraz to już tylko lepiej .


UFF dobrze żeś cały autko mocno oberwało Raczej szkoda calkowita


Cały jesteś to good.
Renata ucierpiała mocno,widzę że nic jej nie pomoże.


szkoda Renatki, dobrze że nic Ci się nie stało, uderzenie było dość mocne


O kurde... Ważne że zdrowie całe.
Będziesz robił czy szkoda całkowita??
Sorki ale nie mogę ocenić wpisu bo trochę głupio


naszczęście pasy zapięte poduchy odpaliły jest ok


O cholera... dobrze żeś cały (mam nadzieję).


Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Podobne

autor: Euzebiusz

Przegląd wiosenny Dzisiaj odbył się przegląd wiosenny samochodu. Niestety jest sporo rzeczy …

2010-04-24
135300 km

27 komentarzy

5 ocen

Renault Megane I Meganik Żony

autor: Euzebiusz

Wymiana filtra paliwa Dzisiaj w Norauto wymieniono mi filtr paliwa (marka Norauto). Cena …

2010-08-19
138624 km

9 komentarzy

8 ocen

Renault Megane I gejowóz

autor: versuskolobrzeg

i stało się.... dzis przy -18 I raz nie odpaliła...fakt, stała ze 3 …

2010-01-24
170000 km

28 komentarzy

3 oceny

Renault Megane I "RENIA"

autor: Michal29Kotera

Wymiana filtrów Dzisiaj moja Renia dostała nowe filtry: paliwowy i powietrza. Jednak …

2010-11-17
197950 km

8 komentarzy

Renault Megane I 1,4 16V

autor: Sroqraf

Weselny zaopatrzeniowiec To był dzień! 10 września 2011 r na zawsze odmienił …

2011-09-10
146666 km

10 komentarzy

10 ocen